ulvhedinn Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Aksa staje sie coraz atrakcyjniejsza:evil_lol: Pałek leży i wzdycha, więc jutro rano czeka go wykwaterowanie... Poza tym muszę powiedzieć, że nie spodziewałm się AŻ TAKIEJ skuteczności lampy:crazyeye: Odleżyna się goi super i jest juz prawie płaska, tzn nie ma dziury!!! Zresztą naświetlam też brzuszysko Mileny, coby nie była zazdrosna:evil_lol: Quote
fona Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Ulv, Beata Dorobczynska wylicytowała na Milene i Akse 56 zł!!! :multi: (o właśnie zobaczyłam, że już się chwalilam w watku Mili - niestety nie bedzie razy dwa...) Quote
ulvhedinn Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 :Rose: :Rose: :Rose: Przyda sie bardzo bardzo!!!! Quote
ulvhedinn Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Aksa się właśnie przekonała, że ciotka potrafi być piekielnie niemiła:diabloti: Wyszłam dosłownie na 15 minut z Miśką do weta tuż obok, a te potffory zżarły mi ciasto kupione za ostatnie 5zł... Podejrzewam, że Pałek zrzucił je na ziemię, żeby okazać uczucia wybrance... w każdym razie jak wróciłam to nie było ani ciasta ani bułek które leżały obok (naprawdę wysoko)... Obydwoje dostali ostry OPR. No i nie wytrzymałam i trzepnęłam po tych durnych mordach gazetą:oops: Poza tym Pałek powędrował już do cioci. Koniec amorów!!!:angryy: Quote
Kasia25 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Biedna ciotka, ach tak mi Cię żal. Zostawili chociaż okruchy po tym cieście? Może to był jakiś podtekst?:evil_lol: Klapę od sedesu, Aksa już Cię naumiała, że się zamyka:diabloti: Quote
ulvhedinn Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Ciotka biedna, ciotka głodna, ciotka wściekła!!! :angryy: Wiem, kupię taśme klejącą taką do pakowania i zrobie mumie... bo kenelówka się nie sprawdziła- Aksa po operacji- w kołnierzu, kagańcu i żywicowym gorsecie rozłożyła ją od środka:roll: kołnierz zdjęła i tak narozrabiała... Quote
jovanna Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 ja ci mowie Ulv masz anielska cierpliwosc i szczescie do psow z ADHD :evil_lol: :evil_lol: ja bym chyba jednak juz dawno mumie z nich zrobila, brak mi tej charyzmy :evil_lol: Quote
Aga_Mazury Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Bardzo się cieszę, że Aksuni służą naświetlania lampą :lol: i goją się odleżyny :multi: a w ogóle to jak zdrówko Królewny naszej ? Quote
pucka69 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 ... no i jakoś trafiłam , Ulv, na ten wątek ... witam wszystkich, psy przede wszystkim... biedny Pałek wyekspediowany... no to super, ze lampa pomaga ... Quote
gallegro Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 pucka69 napisał(a):... no to super, ze lampa pomaga ... Pucka, to przede wszystki Twoja zasługa. Ja tylko to sfinalizowałem ;). Quote
pucka69 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 ... dobra dobra... to przede wszystkim Twoja zasługa, ja tylko mędziałm i mędziłam... jestem w tym dosć dobra... Quote
ulvhedinn Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Oj sie nie kłóćcie o te zasługi i tak wszyscy jesteście KOCHANI!!!!:loveu: Aksa goi sie ślicznie, Pao wzdycha u cioci, serenady wyśpiewuje... A żeby różowo nie było, to głupol kółkowy się dorwał do gipsu sztukatorskiego:shake: Na szczęście "wyszło drugą stroną", ze się tak wyrażę... tylko podłoga była dziwnie umazana na biało i zapaszek taki tego...:angryy: Quote
Seaside Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Fona - świetny pomysł :D Zbierzmy, opublikujmy, a na bazarku będzie się sprzedawać jak świerze bułeczki :cool1: Quote
