enia Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 może w ramach odsiadki pozwola nam sprzatac psie lub konikowe kupki.... w kupie raźniej wygadamy sie ze ho ho!:eviltong: plany na przyszłość zrobimy...... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Oj Enia, Enia , cebula to podstawa wieziennego jedzenia - zapobiega szkorbutowi. Witokrecie ale teraz już lepiej w więzieniach jest i do pracy nie można zmuszać. Lepiej kupmy nowa talie kart, monopol i chińczyka bedziemy sie rozwijac intelektualnie. Quote
enia Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Tylko żeby mi płaczu nie było , ta tęski za tym, ta za tamtym nie ścierpię tego baby mazgaje..... mi tylko pieska mojego bedzie brakowało.... a cebuli i tak nie lubię... myślicie że warto za Zenka? Quote
Witokret Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 aaaaaa czemu nie... oj nawet nie wiecie jak chętnie bym sobie tak "posiedziała", pograła w różne takie rozwijające... ;) No to jak - jadziem po Perełkie ??? Quote
enia Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 taaa jadziem tylko pierwej z familia trza sie pożegnać.....;) i z inwentarzem bo tu ktos płakał......coś o 10 sztukach wyczytała ja.... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Witokrecie wziąc to łatwo tylko, ze on wezmie nastepnego na lancuch i nadal twierdze, ze nikt z okolicy nie da suki juz wysterylizowac. Nadal nie mam zlotego srodka. Mysle co prawda ,że te rozmowy Aldondy pomogły troche w psim zyciu Perełki. Jak myślisz Iza ? ps. Dobrze Enia wyczytałaś , ja się z nimi nie moge pożegnać bo ... umrą beze mnie. A w Monopol i tak możemy pograć na jakimś pikniku intelektualnym. Aha, a poza tym jestem wolontariuszem na dniu ziemiw kwietniu wiec ... nie da rady . Quote
Witokret Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 No cóż... racja... Obawiam się, że pozostaje stały nadzór :mad: nad Zenobiuszem. A jakby cóś to będziemy podrzucać co jakiś czas żarełko !!! Quote
enia Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 A gdzie te dni ziemi w kwietniu? wolontariat nawet? hm i co tam sie porabia? trawke grabi cy jak?:eviltong: Quote
Izabella Hossa Posted March 27, 2006 Author Posted March 27, 2006 Tzw. buda jest nie ruszona czyli jest tzw. budą, bo jak Zenek twierdzi - nie ma co, dobrze jest! Myślałam już nawet o tym, że zaproponuje mu jakieś pieniądze jeśli NAPRAWI BUDĘ....... ale ja nie mogę być tam codziennie i nalewać wody do miski bo skończył się śnieg, a ten tuman ma to gdzieś....Wiem nie ma rozsądnego wyjścia , dlatego chociaż do Was sobie pogadam. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Wczoraj i dzis padał deszcz :) A tak bez żartów to ja wierzę, że może jednak .... Enia , dni ziemi pewnie jak zwykle na Polach Mokotowskich. Ja mam wolontariat w Przystani Ocalenie wiec tam mnie proszę szukać. Quote
enia Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 No to się doigrałyście 18-ta strona, żarty sie skończyły!!!!!!!!!!!!:mad: upomnienie pierwsze!!!!!!!!!:mad: jak się domyślam u Perełki bez zmian.......Zenek jeszcze żyje.....:angryy: Quote
Witokret Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Nnnno liczyłyśmy na to, że się w końcu zapije :diabloti: i bez problemu wkroczymy i zgarniemy sunieczkę :evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Alkoholik się raczej nie zapija. Na to nie licz Witokretko. Raczej samochód albo sopel ale ... ps. Enia a dlaczego my jesteśmy ofalgowane a Ty co ? Też jestes w tym watku a poza tym to Ty kochasz Zenka a to jego watek :eviltong: Quote
