Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Misia się tarza w śniegu, oczywiście, najlepiej takim zmrożonym z góry, twardym i chrupiącym.

Reksio - nigdy. Jak to Reksio.

Za to w pierwszym dniu odwilży tobołki znalazły coś nieżywego i wytarzały się obydwa.

Zamyślanie się to błąd. Zauważyłam dopiero jak Reksio wystawiał głowę ponad zwalonym pniem i obserwował, czy 

coś widzę. Misia się tarzała w najlepsze a on stał na czatach. Zanim dobrnęłam w śniegu, to i Reksio zdążył, udając kompletnie głuchego.

 

Mimo roztopów śniegu na Gorze Hugona nadal jest sporo.

Choc są już też miejsca, gdzie trawa plackami wyłania się spośrod bieli.

Dzisiaj znaleźliśmy pierwszego w tym roku, nowonarodzonego ślimaka!

Wędrował oszołomiony, ogrzany zimowym słońcem, po zeschłym, ubiegłorocznym liściu.

Usypałam mu lisciową chatkę przy kopcu kreta i jeśli go jutro znajdziemy, to będzie miał sesję ;)

Posted

Witaj Jaszko,

Twoje pisanie to poezja... zdjęcia jak z najlepszego czasopisma o przyrodzie nie mówiąc o komentarzach...

Przepraszam, ale musiaam skomentować to co oglądam i czytam na Twojej stronie...jestem zacwycona...

My w W-wie już od dawna nie mamy śniegu, wczoraj był cudownie wiosenny rozsłoneczniony dzień, dzisiaj ponuro i mgliście. A tak w ogóle to wyrażnie czuje się wiosnę.Ptaki, chyba sikorki, "piłują" jak najęte i tak jakoś jest weselej.

 

Niestety z moją teściową (93l.) jest żle. Trzeci tydzień w szpitalu z diagnozą rak żołądka - czeka na operację (nie ma wyjścia), która może być kresem.

 

Pozdrawiamy wiosennie ja i moja J... która śpi wtulona w moich nogach nakanapie.

Posted

Siły i zdrowia dla Teściowej.

 

* * * *

 

Tak, ptaki szaleją. Dźwięczą, gwiżdżą, pokrzykują, ćwierkają i śpiewają.

Ptasie radio na Górze Hugona. Nawet wczoraj. Mimo wiatru i braku słońca.

Spotkaliśmy też świeżo urodzone muszki kłębiące się gęstą kulą nad trzcinami

i pająka spacerującego po śniegu. Pojawiło się też całkiem sporo nowych kopców,

więc chyba krety w cichości wyglądają i sprawdzają, czy to już wiosna się zbliża,

czy tylko lekki odpoczynek zapracowanej zimy.

 

* * * *

 

Wczoraj wróciłam do domu po pracy i znalazłam trzy śmierdzące placki

Dwa psy, a trzy kupy. Niesprawiedliwość ;)

 

* * * *

Posted

Nikt się nie przyznał oczywiście.

Żadnych innych objawów żołądkowych nie zaobserwowałam;

podejrzewam, że to wieczorowe uczestnictwo w Damianowej kolacji ;)

Posted

Śniegu na Górze Hugona wolno ubywa.

Jeszcze miejscami leży całkiem gruba, zmrożona warstwa, na której można się położyć

i wytarzać do szaleństwa (nie ja! nie ja!) ale już Wielka Łąka bardziej trawiasta niż biała,

zapachy myszowe plączą się wśród chaszczy gąszczy,

zamarznięte kałuże topnieją i spod szklanej skorupki pod naciskiem butów i łapek

wypływa lodowata woda, którą raczą się tobołki.

Sarny jeszcze w zimowych, szarych sukienkach przyglądają się nam zza rzeki

i spacerują wyciągając wysoko w górę głowy.

Omijamy za to szerokim łukiem trzciny, w których przytulone do siebie dziki czekają na zmrok.

Nie tak dawno spłoszyliśmy całkiem niechcący jednego z najeżoną,

czarną jak smoła sierścią na grzbiecie i wysoko uniesionym pędzlem ogona.

Wypadł jak pocisk biegnąc przed siebie z głośnym kwikiem,

bardziej pewnie wylękniony niż ja i tobołki razem wzięci sumą strachów.

W gęstości zobaczyłam jeszcze kilka czarnych pleców tłoczących się jedne obok drugich

i teraz wędrujemy sobie inną ścieżką.

Przez łąkę, przez nasze Wrzosowiska, torowiskiem, machając gałązką nawłoci jak szablą

i wkurzając tym niepomiernie Reksa, który całym swoim dziewięciokilowym jestestwem uważa,

że wszystkie patyki należą do niego.

 

Pozdrawiamy lutowo.

  • Upvote 1
Posted

Jaszko, zdjęcia robisz takie, że dech zapiera z wrażenia.

