Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 537
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj,dzisiaj;) o godzinie 18;)
Wczoraj dzwoniła do mnie Pani z woj.Opolskiego zainteresowana adopcją Hany-w chwili obecnej pytała czy ogłoszenie jest aktualne.Opowiedziałam jej jakie są procedury adopcji,jaka jest sama Hana.Zapytała czy może zadzwonić po świętach,oczywiście się zgodziłam;) Pani ma dom z dużym ogrodem,mieli psa,ale jakiś czas temu zmarł podobno już wiekowy był.Pani wydała się bardzo fajna.

Dzisiaj dzwoniła do mnie inna Pani z okolic Gdańska (Brzeszcz bodajże) troszkę mi się nie spodobał tekst "bo córka ma niedługo urodziny i bardzo by chciała pieska,właśnie tego",ale za chwilę dodała,że ona i mąż także chcą.

Obie Panie zgodziły się na wizytę i umowę z tym,że Pani z Brzeszcza zapytała co to za rasa skoro takie procedury.Wszystko wytłumaczyłam.

Jeżeli starsi Państwo mi się nie spodobają to będę czekała na telefon od Pani z Opolskiego,jeśli się nie odezwie to będziemy szukać osoby która by mogła przeprowadzić wizytę u Pani z nad morza.Pani z Brzeszcza bardzo nalegała,żeby zostawić jej tego pieska.

Mam nadzieję,że zrozumiecie coś z tego co napisałam;)
Ogłoszenia w końcu przynoszą jakieś efekty.

Posted

Nie wiem jak opisać tą wizytę.Bardzo mili ludzie,ale typowo "wiejscy".Mają jednego pieska-Kubusia,który ma swój ogrodzony kawałek terenu i budę.Ogólne warunki dobre,piesek miał czystą wodę w misce,stabilną budę wypchaną świeżą słomą,Kubuś na noc jest wypuszczany z tego prawie kojca i lata po całym ich terenie,no ale Hana nie jest psiakiem do budy.Obok "terenu Kubusia" był innych ogrodzony kawałek z budą gdzie miałaby przybywać Hana w dzień.Z tego co mówili w nocy spałaby w domu.Bardzo chcą drugiego psiaka-suczkę,ponieważ niedawno zmarła ich 22-letnia sunia.
Mam ogromny dylemat,bo bardzo spodobała im się Hana,wskakiwała im na kolana z czego bardzo się cieszyli,starsza Pani się w niej zakochała.Z drugiej jednak strony Hana jest typowo domowym psem,nie przystosowanym do przebywania cały dzień na dworze,a już tym bardziej do odpoczywania w budzie.

Dziewczyny nie wiem jak mam im powiedzieć,że Hana nie pasuje do nich.To naprawdę bardzo dobrzy ludzie.Prosili nawet żebym zamówiła im taką karmę jaką Hana je.
Chciałabym znaleźć im innego psiaka bardziej odpowiedniego dla warunków jakie proponują.
Pomóżcie,bo nie wiem co mam robić;(

Posted

Fajnie ale mam pytanie co znaczy "typowo wiejscy"???
Hana to piekna suczka ale z tego co widze to normalna kundelka chyba nie potrzebuje super warunkow i krzywda w budzie sie psom mniej odpornym nic nie dzieje zlego .....skoro i ona polubila tych ludzi to moze dac im szanse??
Zreszta pisalas ze sa inne propozycje wiec mozesz powiedziec ze sa inni i oni poprostu oferowali lepsze warunki ale skoro ich poprzedni pies zyl 22lata to widocznie dbaja o psy w blokach mieszkajace rozpieszczone pieski czesto zyja tak do 17 18 moje sa cale dnie na dworze i zyja po ponad 20 wiec jestem za tym ze pies ma sie lepiej na wolnosci niz w mieszkaniu.....To tylko moje zdanie...

Ps tu masz do niej blisko i mozesz wizyty poadopcyjne sama robic....
(oferta bo córka ma ur niedlugo ... osobiscie dla mnie to malo odp decyzja a psy potem wracaja do schronisk..:shake::shake::shake:)

Posted

Państwo uważa,że skoro pies ma teren do biegania to nie musi wychodzić jeszcze dodatkowo na spacer poza działkę.Starczy mu to co ma,przecież się wybiega.-to jest jeden z powodów dlaczego określiłam starszych Państwa "typowo wiejscy".
Są fantastycznymi ludźmi,ale Hana jest psem młodym,potrzebującym ruchu,zabawy,bliskości człowieka.
Już trochę u mnie jest i zdążyłam ją poznać,dlatego uważam,że ten dom nie byłby dla niej odpowiedni.

