Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ludzie z psem pod naszą furtką, to nie rzadkość, przychodzą go gabinetu wet. Ale ci państwo przyprowadzili psiaka, który został na ich oczach wyrzucony z samochodu. Potłuczony, chudy, ale radosny i żywiołowy szedł za nimi. Wiedza, ze my szukamy domów takim życiowym rozbitkom....

Pies ma ok. 8 miesięcy, stały juz zęby, ale siusia jeszcze jak panienka. Wysokości do kolana, nie urośnie już. Chudy, przecisnął sie przez sztachety w ogrodzeniu i po chwili biegał po drodze. Zawołany, zaraz przybiega. Zamknęliśmy go w kojcu z Sonią, i w budzie im byłoby cieplej, ale znów wyszedł przez ogrodzenie.
Tomek stwierdził potłuczoną łapkę przednią, jest niewielki krwiak, ale to nie przeszkadza szaleć psu w śniegu.
Chcąc nie chcąc zaprowadziłam Toffika do kojca w sadzie: śnieg leży tam nieruszony, po kolana, kojec zaśnieżony, z przedsionka budy wymiotłam śnieg... Ale lesze takie locum, niż ulica.
Teraz zaniosłam mu michę ciepłego ryżu z mięsem, to wyszedł zaspany z budy. OPójdę rano i odśnieżę choćby ścieżkę, a jego wypuszczę i dokładnie zostanie obejrzany, odpchlony i odrobaczony.

Zapraszam na bazarek:

http://www.dogomania.pl/threads/178209-CiepA-e-skarpetki-na-drutach-kalendarz-ksiAE-A-k-sweter-na-szczepeinie-Tofika-do-27-01?p=13938275#post13938275

Tak smętnie spoglądał przez furtkę, przez te sztachetki wyszedł i czekał, aż go wpuszczę :roll:





A taki śnieg w sadzie, przecież w budce nie ma nikogo, obie tymczasowe panny są na wersalce ;)




  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Śliczny, młodziutki, biedny psiak bez domu. Kolejny. Czy ci Państwo spisali przynajmniej nr rejestracyjne samochodu tego gnoja, który go wyrzucił ?

Ewa

Posted

Ci ludzie nie spisali numeru, nie wiedzieli, ze powinni.
Tak, Toffik jest taki pod moje kolano. Przyjacielski, wesoły. Miseczkę wczorajszego ryzu po podgrzaniu wtrąbił bez gadania. Już studzi się obiad, znów dostanie. Powinnam sie nim zająć, wziać na smycz, czy przypilonwac by pobiegał a nie uciekł z naszego terenu, ale dzis mam 2 adopcje tymczasowiczek, wieciei, porządki, ciasteczka i takie tam....

Posted

Jak tak patrzę na niego, to jest to mały pies, pod kolano, wagi tak z 8 kg. Wylizał mi dziób z radości, ze go wypuściłam z kojca i że może poszaleć w śniegu z Dalią. Obroża to nowość, ale dał założyć sobie bez gadania. Jutro mu przypnę smycz i niech tak ciagnie za sobą. Nauczymy sie wszystkiego, powolutku.

Posted

Żartujecie? Taki mały? to znaczy będzie drobniutki, choc łapki ma dość duże.
Zaraz wgram zdjecia.
w środę ma przyjechać obejrzeć psa nasz znajomy. Szuka futrzaka do domu.
Wiec jakby nie wziął go, to poproszę o ogłoszenia.
Wczoraj założyłam Toffikowi obrożę, ale wisiał za długi koniec. Dziś ten koniec juz nie wisi, został obgryziony. Muszę mu sprawić coś mniejszego.

Posted

no dobra, wygrał terier! :)
Nawet ładnie brzmi, terier irlandzki :)
muszę mu to powiedzieć, ale po polsku, bo moze po angielsku sie bidak na wsi nie nauczył.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...