Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Calibri]W zeszłym tygodniu dostałam na Dogo info o suce nowofundlanda, której trzeba pomóc [/FONT][FONT=Calibri]http://www.dogomania.pl/threads/125923-Pani-ela-A-cipieA-arturA-wek-potrzebna-kaA-da-pomoc/page30[/FONT][FONT=Calibri] . [/FONT]


[FONT=Calibri][/FONT]






[FONT=Calibri]Koszmarnie skołtuniona, wychudzona, chora z odmrożonymi łapkami błąkała się w okolicach jakiegoś cmentarza w Łodzi. Przeganiana przez ludzi, głodna, skrajnie wyczerpana. Gdy Pani Ela dowiedziała się o niej i pojechała ją zabrać strach był silniejszy od głodu i zimna – uciekała. Trwało to prawie dwa tygodnie, dopiero po tym czasie zaufała, a może nie miała już siły sama walczyć. Prosto z ulicy trafiła do lecznicy, gdzie trzy dni trwała walka o jej życie. Była na skraju śmierci głodowej. Kroplówki postawiły ją troszkę na nogi, zrobiono wszystkie potrzebne badania, dostała specjalną karmę weterynaryjną RC Indestinal, ale przewód pokarmowy do tej pory nie funkcjonuje, sunia ma koszmarną biegunkę w związku z czym nie przybiera na wadze. [/FONT]

[FONT=Calibri]Pani Ela, cudowna osoba, która pomaga i ma na głowie wiele potrzebujących psiaków, z nowotworami, po wylewach… robiła, co w jej mocy, ale opieka nad niufką jest bardzo trudna i kosztowna, dlatego zdecydowaliśmy się zabrać dziewczynkę do siebie i pod opiekę naszej Fundacji. [/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]


[FONT=Calibri]Wczoraj udało nam się ją przywieźć do nas. Całe popołudnie trwało wyczesywanie filcu, wycinanie kołtunów, opatrywanie ran i odmrożeń, kąpiel. Po tym wszystkim sunia, która dostała z okazji wczorajszego święta na imię Walentyna odsypiała stres. Jest naprawdę cudowna, przymilna, uwielbia pieszczoty, daje sobie zrobić wszystko, choć jest troszkę przestraszona. Przy czesaniu wystawiała brzuszek i baaardzo jej się podobało, w kąpieli stała grzecznie, jedynie suszarki się bała, więc pozwoliliśmy jej samej wyschnąć. Podejrzewamy, że pozbyła się jej jakaś pseudohodowla, sunia z pewnością rodziła i to nie raz. [/FONT]

[FONT=Calibri][/FONT]

[FONT=Calibri]Mimo, że Walentyna jest leczona od ponad miesiąca jej stan nadal się nie poprawił, waży 21 kg !! Wymaga dalszego diagnozowania oraz nowego, skutecznego leczenia. Niestety nie wiemy ile to wszystko będzie kosztowało, wiemy tylko, że musimy jej pomóc. [/FONT]

[FONT=Calibri][/FONT]

Dzięki pomocy wielu osób Walentynkę udało się wyleczyć. Zaczęła nabierać "ciałka" waży już 35 kg. Ma zrobione wszystkie badania, jest odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana. Dużo lepiej też z jej psychiką, ufa ludziom, jest bardzo przytulaśna, chodzi za mną krok w krok. Czas najwyższy, żeby znalazła swój domek.
Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu suni.





[FONT=Calibri]Informacje na bieżąco uzupełniane będą na naszym forum : http://www.psiratownicy.pl/forum/viewtopic.php?f=13&t=1044[/FONT]

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cudna jesteś maleńka!
Walcz o siebie i swoje życie...walcz!
Niestety nie mogę pomóc inaczej jak ogłoszeniami(allegro)...dajcie znać jak będzie można Walentynę ogłaszać...podrzućcie tekst lub podstawowe informacje- wiek, stosunek do ludzi, zwierząt, gdzie przebywa...wymogi co do domu...umiejetności i oczywiście kontakt do osoby odpowiedzialnej za adopcję

Posted

Dzięki, że jesteście :-)
Podrzucajcie proszę czasami wątek. Może ktoś umie zrobić banerek?
Musimy trochę rozreklamować Walentynę, bo na pewno będą potrzebne pieniążki na jej leczenie.

Sunia jest bezpieczna na tym czasie u mnie, ale obawiamy się kosztów :-(.

Posted

Miałyśmy niestety ostatnio kilka przypadków rottków które nie chciały przytyc we wszystkich przypadkach były to nowotwory najczesniej nadnerczy z przezutami na jelita ,ewentualnie chora watroba. Zbadajcie ja koniecznie pod tym katem

Posted

Jest cudowna. Jak ktoś mógł ją zostawić. Nienawidzę ludzi...
Czy Walentynka nadal jest w Łodzi? Niewiele mogę pomóc ale na pewno możecie na mnie liczyć jeśli chodzi o ogłoszenia, transport jeśli nadal jest w centrum. Z kasą u mnie krucho, mogę jedynie 20zł miesięcznie zaoferować.
Zawsze marzyłam o dokładnie takiej ślicznej mordce, gdybym tylko mieszkała sama to już błagałabym was o możliwość adopcji, eh życie nie zawsze układa się tak jak byśmy chcieli.

Posted

Wyniki badań nie wskazują na nic takiego, ale jak do końca tygodnia biegunka nie minie, to robimy badania od nowa.
Od wczoraj sunia dostaje nowy antybiotyk i probiotyki zobaczymy czy pomoże.

Niestety Walentyna nie chce jeść ryżu z marchewką, masłem i kurczkiem, więc nadal dostaje rozmoczoną karmę RC Indestinal, ale nam się kończy :-(

Posted

Glorien napisał(a):
Jest cudowna. Jak ktoś mógł ją zostawić. Nienawidzę ludzi...
Czy Walentynka nadal jest w Łodzi? Niewiele mogę pomóc ale na pewno możecie na mnie liczyć jeśli chodzi o ogłoszenia, transport jeśli nadal jest w centrum. Z kasą u mnie krucho, mogę jedynie 20zł miesięcznie zaoferować.
Zawsze marzyłam o dokładnie takiej ślicznej mordce, gdybym tylko mieszkała sama to już błagałabym was o możliwość adopcji, eh życie nie zawsze układa się tak jak byśmy chcieli.


Dzięki!
Walentyna jest już u mnie pod Wrocławiem. Muszę chyba wyraźniej wszystko napisać w pierwszym poście.

Jeśli ktoś może to prosimy o wsparcie finansowe. Musimy kupić karmę. Wczoraj kupione leki kosztowały 100 zł, a wystarczą tylko na 5 dni :-(.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...