Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Czarne Gwiazdy']Jest w trakcie robienia championatu ;)

Może robić championat i NIE BYĆ suką hodowlaną.

Nie tylko suka powinna być "suką hodowalaną", ale również pies powinien być reproduktorem - te 2 warunki muszą być spełnine jednocześnie.
Tylko w wyjątkowych sytuacjach hodowca planuje celowe krycie - tak jak w tym wypadku - siostry bratem.

Suka w żadnym wypadku nie mogła mieć uprawnień hodowlanych - bo w chwili urodzenia szczeniąt miała 13 Miesięcy:mad: (urodziła się 24.10.2002, a szczenięta urodziły się 27.11.2003 roku) i wcale nie brakowało jej kilku dni, a prawie 5 miesięcy).

A mogła być w trakcie robienia championatu, ale Młodzieżowego.

Sam napisałeś, że planujesz zakup rodowodowego szczeniaka olbrzyma:

cytat z Twojej strony:
"Szczęśliwym trafem dzięki mamie poznałem hodowcę sznaucerów miniaturowych. (...) Dzięki tej własnie osobie poznałem magiczny świat wystaw psów rasowych. I co się stało? No jasne, jakby inaczej - zacząłem marzyć o psie z rodowodem" jak również to:

cytat z Twojej strony:
"Czarne Gwiazdy" to przydomek hodowlany, który będę chciał wyrobić, gdy wejdę w posiadanie sznaucerki olbrzymki i wyrobię jej uprawnienia hodowlane"

więc dobrze wiesz, jakie warunki warunki należy spełnić, aby suka (lub pies) mogła być suką hodowlaną (psem reproduktorem) i wymyślanie co raz to nowych powodów, dlaczego suka nie miał hodowlanki mija się z celem.

To jest Twoja sprawa, jakiego masz psa, czy ma rodowód, czy też ze też nie. I nikt nie ma nikomu za złe, że jego pies nie ma rodowodu - bo właściciele psów nie dzielą się na 2 kategorie: tych co maja psy z rodowodem i tych co mają psy bez rodowodu, dla właściciela każdy pies jest kochany i najpiękniejszy.
A z Twoje strony zniknęło pochodzenie Twojej suczki.

A tak na marginesie:
widziałam, jak w ubiegłym roku szczeniaki z tej hodowli był sprzedawane - oficjalnie z napisem z nazwą hodowli - przed wystawą Warszawską (nie pamiętam czy Międzynarodową czy krajową).

Pozdrawiam,
Agnieszka

  • Replies 396
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszka K. napisał(a):
A z Twoje strony zniknęło pochodzenie Twojej suczki.

A tak na marginesie:
widziałam, jak w ubiegłym roku szczeniaki z tej hodowli był sprzedawane - oficjalnie z napisem z nazwą hodowli - przed wystawą Warszawską (nie pamiętam czy Międzynarodową czy krajową).

Pozdrawiam,
Agnieszka

to nic ze zniknelo:)))))juz dawno ta www jest skopiowana:)))))))))No jak przed wystawka handlowali szczeniakami to naprawde rewelacyjna hodowla:))))zwlaszcza ze z tego co pamietam, to upal byl STRASZLIWY przynajmniej na miedzynarodowce, we wrzesniu moze i chlodniej, ale tak czy siak rewelka miejsce na handel szczenietami!

Posted

Suka w żadnym wypadku nie mogła mieć uprawnień hodowlanych - bo w chwili urodzenia szczeniąt miała 13 Miesięcy:mad: (urodziła się 24.10.2002, a szczenięta urodziły się 27.11.2003 roku) i wcale nie brakowało jej kilku dni, a prawie 5 miesięcy).


Suka otrzymuje status hodowlanej jeśli skończy 15 mies życia i ma zaliczone 3 wystawy z ocebami co najmniej bdb z czego jedna międzynarodowa.

