nidhogg Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 to ja moze jeszce dorzuce, a porpos tego co pisze Lara i a i owszem z pasterzem: te uowce juz chyba nie sa wieksze od belga ;) a moze to tylko skrzywiona perspektywa ;) ja widzialam te testy we Francji w wykonaniu belgow, gdy pies byl zbyt agresywny pan pasterz interweniowal, z reszta widac na zalaczonym obrazku owo urzadzenie, magiczne ;) po za tym podpisuje sie wwszelakimi koniczynami pod tym co napisali powyzsi - lacze sie w rozgoryczeniu. Quote
BeataG Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Monia-Fionia napisał(a):Sami oprócz owcz. szetlandzki mamy także owcz.niem. i nikt w Polsce nie pozwoliłby przystąpić nam przystapić z tym większym do owiec, zwłaszcza takich, które są mniejsze od samego psa, a owczarek niemiecki ma paszczę. I ja to rozumiem i wcale się do tego nie pcham. Sorry, to co piszesz świadczy o kompletnym braku wiedzy. Owczarki niemieckie pasące również znam i to w Polsce. I bardzo szkoda, że te wszystkie pasące psy przez czyjś brak kompetencji muszą jeździć na testy, egzaminy i zawody za granicę, a w Polsce mogą paść owce tylko wtedy, jak ich właściciel ma warunki na trzymanie tychże. Quote
danusia Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Monia-Fionia mialas racje ,lepiej NIC nie robic .Zawsze znajdzie sie jakis pokrzywdzony ,Prostym jest NIE przyjeto pewnych psów i kwita ,tak trudno sie z tym pogodzic ? Usasadnienie jest jak najbardziej prawdziwe BYŁO za duzo psów wiec odrzuciłam te najwieksze ,Kropka ,mam do tego prawo ,bo to nasze owce , nie sa własnoscia ZK . Owce francuskie mnie nie intersuja ,czy są odwazniejsze czy nie ,czy słuchają pasterza ,czy nie ,mają słuchac przewodnika ,który z nim jest a niestety w 99% NIE słuchaja przewodnika. Swoje zarzuty ,na temat dyskryminacji prosze kierowac do Zarządu ZK w Warszawie drogie panie ,nie do nas .Dlaczego w Polsce nie ma PIP dla ras francuskich . ZK we Wrocławiu , zorganizowało PIP (pierwszy raz ,pierwszy oddział poza katowickim) na miare swoich mozliwosci .Jesli sie komus nie podoba ,trudno ,proponuje tym osobom ,zorganizowac PIP,zobaczyc co to w ogóle jest .Dla mnie wszystko na ten temat ,nie ma sensu sie wypowiadac .Potrafie zrozumiec rozalenie ,nie potrafie złośliwosci .Cieżka praca nie popłaca .Wlasnie takie wypowiedzi zniechecają do działania . Po tych wypowiedziach smiem twierdzic ,ze w Polsce nie bedzie juz ZADNEGO PIP ,a na pewno we Wrocławiu. Gratulacje . Quote
BeataG Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Lara napisał(a):a belgi tez zostaly uznane za "za duze"? :-o to przepraszam, a jakie rasy mogly zdawac PIP? bo chyba tylko bordery... Wiec po co powielac impreze z Chybia? juz nic nie rozumiem.... :shake: Nie Lara. Nam powiedziano, że belgi nie są psami pasterskimi tylko stróżującymi. :evil_lol: :cool3: Stąd moja uwaga o braku kompetencji. Tak, uważam, że lepiej nie robić w ogóle niż partaczyć. Bo dyskryminowanie niektórych owczarków tylko dlatego, że ktoś się na nich nie zna, to moim zdaniem partactwo. A na pewno nie powinno się tego robić pod szyldem ZK i ogłaszać jako PIP. Lara, ja też dostałam imienne zaproszenie, w którym nic nie było napisane, że jest to zaproszenie tylko na wystawę. Gdyby nie to, że akurat miałam klubówkę belgów w Czechach, to zgłosiłabym Wermuta do Wrocławia i nacięłabym się tak samo jak Ty. Quote
Monia-Fionia Posted June 13, 2006 Author Posted June 13, 2006 Dobrze rozumiemy wasze rozgoryczenie i chyba jako jeden z organizatorów moge wyrazić przeprosiny w stosunku do właścicieli psów, które nie zostały przyjęte. Ale czy nie możecie zrozumieć? BeatoG, zapytaj się, czy dla inncy ras: borderów, szeltów, owcz. pirenejskiego, komondora, owcz. australijskich i innych ras, ktorych nie bylo w Chybiu to było partactwo? Jest to Twoj aopinia, że to było partactwo, ale jeśli zaproponujesz osobom zajmującym sie pasieniem pewne rozwiązania, pewnie niektórzy się tym zainteresują. A w przyszłym roku oczekujemy BeatyG jakio organizatora PIPa dla belgów i innych ras. Ja myślę, że ZK we Wrocławiu może przyznać się do błędu. Brak listy ras, które mogą przystapić do PIPa. I mam nadzieję, że w przyszłym roku to zostanie poprawione. Quote
