Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co Ty chcesz od tych zdjęć, dobre są! I jest ich sporo więcej, nie ściemniaj :diabloti:

Jeśli chodzi o kastrację, to na razie dr Cichocki oraz dr Gugała odradzili ją, ponieważ jest obarczona dużym ryzykiem. Pies miał w wyniku wypadku uraz biodra (miednicy?) i w sumie nie wiadomo, czy nie ucierpiał także kręgosłup. Nie ma zdjęć, nic nie można powiedzieć na chwilę obecną. Będą zdjęcia - za ok 2 tygodnie mamy się z Mietkiem pojawić, o ile wszystko będzie ok - będzie mniej więcej wiadomo, co i jak, ale mimo wszystko nie wiadomo, czy COŚ (nie pamiętam, co - zakończenia nerwowe??) nie są uszkodzone i czy po spadku hormonów po kastracji Mieczysław nie zacznie nietrzymać moczu (oraz kału, ble... ja już nie chcę mieć nic wspólnego z jego kałem).

To tak w skrócie i po laicku, potem przepiszę fachowe terminy z epikryzy ;)

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Koniec tymczasu!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wiem co więcej napisać, musimy zabrać Miecia do wieczora. Szczekał w nocy, był niespokojny, budził małe dziecko,wszyscy nie spali, nic nie jadł, napił się tylko wody, blacky mówi, że nie nadaje się do mieszkania, nie poszła dziś do szkoły....

Wiedziałam, że to się żle skończy ale nie wiedziałam, że tak szybko. Co teraz:-(?

Posted

Qrwa i co teraz:-(?? masakra jakaś, na dodatek nie moge edytować pierwszego postu wpracy, w ogólne nie mogę tu wysiedzieć już. Co można wymyślic do wieczora?? w pracy zostaje dziś do 16-tej (bo wczoraj wyszłam wcześniej, żeby zdążyć po Mietka.....) muszę pojechac dzis koniecznie z moją sunia do weta, zanim to ogarnę to już bedzie kutwa wieczór...

Posted

Miecio mial prawo byc zestresowany. Przywiozlyscie go pozno, mial malo czasu na poznanie nowych domownikow i miejsca. Pewnie jeszcze zostal zamkniety w jednym pomieszczeniu (jesli dobrze zrozumialam ma mieszkac w pokoju), a za drzwiami pies i reszta ludzi. To, ze nic nie zjadl to normalne, u mnie psiaki zaczynaly jesc po pierwszej nocy, a jak sie je od siebie oddzielalo drzwiami, to oba szczekaly jak najete ;) Pewnie i nerwowa sytuacje z powodu braku snu, nie pomogla sie Mieciowi wyciszyc...

Posted

:( jeny.....co tu zrobic....w Pobierowie jakis pan proponowal bezplatny tymczas ale tylko na 1-2 tygodnie (chodzilo wtedy o trzylapka), nie wiem, czy to dobre rozwiazanie jesli pies bedzie tak stale zmienial otoczenie, f*** Iza, to moze TOZ pomoze (odplatnie jakos, ja ci pomoge), chyba juz kojec tam bedzie lepszy niz schron.Musimy cos wymyslic, dziewczyny pomozcie.

Posted

[FONT=Tahoma][quote name='ageralion']Miecio mial prawo byc zestresowany. Przywiozlyscie go pozno, mial malo czasu na poznanie nowych domownikow i miejsca. Pewnie jeszcze zostal zamkniety w jednym pomieszczeniu (jesli dobrze zrozumialam ma mieszkac w pokoju), a za drzwiami pies i reszta ludzi.[/QUOTE][/FONT]
[FONT=Tahoma]Blacky deklarowała, że Mieciu będzie mieszkał z nią w pokoju, więc wydaje mi się, że bliskość człowieka powinna go w jakiś sposób wyciszyć.[/FONT]
[FONT=Tahoma][quote name='blacky764'] Zamieszkasz w moim pokoju :) [/QUOTE][/FONT]
[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Tahoma][quote name='fergilka']blacky mówi, że nie nadaje się do mieszkania, nie poszła dziś do szkoły....[/QUOTE][/FONT]
[FONT=Tahoma]Myślę, że stawianie diagnozy psu po paru godzinach jest nie na miejscu.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Tak jak napisała Ageralion, Mieciu otrzymał dawkę uderzeniową bodźców, po których mógł być nakręcony, więc może warto dać mu szansę?:roll:[/FONT]

Posted

No to pięknie... :shake:
Ageralion ma całkowitą rację - to normalne zachowanie psa, miał prawo szczekać, jest zestresowany, nie wie co się wokół niego dzieje... jest zdezorientowany, wystraszony.:-(

P.S. Moja suka zabrana ze schroniska zaczęła normalnie jeść dopiero po tygodniu...

