Porta Nigra Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 [FONT=Calibri]W zeszłym tygodniu dostałam na Dogo info o suce nowofundlanda, której trzeba pomóc [/FONT][FONT=Calibri]http://www.dogomania.pl/threads/125923-Pani-ela-A-cipieA-arturA-wek-potrzebna-kaA-da-pomoc/page30[/FONT][FONT=Calibri] . [/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri]Koszmarnie skołtuniona, wychudzona, chora z odmrożonymi łapkami błąkała się w okolicach jakiegoś cmentarza w Łodzi. Przeganiana przez ludzi, głodna, skrajnie wyczerpana. Gdy Pani Ela dowiedziała się o niej i pojechała ją zabrać strach był silniejszy od głodu i zimna – uciekała. Trwało to prawie dwa tygodnie, dopiero po tym czasie zaufała, a może nie miała już siły sama walczyć. Prosto z ulicy trafiła do lecznicy, gdzie trzy dni trwała walka o jej życie. Była na skraju śmierci głodowej. Kroplówki postawiły ją troszkę na nogi, zrobiono wszystkie potrzebne badania, dostała specjalną karmę weterynaryjną RC Indestinal, ale przewód pokarmowy do tej pory nie funkcjonuje, sunia ma koszmarną biegunkę w związku z czym nie przybiera na wadze. [/FONT] [FONT=Calibri]Pani Ela, cudowna osoba, która pomaga i ma na głowie wiele potrzebujących psiaków, z nowotworami, po wylewach… robiła, co w jej mocy, ale opieka nad niufką jest bardzo trudna i kosztowna, dlatego zdecydowaliśmy się zabrać dziewczynkę do siebie i pod opiekę naszej Fundacji. [/FONT] [FONT=Calibri] [/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri]Wczoraj udało nam się ją przywieźć do nas. Całe popołudnie trwało wyczesywanie filcu, wycinanie kołtunów, opatrywanie ran i odmrożeń, kąpiel. Po tym wszystkim sunia, która dostała z okazji wczorajszego święta na imię Walentyna odsypiała stres. Jest naprawdę cudowna, przymilna, uwielbia pieszczoty, daje sobie zrobić wszystko, choć jest troszkę przestraszona. Przy czesaniu wystawiała brzuszek i baaardzo jej się podobało, w kąpieli stała grzecznie, jedynie suszarki się bała, więc pozwoliliśmy jej samej wyschnąć. Podejrzewamy, że pozbyła się jej jakaś pseudohodowla, sunia z pewnością rodziła i to nie raz. [/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri]Mimo, że Walentyna jest leczona od ponad miesiąca jej stan nadal się nie poprawił, waży 21 kg !! Wymaga dalszego diagnozowania oraz nowego, skutecznego leczenia. Niestety nie wiemy ile to wszystko będzie kosztowało, wiemy tylko, że musimy jej pomóc. [/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] Dzięki pomocy wielu osób Walentynkę udało się wyleczyć. Zaczęła nabierać "ciałka" waży już 35 kg. Ma zrobione wszystkie badania, jest odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana. Dużo lepiej też z jej psychiką, ufa ludziom, jest bardzo przytulaśna, chodzi za mną krok w krok. Czas najwyższy, żeby znalazła swój domek. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu suni. [FONT=Calibri]Informacje na bieżąco uzupełniane będą na naszym forum : http://www.psiratownicy.pl/forum/viewtopic.php?f=13&t=1044[/FONT] Quote
Porta Nigra Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Czy Wy też nie widzicie fotek ? Quote
Porta Nigra Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Dzięki! To staram się coś pozmieniać. Quote
Porta Nigra Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Walentyna po wyczesaniu, kąpieli, suszeniu, strzyżeniu ... Quote
Porta Nigra Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Walentyna po wyczesaniu, kąpieli, suszeniu, strzyżeniu ... Quote
zuzlikowa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Cudna jesteś maleńka! Walcz o siebie i swoje życie...walcz! Niestety nie mogę pomóc inaczej jak ogłoszeniami(allegro)...dajcie znać jak będzie można Walentynę ogłaszać...podrzućcie tekst lub podstawowe informacje- wiek, stosunek do ludzi, zwierząt, gdzie przebywa...wymogi co do domu...umiejetności i oczywiście kontakt do osoby odpowiedzialnej za adopcję Quote
