bonika Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Tak to jest niestety - jak "sprawa" jest świeża to ludzie dają nawet znać na początku, potem - człowiekowi się wydaje, że będą nadal reagować na ogłoszenia a tu nic, ale jakby kogoś z okolicy zapytać to ...sobie nagle przypomni, że widział :p Dobrze by było co kilka dni pytać okolicznych mieszkańców i prosić ich by pytali sąsiadów oraz sprawdzać ogłoszenia czy po prostu są całe, nie pozaklejane jakimiś innymi i czy paski z tel. są do oderwania. Oj trzymam kciuki cały czas za suńkę - powolutku, powolutku i może się wszystko dobrze skończy :-) Quote
LALUNA Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 teraz juz i tak nieistotne sa tel po fakcie ze ktoś gdzies widział skoro Supergoga ma ja namierzoną a problem jest "tylko " w złapaniu a nie w widzeniu. Supergoga jakieś wiadomości? Quote
supergoga Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Ja też dostaję codziennie kilka wiadomości o niej. Nie sa jednak juz istotne, gdyz wiem, gdzie sunia jest i jakie ma trasy. Naprawdę nie chce jednak rozpisywać się co do szczegółów. Wiem, trwa to długo - codziennie wozimy karmę w wyznaczone miejsce - sunia ja je systematycznie. Nie sztuka zrobić rzut szturmem i ją wypłoszć - wiemy gdzie jest, dziś ją widzieliśmy - nie można jej spłoszyć. Teraz niewłaściwym działaniem możemy wszystko zaprzepaścić. Postarajcie się uzbroić w cierpliwość - my tez chcemy ją już mieć - i wreszcie nie pałętać sie po tym zadu...u, ale... To bardzo trudny przecownik który wyraźnie nie chce być złapany. Quote
schroniskoJozefow Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 qrcze Bordie przypomnij sobie te rece ten czuly glos ten zapach ta milosc ta radosc to lozko TYCH YBOTow i wracaj do nich,prosze!!! Quote
Tata-Ybot Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 Yboty czekają wraz z łóżeczkiem.... Quote
malagos Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 Czy nadal Ybot nie może pojechać osobiście do Poznania? Grypa grypą, a Bordi może znalazłaby swa przystań? Quote
Tata-Ybot Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 Malagos, wybacz, ale teraz ja pracuje 7 dni w tygodniu, a nie jest to praca etatowa, czy nie mam prawa do urlopu :-(. malagos napisał(a):Czy nadal Ybot nie może pojechać osobiście do Poznania? Grypa grypą, a Bordi może znalazłaby swa przystań? Quote
YBOT Posted February 26, 2006 Author Posted February 26, 2006 podobno brudny i czarny jak diabel!;) Quote
Alicja Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 YBOT napisał(a):podobno brudny i czarny jak diabel!;)no to teraz tylko niech się wybierze do kąpieli :razz:Bordi daj się złapać ;) Quote
LALUNA Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Supergoga a już mozecie ją obserwować jak podchodzi do miski ? Quote
kaja Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Od samego początku obserwóję ten topic. Do tej pory nie odzywałam sie bo wydawalo mi sie że wszystko na ten temat jest juz powiedzine. Ale moim zdaniem już przeginacie. Nie mówicie mi że przez miesiac nie mozecie złapać psa, bo ja w to nie wierze. Nie ma takich przeszkód których by człowiek nie pokonał. Brak Wam detminacji i nadzieji. zaczeliscie od najtrudniejszej i.. najdorozeszej metody lapania Bordusi. A nue pomysleliscie o pulapce, takiej w jaka łapie się dzikie zwierzeta. Skoro postawiliscie na nogi weterynarza ze strzelbą, to nie latwiej było pożyczyc tą pulapkę od odpowiednich słóżb. Myslę że nie mieliby oni nic przeciwko. Skoro Bordusia nie ma chorego serduszka to nie wiedze żadnych przeciwskazan. W szczegolnoscie że jest to metoda mniej niebezpieczna od strzelania. Nie wiem słonka, ale musicie cos zrobić i to szybko. Zanim spartawa przycichnie, ludzie rozejda sie zrezygnowani do domu. Bo wtedy o wiele trudniej bedzie Wam działać. nalezy wykozystac ten zapał i determinacje która nadal was napedza... Bardzo chciałabym wam jakos pomóc, a przede wszystkim Bordusi. Quote