Posted

Dziewczyny ja to wszystko wiem, mam psa z adopcji, na początku przez kilka tygodni gwałcił moją suńke (mimo, że wykastrowany), potem przez masę błędów popełnionych przeze mnie zaczęły się jatki do krwi z zazdrości o człowieka, w między czasie wyszło, że adoptowany pies w pół roku postarzał się o jakieś 5 lat, wyadoptowano mi psa 3,5 rocznego a mój wet określił jego wiek na 8-9 lat, co wyszło po atakach/omdlenaich jakie dostawał po awanturach z moją suką...wykryliśmy u niego zaawansowaną arytmię, przerost serca-dostaje dożywotnio propranolol, furosemid, aspargin itp itd...jest u nas ponad rok i dopiero od niedawa wypracowaliśmy odpowiednie zachowania, nauczyliśmy go socjalizacji - przebywał cały czas w pseudo pod Lublinem w boksie jako reprodutor..przyjechał do nas to nie chodził po schodach - niewyrobione mięśnie...teraz śmiga, jest karny.
Psu trzeba dać czas, ja to wiem....
Teraz jednak tego czasu nie mamy, bo blacky chce nam oddać Miecia.

Szukamy tymczasu, dzwoniłam do Sandy, ma podzwonić, poszukać, ja mam dalej namiary na tą rodzinkę spod Polic, którzy mieli dać Mieciowi DT ale były za duże koszty dla nas - 17zł za dobę z jedzeniem i pierwszy tydzień córka tych Państwa zadeklarowała opłacić...musimy to przemyśleć..

Jedno jest pewne SZUKAMY DT I ZBIERAMY DEKLRACJE...sama nie dam rady, do schronu go nie oddam..

Posted

K...wa, czułam, że tak będzie. Do schronu nie może wrócić, w razie czego będziemy zbierać pieniądze. On musi byc z człowiekiem, na pewno by nie szczekał, gdyby nie był sam. To niewidomy, przestraszony pies, one reagują inaczej niż widzące. Ręce opadają. :(

Posted

Jestem po rozmowie tel. z włascicielem stajni, w której trzymam konisia, czy mógłby wydzierżawić kojec z budą naszej bidzie.Myslę, że kwota 350zł m-c przekonałaby go do dzierżawy kojca. Ekipę stajenną mam zgraną więc Mieciu miałby zapewnione dobre jedzonko, socjalizację z człowiekami i długie spacery po polach.
Jeżeli jesteście zainteresowane odpowiedź podeślę wieczorem.

Posted

cholewa........ile Miecio moze wazyc? z 10-15 kg? Mysle, mysle.......

"zaopiekuję się psiakiem zanim nie znajdzie tego docelowego domku... Może to być każdy psiak byleby zgadzał się z moją suczką staruszką...i najlepiej żeby był aktywny bo dużo spaceruję i żeby kochał dzieci.
a i co do rozmiarów ani za mały ani za duży Co jeszcze? Pytajcie o co chcecie odpowiem na każde pytanie!"- albinka

Posted

Miecio waży z 25kg myślę. Cholera byłysmy u weta, mogłysmy go zważyć :-(
Blacky zaoferowała, że porozmawia z dziadkiem, który mam ogrodzone podwórko i bude do dyspozycji. Ale ja już nie wiem..

Posted

[quote name='magdola']cholewa........ile Miecio moze wazyc? z 10-15 kg? Mysle, mysle.......

Myśl, myśl ;) Ja chyba też będę potrzebować DT dla 2 psiaków, oddawanych z powodu przeprowadzki, więc jak nie Miecio to może inny się załapie? :evil_lol:

[quote name='magdola']"zaopiekuję się psiakiem zanim nie znajdzie tego docelowego domku... Może to być każdy psiak byleby zgadzał się z moją suczką staruszką...i najlepiej żeby był aktywny bo dużo spaceruję i żeby kochał dzieci.
a i co do rozmiarów ani za mały ani za duży Co jeszcze? Pytajcie o co chcecie odpowiem na każde pytanie!"- albinka

Nie wiesz, skąd Ona jest? W jakim temacie to pisała?
W sumie na dogo jest od 5.04 br, więc trzeba by najpierw przeprowadzić wizytę...

