Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie martwcie się Rufus jest zdrowy -całkiem , na nic nie choruje!!!
odnośnie pro i for -nie ma już znaczenia dyż pan czy pani dyrektor nie zajmują sięw żadnymi piskami, wypierają się , umywają ręce itd
sprawa w trakcie wyjaśniania

  • Replies 281
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pani Joanna (For Animals) oświadczyła mi w rozmowie telefonicznej, że pieski, które dotąd były pod opieką fundacji pod nią pozostaną - mam nadzieję, że słowa dotrzyma...
przesłałam jej "sprawozdanie" i linki do wszystkich wątków, także Rufusa

Posted

wklejam to na watki wszystkich psów pod opieką fundacji, Rufusa to też dotyczy

nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą)


ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają?


oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom:





(dane osobowe)

[CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER]
[/CENTER]
[FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT]
[FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT]
[FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT]
[FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT]
[FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT]
[FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT]



> > Witam serdecznie
> > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia
> > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia.
> > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby
> > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej
> > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami
> > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych.
> > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów
> > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty)

Posted

odwiedziłyśmy wczoraj Rufusa - jest zdrowy, radosny, pełen energii...
domu nie tylko można, ale trzeba pilnie szukać...
zobaczcie, co ten cudak potrafi zrobić, aby dostać smaczny kąsek:


zdjęcia nie najlepsze, bo ostre słońce było (i fotograf-amator :evil_lol:)

Posted

jest bardzo śliczny i taki już pięknie umięśniony , miły , wszystkich lubi
służy za wątrobowe ciasteczko ===Stef sam je dla nich wypieka , robi też sosy do karmy , np. sardynkowy
no i efekty są -Rufus ma formę ale stale ma jeszcze zapalenie spojówek

Posted

o kim myślisz mówiąc -fundacja-?
mnie nazywają osobą podszywającą się pod wolontariusza , więc to nie ja
możemy szukać mu domu , ale nie jako fundacja , nie sądzę żeby ktoś z fundacjii był jego losem zainteresowany

Posted

Czerda miałam na myśli tę "fundację" która wypięła się na wszystkie psy
myślałam że Rufus też jest pod ich opieką, jak tak to niech szukają mu domu..
ale jak nie to ja porobię parę ogłoszeń jutro

Posted

ja myślę że < ta > fundacja jest zdolna mu tylko szukać miejsca na cmentarzu dla psów
już jednego planowali uśpić -ma się świetnie nadal
no , wtedy koszty im spadną .....a w sumie i Misza z przepukliną , i Lena wychudzona, 12 letni pudel , ślepe cztery staruszki i nadwrażliwa sznaucerka , wszystkie są pod ich opieką , łącznie z Rufusem , a <humanitarnie> możnaby te koszty i długi zakończyc
no jest jeszcze jeden duży , to dla niego szkoda pewnie im by było na barbituran , ale może zwykly kij bejsbolowy
w sumie skoro wolontariusze tej organizacjii mają przykazane , że gdyby potknęli się o potrąconego na ulicy psa, mają tylko zawiadomic odpowiednie służby , to zawsze najbezpieczniejsza działalność fundacjii dla zwierząt
ale po co wtedy być wolontariuszem?

Posted

to trzeba mu szukać domu, a Ty Czerdo rejestruj sie i trzeba działać, bo na Waszym terenie nie ma nikogo jak widzisz.

Rufus cudny! Ukłony dla dr Stefana :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...