Blood i nie chodzi mi o to,że psom mieszkającym na dworze dzieje się coś złego.Wcale tak nie uważam.Chodzi mi tylko o to,że Hana naprawdę się tam nie nadaje.To nie tego typu pies.
A że Hana jest zwykłą kundelką-także się zgadzam,ale jako jej obecna opiekunka będę szukała dla niej super warunków.Spośród domków,które są chętne na adopcję Hany wybiorę najlepiej odpowiadający samej Hanie i jej potrzebom.
Bardzo się do niej przywiązałam i chce dla niej jak najlepiej.Na pewno to rozumiesz.

Posted

Tak ale mnie osobiscie obraza stwierdznie czlowieka wiejskiego bo to kolejny stereotyp potwierdzany przez takie stwierdznia jak twoje niestety;(
No je psy i wychodza na spacery i sa w ogrodzie a ponad polowa mojej rodziny mieszka na wsi sama sie tam wychowalam i jestem "wiesniakiem"ok ale pies przy budzie na swiezym powietrzu zawsze ma sie lepiej niz w mieszkaniu...takie jest moje zdanie z obserwacji ....ale zgadzam sie trzymanie tylko kojcu to nieodpowiednie ale to mozna wytlumaczyc....bo nie wieze ze wiecej aktywnosci bedzie miala u kogos z bloku...

Posted

Blood ja nie miałam na zamiarze nikogo obrażać!
Jeżeli Cię to uraziło to bardzo przepraszam.Nie chciałam żeby ktoś poczuł się dotknięty.
A już na pewno nie napisałam,że jesteś "wieśniakiem".
Gdybym miała możliwość wyboru mieszkania w mieście bądź na wsi oczywiście wybrałabym wieś!Ja pół życia spędziłam na wsi a pół w mieście,w takim razie jestem pół wieśniakiem;) Nie o to mi chodziło pisząc "typowo wiejscy",nie pisałam tego w negatywnym tego słowa znaczeniu.Nie to miałam na myśli.

Blood napisał(a):
nie wieze ze wiecej aktywnosci bedzie miala u kogos z bloku...


Dlaczego tak uważasz?

Posted

no nie urazilo mnie to mam swiadomosc ze nie napisalas tego specjalnie no a dokladnie tez jestem "pol wiesniakiem";)

A dlatego ze na swiezym powietrzu caly dzien +wypuszczanie to 1000razy lepiej niz takie nawet 3 razy dziennie spacery ...reszta dnia co..w domu...patrzac w okno:shake::shake:?? ja osobiscie bym nie wytrzymala a nie chce myslec jak sie czuje pies ktory z natury nie oszukujmy sie jest dziki i pragnie wolnosci i przestrzeni....:oops::oops:
Ja takim ludziom tlumacze ze powinien wychodzic pies czesciej osobiscie uwazam ze pies w bloku ok ale maly...:cool3::cool3:

Posted

Ależ dyskusja...;)
Avilia - Ty Hanę znasz najlepiej - więc wiesz co robić.

Jeżeli ludzie fajni - to może skontaktuj się z Amikat - na pewno są pod opieką Fundacji psy, które
świetnie nadawałyby się żeby mieszkać w budzie, jeżeli warunki są dobre, ludzie kochają psy i są odpowiedzialni.

Pani z Brzeszcza - ta która chce psa dla córeczki na urodziny...ja osobiście dałabym sobie spokoj, chociaż może wizyta przedadopcyjna nie zaszkodzi.
Ale na mojego nosa - :shake:

Natomiast Pani z Opola - o ile się odezwie, brzmi fajnie.
Trzymam kciuki za Twoją decyzję i najlepszy dom dla Haneczki.

Posted

Ja też uważam, że Hana nie nadaje się bo budy. Patrząc i na jej charakter, i na jej futerko (co będzie zimą?). Avilia, możesz powiedzieć Państwu, że Hana nadaje się bardziej do bloku, potrzebuje większego kontaktu z człowiekiem. A ci Państwo skąd są? może byśmy im znaleźli jakiegoś psiaka szkolonego w schronisku?