enia Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Tak kocham jak jasny gwint ale moja miłość zabija......:diabloti: o ile dobrze pamietam to Ty Beatko miałaś jakieś plany tam na wsi odnośnie czyiś hekatarów gospodarki itp. działaj działaj sam Lepper Ci pomoże! a my wystroimy sie na biało-czerowno i przyjedziemy na piknik......do Was.....ach i jeszcze wizyta w solarium byłabym zapomniała.:eviltong: WIES TO POTĘGA:eviltong: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Enia, ta miłość to Ci miesza w głowie - ja mam te hektary choc jestem mieszczuchem i staram się je sprzedać aby mieć domek dla Berty. W niedziele wszystko Ci wytłumacze bo mieszasz watki choć wcale Ci sie nei dziwie bo ja tez za soba nie nadażam. Quote
enia Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 no jeśli tak to co innego może i cos tam mieszam całkiem mozliwe że nawet wątki...... tak tak mam namieszane w łepetynce oj mam.... no bo ja blondynka:oops: Quote
Izabella Hossa Posted March 31, 2006 Author Posted March 31, 2006 Perełka w tą niedziele jedzie na zabieg sterylizacji. Dziś rozmawiałam z tym idiotą - Zenkiem i zaskoczył mnie okropnie, bo powiedział, że szuka małego kundla takiego do szczekania, a suke można będzie wtedy zabrać. Do tego podstępem doprowadziłam do zapoznania mnie z dwiema klaczami -to mama z córką, obydwie mają otarcia nad oczami i przy nochalu- ten pajac powiedział, że one same się walą o ściane. Miałam ochote go pier....tak żeby już nie wstał.Do tego on chce żeby one rodziły jak najwięcej bo sobie wymyślił ,że kupi sanie, wozy i inne różne i będzie robił interes. Widziałam , że mają co jeść (podobno właśnie jego brat przywiózł mu warzywa dla nich) i może warunki nie są najgorsze ,ale one poprostu się go boją. Znowu nie wiem co mam robić, jak udowodnić, że on bije i męczy te cudowne stworzenia.Pytałam co robią jak koń jest stary , powiedział -no co zabierają i tyle.... Quote
Tigraa Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 aldonda jestes wielka dziewczyny a moze by tak zabrac jednak sunie a jesli juz Zenek musi miec psa do szczekania to wziac jakiegos bardzo agresywnego ktory przy najblizszej okazji odgryzie lapska Zenkowi i wreszcie bedzie spokoj:angryy: :angryy: :angryy: A tak powaznie-caly czas kombinuje co zrobic:shake: kurcze moze jakis silniejszy psiak niz ta malutka zastraszona sunia-ale u niego kazde zwierze bedzie zastraszone-sama juz nie wiem:-( Quote
Izabella Hossa Posted March 31, 2006 Author Posted March 31, 2006 Pies ma być łagodny ,ale szczekający ,bo Zenek do odważnych nie należy tylko do głupich.Podobno pies będzie biegał luzem, więc może szybko ucieknie, ale tak poważnie to ja tam żadnego psa nie zaprowadzę. Quote
Witokret Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 To przynajmniej cień nadziei dla sunieczki się pojawił :lol: Pytanie tylko co z tym "szczekającym" psiakiem - bo tak jakoś trudno przyłożyć rękę do czegoś, czemu zdecydowanie jest się przeciwnym :shake: Qrcze a jak można koniom pomóc ???? :placz: Quote
mosii Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 cholera jasna, ja wczoraj zadeklarowałam ze wezmę inną sunie do domu tymczasowego, w b. podobnej sytuacji ale miejsce u mnie juz niestety zajęte. Quote
Izabella Hossa Posted March 31, 2006 Author Posted March 31, 2006 Ratunku czy ktoś ma pomysł ? Dziewczyny muszę teraz wyjść, ale za trzy godziny będę ponownie. Quote
enia Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 przecież my ręki nie przyłozymy do tego żeby Zenek od nas psa dostał!:angryy: Jezu ale sie porobiło...... a ja mam dla Perełki znowu worek karmy..... Quote
enia Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Wydaje mi sie że on juz pewnie ma jakiegoś psa na oku skoro tak gada, pewnie jakiemuś fumflowi sie suka oszczeniła......wyobrażacie sobie małego szczeniorka u tego oszołoma?!:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.