Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Content Count

    1,943
  • Joined

  • Last visited

About Agnieszka K.

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Warszawa
  1. JA robie sama swoje psy. Ale kiedyś straszego robiła inna osoba. I zawsze zostawałam. Nie było nigdy problemów, ze pies sie inaczej zachowywał przy mnie - znaczy gorzej.   To wszystko zalezy od tego, czy pies jest przyzwyczajony do zabiegów fryzjerskich - czesania i ogólnie "robienia" przy sobie.   Jesli pies jest grzeczny to nie widze problemu, aby własciciel - jesli chce - i nie bedzie przeszkadzał ;) - został podczas strzyzenia / trymowania.   Ale są też takie, które bez własciciela zachowuja sie duzo lepiej - mojej siostry suka jak była sama, wszystko było ok, jak tylko siostra sie pojawiła, baaardzo cięzko było cokolwiek z nia zrobić.    Natomiast bardzo nie podoba mi  sie - czytajac 'regulaminy" niektórych salonów, ze  zakładają z gory, ze pies musi zostac sam (a juz szczytem było - ze a jesli chce sie zostac przy psie, to cena usługi wzrasta bodajże o 50 %). Dla mnie jest to zupełnie nie do zaakceptowania - nie mozna tak zakładac nie znając ani psa ani włascicielaie ani zachowania obojga podczas zabiegów pielegnacyjnych.   Jesli własciciel chce zostac przy psie - zwłaszcza nowy klient - prosze bardzo - jesli zachowanie psa (i własciciela) bedzie ok to nastepnym razem mozna równiez sie zgodzic. Jesli natomiast zachowanie psa nie bedzie ok - i własciciela bedzie zdawał sobie z tego sprawe luz też jesli pies bedzie sie dobrze zachowywał, a właściciel bedzie "ogólnie męczącyt o nastepnym razem mozna poprosic, aby własciciel nie był obecny przy zabiegach. 
  2. Nacianeta89, a czy wiesz jak będzie / jak powinien później psiak wyglądać? przyciąć oczywiście możesz, tylko później będziesz musiał to robić stale.   Jeśli zaś ta długość jest przejściowa, bo mu jeszcze urosną - i wtedy włos się położy - to ja bym poczekała i jeszcze chwile się przemęczyła. Możesz ewentualnie delikatnie troszkę przeskubać lub przeczesać trymerem. Sznaucery przez pewien czas tez maja takie "zarośnięte" - potem się dłuższy włos już się kładzie. 
  3. [quote name='Maghda'] Agnieszko K., jestem w szoku po tym co napisałaś. Nie rozumiem, jak można nie przejmować się składem karmy przy chorym psie? Przecież to właśnie od odpowiedniej diety zależy długość i jakość życia zwierzęcia. To, że psu karma smakuje, jeszcze o niczym nie świadczy. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że sucha karma szkodzi nerkom, a na dodatek RC zawiera rakotwórcze przeciwutleniacze? Mocznik może obniżyłaś dzięki tej karmie, ale jakim kosztem dla nerek? RC Renal to nie jedyny sposób na zbicie mocznika, można to zrobić lepszą dietą. Naprawdę uważałabym z doradzaniem tej karmy innym osobom.[/QUOTE] Maghda, wysnułaś daleko posuniete wnioski i to zupełnie bezpodstawnie ... Ja wcale nie zbijałam ta karma mocznika, bo wystarczyło, ze po skończonym Orijenie podałam mu rybną Acanę ..... i mocznik wrócił do normy .... Moj pies nie ma chorych nerek ... obecnie ma tylko zmiany związane z wiekiem - niedługo skończy 12 lat i cały czas jest w doskonałaj formie .... Renala dostał po ostrej niewydolnosci nerek .... Podawanie psu nawet najlepszej karmy nie zagwarantuje, ze bedzie wszystko ok .... ja podawałam wiele roznych karm i prędzej czy później pojawiały sie problemy ... Po renalu jako jedynym (dla mnie tez to było zaskoczeniem) nie było i nie ma zadnych problemow, a pies zaczał wreszcie dobrze wygladać ..... Nie pisz mi prosze, ze robie to kosztem nerek ... pies jest cały czas pod kontrola ... i w akurat w jego przypadku zadne teorie i przewidywania nie sprawdziły sie .... bo gdyby tak było, to nie powinien juz zyc od ponad 7 lat ..... i to wcale nie z powodu nerek, a z powodu złosliwego czerniaka z przerzutami do płuc i jamy brzusznej .... w stanie w którym zaczynały sie juz problemy z oddychaniem, a pies wygladał jak szkielet ..... nie podałam chemii ani nie otrzymywał zadych innych specyfików .... Ja nikomu nie doradzam tej karmy .... kazdy zrobi jak bedzie uważał ... natomiast nie traktuj nikogo, kto ja podaje jak barbarzyńce i zbrodniarza .....