Posted

Państwo mieszkają na obrzeżach Dąbrowy Górniczej. Jakieś 5 km od Huty Katowice.Bardzo bym chciała znaleźć im jakiegoś psiaka,bo widać,że mają ogromne serce.Sami do schroniska pojechać nie mogą,bo starsza Pani porusza się o kuli,a Pan samochodem nie dysponuje.
Myślę,że razem mogłybyśmy Państwu jakiegoś pieska poszukać.Państwo chcą suczkę,niewielką,do 5 lat.Zgadzają się na umowę,wizyty itd.Fajni ludzie.
To jak?Pomożecie mi?

Posted

Duskusje sa dobre;)
A zgadzam sie ze kobieta z Brzeszcza nie za bardzo
Ja tylko mowie ze znajac tyle psow ile poznalam to jeszcze zadnemu nie bylo lepiej w bloku niz w domu z ogrodem...
Zawsze np po zabraniu ode mnie albo po weekendzie bo czesto opiekuje sie psem np znajomych to pies lezy pod drzwiami albo w okno tesknie patrzy..wiem ze nie kazdy moze miec dom w ogrodem i ze lepiej w bloku niz w schronie ale i tak zal mi pieska w bloku;/ To dla niego nienaturalne;(


A jak mala psine chca??

Posted

[quote name='Avilia']Państwo mieszkają na obrzeżach Dąbrowy Górniczej. Jakieś 5 km od Huty Katowice.Bardzo bym chciała znaleźć im jakiegoś psiaka,bo widać,że mają ogromne serce.Sami do schroniska pojechać nie mogą,bo starsza Pani porusza się o kuli,a Pan samochodem nie dysponuje.
Myślę,że razem mogłybyśmy Państwu jakiegoś pieska poszukać.Państwo chcą suczkę,niewielką,do 5 lat.Zgadzają się na umowę,wizyty itd.Fajni ludzie.
To jak?Pomożecie mi?

Jasne!

Zaraz przeszukam psiaki :) zwłaszcza te, które szkolimy :)

Propozycje:

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-44257.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-43862.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-43378.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-38760.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-35697.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-35683.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-33178.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-32798.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-32793.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-26618.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-26593.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-26548.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-24427.html

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-25877.html

Jest w czym wybierać.

Posted

[quote name='Blood']A jak mala psine chca??

Myślę,że taki maksymalnie pod kolanko.

No Laro trochę psiaków dałaś;) Tylko tak się zastanawiam jak można im pokazać którąś z nich.Bo nie mają internetu;/ Dlatego ja byłam osobiście z Haną ją pokazać.

Ta sunia mogłaby się im spodobać:
http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-44257.html

Lub ta:
http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-26548.html
Na stronce jest napisane,że potrafi hałasować jak zostaje sama, więc powinna trafić do domu, w którym przez większość czasu będzie z kimś.-starsza Pani cały czas przebywa w domu lub w ogrodzie,a hałasowanie nie powinno im przeszkadzać,bo sami mnie pytali czy Hana dużo szczeka,jak powiedziałam,że prawie w ogóle to powiedzieli,że chcieliby żeby piesek ich ostrzegał szczekaniem,że ktoś jest pod drzwiami lub pod bramą.

Posted

Hmm Blood w sumie dobry pomysł.Dobrze,że mam laptopa;) Zgram foty i im pokażę.Będę u nich jakoś po świętach.
Z tym,że no to jak mówiłam.Sami po pieska nie daliby rady pojechać jakby im się jakiś spodobał.

Posted

Dąbrowa Górnicza nie jest daleko.
Jeżeli dom fajny, to można jakiś transport zorganizować.
I czekamy na telefon Pani z Opola...

A jeszcze co do psów w bloku..
Moi rodzice mają dużą działkę duży ogród.
Piękną altanę z tarasem, spędzają tam od wiosny do jesieni praktycznie każdą wolną chwilę.
Jak jesteśmy tam z Reksiem, to po pierwsze - on nigdy nie jest sam na dworze..z własnego wyboru.
Jeżeli my siedzimy w altanie - on też, niezależnie jaka jest pogoda.
Najwyżej wybiegnie obszczekać kogoś, bo drzwi są cały czas otwarte na oścież.
Jak my siedzimy na dworze, pod drzewami, na trawie - Reksio jest z nami.
Jak my jesteśmy na tarasie, to on też na tarasie - zamiast biegać, korzystać z "wolności" - on nam zawsze jak cień towarzyszy..
Po drugie - Reksio traktuje cały ogród jak swój teren, ale jeżeli chce się załatwić - i tak biegnie pod furtkę i muszę z nim wyjść na pobliską łączkę.
Na ogródku czasami siknie pod drzewko,ale raczej w sytuacji,kiedy się kot pojawi...:diabloti:

Posted

Jaszo, mój psiak zachowywał się dokładnie tak samo na działce ;) zawsze musiał wyjść za płotek żeby się załatwić, czasami mu się tylko zdarzyło nie wyjść poza ogrodzenie :) no i trzymał się zawsze nas, a nawet większość czasu spędzał na werandzie :)

Avilia to jak możesz to pokaż Państwu pieski. Myślę, że ta suczka:

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-26548.html

byłaby fajna dla nich :)

Co do transportu to na pewno przywieziemy Państwu :)

Posted

No to powodzenia;)

Moje (chyba trafiam na inteligenty same;p) Zalatwiaja sie w jednym miejscu ale tez wychodza i wtedy wola zalatwic sie za brama zreszta z obu miejsc trzeba posprzatac po nich;)
Jesli psa nauczy sie ciaglego bycia przy czlowieku to chodzi za nim moje tez wola posiedziec przy mnie ale potrafia zajac sie soba teraz sa 4 a tak nie mniej niz 2 to moze dlatego maja kogos do zabawy i towazystwa procz czlowieka..
Ale to jak z kotami da sie ale trudno zabic "zwierzecy instynkt" do wolnosci kot zawsze mogl byc w domu ale nigdy nie lubil i ja to rozumie ;)Ale ludzie tez sa rozni sa i tacy co z domu najlepiej nie wychodzic to moze i psy sa takie ... Ale nawet jamniczka znajomej;/niestety utuczona przez ojca owej znajomej ;/lubi pobiegac niestety szybko sie meczy...
A pewnie bedziecie wiedziec ..co najlepiej zrobic zeby taki jamnik stracil na wadze bezpiecznie??Sa jakies karmy czy wystarczy dawac mniejsze porcje jedzenia i brak smakolykow??

Posted

Dziewczyny - ja już się załapałam na tych Państwa, więc nie ma co wysyłać:) Oczywiście, piszę to żartem, ale.. tylko półżartem. Lara - wszystkie psiaki ze schroniska, które podesłałaś, mam na względzie. Ale przede wszystkim myślę o suniach z fundacji (o czym też wspominała Jasza:) Jeśli Państwo mieszkają w okolicy Huty Katowice - to tym bardziej, bywam tam niemal codziennie. Rozmawiałam już z Jarkiem na ten temat, zaklepane i pozamiatane. Któraś z fundacyjnych lub schroniskowych musi pójść.
Jeśli ten post zabrzmiał jakoś nie tego - to oczywiście patrzcie na to przez palce:) Pozdrawiam wszystkich.

Posted

A Hana - z tego, co się dowiedziałam - rezygnuje. Stąd moje wtrącenie się w przedśiwiąteczne poszukiwanie suczek:) Przy okazji - wszystkim Wesołych Świąt. Pieskom też:)

Posted

Myślę,że na pewno któraś z suczek znajdzie u Państwa dom;)
Będzie dobrze.

Co do Hany to czekamy na telefon od Pani z Opola.Mam nadzieję,że się nie rozmyśliła;)

Hana może u mnie być na pewno do 15 czerwca.Chyba,że nie wyjadę za granicę a do Warszawy na 2 miesiące (razem ze swoją suczką) to wtedy TZ zostaje w domu i powiedział mi,że on nie chce być sam jak palec,bo nie będzie się miał do kogo odezwać nawet i że jak Hana znajdzie dom przed moim wyjazdem to chciałby żebym znalazła mu jakiegoś psiaka na tymczas którym będzie mógł się zająć,bo on zwariuje sam;p
Jak to człowiek zmienia człowieka.Zanim zaczęliśmy być razem nawet nie zauważał psów,a teraz?Potrafi dzwonić do mnie i mówić,że jakiś pies się do niego przypałętał i czy może go przyprowadzić do domu;p

Blood a odpowiadając na Twoje pytanie,to jak najbardziej są karmy dla psów otyłych,ale w przypadku mojej suni którą utuczyła moja własna mama (!) sprawdziło się podawanie mniejszej ilości karmy i zwiększenie ilości ruchu.Teraz wygląda naprawdę super.Ruch jest chyba najważniejszy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...