Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Inf. z dnia 30.01.10 - chyba już ostatnia
Lady za TM. Przepraszamy.
[SIZE=2]Operacja się udała. Jajnik przyrośnięty do jelita. Po wybudzeniu już w hotelu zaczęło sie coś dziać. Był weterynarz. Miało już być dobrze.
Niedawno Lady odeszła od nas na zawsze.
[']
Śpi kochanie... już teraz będzie tylko dobrze... Śpij...

Inf. z dnia 29.01.10 - jutro operacja o 10.00
Jutro operacja o godzinie 10.00. Proszę trzymajcie kciuki. Przy okazji wysterylizujemy Lady. Miejmy nadzieję, ze kroplówki dodały jej sił.
Inf. z dnia 28.01.10 - czekamy na operację
Operacja prawdopodobnie jutro, dziś miała dostać jeszcze jedną kroplówkę. Jest słaba, widać, ze boli Ją w okolicach brzucha, ma cierpiące oczka Dzisiaj na wszelki wypadek ma być do końca dnia na głodówce (dzwoniła ok. godz 17) gdyby jutro miała być operacja. Jest w domu u p. Joasi, ma 4 kolegów i koleżanek, cieszy się na ich widok i szaleją razem. Chce wchodzić p. Joasi na białą sofę z kożuszkiem dostaje kocyki, kożuszki na podłogę, ale i tak woli sofę, chociaż spodobało jej się jakieś legowisko i na razie na nim śpi
Inf. z 26.01.10 - Lady potrzebuje naszej pomocy i wsparcia
Lady już po badaniach. Na usg wszystko ok. Niestety rtg pokazało coś w jamie brzusznej. Nie wiadomo czy to ropień czy guz. Wet chce ją otworzyć. Decyzja należy do nas, ale myślę, że nie ma się nad czym zastanawiać
Dzwonilam do p.Joasi. Nie jest dobrze z nasz kochana Lady. Ma dosc silna anemie, ma cos miedzy jelitem a jama brzuszna, po prostu trzeba ja "otworzyc" zeby zobaczyc co to jest, czy operacyjne czy nie. Dostaje kroplowki, po ktorych czuje sie lepiej, ma wiecej energii, chce sie bawic.. Przez ok. 3 dni bedzie dostawala kroplowki, a pozniej bedzie mozna robic zabieg koszt dla psow ze schroniska to ok. 200zł. Jesli okaze sie, ze to "coś" mozna usunac, to wet usunie od razu. Lady jest bardzo wychudzona, chce duzo jesc, w zoladku na badaniach miala dosc duzo jakiegos pokarmu, choc zalatwia sie nawet dwa razy dziennie i ladnie (nie wiadomo czym karmiono ja w schronisku). Okazalo sie tez, ze ma spandoze czy cos takiego, w kazdym bardz razie z kregoslupem. Przy tym psom ciezko jest wstawac, ale mozna to leczyc, kontrolujac i podajac co jakis czas (p. Joasia ma dwa psy z tym, dostaja zastrzyki i radza sobie swietnie) jesli to leczyc, to w pozniejszym etapie, teraz sa wazniejsze rzeczy do leczenia. Oczywiscie dostaje tez lekarstwa, wet robi co moze i stara sie zeby pomoc. Musimy byc dobrej mysli! Aha i nie ma 6-7 lat, tylko moze miec nawet ok 10.

Potrzebujemy zbierac pieniazki, napewno beda potrzebne na leczenie nie liczac pobytu w hoteliku. razem z managua bedziemy w kontakcie z p.Joasia i bedziemy pisac na biezaco co i jak
Inf. z 23.01.2010 r. - LADY już w Hoteliku
Wiadomości już z hoteliku
Dzwoniłam własnie do p.Joasi, więc.. Lady jest bardzo grzeczna, wczoraj była na spacerku na smyczy wieczorem, a dziś biegała już bez smyczy, po czym stała pod drzwiami, żeby wejść się położyć. Została baardzo schwalona Jest umówiona na USG i morfologie+chemia dziś, albo jutro będą wiesci od weterynarza. Napewno antybiotyk bedzie inny, poniewaz ten, ktory dostawala u nas w schronisku jest za silny i tam sie tego nie stosuje (my to mamy specjalistów :|).
Dzwonila do mnie p. Joasia. Lady juz po wizycie u weta. Miala zrobione usg i badania krwi. Na usg pecherz jest w porzadku. Wiec albo pomogl podany wczesniej antybiotyk albo dolega jej cos innego. Wyniki badan krwi beda w poniedzialek. Sunia jest grzeczna i bardzo duzo spi. Wczoraj byla bardzo oslabiona jak ja przywiozlysmy. Dzisiaj jest podobno lepiej

