Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fundacja Kocia Dolina
Lukas Bank SA /O. Toruń
47 1940 1076 3018 9272 0000 0000
koniecznie z dopiskiem w tytule przelewu: "na koty ze Stepnicy"


Kociaki portowe nadal proszą o wsparcie - czas szybko leci, a karmy idzie sporo,
jak skończy się ta z krakvetu znów będzie problem

Posted

__Lara napisał(a):
A jak finansowo stoimy?


Na koncie jest 281,03 zł - starczy na karmę na jakieś 2 tygodnie tylko :( Na szczęście jest jeszcze trochę czasu, żeby uzbierać chociaż na miesiąc...

Posted

Cudak napisał(a):
Na koncie jest 281,03 zł - starczy na karmę na jakieś 2 tygodnie tylko :( Na szczęście jest jeszcze trochę czasu, żeby uzbierać chociaż na miesiąc...

Cassi_ napisał(a):
Kochana, a że tak zapytam przydadzą Ci się jakieś fanty na bazarek czy na razie nie planujesz nic robić? :rolleyes:

rozumiem więc że cosik się przyda :rolleyes: zatem w piątek wyślę paczkę z fantami

Posted

Cassi_ napisał(a):
rozumiem więc że cosik się przyda :rolleyes: zatem w piątek wyślę paczkę z fantami


Przyda, przyda - nie zauważyłam, Twojego postu, na samym dole poprzedniej strony :oops:
Bardzo dziękuję w imieniu kotów :loveu:

Posted

dawno mnie tutaj nie było, zaginął mój jeden z ukochanych kotów:-(nie ma go od niedzieli:-(odchodzę od zmysłów, szukamy go codziennie, cała okolica oplakatowana i nic!Czy którejś z Was zaginął kiedyś kot?

Posted

Clean napisał(a):
dawno mnie tutaj nie było, zaginął mój jeden z ukochanych kotów:-(nie ma go od niedzieli:-(odchodzę od zmysłów, szukamy go codziennie, cała okolica oplakatowana i nic!Czy którejś z Was zaginął kiedyś kot?

Widziałam na fb :( :( :( STrasznie przykre.
Powiem Ci na pocieszenie, że jakiś czas temu, zaginął jeden z wyadoptowanych przeze mnie kotów (jeden z tych 5 kociaków, które urodziły się w porcie i były u mnie na dt z dziką matką), zaginął na urlopie - w innej miejscowości, niż mieszkał. Właściciele szukali go wszędzie, też odchodzili od zmysłów, ale plakaty pomogły - ktoś kota odnalazł i kocurek wrócił do domu :)

Dobrze,że wyznaczyłaś nagrodę - ludzie bardziej będą zwracać uwagę....

Posted

Mi kiedyś moją kotę wcięło w centrum Szczecina (ok. Krzywoustego)...
Spacerki w bardzo rannych godzinach przez kilka dni pozwoliły odnaleźć kotę... po tygodniu była na drugiej stronie ulicy w bramie...
Trzymam kciuki za odnalezienie kociska...

Posted

My codziennie go szukamy, dzwonimy obroza z dzwoneczkiem bo to jedyne na co moze zareagowac. Cala okolica oplakatowana, od wczoraj roznosimy ulotki od drzwi do drzwi, ogloszenia poszly na FB na tutejszych organizacjach prozwierzecych.Na razie zero odzewu:-(Najgorsze jest to ze jak wczesniej wychodzil na dwor i zamelinowal sie gdzies w krzakach to moglismy go wolac i nic, siedzial cicho jak mysz pod miotla.A tutaj krzakow pelno:-(Niedawno przeprowadzilismy sie, jakies 1,5 miesiaca temu, od jakis trzech tygodni oba koty wychodzily na dwor ale zawsze wracaly.Dziwne, bo to kastrowany kot:-(Najgorsze ze to stalo sie poznym wieczorem, czmychnal nam przez otwarte drzwi balkonowe, bez obrozy i adresatki, na domiar zlego kilka dni wczesniej mial obciete pazury:-(No wyc sie tylko chce:-(

Posted

Stare mieszkanie tez codziennie odwiedzamy i przetrzasamy krzaki bo znam jego kryjowki.On strasznie przezyl przeprowadzke:-(widac bylo ze byl zalamany, pozniej juz wszystko bylo dobrze, nawet bardzo odwazny sie zrobil bo On taki strasznie bojacy jest, do obcego nie podejdzie, nawet jak do nas do domu ktos przyszedl to uciekal i chowal sie.Juz sama nie wiem gdzie on moze byc:-(Co ja bym oddala zeby zobaczyc moja czarna mordke:-(

Posted

Trzymam kciuki, żeby wrócił.... :( Pewnie, gdzieś się schował - nie ma w pobliżu jakiś bezdomnych kotów, do których mógłby dołączyć?

Posted

Super Szarotko że Twój kociak wrócił:-)
Przeczesaliśmy calá dzielnicę, do każdego domu dostarczyliśmy ulotki a sporo tego wyszło, ok 600 domków jednorodzinnych.Uwierzcie mi, ja po ostatnim tygodniu mam już dość:-(Dzwoniá ludzie, widać że siė interesujá, sprawdzamy wszystkie sygnały ale to zawsze nie ten kot:-(Mamy kontakt z dwiema karmicielkami bezdomniaczków, jedna z nich widziała ostatnio nowego czarno-białego kota, czekamy teraz jak się u niej pojawi.Najgorsze jest to że tam dziś widzieliśmy aż dwa podobne koty i myślimy ze to któryś z nich:-(Czekamy nadal...
tymczasem portowe kociaki trzeba podrzucić bo niedługo zaburczy im w brzuszkach!

Posted

Sylwuś wrócił:-))))Jestesmy bardzo szczęśliwi!Myślimy że zabłądził i nie mógł znaleźć drogi do domu:-( A że wczoraj cały dzień chodziliśmy z ulotkami, wołaliśmy go wszędzie i dzwoniliśmy obrożą tak więc musiał gdzieś złapać nasz zapach i tak wrócił bo innej opcji nie ma.Pojawił się dziś o 1 w nocy!Myślę że czekał aż się ściemni i dopiero wtedy zaczął szukać drogi do domu!
Dziękuję wszystkim za słowa otuchy!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...