A swoja, drogą handel psami przed wystawami to istna plaga i na dodatek oszukiwanie ludzi.
Kilka dni temu przyszłą babka z Yorkiem, jak twierdziła przez telefon.
Ja patrzę, a to owszem Yorczek ale pomieszany albo z maltańczykiem, albo jakimś bischonem.
Ja delikatnie sugeruję ,że to mieszaniec , a kobieta " ależ skąd to rasowy, bo ona przecież kupiła na wystawie". Ja pytam na wystawie czy przed ?
a ona, że przed przed. No to wiadomo wszystko.
Lecz ludzie są tego nieświadomi. Dla nich jeśli ktoś sprzedaje psa przed wystawą , to musi być rasowy.

Wstawiłam kilka zdjec do galerii na mojej stronie salonu www.doggydog.wer.pl :lol:

Posted

[quote name='Olivka']

Suka otrzymuje status hodowlanej jeśli skończy 15 mies życia i ma zaliczone 3 wystawy z ocebami co najmniej bdb z czego jedna międzynarodowa.

Małe sprostowanie:
Suka otrzymuje status hodowlanej jeśli skończy 18 miesięcy życia i ma zaliczone po ukończeniu 15 miesięcy 3 wystawy z ocenami co najmniej bdb z czego jedna międzynarodowa.

Wyjątek: Dopuszcza się do pierwszego krycia po ukończeniu 12 miesięcy suki ras wielkogłowych: buldog angielski, buldog francuski, pekińczyk, mops, które w klasie młodzieży od dwóch sędziów uzyskały trzy oceny co najmniej bardzo dobre. Dalsze używanie suki do hodowli wymaga uzyskania ocen co najmniej bardzo dobrych po ukończeniu 15 miesięcy,

Posted

Olivko a sa jeszcze tacy co to NA wystawie oferuja kundelki!opisywalam juz jak to kolezanka kupowala sznaucerka po championach!a dostala sznaucerka po championach i owszem ale na papiery Klubu Psa Rasowego czy jak mu tam!!!!!nie bede wymieniac nazwy hodowli bo Gucia mowila, ze jej wtedy cisnienie na maxa skacze:))))))))))))))))))

Posted

[quote name='Agnieszka K.']Małe sprostowanie:
Suka otrzymuje status hodowlanej jeśli skończy 18 miesięcy życia i ma zaliczone po ukończeniu 15 miesięcy 3 wystawy z ocenami co najmniej bdb z czego jedna międzynarodowa.

Wyjątek: Dopuszcza się do pierwszego krycia po ukończeniu 12 miesięcy suki ras wielkogłowych: buldog angielski, buldog francuski, pekińczyk, mops, które w klasie młodzieży od dwóch sędziów uzyskały trzy oceny co najmniej bardzo dobre. Dalsze używanie suki do hodowli wymaga uzyskania ocen co najmniej bardzo dobrych po ukończeniu 15 miesięcy,

Masz rację, jest właśnie tak jak mówisz :lol:

Posted

Olivka napisał(a):

A swoja, drogą handel psami przed wystawami to istna plaga i na dodatek oszukiwanie ludzi.



teraz w Lesznie tez staly wrecz tumy ze szczeniakami - glownie husky, malamuty itp ale sznaucerki biale i spaniele tez sie trafily i to nawet nie z samochodow sprzedawane a z toreb lezacych na ziemi ! a jaki mrioz byl wtedy !!

szkoda ze nie wszystkie oddziay z tym walcza :( lezczynianom widocznie nie zalezalo na tym co dzieje sie obok hali ...

