Anna_33 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Witam Forumowiczka z Miau, Wiga138 poprosila mnie o pomoc w zalozeniu watku na Dogo. Potrzebna jest pomoc dla kilku malutkich szczeniakow. Bez tej pomocy, za kilka dni czeka je schronisko....nie wyobrazam sobie zeby przezyly w takim miejscu. Ponizej cytuje opis calej historii, jaki dostalam od Wigi: [quote name='"wiga138"'] Historia, psiaków... Wierzbica za Serockiem nad Zalewem Zegrzyńskim. Mam tam działkę. Dowiedziałąm się , że w jednym gospodarstwie mieszka Pani - 90 lat, ma trzy psy i jedną suczkę. Karmi je suchym chlebem....Ponieważ dokarmiam na działce koty, to kilka paczek czy puszek jedzenia węcej dla psów to żadna różnica. Psy biegają luzem, są łągodne ale podchodzą tylko na wyciągnięcie ręki...... Do tej Pani przychodzi ktoś z opieki społ. i córka raz w tygodniu. Starałam się załatwić kogoś do pomocy, żeby wyłapać suczkę do sterylizacji. Szkoda Gadać !!!! Spychologia i znieczulica !!! Doszło więc do tego, że sunia się oszczeniła. Jest ich 5 ( ? ) tydzień temu widziałam tylko dwa !, wczoraj wyłapałam cztery ,a jak pojechałam z powrotem do Wierzbicy żeby podać suni tabletki na zatrzymanie laktacji ta staruszka powiedziała, że jest jeszcze jeden....Nie mogłąm go zabrać ponieważ jechałąm na spotkanie. Jadę dzisiaj. Psiaki mieszkały w stodole, w której jest przerażające SMIETNISKO !! gorzej chyba niż na wysypiski. Dlatego też tydzień temu nie dopatrzyłam się więcej sztuk.....Babcia tam nie wchodz, ponieważ szopa jest zamknięta przez jej córkę ( sąsiad złodziej kradnie jej węgiel - [mordował też poprzednie mioty....). Suczka do szczeniaków wchodziła prze dziurę. Pokazałam zdjęcia mojej wet. powiedziała, że mają ok 6-u tygodni i że można je a nawet należy szybko zabrać ponieważ już są podatne na choroby....tak nawiasam mówiąc jak dostałm się do tej szopy to jeden ze szczeniaczków siedział nieruchomo z puszką na głowie...babcia przez dziurę wrzucała otwarte puszki z karmą. Weszłam tam w ostatniej chwili... Są teraz pod opieką mojej wet w klinice weterynaryjnej na Białołęce na ul. Berensona ( za ul Ostrudzką ) Jeżeli do poniedziałku, wtorku nie znajdę dla nich adopcji MUSZĘ je oddać do schroniska. Jest jeden chłopak ( waży ok 1 kg ) i trzy dziewczynki ( każda po 2 kg ) Będą to małe pieski. PODAJĘ MÓJ NR TEL , DLA TYCH, KTÓRZY PRZYPADKIEM TO PRZECZYTAJĄ I BĘDĄ MOGLI MI POMÓC 604 240 666 Czyli mamy nastepna super alarmowa sytuacje. Wiemy co znaczy schron dla takich maluchow. [FONT=Comic Sans MS]Kontakt w sprawie adopcji pod numerem telefonu 604 240 666 lub na adres E-Mail [email protected][/FONT] Quote
Anna_33 Posted November 29, 2009 Author Posted November 29, 2009 Mama szczeniakow: Miejsce w ktorym urodzily sie i przebywaly szczeniaki: Quote
Anna_33 Posted November 29, 2009 Author Posted November 29, 2009 Rezerwacja ..................................... Quote
Anna_33 Posted November 29, 2009 Author Posted November 29, 2009 Rezerwacja .......................... Quote
Anna_33 Posted November 29, 2009 Author Posted November 29, 2009 Rezerwacja....................... Quote
Ewa i flatki Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Subskrybcja i podbijanie, tylko tyle :( Quote
Anna_33 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 To i tak duzo Ewo, zobacz, nikt nie zajrzal nawet ((( wszyscy zapsieni i zakoceni po uszy. Porozsylam jeszcze mailem, moze akurat... Quote
Ewa i flatki Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Podnoszę maluchy, szkoda mi i ich i dziewczyny, która sobie na głowę wzięła problem, zamiast pozostawić jego rozwiązanie Panu Bogu ... Quote
marlenka Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Jestem i ja niestety nie pomoge sama mam jeszcze szczeniaka na Dt więc nie dam rady Quote
Gryzelda Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Nie jestem w stanie nic zrobić ale podnieść mogę :( Quote
Anna_33 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Sluchajcie, ale gdzie te psiaki mozna oddac jesli nikt sie nie zglosi z pomoca? Przeciez nie na Paluch....Jakies przytulisko? azyl? Moze macie jakis pomysl?? Quote
mgie Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Maluszki w górę! nie mam pomysłu :shake: Quote
slapcio Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 O kurde :( u mnie wzrosła liczba kotów, pojemność graniczna osiągnięta :( Quote
halbina Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 szybko jakiś fajny banerek! szukamy dt i ściągamy cioteczki... (u mnie trzy nieszczepione maluchy teraz...) Quote
andzia69 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 ja tez mogę tylko podnieść...:( a może allegro na szybko? niestety nie znam schronisk/azyli w waszych okolicach... Ania - dopisz moze w tytule, ze na cito potrzebne dt chociaż...moze znajdzie się 4 osoby, które wcisna po jednym maluszku do siebie... Quote
Neris Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Moze Auraa? Czasami bierze maluszki na DT. CHociaż jednego... Quote
a.piurek Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Jestem na razie tylko duchem będę was wspierać, o obanerkowanie już poprosiłam Quote
halbina Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Martynko, chcesz mnie pobić?... dlaczego?... Quote
jayo Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Mamy troche zgloszen na domy dla malych pieskow - moge prosic wszystkie mozliwe fotki na adres [email protected] ? I kontakt. Quote
Gosiara Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Są zdrowe?Odrobaczone?Czy trzeba wziąść na tymczas wszystkie razem? Quote
MartynaP Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 mogę wziąść jednego psiura albo dwa niewiem jeszcze czy dam rade dwa ;) Quote
Gosiara Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Gosiara napisał(a):Są zdrowe?Odrobaczone?Czy trzeba wziąść na tymczas wszystkie razem? Może mi ktoś odpowiedzieć? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.