Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 447
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zasięgałam wczoraj języka u hodowcy Pirenejczyków i poniżej opinia:

"Kopiowane uszy wykluczają je jako Mastify Pirenejskie. Rozkład umaszczenia
na głowie podobny jest do MP, ale taki sam może być u Pirenejskiego Psa
Górskiego (choć PPG też nie może mieć ciętych uszu). Te na zdjęciach są
małe, o wiele za małe na Mastifa, jeżeli chodzi o gabaryty, to bardziej
przypomniają PPG. Podobnie suczka na pierwszym zdjęciu - trzyma wysoko ogon,
niedopuszczalne u Mastifa, tak nosi ogon PPG. No ale te uszy...
Na dodatek kufa: za długa i za wąska na Mastifa.

Można jeszcze sprawdzić łapy: u Mastifa Pirenejskiego palce są przerośnięte
błoną, żeby nie zapadał się w głębokim miękkim śniegu. Ale tak mają nie
tylko MP, bardziej wygląd je dyskwalifikuje jako Mastify Pirenejskie."

Ważne jest też to, że pan nie słyszał o nikim kto by zgubił takie psy.

Myślę, że porównanie do Mastifów Pirenejskich będzie dobrze wyglądać ogłoszeniu, którego treść w końcu dziś wieczorem, mam nadzieję, uda mi się napisać.

Oprócz tego, pojawiła się jakaś nadzieja, ale nie mogę mówić, żeby nie zapeszyć.

Posted

Dla dobra psic, sądzę, że w ogłoszeniach będzie lepiej wyglądało lepiej wszystko niż kaukaz.
Bo one są jak przytulanki. Takie miśki pluszowe po prostu. Chociaż mają też silne poczucie terytorium i Nadja potrafi obszczekać, jeśli jej się coś nie podoba.

Korzystając z tego, że mam znów kawałek internetu a także popychana świadomością, że jutro znów się widzę z dziewuchami, wrzucam zaraz zdjęcia z poprzedniego weekendu.

Posted

Nadja


Nataszka


Razem i bez człowieka (o co bardzo trudno, bo ilekroć próbowałam odejść na 2 kroki, żeby zrobić im zdjęcia na śniegu, ledwo przestawiałam aparat do oka, już przylegały mi do nóg;-))

Posted

Ale azjata nie brzmi już tak groźnie, a poza tym trzeba pamiętać, że one zaczną stróżować na swoim terenie i wtedy nowy właściciel będzie zdziwiony, że "pluszaki" pilnują czegoś więcej, niz tylko jego łazienki :x:D

Posted

No właśnie ogłoszeń jeszcze nie mają (moja wina, "rodzę" tekst od kilku dni).
Zmasowany atak jak najbardziej wskazany.

Dziś się z nimi widziałam i znów było mizianie. Po prostu laleczki - to najlepsze dla nich określenie. Sama słodycz. Spokojna, nienarzucająca się i urocza potrzeba bycia głaskanym zmaterializowana w postaci psa x 2.

Posted

Może coś z niego będzie. Poproszę specjalistów o więcej ogłoszeń.

A tymczasem - pomoc finansowa nadal potrzebna. Szukamy deklaracji, wsparcia jednorazowego, bazarków!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...