Rauni Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Tu chyba nie chodziło tylko o sam rozmiar, ale również o styl pasienia, charakterystyczny dla rasy, przynajmniej tak wynikało z pierwszego postu Danusi. Różne rasy owiec też wymagają różnego stylu pracy i nie sądzę, żeby na testach francuskich wszystkie rasy psów były testowane na jednej rasie owiec (chociaż przyznam bez bicia, że nie wiem tego na pewno). Było błędem, co sami organizatorzy uznają, że nie od razu podano do wiadomości, które rasy mogą przystąpić do testu, ale to moim zdaniem nie powód, żeby krytykować całość i wyciągać wnioski w stylu "to lepiej już nie organizować żadnych prób". Rozgoryczenie, skądinąd słuszne, to jedno, ale odsądzanie od czci i wiary osób, które jednak PIP zorganizowały, i oskarżenia w stylu te wszystkie pasące psy przez czyjś brak kompetencji muszą jeździć na testy, egzaminy i zawody za granicę, a w Polsce mogą paść owce tylko wtedy, jak ich właściciel ma warunki na trzymanie tychże. to drugie. Beata, czyj konkretnie brak kompetencji miałaś na myśli? Osób, które zorganizowały PIP we Wrocławiu? Czyżby właśnie tylko i wyłącznie te osoby odpowiadały za to, że w ogóle w Polsce nikt nie organizuje prób dla belgów, briardów, beauceronów, etc? I czy rzucanie tego typu oskarżeń ma szansę zmienić dla Was sytuację na lepsze? Bo wygląda na to, że wręcz przeciwnie, takie zachowanie psa ogrodnika, moja rasa nie mogła przystąpić, więc niech inne też nie mogą, a przynajmniej niech im będzie trudniej. :diabloti: Quote
BeataG Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Jak się na czymś nie znam, to nie biorę się za organizowanie tego. Nie jestem szkoleniowcem w ogóle, więc tym bardziej od pasienia. Więc na pewno za organizację PIP się nie wezmę. Oczywiście, że właściciele psów ras dopuszczonych do tego testu nie są rozgoryczeni i nie muszą tego uważać za partactwo. Co nie zmienia faktu, że niektóre rasy zostały zdyskryminowane i to JEST partactwo. A już tekst, że belgi nie są psami pasterskimi, w ustach przedstawicieli oddziału wrocławskiego to po prostu żenada. Quote
Monia-Fionia Posted June 13, 2006 Author Posted June 13, 2006 Db rozumiemy, ale powiem z własnego doświadczenia, choć nie byłam osobą decydującą, od początku wystawy niczyim celem nie było naciągać nikogo na dodatkowe zgloszenia. To była na prawde niedopatrzenie organizatorów. Ja bym chciała na prawdę przeprosić w imieniu osób organizujących i zakończyć rozpisywanie kolejnych uwag w stosunków do osób od PIPa. Nie umiecie tego zrozumieć, że na taką skalę przeprowadza się PIPa w Polsce po raz pierwszy. To tylko znaczy, że wszelkie rasy wieksze francuskie czy belgijskie są o krok bliżej do sprawdzenia ich przydatności użytkowej. A jest mi przykro, że mówi się o niekompetencji osób, któryc nie widzieliście na oczy ani nie mieliście z nimi kontaktu. Chciałabym, aby ktos zobaczył pracującego bordera z Wrocławia. Nie umiecie zrozumieć, że to jest raczkująca dyscyplina i jesli się nie wywrócisz, to się nie nauczysz. A to, że nie przyjęto niektórych ras nie było kwestią dyskryminacji, tylko obawą przed bezpieczeństwem zwierząt zaganianych, a ja sama przy nich stałam i te większe sięgały mi lekko powyżej kolan. A jesli chodzi o super panowani enad psem, no cóż. Nasz szetland, który jest bezwzględnie posłuszny, gdy zajarzył, to mielismy niezłe problemy z jego odwołaniem. Zresztą co ja takiego tłumaczę. Nikt nie robił tego dla siebie ani przeciwko nikomu. Wszyscy chcą powrotu cech pasterskich u konkretnych ras, ale pozwolcie się ludziom uczyć i nabywac doswiadczenia. Nie ma ludzi, nawet najlepszych ekspertów w jakiejkolwiek dziedzinie, ktorzy byliby alfą i omegą i którym zawsze wszystko by się udawało. Quote