Inf. z dnia 22.01.10.
Dzięki pomocy wielu fantastycznych osób... Lady jest właśnie w drodze do hoteliku w Mielcu:):)

Relacja z podróży, stały kontakt tel. mamy:)

Lady już poza schronem mniej więcej od godziny.
Dziewczyny sztuk 4 (licząc naszą Lady już w trasie)
Sok żurawinowy zabrany, ale obroża nie...
Lady jest bardzo spokojna, tylko bardzo głęboko patrzy dziewczynom w oczy... chyba prosi, żeby już jej nie zostawiać...
Relacji z podróży ciąg dalszy...
Lady na przystanku pięknie się wysikała. Sama wsiada do samochodu. Zjadła dziewczynom pół paczki krakersów, a teraz śpi, nareszcie w cieple i bezpieczna.
Są jakieś 14 km. od hoteliku.


Zakładam ten wątek na prośbę managuy.

Lady to prawdziwa dama. Dlatego też nosi to imię.
Zachwycająca, starsza Pani. doskonale wychowana, ułożona, pełna psich manier.
Grzeczna, spokojna, cichutka, nie narzucająca się.
Dlatego dostała to imię od nas wolontariuszy.

Lady trafiła do tomaszowskiego schroniska kilka miesięcy temu. Ze szczeniakami, maluchy jak to maluchy znalazły błyskawicznie dom. Ona została. Została uwiązana na łańcuchu przy budzie. Rzecz jasna budę traktowała jak pałac.

Schronisko pełne jest cierpienia, szczekania, pisku, jazgotu... prośby psiaków o głaskanie, o chwilkę uwagi.
Dama nie prosi, tylko patrzy mądrymi, smutnymi oczami.
Ona nigdy się nie nudzi, fantastycznie bawi się kamieniem.
Na smakołyki się nie rzuca, raczej traktuje je obojętnie.


Spacer z Lady to prawdziwa przyjemność. Pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, przy nodze. Widać nauczona tego była.

Została przeniesiona na kwarantannę, gdyż jej pałac został zajęty przez Lolka -amstafa.
Zamieszkała z Shanti, ale dziewczyny nie przypadły sobie do gustu....

W tej chwili zajmuje izolatkę w szpitaliku... Jest bardzo, bardzo chora. Nawet głowy nie ma siły podnieść. Dotyk sprawia jej ból....
Pojechała dzisiaj do weterynarza.
Diagnoza: zapalenie dróg moczowych i pęcherza, antybiotyk i leczenie.
Ale... jakie leczenie w warunkach schroniskowych?
Gdzie nawet w szpitaliku panuje ogromny chłód?
Kto się nią zajmie, pogłaszcze? Poda leki? No kto?

Michał okrył ją kocami.... Czy tylko tyle dla niej możemy zrobić?
Tylko?

Czy znajdzie się choć DT dla tej On-kowatej suczki? Już niemłodej?
Lady ma około 6 lat?

Spójrz w te oczy....




  • Replies 522
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted



Tu nasza Lady jeszcze przy budzie.

DEKLARACJE STAŁE:

natalijo - 30 zł. + coś
oczka_ - 20 zł. + raz coś
Lika1771 - 50 zł.
managua - 20 zł.
Emigrantka - 30 zł.
patija - 20 zł. od marca
Monika z Katowic - 20 zł. od marca

Razem: 190 zł.

DEKLARACJE JEDNORAZOWE:

Cantadorra - 100 zł.
Basia1968 - 50 zł.
milcia17 - 10 zł.
znajomi - 150 zł.
Agnieszka - 20 zł.
obrączuś - 50 zł.
NusiaiJa - 20 zł.
managua - 50 zł.
Gonia13 - 20 zł.
Katarzyna111 - 30 zł.
tata Oczki_ - 50 zł
Elig - 70 zł.
managua - 100 zł. na transport
Pani dr. Bożena - 100 zł.
iwna5702 - 15zł

Razem: 835 zł.
Koszty leczenia -malibo57 - 300 zł.


Razem: 1135 zł.


