Jump to content
Dogomania

Arystokratyczny blogas Dealera-boksera prawdziwego...


Recommended Posts

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

agbar napisał(a):

Taaaa..na dzien dobry zrobil dobre wrazenie i sie rzucil na futrzastego,potem jak Bert jadl to mu patrzal w zeby i warczal jak opetany choc swoejgo nie ruszyl,ale w koncu powiedzialam ze co ma byc to bedzie i zostawilismy ich samych na dworze....jakos sie dogadali...nie powiem zeby wybuchla milosc obledna miedzy innymi ale wojny nie bylo.
Ogolnie to myslalam ze bedzie gorzej....
No toż mówię że grzeczny:roll:

W przypadku Kronosa nie doszło by do żadnej wymiany zdań.....od razu łapoczyny by były:evil_lol:

Posted

Jestem,jestem.....

Piesek mnie sie zepsul:cool1:Kapie mu z ryjoka jak z kranu...z jednej strony....kap,kap,kap....nie wiem dlaczemu:niewiem:,od wczoraj latam za nim z recznikiem i wycieram co chwile podloge....jak mu nie przejdzie to chyba do weta pojade....

A tak w ogole to zima,mroz i slonce swieci i normalnie strach powiedziec ale ladnie jest:p

Posted

Alicja napisał(a):
ha ha ....Ozzulec też kicha :roll: zasmarkał mi podłogę :mad:


aha:loveu: .....:hand:


Alunia ale Dili nie kicha:pJemu spod jednego fafla kapie..kap,kap,kap....I to nie jest bokserze slinienie sie do zarcia....:cool1:Wsadzilam mu palce do ryjoka zeby wyczuc czy mu moze co miedzy zebiska nie wlazlo ale nic nie wyczulam,nie zachowuje sie tez jakby mu sie na wymioty zbieralo-bo to poznaje....Obserwuje go na razie i czekam...Ale zre normalnie ,pije moze troszke wiecej....:niewiem:

Posted

:razz::razz:no to po mojemu to może byc psiowa anginka .... wymiotki są potem :razz::razz:....a nie chciałby patyczków podgryzać i twardych rzeczów ...bo Ozzy tak robił ... i łykał bo go to szmyrało w gardzieli



aha a sprawdź podniebienie .....tam mogłosie cos haknąć :razz::razz:

Posted

Alicja napisał(a):
:razz::razz:no to po mojemu to może byc psiowa anginka .... wymiotki są potem :razz::razz:....a nie chciałby patyczków podgryzać i twardych rzeczów ...bo Ozzy tak robił ... i łykał bo go to szmyrało w gardzieli



aha a sprawdź podniebienie .....tam mogłosie cos haknąć :razz::razz:


Na podniebieniu nic ni ma i w zoladku tez nie:diabloti:tak gleboko lape wsadzilam:evil_lol::evil_lol:
a twarde rzeczy?hmmm raczej nie,bylismy wczoraj na spacerze i nie zauwazylam...to jedne z tych dni kiedy okrutnie zaluje ze psy nie mowia..:cool1:ale nie wyglada na schorowanego...raczej ja umre jak jeszcze raz mi pod nosem baka zapoda:diabloti::evil_lol:

Posted

Alicja napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: to ja już wiem .... on siędelektuje zapachem TYCH bąków :roflt:

Ojjjj Ala Ala:evil_lol:


A może mu się zrobiło cos na faflu od wewnatrz......jak te fafel wyglada normalnie....nie jest opadnięty?:roll:

Posted

agbar napisał(a):
Jestem,jestem.....

Piesek mnie sie zepsul:cool1:Kapie mu z ryjoka jak z kranu...z jednej strony....kap,kap,kap....nie wiem dlaczemu:niewiem:,od wczoraj latam za nim z recznikiem i wycieram co chwile podloge....jak mu nie przejdzie to chyba do weta pojade....

A tak w ogole to zima,mroz i slonce swieci i normalnie strach powiedziec ale ladnie jest:p

rozpuszcza ci się pies, na mróz go wystaw , to przestanie kapać :diabloti:

daj mu vit C i rutinoscorbin ;)

Posted

[quote name='apple']No i jak tam Dilski.......nadal przecieka?:roll:


Wymienilam uszczelke i nie przecieka:grins:

Pada kurde snieg...:cool1:

Posted

[quote name='agbar']Wymienilam uszczelke i nie przecieka:grins:

Pada kurde snieg...:cool1:
Ale że ty? Ty sama?:crazyeye: Nie wierze- cyganisz:diabloti:

No u mnie też sypie:roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...