Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 447
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuje, Szarotko, że do nas przybyłaś!

Z pieniędzmi jest tak, że deklaracji nie ma w ogóle... Jest to konsekwencją tego, że akcja wyciągania ze schronu była błyskawiczna. Cerujemy na bieżąco bazarkami i wpłatami jednorazowymi.
Po pierwszym miesiącu hotelowania (który minie za 3 dni), z pieniędzy "spadkowych" po kilku psach, bazarkach i datkach jednorazowych udało się uzbierać:
109 z tego co zostało po karmie, sterylce, leczeniu
240 z portretów
i jakieś 390 z dwóch moich bazarków, które jeszcze rozliczam.

To daje jakieś 740 złotych. Hotel za pierwszy miesiąc kosztuje 600 (2x300, bo karma jest nasza).
Więc na ten moment jakoś to wygląda, ale już należałoby zbierać na kolejny miesiąc...

W sumie nie wiem, jak to ująć w tytule. Nie chcę pisać, że brakuje 600 zł deklaracji, żeby nie odstraszało - normalny człowiek pomyśli sobie, że wyciągnęłam psy na hejnał, bez deklaracji, a teraz narzekam...

A ja nie narzekam. Tylko proszę o wsparcie dla niedźwiedzic :-)

Posted

Tak, 3 dni po założeniu wątku lale już były w hoteliku. Zresztą, duży w tym wkład hoteliku - Darek je przywiózł, odbierał ze sterylki, a wcześniej zaglądał do schronu.

A niedźwiadki w hoteliku odżyły błyskawicznie - widać to po zdjęciach, jak im się mordki śmieją.

Posted

Fox! Ogromnie Ci dziękuję! Zaraz sprawdzę na koncie.

Bardzo się cieszę, że jesteś tu z nami, bo zależało mi bardzo, żeby podziękować Ci osobiście.
To naprawdę wielka pomoc dla suniek :-)

Posted

Nie ma za co.
Żałuję ,ze nie mogę ich zabrać do siebie.
Szukam kogoś kto by je wziął razem.
Gdyby ktoś z forum zastanawiał się ,ma dom i miejsce pomogę finansowo żeby zrobić piękny kojec z "dwusosobowa " budą, doprowadzeniem wody. podgrzanymi miskami zimą itp -Jeżeli ktoś z poza forum - to pod warunkiem ,ze miałyby zapewniony 2-3 godziny kontakt z człowiekiem - zabawy, itd..
Pozdrawiam serdecznie

Posted

Nie cofnie, niestety, ale...
To, że mają drugą szansę, jest, jak by nie patrzeć, niemal cudem.

To, że betinka jechała, tam gdzie jechała, zrobiła coś, na co mało kto by się odważył, a czego nie zrobił nikt inny i powiedziała tutaj, że takie psy istnieją.
To, że hotel jest, taki a nie inny i włożył dużo energii w szybką pomoc.
To, że tu ludzie mają uczucia, wykazują troskę, wspierają.
To, że są takie osoby jak Ty, Fox, które dają szansę na dalsze szukanie kolejnej niemożliwej rzeczy, czyli wspólnego domu dla suń.

To wszystko może wydawać się normalne i oczywiste, ale tak naprawdę nie jest. Bo cała ta historia w każdym z powyższych punktów mogła potoczyć się inaczej.
Ale się nie potoczyła, a nam pozostaje walczyć o to, żeby spełnił się najbardziej niewiarygodny i najszczęśliwszy scenariusz:-)

Przy okazji - jestem ciekawa, skąd tutaj trafiłeś. Czy dobrze obstawiam, że jesteś znajomym Oli/Ammounie?

Posted

logowanie_nie_dziala_gos napisał(a):
/.../

To wszystko może wydawać się normalne i oczywiste, ale tak naprawdę nie jest. Bo cała ta historia w każdym z powyższych punktów mogła potoczyć się inaczej.
Ale się nie potoczyła, a nam pozostaje walczyć o to, żeby spełnił się najbardziej niewiarygodny i najszczęśliwszy scenariusz:-)

Przy okazji - jestem ciekawa, skąd tutaj trafiłeś. Czy dobrze obstawiam, że jesteś znajomym Oli/Ammounie?

BĘDĄ miały razem dom.Tak zrobimy. Czekam na chętnych ,ale zdecydowanych. Przemyślane decyzje. Po ostatniej euforii gdy znajoma miała opiekować się Kluską nagle zrezygnowała, jestem bardzo ostrożny.
Jest kilka poinformowanych osób, ale to ma być DOM a nie próbnik dla kogoś czy będzie dobrze.

Tak:) jestem znajomym Oli.

Posted

fox_BL napisał(a):
BĘDĄ miały razem dom.Tak zrobimy.

Dokładnie! Też tak uważam. Nie tyle, że mam nadzieję, ale wiem, że tak będzie ;-)

Dzwonił dziś zresztą pan z okolic Wrocławia, bardzo sensowny, pytał o obie. Wprawdzie nie oddzwonił wieczorem, ale może jeszcze... Ale nawet jeśli nie, to i tak to dobry znak, że nie odstrasza ludzi wizja dwóch dużych klusek.

A laleczki, jak to laleczki... Dziś było miętoszenie, głaskanie i czesanie. Wyczesałam z Nataszki górę kłaków, czesząc jedynie fragment sierści. Wyczesanie całej zajęłoby pewnie pół dnia:-)

Posted

Bożę dziewczyny jesteście niesamowite , jakie one mają szczęście że na ich drodze pojawiliście się Wy i im pomagacie, ja przyznam się szczerze że też bym chciała żeby one razem znalazły domek, mama nadzieje ze się to uda :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...