Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wróciła, ale jest z moją ciocią, która nie ,lubi
zwierząt i może mieć wpływ na moją mame,
dlatego zaczekam aż pojedzie...

Dziewczyny piszcie mi tutaj o Mieciu coś :)

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Blacky Mieciu sięga mi do kolana, myślę, że z 20kg waży, cholera nie wiem, nie jest duży, powiedziałabym, że średniej wielkości. Ogólnie jest grzeczny, spokojny, chodzi powoli przy nodze wąchając teren - to chyba typowe zachowanie ślepaczków, nie ciągnął mnie na smyczy, bo nie wie czy gdzieś nie walnie łepkiem. Na spacerze trzyma się człowieka. Jest chętny do zabawy, zaczepiany próbuje ciągnąć za rękaw czy podszczypywać.
Zawsze możesz go odwiedzić w schronie:-) nie wiem jak zachowywałby się sam w pokoju, czy by demolował lub piszczał nie wiem, w boksie nigdy się nie aferuje, cichy jest.
Musiałabys to dokładnie przemyśleć i przedyskutowac z mamą, bo pewnie ona zostawałaby z nim często sama, może Miecio nauczyłby się czekać na Ciebie spokojnie w Twoim pokoju..nie wiem czy nauczony jest czystości, pewnie nie raz by narobił w domku, jak zabieram go z boksu to przy pierwszym krzaczku się załatwia..

Posted

Mieciu, dam Ci najpiękniejszy prezent na zajączka, jaki możesz sobie wyobrazić. Po rozmowie z mamą stwierdziłyśmy że damy Ci DT i zostaniemy Twoimi tymczasowymi opiekunkami :) Są wymogi, które kieruję do Fergilki :) - mam nadzieję, że jest zaszczepiony i odrobaczony, potrzebna będzie też karma, bo moja mama jest osobą bezrobotną i w kwestii karmy nie damy sobie rady... Jakby dało radę kupić mu obrożę, bo smycz się znajdzie, ale żeby miał obroże jadąc do mnie :) Mieciu, kochamy Cię i będziemy czekać na Ciebie najbliżej w środę, bo jutro jadę z moim Tuptusiem na RTG. Zamieszkasz w moim pokoju :)

Ogólnie rozmowa nie dała rezultatów, musiałam sie popłakać, żeby mojej mamie się serce złamało :D , ale udało się. Mieciu kochany :)

Posted

Fergilko i mam nadzieję, że nie będziecie nas obciążać kosztami utrzymania, chyba tylko wystarczy karma ? Co do finansów to nie możemy mu zapewnić zbyt dużo, będzie dostawać przysmaki, bo mój psiak je codziennie dostaje :)

Posted

Cudak napisał(a):
Super :multi: Zostanie u Was ile będzie trzeba, aż znajdzie nowy domek?

Powiedziałam mamie że do 2 miesięcy u nas posiedzi, ale jak się w nim zakocha to nie będzie różnicy czy to będzie pół roku :D Tak samo było z moim psem jak ją wzięłam, nie będzie żadnego psa, ale jak się zakochała to mi nie pozwala do niej podejśc :)

Posted

blacky764 napisał(a):
Powiedziałam mamie że do 2 miesięcy u nas posiedzi, ale jak się w nim zakocha to nie będzie różnicy czy to będzie pół roku :D Tak samo było z moim psem jak ją wzięłam, nie będzie żadnego psa, ale jak się zakochała to mi nie pozwala do niej podejśc :)


może twoja mama go zechce na stałe :P

Posted

kamilqax95x napisał(a):
może twoja mama go zechce na stałe :P

Nie no Kamilo, na pewno nie :( Mamy już jednego psa a ja planuje się niedługo z domu wyprowdzić i wtedy będę musiała zabrać któregoś ze sobą :D A przeprowadze się do domu gdzie będzie dziecko, dwójka dorosłych, pies i kot - też nie będę się chciała narzucać ze zwierzakami :(

Posted

Blacky nie mogę uwierzyć, normalnie siedzę i ryczę, ale ze szczęścia chyba... Oczywiście niczego Mietkowi nie zabraknie, pierwszy miesiąc miałam fundować, więc kupuję mu karmę, obróżkę, może uda mi się go zapisać do psiego fryzjera żeby go wykąpał przed przyjazdem do Ciebie, kapiel jest konieczna. Cioteczki co deklarowały pewnie tez pomogą jeżeli będzie to konieczne. Musze teraz zorganizować czas, żeby podjechac do schronu, niech go zaszczepią, odrobaczą, jak nie to zrobie to sama, na własny koszt.
No nie mogę, nie wiem co pisac teraz nawet...

Trzeba tylko załatwić formalności, jak to zrobimy? Jak wyciągnąc go na tymczas, przez TOZ, może Greven :-)?

Posted

No to kombinujcie jak go wyciągnąć, ale mówie - jutro dzień zawalony... Także środa po 15 mi pasuje do wieczora. :) Wykąpać go możecie, ja bym to zrobiła, ale mam prysznic a nie wanne, a do prysznica mi się ledwo mój pies mieści :cool3: Fergilko wiem jak się czujesz tak samo miała z moim Tuptusiem :) Zmień temat wątku (przez edycję 1 postu) na to że Mietek ma DT i szuka "pilnie" DS :) Ja też się cieszę, że będę mogła go poznać i dlatego że mama się zgodziła :loveu: Misiek nie "zgnije" chociaż w schronie :razz: A więc powiem Wam że w każdą niedziele mam schabowe, które uwielbiam, ale podziele się z Mietkiem :D Będzie rozpieszczany, dziewczyny go przywiozą to wejdą na góre zobaczyć jak mu się będzie mieszkać :) Mój pies utył 6 kg od czasu kiedy wzięłam ją z przytuliska, a było to 1,5 roku temu :D Fajnie by było gdyby się dało go wykąpać, bo jest małe dziecko w domu chodzby ze względu na nie :) Nie mogę się już doczekać :) Powiedziałam mojej mamie że jest troszkę większy od naszej Daisy (taki mix westa - 8 kg.) chyba się nie zniechęci jak go zobaczy :D