Te dwa zdjęcia z morzem śniegu są po prostu re-we-la-cyj-ne :)

No, ja je sobie skopiuję do mojej galerii i będę się napawać, nasycać i medytować.

 

Zaś Misia w tych śnieżnych zabawach to afirmacja radosnego i szczęśliwego życia. Co za wspaniały psiak !

 

Jaszko, o czym jest ten film o Charlim, bo ja jestem kinomaniaczką /a kiedyś byłam szaloną kinomaniaczką i wtedy wiedziałam co w trawie piszczy, a teraz to wielbię filmy dorywczo/.

 

Ciekawa jestem, czy ślimak siedzi w kopczyku z liści, czy też gdzieś się przemieścił ?

Pan ślimak...na śniegu...tego nigdy nie widziałam...obudził się za wcześnie ?

Może uda Ci się zrobić mu zdjęcie - byłoby super.

Posted

Pan Ślimak bezmuszlowy pewnie obudził się, kiedy słońce rozgrzało ziemię.

Tuż na brzegu śniegowego ziemiomorza powstała niewielka wyspa zeszłorocznej trawy i tam go spotkałam.

Myślę, że został złudzony fałszywą wiosną. Na drugi dzień już go w kopczyku nie było, ale z całą pewnością nie mogę tego powiedzieć, bo był mały, żółtobrązowy i mogłam go nie dostrzec.

 

"Charlie musi umrzeć" to dziwny film o miłości z fantastyczną muzyką.

I jak filmowo, to polecam jeszcze:

 

"Włoski dla początkujących" - Lone Scherfig

oraz tej samej reżyserki "Jabłka Adama" - zresztą o tym drugim filmie już chyba tu kilka razy wspominałam.

"Jabłka Adama" to mój ukochany, ulubiony film.

 

Tutaj można zobaczyć online, jeśli ma się wolny wieczór :)

 

http://www.cda.pl/video/261381b/Jablka-Adama-Lektor-PL-CALY-FILM

Posted

Ja też.

 

Tymczasem, przy okazji sobotnich porządków, znalazłam na oknie małego zaleszczotka ;) (Neobisium)

Powędrował do szklanki, pięknie zapozował  a potem poprosiłam go, żeby sobie poszedł :)

 

e6291eb2458e8e68gen.jpg

 

2d5a19f8a3101cd4gen.jpg

 

8384f24152e2edfegen.jpg

 

1e223f9765d7f4begen.jpg

Posted

Nasz kasztanowiec ma już liście wielkości dłoni ...

 

bc25337ffbc0c4a7gen.jpg

 

Inne roślinki też mają się dobrze...

 

0706e4eb616b1615gen.jpg

 

f2938aca048e64d9gen.jpg

 

A na Górze Hugona powoli żegnamy śnieg...

 

8e7d50e14bafc312gen.jpg

 

753b30b1743e43cagen.jpg

Posted

Co on tymi szczypcami ciacha ? - muszę poczytać.

 

Ja też poczytałam i już wiem, że to zaleszczotek książkowy (więc wiadomo dlaczewgo u Jaszki się znalazł ;)). I że jest pożyteczny.

Posted

A u nas już całkiem wiosennie. Psianka prbuje wgryzać się w trawiastą glebę i węszy jakby wgryzanie coś dało.

Oj jest tch zapachów coraz więcej.

Ty Jaszko to masz cudnie z tą Górą całkiem jakbyś okrągły rok była na wakacjach. Tylko pory roku przewijają się jak w kalejdoskopie.

A Misia jest taka dostojna  - piękna. No... Reksio też niczego sobie ale co dama to dama...

Pozdrowienia

Posted

Jaszy uczucia ambiwalentne...

 

Zaczyna się wiosna:

 

0b296ce9b8487555gen.jpg

 

Kończy się zima:

 

d5fa1c067b96a779gen.jpg

 

Pozdrawiamy :)

 

I jeszcze do posłuchania, piękny film i piosenka, która mnie nie chce opuścić...

 

https://www.youtube.com/watch?v=MJvCI9NT9M8

Posted

Mokry Las i mokra Góra ociekają od pośniegu.

Wędrujemy wśrod szarości i butelkowej zieleni mchu, a drzewa,

wiadomo, drzewa mają oczy...

 

 

fac9d6da5f0babf9gen.jpg

 

f9693d38d54657b8gen.jpg

 

7f0e2480c618dc07gen.jpg

Posted

Dobrze nam jest w naszym szarym lesie.

 

9f4bf04379eae86bgen.jpg

 

No, nie takim całkowicie szarym...

 

0994269ff7b150cfgen.jpg

 

Dawno temu marzyłam, żeby mieć sukienkę w kolorze najbardziej zielonego z zielonych mchu.

Jak butelka Carlsberga ;) albo kocie oczy.

 

de008d4a2bb5e920gen.jpg

 

Tobołki się uśmiechają:

 - W sukience? Po lesie?

 

ab6bb842a02ad37dgen.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...