Alicja Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='agbar']No i wlasnie dlatego pytalam..bo slyszalam ze to ma byc staffik..a jak zobaczylam zdjecia to powiedzialam ''przecie to buldozek''.... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dziekuje Wam dziewczynki.Teraz do rzeczy: To cos zowie sie Luna ,ma 13 miesiecy i jest do oddania w dobre rece:mdleje:.... [FONT=Arial]A gdzie to cudeńko mieszka ?? Bo jak w Niemczech to jest domek chętny na piesa , chcieli wziąć z Polski na wątku u Luiska (Saint ma namiary )[/FONT] [FONT=Arial]Cze :grins: torebeczko :loveu:[/FONT]
Alicja Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='agbar']Mieszka to cudenko niedaleko mnie.Wiem o kim mowisz ale nie podobalo mi sie jak sie wpisali na watku.. Szkoda mi psiny,chlopak ktory chce ja oddac nie ma dla niej czasu-troche mu sie zycie pokomplikowalo.I nie chcialabym aby ktokolwiek go potepial...Bo znajac dogomanie zaraz mi sie tu ujawni jakis harcerzyk:diabloti: [FONT=Arial]no mi też się nie podobało to jak napisali ....ale moze warto spróbować ...sama nie wiem ...śliczny ten stworeczek :loveu::loveu:[/FONT]
agbar Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]A gdzie to cudeńko mieszka ?? Bo jak w Niemczech to jest domek chętny na piesa , chcieli wziąć z Polski na wątku u Luiska (Saint ma namiary )[/FONT] [FONT=Arial]Cze :grins: torebeczko :loveu:[/FONT] Mieszka to cudenko niedaleko mnie.Wiem o kim mowisz ale nie podobalo mi sie jak sie wpisali na watku.. Szkoda mi psiny,chlopak ktory chce ja oddac nie ma dla niej czasu-troche mu sie zycie pokomplikowalo.I nie chcialabym aby ktokolwiek go potepial...Bo znajac dogomanie zaraz mi sie tu ujawni jakis harcerzyk:diabloti:
agbar Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]no mi też się nie podobało to jak napisali ....ale moze warto spróbować ...sama nie wiem ...śliczny ten stworeczek :loveu::loveu:[/FONT] sliczna to prawda:loveu:Bartek ja widzial na zywca i jest zachwycony.Nie ukrywam,ze pytal czy bysmy jej nie wzieli ale ja chyba nie jestem gotowa na drugiego psa... [quote name='evaxon']czesc arystokraty:multi::multi::multi: Czesc polamancu:evil_lol:
lolka75 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 bierta ufoluda:loveu: gremlina:loveu: i Yode:loveu: w jednym:multi: dwa psy to to samo co jeden:eviltong:...a bedzie wesolo w domciu:loveu: czesc Agutka:loveu:
jbk Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='lolka75']bierta ufoluda:loveu: gremlina:loveu: i Yode:loveu: w jednym:multi: dwa psy to to samo co jeden:eviltong:...a bedzie wesolo w domciu:loveu: czesc Agutka:loveu:[/quote] Właśnie, dwa psy lepiej niż jeden!
