GoniaP Posted March 14, 2006 Author Posted March 14, 2006 Ależ z niego szczęściarz!!!! Daga, a fotki z wyjazdu masz? Chętnie byśmy popatrzyli ;) Quote
tanitka Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Łomatko!!!! to Maxiu teraz po alpejskich kurortach podróżuje??:crazyeye: Fiu, fiu!!:p co się porobiło;) !!! Quote
waldek123blau Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Witam serdecznie ponownie! Chciałabym napisać że Max jest wspaniałym pieskiem. Jest bardzo posłuszny i grzeczny. Cała rodzina się z nim bardzo zżyła. Lubi małe dzieci i pozwala im robić ze sobą co chcą. Jest strasznie wytrzymały i bardzo lubi biegać. 2 razy w tygodniu biega około 20 km. Cała wyprawa wygląda tak: Z rana wskakuje do bagażnika naszego auta i jedziemy z nim do pobliskiego lasu około 1 km. potem wypuszczamy go on biegnie przed samochodem z niewiarygodną szybkością ( mamy problemy z dogonieniem go na wyboistej leśnej drodze) Biegnie tak ok. 10 km. do stadniny koni gdzie ja mam lekcje. Po moich zajęciach wracamy a max oczywiście musi prowadzić i pokazywać nam drogę którędy mamy jechać. Po takiej wyprawie normalne psy miały by dosyć ale nie max! On chce aby mu rzucać piłkę i bawić się z nim - jest nie do zabiegania. Pies jest bardzo łagodny do ludzi ale bardzo ostry w stosunku do innych psów (czym większy pies tym max jest ostrzejszy) Jest bardzo zwinny i nigdy nie daje się ugryźć natomiast sam pokiereszował już kilka psów. Mamy z tym problem - nie potrafi bawić się z innymi psami. Musi dominować. Widocznie poprzedni właściciel tak go ułożył albo leży to w jego charakterze zdjęcia oczywiście wkleje ale już zapomniałam jak się to robi! Proszę o opis. Daga Quote
tanitka Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 wspanioale, ze się odezwałaś i to z takimi dobrymi wiadomościami.:lol: zdjęcia mozesz wysłać do mnie [email protected] a ja je wstawię. Quote
waldek123blau Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Witam po prawie roku od ostatniego postu! Max jest bardzo fajnym pieskiem i jesteśmy bardzo szczęśliwi że go mamy! Ale już wiemy że lubi uciekać. Mieliśmy bardzo niemiłą przygodę w Berlinie z naszym pieskiem- a mianowicie gdy poszliśmy z nim na spacer do pobliskiego parku zobaczył kota w oddali i pognał w jego stronę. Na nic były nasze krzyki i próby dogonienia go. Kot zaczął uciekać a max za nim. Znikneli mi z oczu. Po dłuższym czasie max nie przychodził a ja zaczełam go szukać i wołać ale bez skótku. Dwa dni trwały moje poszukiwania, rozklejanie zdjęć psa na pobliskich drzewach i pytanie wszystkich przechodniów. Powoli dobiegał mój pobyt w Berlinie do końca a maxa nie było! Kolega który mieszka w Berlinie na stałe postanowił powiadomić Policję o zaginionym psie.Musiałam pojechać na posterunek i złożyć zawiadomienie. Po 6 godzinach otrzymałam telefon od Biura zaginionych zwierząt (tak tak jest takie biuro w Berlinie) i Pani wypytywała mnie o znaki szczególne pieska. Całe szczęście że miał tatuarz w uchu. Po czym oświadczyła mi że piesek jest u weterynarza ok 6 kilometrów od mojego miejsca pobytu. Od razu pojechałam do niego! U weterynarza dowiedziałam się że pies włóczył się po ulicach Berlina i dzielnicowy go do weterynarza doprowadził. Teraz wiem że pies ma swoją indywidualność i lubi zwiedzać nieznany teren. Mogę sobie wyobrazić jak to się stało że taki rasowy piesek sam się wałęsał po Poznaniu aż trafił do schroniska. Ale nie mogę zrozumieć jego właścicieli dlaczego go nie szukali!!!!!! Trzy aktualne zdjęcia maxa przesyłam na maila tanitki ja nadal mam trudności z obsługą kompa. I przepraszam że tak długo się nie odzywałam!!! Daga Quote
tanitka Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 super, ze znów do nas zajrzałaś, Digger- piękny pies!:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.