Posted

Może robić championat i NIE BYĆ suką hodowlaną.
Jest
Nie tylko suka powinna być "suką hodowalaną", ale również pies powinien być reproduktorem
Też już jest [tzn nie miał uprawnień jak krył]
Tylko w wyjątkowych sytuacjach hodowca planuje celowe krycie - tak jak w tym wypadku - siostry bratem.
Szzenięta bez rodowodu nie są planowane, prawda? :]
Suka w żadnym wypadku nie mogła mieć uprawnień hodowlanych - bo w chwili urodzenia szczeniąt miała 13 Miesięcy (urodziła się 24.10.2002, a szczenięta urodziły się 27.11.2003 roku) i wcale nie brakowało jej kilku dni, a prawie 5 miesięcy).
No prawda.
A mogła być w trakcie robienia championatu, ale Młodzieżowego.
Nie pisałem, że była, a że jest na odpowiedź, że nie jest suką hodowlaną. Fakt może dostać przecież dostać nawet dwa CWC nie mając jeszcze hodowlanki, więc mogłem napisać wprost, że ma uprawnienia.

Sam napisałeś, że planujesz zakup rodowodowego szczeniaka olbrzyma:
Planuję ;)

więc dobrze wiesz, jakie warunki warunki należy spełnić, aby suka (lub pies) mogła być suką hodowlaną (psem reproduktorem) i wymyślanie co raz to nowych powodów, dlaczego suka nie miał hodowlanki mija się z celem.
Ja nie wymyślam

To jest Twoja sprawa, jakiego masz psa, czy ma rodowód, czy też ze też nie. I nikt nie ma nikomu za złe, że jego pies nie ma rodowodu - bo właściciele psów nie dzielą się na 2 kategorie: tych co maja psy z rodowodem i tych co mają psy bez rodowodu, dla właściciela każdy pies jest kochany i najpiękniejszy.

Fajnie :D

A tak na marginesie:
widziałam, jak w ubiegłym roku szczeniaki z tej hodowli był sprzedawane - oficjalnie z napisem z nazwą hodowli - przed wystawą Warszawską (nie pamiętam czy Międzynarodową czy krajową).
No niestety, wiem o tym, ale co ja mogę? :(

I ja proponuję zakończyć rozmowę. Wyszły szczenięta bez rodowdu i koniec, wina hodowli. Jeszcze raz powtarzam, nie moja hodowla, nie moja sprawa. Resztę wypowiedzi w tej sprawie zignoruję :P

Posted

Dogomaniacy, złościcie się na hodowle produkujące nierodowodowe kundelki, ale zastanawiałyście się jak temu zapobiec:mad::mad::mad:.


  • Pierwsza sprawa, która może ograniczyć ten problem, to to o czym wcześniej pisałam o sposobie na ograniczenia maleńkich pseudo -hodowli i równocześnie zmuszających przyszłych hodowców do zdobycia podstawowej wiedzy - ostatni post na tej stronie : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22185&page=35
  • Druga sprawa, to powszechne znakowanie psów, tak aby byli identyfikowalni ich właściciele. Wiem, że pieniądze i nie da się od razu, że na wsiach nikt nie upilnuje, ale gdyby państwo dofinansowało, tak jak dofinansowuję szczepienia przeciw wściekliźnie. Znakowanie wprowadzone masowo, przy szczepieniu na obowiązkową wściekliznę, wcale nie musi być takie drogie. A fundusze na znakowanie można by może wziąć z aktualnych funduszy przeznaczonych na sterylizację, w przyszłości ilość psów w schroniskach pewnie by uległa zmniejszeniu. Jakby człowiek był finansowo odpowiedzialny za psa, który byłby do niego przypisany, to by się 10x zastanowił, zanim by kupił psa z pudełka a potem go porzucił.
  • Trzecia sprawa, to może spróbować zadziałać w temacie programu w naszej kochanej TVP, która zawiesiła fajny program poświęcony psom rasowym prowadzonym przez min Andrzeja Kazimierskiego. W takim programie można przy okazji uświadomić ludzi, jaka różnica jest pomiędzy psem z rodowodem a bez. Nie wiem bo się nie interesuję, ale z tego typu programów pozostał chyba tylko Animals, gdzie głównie płaczą na biednymi kundelkami zamkniętymi w schroniskach a przecież tak naprawdę niewiele działań konstruktywnych jest, aby to zjawisko ograniczyć. Wiem, że ważna jest oglądalność, ale nie wątpię, że jak program będzie robiony ciekawie, to i oglądalność będzie odpowiednia a może nie mam racji, może jesteśmy bardzo wąskim gronem świrów.
:smile::smile::smile::smile::smile::smile::smile:

Posted

marisia napisał(a):
A fundusze na znakowanie można by może wziąć z aktualnych funduszy przeznaczonych na sterylizację, w przyszłości ilość psów w schroniskach pewnie by uległa zmniejszeniu.


a skąd te fundusze na sterylizację??? baaardzo znikoma ilość schronisk ma fundusze na ten cel i o pieniądze na sterylizacje bardzo trzeba walczyć, robić zbiórki, różne akcje, etc - NIGDZIE nie ma jakiegoś FUNDUSZU STERYLIZACYJNEGO

marisia napisał(a):
gdzie głównie płaczą na biednymi kundelkami zamkniętymi w schroniskach a przecież tak naprawdę niewiele działań konstruktywnych jest, aby to zjawisko ograniczyć.


:crazyeye: no właśnie wiele wiele osób - tu na dogomani też, ale trzebaby zajrzeć na Psy w Potrzebie, działa BARDZO konstruktywnie aby ograniczyć ilość bezdomnych kundelków właśnie poprzez sterylizowanie ich a nie tylko nad nimi płakać, a Ty proponujesz zabranie pieniędzy (które zresztą nie istnieją) na znakowanie - nie wydaje mi się, żeby znakowanie w jakikolwiek sposób ograniczyło niekontrolowane rozmnażanie się zwierząt niehodowlanych, natomiast sterylizacja jak najbardziej - i to trzeba wspierać i propagować zamiast płakać nad kundelkami w schroniskach pokazywanymi w tv :shake:

a znakowanie owszem jest bardzo dobrą sprawą, aby ograniczyć np bezkarne wyrzucanie psów itp. ale nie za pieniądze przeznaczone na sterylizacje - na to trzebaby znaleźć jakąś inną skarbonkę - niestety nie mam pomysłu jaką :shake:

Posted

[quote name='marisia']

  • Druga sprawa, to powszechne znakowanie psów, tak aby byli identyfikowalni ich właściciele. Wiem, że pieniądze i nie da się od razu, że na wsiach nikt nie upilnuje, ale gdyby państwo dofinansowało, tak jak dofinansowuję szczepienia przeciw wściekliźnie. Znakowanie wprowadzone masowo, przy szczepieniu na obowiązkową wściekliznę, wcale nie musi być takie drogie. A fundusze na znakowanie można by może wziąć z aktualnych funduszy przeznaczonych na sterylizację, w przyszłości ilość psów w schroniskach pewnie by uległa zmniejszeniu. Jakby człowiek był finansowo odpowiedzialny za psa, który byłby do niego przypisany, to by się 10x zastanowił, zanim by kupił psa z pudełka a potem go porzucił.
  • łatwiej mówić, trudniej zorbić, ciężka sprawa do zrealizowania, która nakłądem ogromnych funduszy przyniosłaby niewiele dobrego. Przede wszystkim nie miałby kto tego pilnować :]
  • Trzecia sprawa, to może spróbować zadziałać w temacie programu w naszej kochanej TVP, która zawiesiła fajny program poświęcony psom rasowym prowadzonym przez min Andrzeja Kazimierskiego. W takim programie można przy okazji uświadomić ludzi, jaka różnica jest pomiędzy psem z rodowodem a bez. Nie wiem bo się nie interesuję, ale z tego typu programów pozostał chyba tylko Animals, gdzie głównie płaczą na biednymi kundelkami zamkniętymi w schroniskach a przecież tak naprawdę niewiele działań konstruktywnych jest, aby to zjawisko ograniczyć. Wiem, że ważna jest oglądalność, ale nie wątpię, że jak program będzie robiony ciekawie, to i oglądalność będzie odpowiednia a może nie mam racji, może jesteśmy bardzo wąskim gronem świrów.
  • :smile::smile::smile::smile::smile::smile::smile:

    I własnie - jak dla mnie sedno sprawy bezdomności zwierząt. Dopóki Polacy psa rasowego będą postrzegali jako coś co kosztuje ich miesięczną pensję i dla nich wiele się nie różni to problem bezdomności nie zniknie.
    "A po co mi taki drogi pies? Ja chcę psa do kochania"
    "Nie stać mnie"
    "Nie muszę mieć psa na wystawę, ani nie musi on być niewiadomo jak piękny"

    W Polsce zakup psa z rodowodem jest odbierane jako nowobogactwo, jakieś chwalenie sie kasą or porównywane do zakupu jakiegoś drogiego spzanerskiego auta.
    Dziwne, że na zachodzie to jest przeważnie normalny zakup taki jak nowe drzwi. Rasowy pies nie jest rzadkością i nie jest postrzegany jako 'szpan'
    Wartałoby też zauważyć cechy takiego psa, prawda? Z kundelka nie wiemy co nam wyrośnie, a jak kupujemy rasowego psa wiemy, że bedzie np. uparty i będzie lubił dzieci, wulkan energii potrzebujący spacerów. A taki kundelek nie spełni oczekiwań i bach - na ulicę.

    Inna rzecz, którą powtarzam od długiego czasu - jak ktoś za coś zapłaci to o taką rzecz dba. Zamiast wrzucać psa za 1000 każdy wolałby sprzedać. Wystarczy, ze kundelków albo by nie było albo kosztowałyby min 300-400zł. NIE byłoby psów bezdomnych. Sporadycznie by sie zdarzały. Ale nie zmienimy tego :/

    Posted

    Wystarczy, żeby Rząd wprowadził nakaz sterylizacji psów nierasowych ( refundowany z budżetu), oraz obowiązkowo rejestrację każdego psa w odpowiednim urzędzie miasta lub gminy.
    To by wszystko rozwiązało.

    Posted

    tak? I myślisz, że ilu by sie podporządkowało? Dotknęłoby to tylko ludzi odpowiedzialnych, którzy i tak raczej jeśli są odpowiedzialni to do szczeniaków nie dopuszczą.

    Jakoś nie widzę tego, żeby np policja, czy ludzie specjalnie do tego wyznaczeni ścigali ludzi na każdej wsi i w każdym mieście o sterylizację i znakowanie. Wyobrażasz to sobie? Bo ja nie.

    Nie mówię, że sprawy by nie rozwiązało takie coś, ale raczej niemożliwe, żeby wszyscy siepodporzadkowali, a jeżeli byłoby ścigane to jeszcze więcej psów wylądowałoby na ulicy, bo osobom, którym nie zależy nie będą tracić czasu i pieniędzy, prawda? Pogorszyłoby to sprawę mi się wydaje :]

    Posted

    Olivka napisał(a):
    Wystarczy, żeby Rząd wprowadził nakaz sterylizacji psów nierasowych ( refundowany z budżetu),


    owszem, ale skąd w budżecie na to pieniądze - zwłąszcza teraz kiedy nasz wspaniały rząd jest tak fantastycznie prorodzinny to oni Ci w życiu nie dadzą pieniędzy na psy jak dzieciom brakuje - taka uchwała by nie miała szans przejść w sejmie :shake: oni to mają po prostu w doopie :angryy:

    Posted

    malawaszka napisał(a):
    owszem, ale skąd w budżecie na to pieniądze - zwłąszcza teraz kiedy nasz wspaniały rząd jest tak fantastycznie prorodzinny to oni Ci w życiu nie dadzą pieniędzy na psy jak dzieciom brakuje - taka uchwała by nie miała szans przejść w sejmie :shake: oni to mają po prostu w doopie :angryy:

    Jaiś minister do spraw bezdomnych psów by sie przydał :ylsuper:

    Posted

    Czarne Gwiazdy napisał(a):
    tak, czy ludzie specjalnie do tego wyznaczeni ścigali ludzi na każdej wsi i w każdym mieście o sterylizację i znakowanie. Wyobrażasz to sobie? Bo ja nie.

    :]

    a ja TAK.jakos w Anglii i innych normalnych krajach nie ma ze znakowaniem problemu???a prawo jest wyrazne-zwierzeta MAJA byc oznakowane, jakby zaczeli wlepiac mandaty ludziom konkretne to by oznakowali!i cipy powinny byc tansze!!!we Wloszech cip kosztuje...4-5 euro!!!!!!!!!!!!!!!!!a oni wiecej zarabiaja niz my przeciez

    Posted

    orsini napisał(a):
    i cipy powinny byc tansze!!!


    No Orsini trudno się z toba nie zgodzić :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :p :p :p :p :p :eviltong:

    Posted

    orsini napisał(a):
    a ja TAK.jakos w Anglii i innych normalnych krajach nie ma ze znakowaniem problemu???a prawo jest wyrazne-zwierzeta MAJA byc oznakowane, jakby zaczeli wlepiac mandaty ludziom konkretne to by oznakowali!i cipy powinny byc tansze!!!we Wloszech cip kosztuje...4-5 euro!!!!!!!!!!!!!!!!!a oni wiecej zarabiaja niz my przeciez

    No właśnie a obowiązek chipowania można wprowadzić np. w połączeniu ze szczepieniem przeciwko wściekliźnie. Oczywiście, każdy wet musiałby mieć odpowiednie wyposażenie. Myślę, że już większość wetów ma komputer, więc przesłanie danych do jakiejś centralnej bazy, też nie musi być jakimś ogromnym problemem. Pewnie, że na zorganizowanie takiego centralnego systemu potrzebna jest kasa, ale sądzę, że to wpłynęłoby na ograniczenie niekontrolowanego rozmnażania piesków i w konsekwencji dałoby jednak oszczędność. Właścicieli porzuconych psów można by karać mandatami a jak piesek się zgubił to sorry, ale za niedopilnowanie mandat też się należy i byłyby fundusze na utrzymanie schronisk, które mam nadzieję wtedy nie byłyby tak przepełnione, jak obecnie. Nie sterylizowałabym wszystkich kundelków, bo niby dlaczego mają na tym świecie pozostać same rasowe, bez przesady są jednak miłośnicy kundelków i mieszańców, to niech sobie będą, ale niech każdy ma przypisanego właściciela, który za niego ponosi odpowiedzialność. Jak nie może się nadal psiakiem opiekować, bo takie sytuacje również mają miejsce, to może pieska oddać do schroniska.

    Posted

    orisini - wyobrażam sobie jak to wygląda w anglii, wyobrażam sobie, jakby to wyglądało np we francji, ale nie wyobrażam sobie jakby to miało wyglądać w Polsce. Wiesz jaką falę protestów wywołałoby takie zachowanie? I kasa. Takie duże przedsięwzięcie wiąże się z kasą, ogromną kasą, bo komuś trzeba zapłącić za to ściganie i musiałoby to być na prawdę dużo osób, żeby przyniosło skutek.

    Polakowi jak się coś nakazuje to dobrze wiesz co robi - na odwrót.

