magdyska25 Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 To dobrze, że są jeszcze ekspresowi kurierzy :) Doszła wpłata stała za X od: * Monika z Katowic- 50 zł. Pięknie dziękuję. Quote
ajlii Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Franuś dziś trochę niedomaga... Wczoraj już gorzej jadł, jakby nie miał apetytu (przynajmniej nie jak zazwczaj). Ale jak dziś zaczął się pokładać i zwymiotował po śniadaniu, to już nie było na co czekać. Pojechaliśmy od razu do weterynarza. Obawiałam się że jeśli wymioty się nasilą to Franek się szybko odwodni, albo coś się dzieje w tym woreczku żółciowym. Franuś został zbadany. Jest trochę wzdęty brzuszek i lekko bolesny. Dostał od razu leki rozkurczowe i przeciw-wymiotne. Prawdopodobnie to jakieś podrażnienie żołądka. Mamy przepisane leki osłonowe na żołądek (alugastrin, ranigast i nospę), oczywiście obserwować Frania i karmić małymi porcjami. Natomiast już po powrocie do domu, Franek zdecydowanie lepiej się czuje - leki zaczęły działać. Teraz poszedł spać. Nic w sumie groźnego, ale wystraszyłam się bo Franek ma swoje lata i każda niedyspozycja może być początkiem czegoś naprawdę poważnego. Ale wygląda na to że będzie dobrze. Doszła dziś karma vitake i wpłata od Magdyski - także zapłaciłam przy odbiorze :) Quote
KrystynaS Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Ajlii to może dziś, jutro mogłabyś mu ugotować coś lekkostrawnego, jakiś kawałek fileta drobiowego i marchewkę oczywiście (koniecznie marchewkę i dodaj mu tą wodę z gotowanej marchwi do jedzenia). Nie dużo, żeby żołądek trochę odpoczął. I może dodać siemienia lnianego mielonego, działa osłonowo. Quote
ajlii Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Jasne. Myślę że przynajmniej dwa dni Franio będzie jadł gotowane jedzenie, a potem zobaczymy. Rozmawiałam z weterynarzem o tym siusianiu w domu. W poniedziałek zawiozę mocz do badania. Dziś próbowałam złapać, ale Franio zdążył wysikać się na podłogę jednym "chlustem" zanim cokolwiek dało się podstawić. Quote
KrystynaS Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 A mówiłam Ci, że najtrudniejszą sprawą jest zebrać mocz do badania Quote
Monika z Katowic Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='magdyska25']Dostałam wpłatę dla Frania pod tytułem: Gonia66 OD KAROLINYB- 20 zł. Nie wiem jak mam to zapisać. Czy od Goni66 czy od KarolinyB (bo np. Gonia66 jest koleżanką KarolinyB)- trochę chyba pogmatwałam...;)Aaa i zapisałam tą wpłatę na razie jako październikowa jednorazowa. . Magdysko! To jest deklaracja stała od KarolinyB (spoza Dogo). Od początku Gonia66 przesyła w imieniu KarolinyB tą deklarację (na moje konto przesyłała ją z podobną adnotacją).:) Quote
KrystynaS Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Witaj Franusiu jak zdrowie i samopoczucie??? Zbroiłeś coś staruszku??? Ajlii jak dziś z żołądkiem Frania??? Nie ma jakiś sensacji??? Quote
Monika z Katowic Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='KrystynaS']Witaj Franusiu jak zdrowie i samopoczucie??? Zbroiłeś coś staruszku??? Ajlii jak dziś z żołądkiem Frania??? Nie ma jakiś sensacji???[/QUOTE] Mam nadzieję, że franusiowy żołądek "czuje się dobrze". Podobnie jak nasz stareńki Franusiek kochany.:loveu: Quote
KrystynaS Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 A może ma coś takiego jak grypa jelitowa u ludzi, chyba zaczyna się bo moje koleżanki ostatnio przechodziły to paskudztwo Quote
KrystynaS Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Ajlii jak z Franiem??? kłopoty żołądkowe minęły??? Quote
magdyska25 Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Wpłatę od KarolinyB już zmieniam. I jak dzisiaj się Franio czuje? Już lepiej? Quote
ajlii Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Franuś czuje się dobrze :) Już w piątek wieczorem, jak leki rozkurczowe zaczęły działać, to Franek wstał, chodził, kręcił się po kuchni i dawał do zrozumienia że jest głodny. Ale posiłek dostał dopiero w sobotę rano. I do wczoraj jadł papkę z piersi z kurczaka z ryżem i marchewką. Zachwycony był ilością porcji, trochę mniej ich objętością ;) Dziś już powoli ma wprowadzaną suchą karmę, ale chyba jeszcze go trochę podkarmię gotowanym kurczakiem. Będę dziś rozmawiać z lekarzem weterynarii na temat dalszej diety Frania. Ale myślę że kryzys chorobowy już mamy zażegnany. Quote
magdyska25 Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Najważniejsze, że kryzys chorobowy zażegnany! Franula- trzymaj się! a ja ciągle załamana wyżłem..... Quote