apple Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [FONT=Century Gothic]Była tu dumna mama:diabloti:[/FONT]
jbk Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 ...................................... :diabloti:
agbar Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Mam taka malenka prosbe,malusia,malusienka.....czy ktos moglby cos zrobic zeby ten rok sie juz skonczyl?? Czy w jakims japonskim,chinskim,tajlandzkim albo jeszcze innym horoskopie ten rok jest rokiem diabla czy innego wstretnego stwora???? Od poczatku roku ciagle pod gore,ciagle cos sie wali,ciagle cos nie tak a jak juz mi sie wydaje ze cos sie zaczyna ukladac to nagle DUP i znowu obsuwa..... Jeszcze jakos funkcjonuje,nawet sie smieje ale zaczynam sie bac kazdego kolejnego dnia.Boje sie nawet telefon odebrac bo kurde znowu moze uslysze jakas wiadomosc,ktora mnie powali.... Nie chce narzekac musze sie po prostu wygadac....Nie chce narzekac bo nawet nie jest mi juz chyba smutno,zaczyna mnie ogarniac wscieklosc po prostu....I moze ona mnie jakos zmotywuje do walki... Jakos dam rade..do konca roku jeszcze troche ponad 10 miesiecy..zleci..no nie??:cool1::roll:A potem moze bedzie lepiej...choc nigdy przeciez nie jest tak zle,zeby nie moglo byc gorzej...:roll:
e.v.a Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 dla Rosjan najgorszym rokiem jaki moze byc i rokiem którego sie "boją" i marzą zeby sie juz skonczył jest rok przystępny czyli rok 2008 - ja od 2008 bratam sie z rosjanami :roll: byl dla mnie strasznym rokiem mam nadzieje ze to twoje XXX to tylko pozostalosci po tym roku przystepnym i wkrótce wszystko sie ułoży i wróci do normy :calus:
e.v.a Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='agbar']Ja tez zawsze myslalam ze to roki''przestepcze'':diabloti: sa najgorsze...Owszem w 2008 wydarzylo mnostwo rzeczy,ktorych moglo by nie byc,ale przeciez nigdy nie jest tak pieknie jak w bajce. Ale to co sie dzieje teraz u nas to jakis ponury zart...nie wiem czy ktos nie rzucil na nas jakiejs klatwy albo uroku....[/quote] u mnie tez teraz tak do konca kolorowo nie jest :roll: ale ...... poprzedniego roku chyba nic nie przebije:shake:
agbar Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 [quote name='evaxon']dla Rosjan najgorszym rokiem jaki moze byc i rokiem którego sie "boją" i marzą zeby sie juz skonczył jest rok przystępny czyli rok 2008 - ja od 2008 bratam sie z rosjanami :roll: byl dla mnie strasznym rokiem mam nadzieje ze to twoje XXX to tylko pozostalosci po tym roku przystepnym i wkrótce wszystko sie ułoży i wróci do normy :calus:[/quote] Ja tez zawsze myslalam ze to roki''przestepcze'':diabloti: sa najgorsze...Owszem w 2008 wydarzylo mnostwo rzeczy,ktorych moglo by nie byc,ale przeciez nigdy nie jest tak pieknie jak w bajce. Ale to co sie dzieje teraz u nas to jakis ponury zart...nie wiem czy ktos nie rzucil na nas jakiejs klatwy albo uroku....
agbar Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 [quote name='evaxon']u mnie tez teraz tak do konca kolorowo nie jest :roll: ale ...... poprzedniego roku chyba nic nie przebije:shake:[/quote] Ewcia mam nadzieje ze bedzie wszystko w porzadku u Ciebie... A teraz uwaga: pisalam ze bede sia bala odebrac telefon....Wlasnie dzwonil Bartek,mial byc niebawem w domu ale nie bedzie...Bo ptak jakis cholerny uderzyl mu w szybe :shake:Dobrze jeszcze ,ze nie w przednia tylko boczna,ale jedzie odkurzyc szklo i musi zamowic szybe:shake:Nic mu nie jest( Bartkowi oczywiscie) ,tylko troche jest roztrzesiony...dobrze,ze tylko tak sie skonczylo...Ktos nam ewidetnie zle zyczy.....
Alicja Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [FONT=Arial]Aga ...ktoś hurtem rzucił klatwe ...u nas można powiedzieć bez zmian na lepsze ....[/FONT][FONT=Arial]:shake:[/FONT][FONT=Arial]..na gorsze i owszem :angryy:[/FONT]
agbar Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]Aga ...ktoś hurtem rzucił klatwe ...u nas można powiedzieć bez zmian na lepsze ....[/FONT][FONT=Arial]:shake:[/FONT][FONT=Arial]..na gorsze i owszem :angryy:[/FONT] I jak tu nie wierzyc w klatwy,uroki itp? Mam dosc....