Posted

[quote name='fergilka']Miecio waży z 25kg myślę. Cholera byłysmy u weta, mogłysmy go zważyć :-(
Blacky zaoferowała, że porozmawia z dziadkiem, który mam ogrodzone podwórko i bude do dyspozycji. Ale ja już nie wiem..[/QUOTE]
25 ?????? a ja go chcialamm oglosic jako mini onka ;) :D

Posted

Kurcze, jakos sceptycznie jestem nastawiona do pomyslu dziadka blacky i tej budy na podworku.... czesto starsi ludzie nie maja cierpliwosci, wiecie, jakie jest ich podejscie do zwierzat na wsi itp
Bylabym za (po uprzednim sprawdzeniu) opcja osoby ze starsza suczka lub moze ta stajnia skoro jej pracownicy mogliby Mieciowi poswiecic czas (spacery, kontakt)

Posted

[quote name='Enigma79']Kurcze, jakos sceptycznie jestem nastawiona do pomyslu dziadka blacky i tej budy na podworku.... czesto starsi ludzie nie maja cierpliwosci, wiecie, jakie jest ich podejscie do zwierzat na wsi itp
Bylabym za (po uprzednim sprawdzeniu) opcja osoby ze starsza suczka lub moze ta stajnia skoro jej pracownicy mogliby Mieciowi poswiecic czas (spacery, kontakt)[/QUOTE]
Nie pracownik tylka ja osobiście i dziewczyny, które mają konie na hotelu. To jest domowa stajnia bez tabunu rekreantów.

Posted

Moim zdaniem stajnia to bardzo dobry pomysł (o ile właściciel się zgodzi...). Pies chodziłby na spacery, miałby kontakt z ludźmi, a przy okazji mógłby szybciej znaleźć domek (poczta pantoflowa :razz:).
W schronisku był jednak w kojcu, nie wiadomo, czy kiedykolwiek mieszkał w domu... i jeśli, co chwila ma wracać z domowych tymczasów, to chyba lepiej spróbować z kojcem...

Posted

Stajnia pomysl dobry na chwile, bo widze jeden minus. Jak mamy mu znalezc DS, skoro nie bedzie wiadomo jak sie zachowuje w mieszkaniu?

Nie wiem, aj chyba mam jakas intuicje, bo czulam, ze ten DT nie wypali. Niestety nei jest latwo wprowadzic drugiego psa do domu... napewno nie zrobi sie tego w jeden dzien...

Posted

[quote name='ageralion']Stajnia pomysl dobry na chwile, bo widze jeden minus. Jak mamy mu znalezc DS, skoro nie bedzie wiadomo jak sie zachowuje w mieszkaniu?

W międzyczasie można by szukać domowego, doświadczonego DT... Teraz trzeba działać szybko :shake:

Posted

sliczny banerek magdola :) wlasnie, Mieciu musi miec cos od zaraz, mysle, ze w tej stajni nie byloby zle (mrozow juz nie ma) a w miedzyczasie bedzie sie szukalo domu - tez sadze, ze to stres ale moze Miecio preferuje wlasnie zycie ogrodkowe niz w zamknietych pomieszczeniach.

Posted

ageralion napisał(a):
Stajnia pomysl dobry na chwile, bo widze jeden minus. Jak mamy mu znalezc DS, skoro nie bedzie wiadomo jak sie zachowuje w mieszkaniu?

Nie wiem, aj chyba mam jakas intuicje, bo czulam, ze ten DT nie wypali. Niestety nei jest latwo wprowadzic drugiego psa do domu... napewno nie zrobi sie tego w jeden dzien...

Zgadzam się, pewnie, że lepsza stajnia z opieką niż jakaś buda u dziadka blacky; albo schronisko także tymczasowo można go tam dac, o ile właściciel się zgodzi; ale jednak domowy tymczas konieczny- on musi się socjalizować, nie może na długo mieszkać w stajni.
350 zł to sporo jak na tamte okolice, bo ja w Warszawie w hotelach miewam taniej ale nie ma wyboru chyba...:(

Posted

[quote name='Cudak']W międzyczasie można by szukać domowego, doświadczonego DT... Teraz trzeba działać szybko :shake:
Zgadzam sie, dlatego napisalam "na chwile" ;) Mietek napewno nie moze wrocic do schronu:shake:

PS Tak wogole, to Miecio szczekal w nocy? Z tego co mowila mi dzisiaj Greven, to wczoraj sunia byla lekko zazdrosna i to ona na poczatku budzila malucha...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...