Tata-Ybot Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Kaja, wybacz, ale mogę jeszcze zrozumieć nowe porady udzielane z oddali, jakieś nowe cenne wskazówki. Natomiast Twój post to dla mnie strzał kulą w płot... Quote
lewana Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 ja sie tylko boje, z eona nam zdziczeje:( Quote
bonika Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Ja myślę, że ona nie to, że nie chce być złapana jak raczej się boi bo nie wie co zamierzacie - "lata" za nią grupa ludzi których nie zna i jeszcze do niej strzelają ;) :lol: Nie wiem jaka jest sytuacja - czy Bordi jak ją widzicie to natychmiast czmycha ? Jeśli tak to może by jej jaką budke lub namiocik z posłaniem zrobić - musiałby nie być nie tylko psem, ale w ogóle zwierzęciem aby nie wykorzystać takiej ciepłej przystani. Tylko musiałoby to być umiejscowione gdzieś gdzie ludzie nie chodzą i za jakimś razem, jak ją odwiedzicie "powinniście" ją zastać w takiej kryjówce :smile: Jeśli nie można zdobyć budki to może namiot, albo grubą folię przewieścić przez sznurek przywiązany do dwóch drzew i szpilkami/śledziami od namiotu przytwierdzić do ziemi. Napisałam bo może się przyda :oops: Quote
PaniMagda Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Jestem z Wami od poczatku ale sie nie odzywam od kilku dni, bo wszystko już powiedziane. Pozostaje czekać. Supergoga.............non koments:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Ewa i flatki Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Ja tak samo jak Pani Magda :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Dla wszystkich, ktorzy tyle czasu dzialaja i nie traca nadziei Quote
supergoga Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Po pierwsze - nikt za nia nie lata, a na pewno nie grupa ludzi - może powiecie skąd wziąć grupe ludzi. Mamy jednorazowo maksymalnie 4 osoby, które biorą juz kolejne urlopy, moja suka jest chora a ja nie mam kiedy jechac do weta - bo wet razem z nami próbuje złapać sunię. Nie mamy ludzi, którzy 24 h pilnowaliby klatki łapki - dużej i widocznej - jeśli gina psom budy jak sądzicie - długo uchowa sie klatka. Ja bym nawet podjęła taka akcję - ale powiem jeszcze tak - nie mam dojścia do klatki - łapki. Mamy tylko kocie, są o wiele za małe. Pies nie czmycha na nasz widok, nawet sie do niego przywyczaiła - my nie jesteśmy banda narwańców z indiańskim okrzykiem ganiającymi za psim skalpem. Zrozumcie - to wybitnie inteligentny pies, a nas 4 osoby. I teren kilkudziesięciu ha, przecinany płotami i firmami. Pod płotami pies przejdzie, a my nie. Przez płot też nie, bo w kajdankach nie wyjdziemy. Sorry...słoneczko...ale niektóre teksty są nie na miejscu. Czytam je, bo czasem niektre rady sie przydaja, ale pretensji i uwag, dość złośliwych - nie zamierzamy czytać. Quote
asher Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Trzymam kciuki! W końcu Bordie się do was przekona :kciuki: Quote
LALUNA Posted March 2, 2006 Posted March 2, 2006 Ja bym nawet podjęła taka akcję - ale powiem jeszcze tak - nie mam dojścia do klatki - łapki. Mamy tylko kocie, są o wiele za małe. Supergoga a ta klatka co Basiap oferowała nie nadaje sie? Quote
Witokret Posted March 2, 2006 Posted March 2, 2006 Mam taką malutką propozycję dla niektórych - udzielacie "dobrych rad" bez wytchnienia - może, skoro macie tyle zastrzeżeń i z pewnością zrobilibyście wszystko "lepiej", no i bez wątpienia kochacie futrzaki i nie możecie patrzeć "jak cierpi" bordi - jedźcie na miejsce i zamiast "dziamać" sprzed monitora - wykażcie się i pokażcie wszystkim jak wy byście to zrobili... - nikt akurat w tym wątku wam tego nie zabrania :evil_lol: Quote
LALUNA Posted March 2, 2006 Posted March 2, 2006 Witokret a moze zamknąć ten topic i wtedy nikt nie bedzie pisać skoro zniknie to nie będzie tematu ;) Quote
Witokret Posted March 2, 2006 Posted March 2, 2006 Osoby, które w tej sprawie ROBIĄ najwięcej i tak niewiele się tu udzielają - z braku czasu - wykorzystują go m.in. na łapanie suni - pewnie, że mądre rady są z pewnością bardzo pomocne, ale niektórzy tylko krytykować potrafią :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.