Dorothy Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 przecudna sunia. Tyle przeszla... oby sie szybko wyjasnilo dlaczego choruje.. Quote
Porta Nigra Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Dzięki, że jesteście :-) Podrzucajcie proszę czasami wątek. Może ktoś umie zrobić banerek? Musimy trochę rozreklamować Walentynę, bo na pewno będą potrzebne pieniążki na jej leczenie. Sunia jest bezpieczna na tym czasie u mnie, ale obawiamy się kosztów :-(. Quote
Bartiśkowa_ Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 ślicznotka z niej straszna. Hop na pierwszą :) Ja zrobię banner ;) Quote
Porta Nigra Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Po wielu trudach udało mi się wstawić banerek, ale nie działa :-( Kompletnie sobie nie radzę z tą dogomanią. Quote
Niufka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 A jak druga noc? Coś się poprawiło z biegunką? Quote
Bartiśkowa_ Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Najlepiej na mój post kliknac w odpowiedź z cytatem, skopiowac cały link i wkleić w miejsce bannera ;) Quote
Basia1244 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Ja mogę tylko trzymać za was kciuki - żeby szybko zdrowiała i nabrała masy (24!! kilo - mojego kolegi suńka waży prawie 60) Quote
psiulka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Jaka chudzina, niuf 24-kilowy, to się w głowie nie mieści! :O Podnoszę do góry, hop! Quote
Agnieszka P Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Miałyśmy niestety ostatnio kilka przypadków rottków które nie chciały przytyc we wszystkich przypadkach były to nowotwory najczesniej nadnerczy z przezutami na jelita ,ewentualnie chora watroba. Zbadajcie ja koniecznie pod tym katem Quote
Glorien Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Jest cudowna. Jak ktoś mógł ją zostawić. Nienawidzę ludzi... Czy Walentynka nadal jest w Łodzi? Niewiele mogę pomóc ale na pewno możecie na mnie liczyć jeśli chodzi o ogłoszenia, transport jeśli nadal jest w centrum. Z kasą u mnie krucho, mogę jedynie 20zł miesięcznie zaoferować. Zawsze marzyłam o dokładnie takiej ślicznej mordce, gdybym tylko mieszkała sama to już błagałabym was o możliwość adopcji, eh życie nie zawsze układa się tak jak byśmy chcieli. Quote
Porta Nigra Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Wyniki badań nie wskazują na nic takiego, ale jak do końca tygodnia biegunka nie minie, to robimy badania od nowa. Od wczoraj sunia dostaje nowy antybiotyk i probiotyki zobaczymy czy pomoże. Niestety Walentyna nie chce jeść ryżu z marchewką, masłem i kurczkiem, więc nadal dostaje rozmoczoną karmę RC Indestinal, ale nam się kończy :-( Quote
Porta Nigra Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Glorien napisał(a):Jest cudowna. Jak ktoś mógł ją zostawić. Nienawidzę ludzi... Czy Walentynka nadal jest w Łodzi? Niewiele mogę pomóc ale na pewno możecie na mnie liczyć jeśli chodzi o ogłoszenia, transport jeśli nadal jest w centrum. Z kasą u mnie krucho, mogę jedynie 20zł miesięcznie zaoferować. Zawsze marzyłam o dokładnie takiej ślicznej mordce, gdybym tylko mieszkała sama to już błagałabym was o możliwość adopcji, eh życie nie zawsze układa się tak jak byśmy chcieli. Dzięki! Walentyna jest już u mnie pod Wrocławiem. Muszę chyba wyraźniej wszystko napisać w pierwszym poście. Jeśli ktoś może to prosimy o wsparcie finansowe. Musimy kupić karmę. Wczoraj kupione leki kosztowały 100 zł, a wystarczą tylko na 5 dni :-(. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.