Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś Dzień Prezentów:)
Kaluchny i inne psiaki dostali od Ani J wielką paczkę przysmaków:)

(otwieramy pakę:))


(Pan Imciuła bardzo się cieszył)

Bardzo dziękujemy:) W paczce byl też 1kg karmy (jakaś próbka) - dosypałam ją Sisi i Tarnerowi, bo oni są najbiedniejsi.

Posted

Dzień Prezentów rozpoczęłam ja:)
Kupiłam dziś Kaluszkowi jego pierwszą własną smycz. Wczesniej pożyczaliśmy taką samą od Karmelka, a teraz ma swoją własną. Kupiłam mu też 2,5kg malutkich ciasteczek, na które zawsze fajnie ćwiczy. Nie wiem, czy to te ciastka, ale zapuściliśmy się dziś najdalej jak do tej pory, poszlismy prawie pod sam las. Kaluchny wreszcie się przełamał i przeszedl obok takich gęstych drzew, przy których zawsze przystawal i nerwowo patrzył w drzewa. Naszą drózkę zalało, dziki staw trochę się powiększyl po wczorajszych ulewach. Było ślisko, pełno komarów, ale dalismy radę:) Ja co prawda wracałam z wodą w kaloszach, bo się poślizgnęłam (ale za to z suchym tyłkiem;))

(w tle nasz staw)


(zalana wąska ścieżka, Kaluszek super dawał radę)




(ćwiczymy sobie w trakcie spacerków)

Posted

a ja dziś też kupiłam nowe obroże dla moich psów i tak na próbę załozyłam Kaluszkowi dużą obrożę Karmelka na zatrzask. oczywiście zerwał się do ucieczki, ale nie puściłam obroży, więc przysiadł i obrożę zapięłam. obróżka była tak duża, że zdjęłam mu przez głowę bez rozpinania. będę próbować zakładanie mu drugiej obroży, ale ciaśniejszej.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Dobra, przyznaje się, myślałam, że Kaluchny nie da rady.
Ale dał. Jestem z Was wszystkich bardzo dumna. Nawet z niego ;)

cholera, chyba muszę to sobie w ramki wziąć;)

Posted

A jak sobie skutecznie łapcie wymył w tej wodzie! Zupełnie jak ja - mi drogę dojazdową do domu zalało i od niedzieli 50 m pokonujemy brodząc w wodzie do połowy łydki :(

Posted

zdziwiona byłam, bo bez oporów do tej wody właził - nie było innej drogi, ale nie stawał i się nie zapierał, jak to ma w zwyczaju, gdy coś mu nie pasuje.

nasza wieś też pozalewana, rowy pełne wody, pola cale w wodzie.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Miałam właśnie spotkanie z IMGW - lata w tym roku nie będzie, oby Wam te wody nie powylewały.

Przynajmniej będzie sprawiedliwie- nikt nie będzie poszkodowany, że miał okropną pogodę na urlopie podczas gdy znajomy miał ładną :) wszyscy po równo.
Ale zalewać to niech przestanie, wszystko robi się takie mokre, obrzydliwe.

Pozdrawiam idola małej Zuzu :)

Posted

idol też pozdrawia:)
dziś zapuściliśmy się jeszcze dalej, ale w lesie tyle komarów, ze nie dało się wytrzymać. na razie będziemy spacerować po łąkach, las sobie odpuścimy

Posted

ronja napisał(a):
Kaluchny jest świrusem i tego nie zmieni na szczęście żadne szkolenie;)
Mam nadzieje ,ze bedzie swirusem do konca swiata i jeden dzien dluzej:)

Posted

gusia0106 napisał(a):
Dobra, przyznaje się, myślałam, że Kaluchny nie da rady.
Ale dał. Jestem z Was wszystkich bardzo dumna. Nawet z niego ;)


Jeśli mam być szczera, to i ja wątpiłam..... To, co się dzieje, przerosło moje oczekiwania:-)

Posted

jak mogłyście wątpić;)

Przyszły dziś do nas kolejne prezenty od Ani J. 20 puszek po 1240g:smile: (a ma przyjść jeszcze 80) - ogromnie dziękujemy w imieniu Sisi, Tarniego, Kaluszka, Halinki i małej Zuzu:Rose::Rose::Rose:

Posted

i jeszcze jedna paczka do nas dziś przyszła:)
Dziękuję p. Magdalenie P. i Klaudii (papisi) za prezenty - zabaweczki, smycze, próbki karm i fajową rękawicę do czesania, dzięki której mam nadzieję przełamiemy strach Kaluszka przed czesaniem:)

(Kaluchny autentycznie uwielbia rozpakowywać prezenty:))



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...