gallegro Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Ulv, czy ja dobrze rozumiem... znaczy zbilansowało się? A skąd wiesz... przecież nawet jeśli przyszło Ci do głowy to... no wiesz co :razz:... zważyć, nie możesz mieć pewności ile tego gipsu zjadła. Wiesz Ulv, superata raczej wykluczona, ale manko prawie pewne (a może na odwrót) :evil_lol:. No to niezła sztuka z tej Aksy i niezły gips :lol:... i pewnie stąd ta nazwa... Quote
loozerka Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 ja się tylko zastanawiam, skad Twoim psiakom się bierze apetyt na takie dziwactwa... moj takie niejadalne rzeczy moze co najwyzej pomielic, ale żeby zarł gips, czy suchy makaron to sobie nie wyobrazam :D. One się tak nawzajem nakrecają na takie "wynalazki" ? Quote
ulvhedinn Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Chyba tak... Tzn. Mila miała ok 20 kg niedowagi:-( jak trafiła do schronu i pożera do dziś wszystko, tak jej zostało- no a Aksa małpuje. Poza tym się jak się nudzi to i rozrabia, a to zżeranie to skutek uboczny:shake: Gallegro zakładam, że wszystko poszło, bo teraz juz koo normalne, a nie białe:diabloti: i idą.. ładnie by było, gdyby się zagipsowała w środku:roll: Quote
pucka69 Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 ...nie, no naprawdę ... Ty to masz Ulv do nich anielską cierpliwosć .. Quote
anuleq Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Ej. Tak podziwiacie tak ulvove psiaki... może zalatwcie transport Wawa-Wroclaw abym mogla wspomoc tkanke tluszczową Mili oraz brzuszek Aksy aby nie wpieprzala już książek/klawiatur? Quote
jovanna Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 moj syn stwierdzil ze Kraksa to betoniarka hihihihi :evil_lol:. Quote
ulvhedinn Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Właśnie wróciłysmy z dogospaceru... Byłam niestety tylko ja i Korenia + Aksa i Amy. Aksa jeszcze nieco pachnie, więc dwóch napotkanych kawalerów było mocno zainteresowanych:evil_lol: Suczydła się wyszalały, szukając myszy (bezskutecznie) i patyków (sukces).Poza tym jeśli ktoś miałby jakieś wątpliwości co do normalności KrAksy to mogę zapewnić że NIE jest normalna... Wariowała tak strasznie, że w końcu sturlała się ze skarpy na rzeczką:roll: Normalnie 3 fikołki i stanęła na kółkach, ale nie! jeszcze trzeba zaszaleć... no i PLUSK!!! wylądowała w Ślęzy. Każdy normalny pies przejąłby sie tym, może przestraszył... Aksa zaczęła po prostu pić wodę. Zero stresu. Jak ją wyciągnełyśmy, malowniczo oblepioną wodorostami popędziła dalej w plener jakby nigdy nic. Durnomordzik kochany:loveu: PS. Korenia mam nadzieję wklei fotki rzecznej rusałki:evil_lol: Quote
Korenia Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 ulvhedinn napisał(a):Właśnie wróciłysmy z dogospaceru... Byłam niestety tylko ja i Korenia + Aksa i Amy. Aksa jeszcze nieco pachnie, więc dwóch napotkanych kawalerów było mocno zainteresowanych:evil_lol: Suczydła się wyszalały, szukając myszy (bezskutecznie) i patyków (sukces).Poza tym jeśli ktoś miałby jakieś wątpliwości co do normalności KrAksy to mogę zapewnić że NIE jest normalna... Wariowała tak strasznie, że w końcu sturlała się ze skarpy na rzeczką:roll: Normalnie 3 fikołki i stanęła na kółkach, ale nie! jeszcze trzeba zaszaleć... no i PLUSK!!! wylądowała w Ślęzy. Każdy normalny pies przejąłby sie tym, może przestraszył... Aksa zaczęła po prostu pić wodę. Zero stresu. Jak ją wyciągnełyśmy, malowniczo oblepioną wodorostami popędziła dalej w plener jakby nigdy nic. Durnomordzik kochany:loveu: PS. Korenia mam nadzieję wklei fotki rzecznej rusałki:evil_lol: Wklei, wklei tylko akumulatorki muszą się podładować ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.