  4. [quote name='Szamanka'] Z pewnością poszukam innej karmy, poczytam o tej Farminie Vet Life Renal, skoro twierdzicie, że ta jest kiepska.[/QUOTE] Ja karmie swojego psa Renalem RC od ponad 4 lat .... i prawde mówiąc przestałam sie przejmowac, co ma w składzie .... Pies dostał ja po pogryzieniu przez innego psa i w jego wyniku ostrej niewydolnosci nerek ... i od tej pory je ją cały czas ... zawsze mialam problemy z nim, bo był niejadkiem .... i zawsze był chudy (wszystkie badania były ok) po Orijenie miał podniesiony mocznik, bo miała za duzo mięsa .... Co dziwne, renal zjada bez żadnego dosmaczania, je tyle ile chce (ok. szufelke/miarkę dziennie) nigdy lepiej nie wyglądał, wreszcie przytył i jesli jest chory to własnie po renalu szybko odrabia strate wagi .... Szamanka, jesli pies dobrze toleruje karmę - a szczególnie w przypadku weterynarujnej - to mimo wszystko dawałbym mu ją. Jak Ci sie skończy, możesz poszukac innej. A jesli problemu z koopa nie sa stełe, to daj lakcid czy inny specyfik przez kilka dni i poczekaj ;).
  5. [quote name='gryf80']:hmmmm: tylko nie bardzo rozumiem w jaki sposób ta jagoda może działac bójczo na tego pierwotniaka...[/QUOTE] Ona go wcale nie zabija .... Zmienia środowisko w jelitach na niekorzystne dla lamblii i same się "wyprowadzają" ;) - tak mi tlumaczył wet.
  6. [quote name='tu_ania_tu']Agnieszka a przez jaki okres podawałaś te jagody? No i skąd wzięłaś to dawkowanie? [/QUOTE] Mój wet mi tak zlecił - i to on właśnie zaproponował podawanie jagód. Na początku dodawałam do nich troszkę cukru, ale potem przestałam - bo w badaniu dalej wychodziły lamblie. A dawałam "do skutku" - przy jagodach nie musisz robić przerwy w podawaniu, żeby odczekać i zrobi badanie kontrolne. Jak w badaniu było ok, to przestałam podawać i za jakiż czas powtórzyłam badanie.
  7. Ja uzywałam mrozonych - moze je kupic w sklepach ;)
  8. Gotowałam czarne jagody z bardzo mała ilością wody, bez dodatku cukru, przecierałam przez sitko albo miksowałam blenderem i podawałam 2 razy dziennie psu ok. 1,5 ml (pies wazył 7 kg).
  9. Ja na lamblie dawałam tez metronidazol, aniprazol i jeszcze syrop Furazolidon (oczywiście nie wszystko jednocześnie ;) . A pozbyłam się dopiero po "kuracji" z gotowanych czarnych jagód.
  10. [quote name='gops']Gryf na barku , dosłownie 10cm od obroży . A nie byli ściągana wtedy dobre 3 dni , z tym że zmokła 3 razy mocno .[/QUOTE] Jeśli tak zmokła, to ja bym zdjęła obroże, porozciągała, przetarła pod włos psa i normalnie założyła z powrotem ;).
  11. Jeden chodzi w niej od jakis 3 tygodni - żadnego kleszcza nie widziałam - drugiemu jeszcze niestety nie załozyłam, bo czekałam az mu siers po trymowaniu troche odrośnie - ale chyba już mu założę - musze to jeszcze z wetem ustalić.
  12. Mozna zamówic w Niemczech ;) Poza tym czasem mozna je kupić w Polsce - ostatnio widziałam na FB ogloszenie, kiedys tez było na dogomanii (ktos wiecej kupił).
  13. Najładniejszą obrożą jaką do tej pory kupiłam - to Scalibor - jest szerokosci. ok. 0,5 cm, biala, bezzapachowa, wodoodporna ;-) mięciutka :) [URL]http://www.scalibor.ch/scalibor/scalibor.asp[/URL]
  14. Jak kupisz np. Mosera MAX45 to on ma ostrze 8,5 - jeśli na lato, to spokojnie psa całego zrobisz - wystarczy - tzn. chodzi mi o długość. Maszynka ma moc 45 watt, to powinna długo posłużyć. To chyba najtańsza obecnie markowa mocna maszynka - czasem można znaleźć na allegro w cenie poniżej 400 zł.
  15. [quote name='barbarasz49']Kiltix ma tą wadę,że krótko działa,nie jest wodoodporny i ma nieprzyjemny zapach.Jak już kupić dobrą obrożę to lepiej zapłacić trochę więcej i kupić Foresto też Bayera.Ta obroża działa 8 miesięcy,jest bezwonna i wodoodporna,u mojej suki bardzo się sprawdza w zeszłym roku nie złapała ani jednego kleszcza, a z Kiltixem,który zakładałam jej wcześniej bywało różnie,kilka razy przywlokła ze spaceru kleszcza.[/QUOTE] Przepraszam bardzo, ale ile razy to jeszcze napiszesz ?? ?? Foresto to jedynie słuszne zabezpieczenie przeciw kleszczom ??? Kazdy, kto stosuje inna obroże / inacze zabezpiecza / ma na jej temat inne zdanie -to się nie zna / oszczędza pieniądze / a jak pies przyniesie kleszcza, to źle Foresto uzywał ??
×
×
  • Create New...