Rauni Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 BeataG, nie mogę się z Tobą zgodzić, jakoby fakt nie dopuszczenia do testu pewnych ras miał być partactwem. Chyba organizator ma prawo zadecydować, jakie psy jest w stanie rzetelnie i bezpiecznie przetestować, a jakie nie? Partactwem byłoby, gdyby sędzia oceniał wszystkie rasy na jedno kopyto, wymagając od nich identycznego stylu pracy. Hiper partactwem byłoby, gdyby stała się krzywda psychiczna lub fizyczna jakiemukolwiek psu lub owcy. Skrajnie subiektywnie, jako właścicielka psa, który do prób został dopuszczony, jestem z nich bardzo zadowolona i bardzo wdzięczna osobom, które mi to umożliwiły. Quote
BeataG Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 [quote name='Rauni']BeataG, nie mogę się z Tobą zgodzić, jakoby fakt nie dopuszczenia do testu pewnych ras miał być partactwem. Chyba organizator ma prawo zadecydować, jakie psy jest w stanie rzetelnie i bezpiecznie przetestować, a jakie nie? Fajnie, tylko dlaczego organizator tego nie napisał w zaproszeniu? Dlaczego zaprosił mnie imiennie - wiedząc, że mam belga - na PIP, do którego mój pies z założenia nie mógł podejść, skoro w oddziale wrocławskim nie uważa się go za psa pasterskiego? To właśnie jest partactwo. Quote
Monia-Fionia Posted June 13, 2006 Author Posted June 13, 2006 Jeszcze raz powtórzę. To nie było działanie celowe. To naprawde był bardzo duży błąd organizacyjny. To była pomyłka formalna, jak widac w niektóryc przypadkach fatalna w skutkach. Tłumaczę to po raz kolejny. Z mojej strony uważam, że to był brak zgrania między osobami zajmującymi się sekretariatem a głównodowodzącymi. Ale ja bym chciała zrzucić to na kark "początkowania" niektórych osób w dziedzinei organizacji i oni już wiedza o tym i w przyszłym czasie nie popełni się takich pomyłek. I czy tkoś na prawde by chciał, aby przez takie wydarzenie skończono z próbami. Ludzie zastanówcie się?Przeciez używanie niektórych określeń nie zawróci biegu rzeki, ale my już wiemy, jaki błąd popełniono. Jak mozna jeszcze inaczej kogoś przekonywać. Ale sama idea była i jest dobra i ja bym nie chciała, aby ona umarła. Quote
caterina1 Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Ja o mały włos też nie nabrałam sie na ten PIP, dostałam zaproszenie, i miałam jechać z dwiema sukami z Lublina, chyba bym rozniosła tą cała wystawę jak po całonocnej jeździe pociągiem dowiedziałabym się że przyjechałam na zwykłą krajówkę bez PIP. Zaproszenie skłoniło wiele osób do przyjazdu na tą wystawę właśnie dzięki testom, inaczej by nawet nie spojżeli w tamta stronę. A nam zostały testy organizowane na Czechach i na Węgrzech. Bo dla naszych owiec to jesteśmy za duzi i agresywni a dla tamtych nie. Quote
puli Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 ka_rolca napisał(a):Moim zdaniem wystawa nie była za bardzo udana :) Gdyby nie piękna pogoda to byłaby klapa niestety :( Mimo, że mój pies dostał BOBa przykro mi, że wrocławski związek nie przyłożył się. Impreza była nudnawa, a przerwy pomiędzy konkurencjami dość długie. Ponadto niewiedziałam, o której będzie sędziowany mój psiak, więc siedziałam tam od 8.30 do 16. Trochę długo. Moim zdaniem natomiast niektórzy wystawcy są lekko rozpieszczeni. Na zgłoszeniach,(które podpisuje wystawca) jest napisane wyraźnie,że mamy obowiązek tam siedzieć do momentu zakończenia wystawy.Podane są tez godziny,w jakich przyjmuje sie psy.W niektórych krajach wet schodzi z bramki o 9 i spóźnialscy nie sa wpuszczani,a karty ocen dostaje się po wystawie żeby zdyscyplinować takich,którzy mają ochote wyjść wcześniej.Wystawa słuzy m.in popularyzacji kynologii i jest dla publiczności,która płaci za bilety żeby oglądac nasze psy.Przegląd psów przez sędziego i wypisanie ocen moze sie odbyć na zamkniętej imprezie u cioci na podwórku.Jezeli w Polsce odzdziały ZK pozwalają nam wchodzić i wychodzić kiedy chcemy,to trzeba to docenić a nie narzekać. A co do PIPa: Ludzie,ile razy was jeszcze trzeba przepraszać,żebyście już przestali marudzić?! Quote
