jola_li Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 mysza 1 napisał(a):Ania i Kajber z Łodzi przekazała kontakt do nas (czyli do Gusi i do mnie) Pani, która wspierała wirtualnie Maję za czasów schroniskowych. Opisałam jak wygląda teraz sytuacja Majki i Pani zdecydowała w dalszym ciągu wspierać Maję finansowo. Wspominała o kwocie 100 zł miesięcznie (50 od Pani, 50 od Siostry). bardzo dziękujemy:loveu::multi: Ależ wspaniała wiadomość!!! Są Dobrzy Ludzie na tym świecie :-)!!!! (A niektórzy to nawet mają pieniądze ;-)) Quote
alexsandra Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Witam serdecznie Jeśli sunia zbiera na hotel, może mogłabym wspomóc ją choć drobną kwotą , prosiłabym o numer konta na prywatną skrzynkę, pozdrawiam Quote
ronja Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 paragonik z dziś i krew nasz wet powiedział, że nie ma powodów do niepokoju kupy są już w kawałku, może nie super twardym, ale jest lepiej. i nie ma już krwi przed kupą Quote
ronja Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 nie wiem czy te wyniki są czytelne, więc przepiszę: globuliny 3 kreatynina 1,1 mocznik 14,7 amylaza 578 alt 37 ast 44 ap 51 białko całkowite 6,4 albuminy 3 glukoza 111 Quote
gusia0106 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Faktycznie są w porządku;) A te gruczoły to będą pewnie nawracały co, Ronja? Quote
ronja Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 gruczoły mogą nawracać, niestety trzeba tego pilnować, by nie doprowadzić do tego co jest teraz Quote
gusia0106 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 ronja napisał(a):gruczoły mogą nawracać, niestety trzeba tego pilnować, by nie doprowadzić do tego co jest teraz Rozumiem Jakby się śnieg kiedyś rozpuścił;) , to ja chętnie bym do Was podjechała pogłaskać Majuchę. Fajna jest:) Quote
Ewa Marta Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ja muszę czyścić gruczoły Samowi i Barsie raz w miesiącu i wtedy trwa to moment i nie powoduje ich zatykania się. Zresztą to widac wyraźnie, że czas na czyszczenie, bo Sam zaczyna się gryźć w dupinę, a Barsa saneczkuje... Niestety oba psiaki mają z tym problem. U weta to koszt 15 zł, ale można nauczyć się to robić samemu. Quote
gusia0106 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Ja bym się bała....bo to mego śmierdzi ;) Quote
ronja Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 no, zapach jest średni;) moja Łapcia i Didi też mają wyciskane gruczoły, reszcie się nie zapycha. przy pierwszym wyciskaniu Mai to był taki smród, że wetki i ja mało nie padłyśmy. ja potem wracalam samochodem z Mają z otwartym oknem:evil_lol: Gusia, zapraszamy serdecznie. Droga główna jest odśniezona, tylko dojazdowa do nas do masakra. wczoraj zakopał się dostawczy sąsiada i 3 godziny zatarasował całą naszą ulicę. Wyciągnął go dopiero traktor Quote
gusia0106 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Nie sztuka przejeździć zimę na zimowych ;) i ja jeżdżę na letnich :) i trochę pękam przed wyjazdami w nieznane;) Ps. Kochana, wysłałam Ci maila Quote
mysza 1 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ja też bym chciała Maję poznać, możemy moim jechać, o ile też mogę:oops:, mam zimówki:evil_lol: a jak się furka zakopie to łatwo wypchnąć;) Quote
ronja Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 pewnie, że możesz, zapraszam:) a tu Maja dziś - ogonek mało jej się nie urwie leeeci:) Quote
mysza 1 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Dzięki za zaproszenie :) Majuśka strasznie fajna jest, uwielbiam taki typ psów a na tymczasie mam paskudnego szkodnika zamiast takiej Mai ;) Quote
mysza 1 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Urocza mordeczka, zachwycona jestem :loveu: Quote
Ewa Marta Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Dziewczyny, gdybyście jechały, to koniecznie dajcie mi znać! Mam coś dla Marty i chętnie przekażę przez Was:-) Quote
ronja Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 przesłodka jest.:loveu: uwielbiam ją. dziś była taka radosna, podskakiwala jak szczeniak, podbiegala do mnie, łapałam ją na pyszczek (oczywiście pieszczotliwie:razz:) i ona uciekała. za chwilę wracała sprawdzić, czy może jednak dam ciastko. i tak śmiesznie nastawia dupkę do drapania. ktoś będzie miał z niej pociechę ps. Ewa, a może Ty też przyjedziesz????? Quote
Ewa Marta Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 ronja napisał(a):ps. Ewa, a może Ty też przyjedziesz????? Wiesz, że do Was zawsze bardzo chętnie, ale musze troszkę posiedzieć w domu. Ubiegły weekend caluteńki spędziłam na zajmowaniu się sprawami psiaków. Teraz muszę poudawać, że jestem dobrą gospodynią;-) Bardzo żałuję, potarmosiłabym Twoje psiaki:-) Quote
Tora&Faro Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Śliczna Majeczka:loveu: szczególnie na tych fotkach gdzie leeeeciiii bo widać ile ma w sobie radości:loveu: Quote
mysza 1 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Ale jak się zmieniła, skóra o ile lepsza, widać od razu:loveu: Quote
gusia0106 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Ona bardzo ładna jest...... Ronja, jak będziecie u weta i nie wyleci Ci w natłoku pytań, zapytaj o tą sterylkę - jeśli będzie możliwość sprawdzenia, Quote
ronja Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Gusia, zaraz jedziemy do weta. nie wiem czy będzie wet właściciel, bo on robi usg. jeżeli będzie, to poproszę, by sprawdzili Maję. potwierdzę też jutrzejszą sterylkę. Quote
gusia0106 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 ronja napisał(a):Gusia, zaraz jedziemy do weta. nie wiem czy będzie wet właściciel, bo on robi usg. jeżeli będzie, to poproszę, by sprawdzili Maję. potwierdzę też jutrzejszą sterylkę. Dzięki - niezawodna jak zawsze :) Quote
ronja Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Dziś były czyszczone gruczoły, czopek i antybiotyk. Dostałam też antybiotyk w zastrzyku do podania w niedzielę. Gruczoły lepsze, ale jest jeszcze wydzielina z krwią. Następna wizyta we wtorek. Naszego doktora nie było, więc usg też nie. Weta pewnie spotkamy we wtorek (on jest rano i po 17, a we wtorek mogę pojechać tylko przed pracą), ale nie wiem czy wyrobimy się, bo na 12 muszę dojechać do pracy. Pamiętam cały czas o tym i jak tylko bedzie taka możliwośc, sprawdzimy czy Maja została wysterylizowana. Dziś zapłaciłam 22zł + 10zł dojazd ps. Gusiu, jutro aktualne:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.