    Cały czas twierdzę, że to jest dobre rozwiązanie i możliwe do zrealizowania, ale jednak nie na nasze warunki - finansowe i mentalnościowe.

    marisia - masz rację, ale masz jakiś pomysł jak tropić ludzi, którzy nie dopilnowali suki i urodziła ona szczenięta, które znalazły się na ulicy?
    Nie mam nic przeciwko mieszańcom [sam przecież mam], ale powinny one być rzadkością, a jak coś jest rzadkością to kosztuje jakieś pieniądze, ale zamknęłoby się koło, bo przecież jak pies kosztuje większa kasę, zaczyna być modny to mnożą się osoby, które chca na tym zarobić... i wiecie co dalej.

    Sterylizacja i cipowanie [:P] jest good pomysłem, ale w Polsce nie oznakuje się wszystkich psów, to samo ze sterylizacją. Jakby powstały organy ścigania i odwalałby dużą robotę to może o połowę z tych wszystkich by sie oznakowało i wysterylizowało ;)
    Jednak jeśli rząd nie daje 5 mln PLN na dożywianie dzieci, to myślisz, że dadzą ci z 80mln [chyba minimum, żeby osiągnąc COŚ] na psy?

    Posted

    zaraz zaraz, a czemu rzad mialby znakowac(tzn. oplacac) zwierzeta jakiekolwiek???a od czego jest wlasciciel????przeciez szczepienie p/wsciekliznie tez jest obowiazkowe i placi je wlasciciel prawda?za kolczyki dla krowek i swinek tez placi wlasciciel zwierzecia, za paszporty koni tez placi wlasciciel to chyba logiczne prawda?

    Posted

    orsini napisał(a):
    zaraz zaraz, a czemu rzad mialby znakowac(tzn. oplacac) zwierzeta jakiekolwiek???a od czego jest wlasciciel????przeciez szczepienie p/wsciekliznie tez jest obowiazkowe i placi je wlasciciel prawda?za kolczyki dla krowek i swinek tez placi wlasciciel zwierzecia, za paszporty koni tez placi wlasciciel to chyba logiczne prawda?

    1. Te rzeczy powinny być tańsze
    2. Ściganiem jak się zajmiesz? Myślisz, że ci ktoś to zrobi za darmo? Bo samo wprowadzenie NAKAZU chyba wiele nie zmieni, prawda? :D

    Posted

    I o to chodzi, żeby za chipowanie nie płacić 100PLN, tylko np. 30 PLN a jak będzie masówka to wpłynie na jej obniżenie. Schroniska powinny mieć dostęp do centralnej bazy, żeby ustalić właściciela no i trzeba zorganizować jakoś ściągalność, w końcu mandaty włożone za wycieraczkę jakoś się ściąga. Lekarz weterynarii miałby obowiązek zachipowania każdego psa, który się zgłosi do szczepienia a szczepienie przeciw wściekliźnie jest obowiązkowe i po 2 latach chyba by się udało oznakować z 80% psów a to i tak bardzo dużo. Chyba wykazy z zaszczepionymi psami też gdzieś są ewidencjonowane to dojdzie numer chipa i tyle. :)

    Posted

    marisia napisał(a):
    I o to chodzi, żeby za chipowanie nie płacić 100PLN, tylko np. 30 PLN a jak będzie masówka to wpłynie na jej obniżenie. Schroniska powinny mieć dostęp do centralnej bazy, żeby ustalić właściciela no i trzeba zorganizować jakoś ściągalność, w końcu mandaty włożone za wycieraczkę jakoś się ściąga. Lekarz weterynarii miałby obowiązek zachipowania każdego psa, który się zgłosi do szczepienia a szczepienie przeciw wściekliźnie jest obowiązkowe i po 2 latach chyba by się udało oznakować z 80% psów a to i tak bardzo dużo. Chyba wykazy z zaszczepionymi psami też gdzieś są ewidencjonowane to dojdzie numer chipa i tyle. :)

    Ten pomysł mi się podoba - w cene pierwszej szczepionki powinien być wliczony chip i to byłaby dobra droga do sukcesu ;)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...