ajlii Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 [quote name='magdyska25']Najważniejsze, że kryzys chorobowy zażegnany! Franula- trzymaj się! a ja ciągle załamana wyżłem..... Magdysko, dostałaś pw? Czy zdzwaniamy się? Quote
magdyska25 Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 [quote name='ajlii']Magdysko, dostałaś pw? Czy zdzwaniamy się?[/QUOTE] Dostałam właśnie odpisałam. Quote
ajlii Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Franuś ma na środę termin wizyty u dr Bałucińskiej. Może uda się go trochę wspomóc :) Quote
magdyska25 Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 [quote name='ajlii']Franuś ma na środę termin wizyty u dr Bałucińskiej. Może uda się go trochę wspomóc :)[/QUOTE] Kciuki nieustannie zaciśnięte! Quote
magdyska25 Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Wpłynęły do mnie 2 deklaracje od: * Wojtuś- 10 zł. * Ranias- 10 zł. Pięknie dziękuję!!! Dodatkowo zapisuję 10 zł. ode mnie dla Frania. edit: [FONT=Comic Sans MS]STAN NA DN. 10.10.2011r. +1532 zł 68 gr[/FONT] Quote
KrystynaS Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 No to świetnie, że kryzys zażegnany. Znaczy smakował mu kurczak gotowany z marchewką. Każdy pies chyba to lubi. Tylko nie zawsze jest czas aby psisku gotować takie coś, na przykład ja nie zawsze mogłabym sobie na to pozwolić (praca). Franuś buziaki w nos dla ciebie Quote
KrystynaS Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Franiu staruszku jak sobie żyjesz??? Czy wizyta u lekarza była dziś?? Franuś ma na środę termin wizyty u dr Bałucińskiej Quote
malibo57 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Była, była:) Franio pewnie dojeżdża właśnie do domu. Quote
KrystynaS Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Aha no to czekam co jutro ajlii napisze. Tak bym chciała usłyszeć dobre wiadomości. Quote
malibo57 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Nic złego nie usłyszałam. Maja opisze szczegóły jutro. Franio dostał igiełkę w łepetynę, zalecenie zbadania kału, p.dr zmieniła dawkowanie encortonu. Co jeszcze? Na pewno przydałaby mu się akupunktura i/lub laseroterapia. Jeśli będzie decyzja na tak, to Franio ma "bezdomną zniżkę", czyli 50,-/zabieg - dostał od pani dr. Aha, jeszcze prze[pisano leki homeo na wątrobę i trzustkę. Quote
magdyska25 Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 Byłam na wizycie, tzn. w poczekalni- najpierw miziałam Frania potem Jasia. Co udało mi się usłyszeć to przede wszystkim akupunktura. Myślę, że to jest dobry pomysł. Pani Dr wie co robi i co mówi (swoją drogą- bardzo konkretna i miła osoba). Jak już Malibo napisała- zabieg kosztuje 50 zł.. Ma być robione w razie czego raz na tydzień. Wiadomo, że wliczane są do tego koszty paliwa ale myślę, że na "spółkę" z innym psem udało by się. Coś jeszcze pamiętam, że mniej więcej wizyt miałoby być 10 (Ajlii- jak coś to popraw mnie). Ja byłam zafascynowana chłopakami i głównie na nich skupiałam swoją uwagę. Za wizytę chłopaki wczoraj zapłacili po 50 zł. + paliwo + dojdą leki. Ajlii już jak do nas dołączy napisze rozliczenia. Ogólnie myślę, że nie ma złych wieści. Quote
ajlii Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 No to byliśmy na wizycie - jak już pisała Malibo57 i Magdyska25. Wróciliśmy dobrze po północy do domu. Franek bardzo się ucieszył z powrotu. Nie wiem czy to igła zadziałała, czy tak po prostu - ale po wysadzeniu z samochodu biegiem poleciał ścieżką pod dzwi. A że trzeba było jeszcze zaspanego Jaśka wyciągnąć z samochodu, to zniecierpliwiony Franuś biegał w tą i z powrotem i wołał nas do domu. Przy otwieraniu dzwi wejściowych, odtańczył taniec radości z podskokami i próbami kręcenia sie w kółko. W domu od razu do miski się udał :) Z samej wizyty: Franio został dokładnie zbadany. Ma porażone mięśnie po wylewie/zespole przedsionkowym i główka dlatego leci. Wykazywał też niepokój przy badaniu stanu wątroby i pęcherzyka - ma więc przepisane leki na to. Został zmieniony schemat podawania encortonu - co drugi dzień 10 mg. Franuś w czasie wizyty miał wbitą igiełkę do akupunktury, która miała poprawić mu ukrwienie mózgu. Efekty mamy omówić w piątek z panią doktor. Panią doktor zaniepokoiła też sierść Frania i chudnięcie. Wiąże to z karmą, ale nie wyklucza też pasożytów - w piątek robimy badania kału Frania i ewentualnie go od razu odrobaczamy. Pani doktor zaleciła też akupunkturę - 10 sesji. Nad tym trzeba sie zastanowić. Korzyści takich zabiegów nie podlegają wątpliwości, ale pozostaje kwestia finansów. Recepty przekazałam Magdysce, bo leki trzeba wykupić w Warszawie w specjalistycznej aptece. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.