Alicja Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='agbar']I jak tu nie wierzyc w klatwy,uroki itp? Mam dosc.... [FONT=Arial]ja wierzę ..............[/FONT]
BeaC Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='agbar']Mam taka malenka prosbe,malusia,malusienka.....czy ktos moglby cos zrobic zeby ten rok sie juz skonczyl?? Czy w jakims japonskim,chinskim,tajlandzkim albo jeszcze innym horoskopie ten rok jest rokiem diabla czy innego wstretnego stwora???? Od poczatku roku ciagle pod gore,ciagle cos sie wali,ciagle cos nie tak a jak juz mi sie wydaje ze cos sie zaczyna ukladac to nagle DUP i znowu obsuwa..... Jeszcze jakos funkcjonuje,nawet sie smieje ale zaczynam sie bac kazdego kolejnego dnia.Boje sie nawet telefon odebrac bo kurde znowu moze uslysze jakas wiadomosc,ktora mnie powali.... Nie chce narzekac musze sie po prostu wygadac....Nie chce narzekac bo nawet nie jest mi juz chyba smutno,zaczyna mnie ogarniac wscieklosc po prostu....I moze ona mnie jakos zmotywuje do walki... Jakos dam rade..do konca roku jeszcze troche ponad 10 miesiecy..zleci..no nie??:cool1::roll:A potem moze bedzie lepiej...choc nigdy przeciez nie jest tak zle,zeby nie moglo byc gorzej...:roll: mam to samo :cool1::cool1: a mnie trudno powalić serio.............. tamten rok był przestępny .to podobno one sa te najgorszea ale ten jakaś masakra trzym sie ciepło i nie upadaj ja jeszcze nie leżę:diabloti::diabloti::diabloti:
Alicja Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [FONT=Arial]a ja nie chcę żeby już było gorzej :shake:.. przy tym źle wysiadam :-([/FONT]
clockwork Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [FONT=Arial]AGUŚ..... :glaszcze: jak cie to pocieszy to... nie jesteś sama :roll: cóż mam Ci rzec :roll::roll: koffom Cie i .... i.... i..... koffom cie :cool1: OBY DO KOŃCA ROKU!!! [/FONT][FONT=Arial]:glaszcze:[/FONT] [FONT=Arial] rób kawa- ida na tyn AUS... coś tam ;) aaaaa... i pamiętaj... nigdy ni ma tak źle coby nie mogło być gorzej :roll::oops::oops: [/FONT]
clockwork Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='agbar'] Chyba zaczne odczyniac uroki.... [FONT=Arial]jak bedziesz tak daleko... to pomyśl też o mnie :razz::razz::loveu: bede Ci wdzięczna :loveu::loveu:[/FONT]
agbar Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]ja wierzę ..............[/FONT] ja wierze coraz bardziej.... [quote name='BeaC']mam to samo :cool1::cool1: a mnie trudno powalić serio.............. tamten rok był przestępny .to podobno one sa te najgorszea ale ten jakaś masakra trzym sie ciepło i nie upadaj ja jeszcze nie leżę:diabloti::diabloti::diabloti: Ja tez jeszcze nie leze,ale malo mi brakuje.... Trzym sie rownie cieplo [quote name='Alicja'][FONT=Arial]a ja nie chcę żeby już było gorzej :shake:.. przy tym źle wysiadam :-([/FONT] Jakby tak mozna bylo na chwilke zatrzymac swiat i wysiasc.... [quote name='clockwork'][FONT=Arial]AGUŚ..... :glaszcze:[/FONT] [FONT=Arial]jak cie to pocieszy to... nie jesteś sama :roll:[/FONT] [FONT=Arial]cóż mam Ci rzec :roll::roll: koffom Cie i .... i.... i..... koffom cie :cool1:[/FONT] [FONT=Arial]OBY DO KOŃCA ROKU!!! [/FONT][FONT=Arial]:glaszcze:[/FONT] [FONT=Arial]rób kawa- ida na tyn AUS... coś tam ;)[/FONT] [FONT=Arial]aaaaa... i pamiętaj... nigdy ni ma tak źle coby nie mogło być gorzej :roll::oops::oops:[/FONT] Pamietam niestety:shake: Chyba zaczne odczyniac uroki....
Alicja Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [FONT=Arial]... a ja mam czasem ochotę jak w Remedium Agnieszki Osieckiej ....wsiąść do pociągu byle jakiego ...nie dbać o bagaż , nie dbać o bilet ...ściskając w ręku , kamyk zielony , patrzeć jak wszystko zostaje w tyle :cool1:[/FONT]
apple Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [FONT=Century Gothic]Agucha.........ehhhh.....trzmam za to żeby się poprawiło:thumbs: Nic więcej niestety nie jestem w stanie zrobić;)[/FONT]
Recommended Posts