Posted

Moja wszczyna kłótnie z psami rasy husky i owczarek niemiecki, ogólnie dużymi trauma zza krat :( Dlatego pytałam jaki on jest duży... Moja sunia ma 3 lata, ale nie lubi się bawić. Raczej się dogadają... nie powinno być problemu. Ale zapoznają się na dworze, żeby ona go w domu nie obszczekała. A no i mieszkam w bloku na 4 piętrze (z parterem)... Przyzwyczai się Miecio czy będę musiała go znosić ?

Posted

Niedługo ogarnę rzeczy na bazarek (między innymi od cioteczki blacky:loveu:), mam tez dużo swoich fantów, bazarek będzie mega duży, więc myslę, żeby go podzielić, może na Mietkach i nowych tymczasowiczów u Greven :-) oczywiście jak się zgodzi. Zapisałam sobie już nr do psich fryzjerów, w jednym salonie dziewczyna robi taniej schroniskowe bidy, mam nadzieje, że będzie mieć termin. Trzeba szybko załatwić formalności, fryzjera, weta żeby Mietek te Święta spędził w domku a nie w boksie :-)

Kocham Cie blacky:loveu:

Posted

Niewidome psy maja czesto problemy z chodzeniem po schodach Ale znam przypadek, ze niewidomy bokser nauczyl sie chodzic po schodach na komende :D

Polecam lekture o wprowadzaniu drugiego psa do domu:
http://bokserywpotrzebie.pl/czytelnia/wprowadzanienowegopsa.htm

Opowiastka o niewidomym boksiu:
http://bokserywpotrzebie.pl/czytelnia/historiaraya.htm

A to wlasnie Tomis, co pieknie chodzi po schodach i nawet ostatnio przeszedl wzorowo szkolenie PT:
http://bokserywpotrzebie.pl/czytelnia/historiatomisia.htm

Posted

O ludzie, przeczytam :D Zaraz, ale popadłam w wir emocji i latam ze ścierą po pokoju i staram się przystosować pokój dla Mietka, bo później nie będzie czasu :]

Posted

fergilka napisał(a):
Niedługo ogarnę rzeczy na bazarek (między innymi od cioteczki blacky:loveu:), mam tez dużo swoich fantów, bazarek będzie mega duży, więc myslę, żeby go podzielić, może na Mietkach i nowych tymczasowiczów u Greven :-) oczywiście jak się zgodzi. Zapisałam sobie już nr do psich fryzjerów, w jednym salonie dziewczyna robi taniej schroniskowe bidy, mam nadzieje, że będzie mieć termin. Trzeba szybko załatwić formalności, fryzjera, weta żeby Mietek te Święta spędził w domku a nie w boksie :-)

Kocham Cie blacky:loveu:

Mam nadzieję że Święta spędzi pod stołem, gdzie będę mu podrzucać szyneczki :D:D Fergilko my cioteczki się wszystkie kochamy :) No ale czuję się zaszczycona tym że obdarowałaś mnie swoją miłością :))

Posted

Pytałam wetki czy będzie mógł chodzić po schodach, ale pod kątem zrośniętej miednicy, powiedziała że tak, ale z powodu tego, że nic nie widzi też może mieć problemy ze schodami.

Miałam właśnie telefon od tej dziewczyny, której teście mieli dać DT dla Miecia (ten pod Policami), zeszła z ceny do 15zł za dobę, powiedziała też, że zapłaci teściom za pierwszy tydzień i tym samym wesprze Miecia, mówiła też, że jak znajdziemy mu też coś innego to chce dołożyć się do finansowania Miecia, widziała go na stronie schronu. Fajna i w porządku babka ogólnie.

Posted

Nie ma, nie ma Miecio jest mój na DT- tyle o niego walczyłam z mamą, że go nie oddam :D :D Za wszelkie wsparcie dziękuję, ale sądzę że maluch nie będzie "pochłaniać" tyle kasy :)

Posted

blacky764 napisał(a):
Moja wszczyna kłótnie z psami rasy husky i owczarek niemiecki, ogólnie dużymi trauma zza krat :( Dlatego pytałam jaki on jest duży... Moja sunia ma 3 lata, ale nie lubi się bawić. Raczej się dogadają... nie powinno być problemu. Ale zapoznają się na dworze, żeby ona go w domu nie obszczekała. A no i mieszkam w bloku na 4 piętrze (z parterem)... Przyzwyczai się Miecio czy będę musiała go znosić ?


Blacky ale Mietek właśnie taki owczarkowaty z wyglądu jest, no i z tym 8 kg to przesadziłaś trochę;), on waży na pewno 2 razy tyle (jakieś 20kg na bank), może pokaż jeszcze mamie jego zdjęcia, żeby się nie zdziwiła bo będzie potem jeszcze większy problem jak się rozczaruje. Na niektórych widać jak stoi koło nogi, sięga do kolana.

Posted

Ja się nie znam na formalnościach u Was, ale dacie radę :)

Moja mama się mnie zapytała przed chwilą :
"Co co jutro go już przywiozą?"
"Nie w środę albo później"
"Żeby go jak najszybciej przywiozły"

Juz się wczuwa :))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...