Jump to content
Dogomania

Digger - czyli MAX - wyzel z poznanskiego schroniska - JUZ ADOPTOWANY


Recommended Posts

Posted

Sylka napisał(a):
Ok, zrobcie co chcecie. Ja chcialam pomoc.


Sylko, a czy nie możesz na przykład zrobić podobnego plakatu, ale zachęcającego do adopcji Diggera? To już byłaby pomoc :-).

  • Replies 107
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Plakat moge zrobic. Na jutro bedzie gotowy.
Telefon ma byc do schroniska czy preferujecie komorkowy, tak jak bylo w przypadku Benia. Jesli prywatny prosze o priva z jego numerem. Jesli chcecie zeby znalazlo sie cos jeszcze napiszcie. Wszystko uzwglednie.

O pomoc nie dokonca chodzilo mi tylko o Diggera, tylko o pomoc od poczatku naszej znajomosci:-( Ale nie bede zasmiecac watku psow w potrzebie prywatnymi zalami...

Goniu, edytuj post i wywal poki co sciezke dostepu do plakatu. Zeby nikt go nie wydrukowal.

Posted

[LEFT]Sylka, bylabym Ci wdzieczna za nowy plakat. Twoje pomoc jest dla mnie bardzo cenna. Przygotuj wiec nowy plakat. Tamtego sie pozbedziemy. Pamietaj, ze najwazniejsze jest dobro Diggera. Nie sadzisz, ze gdyby ten ktos chcial, to dawno by go znalazl? Mysle, ze Digger zasluguje na lepszego ´Wlasciciela´. Wiesz przeciez, ze wilele ludzi nie zasluguje na to miano........:mad:
[/LEFT]

Posted

Wedlug mnie, to plakat jest super. Nie mam uwag. Ze wzgledu na fakt, ze w schronisku nie rezerwuja zwierzat, to numer schroniska, jest jak najbardziej adekwatny. Poszukajmy biedakowi kochajacego, ostatecznego domu. Wyobrazacie sobie jak taki wyzel czuje sie w temperaturze -20? Nawet sloma w budzie nie pomoze.... Zdaje sobie sprawe, ze wiele psich nieszczesc nie ma nawet tego.:placz: On tez nie jest odosobniony. Jest jednym z wielu krotkowlosych. I jednym z wielu psich nieszczesc. Nie zapominajmy o tych biedakach. Miedzy innymi o skrzywdzonym Diggerze. Hop.

Posted

Byłam dziś na chwilę w schronisku. Diggerowi z budy wystaje tylko czubek nosa - leży przytulony do "towarzysza niedoli". W budzie ma słomę, wejście jest zasłonięte "kotarą" z bardzo grubego materiału, ale to i tak za mało w taki mróz...

Posted

Jutro rano w Poznaniu ma byc 31 stopni w minusie... Digger, i inne psy, beda tulic sie do siebie by przezyc. Antypatie przestaja sie w takich chwilach liczyc - przynajmniej taka mam nadzieje, ze instynkt walki o zycie, bedzie silniejszy od naturalnej wrogosci wobec towarzyszy niedoli. Ale przy tak trzaskajacym mrozie, nawet bliskosc innego psiego ciala, moze okazac sie niewystarczajaca.... Kazdy z psow w schronisku, w tym Digger, juz przezyly swoja gehenne, ale los zsyla na nie kolejne. Ile z nich nie zdola przezyc najblizszej nocy? Czy Digger przezyje? Czy ma na tyle woli walki? Kto go ogrzeje?

Posted

Dziś Digger...zamachał do mnie ogonem i obwąchał moją rękę :multi: . Zrobiłam mu parę zdjęć, właśnie je przegrywam - może któreś będzie się nadawało do pokazania.

Posted

Katherine, Digger nie ma nic, oprocz towarzysza niedoli i kiepskiej budy i jedzenia. Pewnie ma tez bagaz zlych doswiadczen. Jedyne czego potrzebuje to swojego czlowieka, milosci i dobrego domu........

Posted

goniu- a jaki on ma charakter oprocz tego ze jak narazie pokazywal nieufnosc i chyba zbyt wiele ciepla nie doswiadczyl ze strony ludzi?
jak z psimi kolegami i koleznakami?
jak reaguje na smycz?

i ile kosztuje adopcja w poznaniu?
co z kastracja ewentualna- wymagana przez schronisko czy sie nowy wlasciciel zobowiazuje pisemnie na wykonanie po adopcji?

Posted

Katcherine napisał(a):
goniu- a jaki on ma charakter oprocz tego ze jak narazie pokazywal nieufnosc i chyba zbyt wiele ciepla nie doswiadczyl ze strony ludzi?
jak z psimi kolegami i koleznakami?
jak reaguje na smycz?

i ile kosztuje adopcja w poznaniu?
co z kastracja ewentualna- wymagana przez schronisko czy sie nowy wlasciciel zobowiazuje pisemnie na wykonanie po adopcji?


Niestety w poznanskim schronisku, trudno o trafne opinie. Psiaki siedza w boksach po 2, 1, 3 lub 4. Digger w czasie mrozow okupowal bude z innym psiakiem, grzaly sie na wzajem. Ale trudno stwierdzic jaki jest. Nie ma mozliwosci wyprowadzania psow na spacer. Pozostaje tylko obcowanie przez kraty. Nie wiem wiec jak ze smycza i ogolnym wychowaniem.... Ale to przeciez nie przeszkoda. Psy latwo sie ucza:roll: Za rasowego psa trzeba zaplacic wiecej niz za mieszanca, czyli wiecej niz 20 zl. Digger chyba nie ma tatuazu, wiec trudno okreslic, jak go potraktuja. Ale mozna pertraktowac. Pewnikiem, nie jest to kwota, jaka trzeba by zaplacic u hodowcy. Niestety w poznanskim schronisku sterylizuje sie tylko suki. Na kastracje - brak dofinansowania. Ale w umowie adopcyjnej nie ma takiego warunku wobec nowego wlasciciela. Moze to i zaniedbanie, ale ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...