Godelaine Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 W ramach wyciszenia... Ja bym do Wrocławia nawet bez tego PiPu pojechala. Bo organizatorzy się postarali i fajnego sędziego zaprosili. Tylko szkoda, że się termin z Czechami nałożył... Ale mam nadzieję, że na kolejnych tego typu wystawach będzie można trafić na kogoś, kto coś o naszej rasie wie :) Quote
puli Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Godelaine napisał(a):W ramach wyciszenia... Ja bym do Wrocławia nawet bez tego PiPu pojechala. Bo organizatorzy się postarali i fajnego sędziego zaprosili. Tylko szkoda, że się termin z Czechami nałożył... Ale mam nadzieję, że na kolejnych tego typu wystawach będzie można trafić na kogoś, kto coś o naszej rasie wie :) Zdadza się.Ja pojechałam 300 km własnie do sędziego i dla atmosfery "Pikniku Pastuchów".Wiedziałam jakiego będziemy miec konkurenta i że to raczej on dostanie BOBa,(i tak sie stało),ale pojechałam i było warto. A do PIPa nie podeszliśmy,bo i tak owiec w pobliżu nie mamy,więc nie ma co paść. Quote
Godelaine Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 [quote name='puli']bo i tak owiec w pobliżu nie mamy,więc nie ma co paść. Zawsze można paść się samemu.Moja Mysza nabrała zwyczaju starszej psicy i wcina trawkę, że hej :) Quote
Noelani Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Lara napisał(a):Wlasnie dostalam zaproszenie na miedzynarodowa do Wroclawia.... dziekuje :shake: Najlepiej obrazic sie organizatorow wystawy, albo jeszcze lepiej na caly oddzial, albo caly Wroclaw, a co! Zupelnie jak w przedszkolu :shake: Quote
Godelaine Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 A w ramach powrotu do samej wystawy... Czy ktoś mógłby w końcu być tak miły i podać stawkę belgów? Nie przypuszczam by było ich więcej niż 5 sztuk. Z góry dziękuję :) P.S. Do trzech raz sztuka :? :eviltong: Quote
Musiałek Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 :lol: :lol: HURAAAAAAAAAAA, dostałam dziś POTWIERDZENIE :lol: :lol: Lepiej późno ni z wcale :lol: Quote
Musiałek Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 [quote name='Godelaine']A w ramach powrotu do samej wystawy... Czy ktoś mógłby w końcu być tak miły i podać stawkę belgów? Nie przypuszczam by było ich więcej niż 5 sztuk. Z góry dziękuję :) P.S. Do trzech raz sztuka :? :eviltong: Były aż 3 !!! Owczarek belgijski Groenendael psy kl. championów Cachemire Rewir Madery Owczarek belgijski Tervueren psy - kl. młodziezy Harper z Wiedźmińskiej Stajni psy kl. otwarta Tongo Borka Quote
Atena Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 To kto wkońcu ma ten katalog z wystawy i wkoncu poda tą stawke belgów? Ja nie mam, gdyz byłam zajeta fotografowaniem ;) A właśnie, niedługo wstawie reszt zdjęć. Tam jest briard, Puli i nie wiem dalej. Quote
Musiałek Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Atena napisał(a):To kto wkońcu ma ten katalog z wystawy i wkoncu poda tą stawke belgów? Ja nie mam, gdyz byłam zajeta fotografowaniem ;) A właśnie, niedługo wstawie reszt zdjęć. Tam jest briard, Puli i nie wiem dalej. Strone wcześniej masz stawkę belgów !! Quote
Godelaine Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Musiałek... Dzięki :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: Quote
Atena Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Musiałek napisał(a):Strone wcześniej masz stawkę belgów !! Przepraszam:roll:, ale kiedy pisałam tego posta to jeszcze jej nie było, a już poraz kolejny została napisana prośba o stawke ;):roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.