[FONT=Tahoma]WPŁYWY STYCZEŃ:[/FONT]

[FONT=Tahoma]Deklaracje stałe:[/FONT]
-Managua - 20zł (20.01.2010)
-Oczka_ - 20 zł. (23.01.10)
- natalijo - 30 zł (25.01.10)
-Lika1771 - 50zł (26.01.10)
-Emigrantka 30zł (29.01.10)

[FONT=Tahoma] Razem: 150zł

Deklaracje jednorazowe:[/FONT]
[FONT=Tahoma]
-znajomi managuy - 150zł (20.01.2010)
-managua - 50zł (20.01.2010)
-Agnieszka - 20zł (20.01.2010)
-kundelkowa skarbonka 50 zł. (22.01.2010)
- managua - 100 zł. na transport (22.01.10)
[/FONT]
[FONT=Tahoma]-Ellig - 70zł (21.01.2010)[/FONT]
-NusiaiJa - 20zł (24.01.2010)
- Milcia17 - 15zł (25.01.2010)
-Cantadorra - 100zł (25.01.10)
-iwna5702 - 15zł (25.01.10)
-Natalijo - 70 zł (25.01.10)
-Gonia13 - 20zł (26.01.10)
-iwna5702 - 25zł (28.01.10)

[FONT=Tahoma]
[/FONT]
[FONT=Tahoma]RAZEM: 705 zł


[/FONT]
[FONT=Tahoma]RAZEM: 855 zł na dzień 29.01.2010[/FONT][FONT=Tahoma]

Wydatki
hotelik - 300 zł. (22.01.10)
transport - 250 zł. (22.01.10)

Stan Konta: 305zł.
[/FONT]
[FONT=Tahoma][/FONT]

Posted

natalijo napisał(a):
To i ja jestem. Biedna śliczna sunia.
Ja mogę zadeklarować 30 zł miesięcznie + częste większe wpłaty jednorazowe.

natalija dziękuję...

to chyba pomału zaczynamy szukać DT?
Macie kochani jakieś propozycje?

Posted

Boziuniu - ja się wykończę - sunieczko kochana wezmę 20-lecie /jubileuszowe/ po 1 lutym to wpłacę ci 50 zł, a później zobaczę na co mnie stać będzie, ale nie zostawimy maluśkiej tak cierpiącej.

Posted

Czesc, no jestem...

Biedna Lady, zadeklarowana jestem po uszy na luty.....On-kowate to moje oczko w glowie ale....

Pomysle cos pozniej, teraz az sie boje patrzec czy w ogole cokolwiek moge pomoc....

Trzymaj sie Lady sliczniutka mordo

Posted

Dostałam wątek, ale nie mam już z czego zadeklarować:-(
Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie dzień, że będę mogła choć jednorazowo wspomagać psiaki z każdego wątku wysłanego na pw

Posted

DEKLARACJE STAŁE:

natalijo - 30 zł. + coś:)
oczka_ - 20 zł. + raz coś:)
Lika1771 - 40 zł.

Razem: 90 zł.

DEKLARACJE JEDNORAZOWE:

Basia1968 - 50 zł.
milcia17 - 10 zł.

Razem: 60 zł.

Posted

ocelot napisał(a):
Dzięki milciu.
Jeszcze nie ustaliłyśmy na czyje konto.


Oki spoko, jak bedzie juz wszytsko ustalone to prosze podac na PW :) :)

LAdy piekna panisia... Żal patrzec, DT na teraz...

Posted

Awit napisał(a):
Dostałam wątek, ale nie mam już z czego zadeklarować:-(
Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie dzień, że będę mogła choć jednorazowo wspomagać psiaki z każdego wątku wysłanego na pw

Mam dokładnie to samo marzenie...
Biedna sunieczka, ale niestety nie jestem w stanie już złożyć żadnej deklaracji :(

Posted

ja piernicze - jak człowiek chce pomóc, to zawsze znajdą się przeszkody, kłopoty - wszytsko wlecze sie parami - tak jak u mnie - jak nie problemy zdrowotne, to znowu poważny rodzinny problem, jak pralka się zepsuje, to zaraz za nią telewizor, o żelazku nie wspomnę, a na koniec BITA ŚMIETANA - MĄZ TRACI PRACĘ PRZED ŚWIĘTAMI BOŻEGO NARODZENIA - REWELACJA!!! Co się podnoszę, to znowu upadam - cud!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...