J_ulia Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Mam propozycje: - 50 zł dla Topika z wątku: http://www.dogomania.pl/threads/181579-DoA-A-A-grosika-dla-skatowanego-Topika-Zbieramy-na-hotelik-POMOCY - 50 zł dla Tolka z wątku: http://www.dogomania.pl/threads/115683-Tolek-zero-szans-na-adopcje-zbieramy-na-hotel-pomocyyyyy/page2 - reszta 141,40 zł dla Pręgusia na zakup karmy i dopłatę do hoteliku: http://www.dogomania.pl/threads/171790-PrAE-guA-pies-prawie-idealny-POTRZEBNE-OGA-OSZENIA-nowe-zdjAE-cia-na-53-54-str Zgadzacie się ? Quote
bela51 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Moją zgodę masz. Niech wypowiedzą się wiodący sponsorzy. Quote
Asiaczek Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Ja nie jestem wiodącym sponsorem, ale uważam, że taki podział jest OK. Pzdr. Quote
Odi Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 "Aska7" napisał(a):Dobrze, że mam rodzinę w Niemczech. Może podasz mi namiary Guciowego domu, to poproszę o "rzut okiem" siostrzenicę. Podaj mi na PW adres nowej rodziny Gucia. Super - Asiu, :multi:Gucio będzie miał odwiedziny, a my relację z prawie ;) pierwszej ręki. Julio, mam nadzieję, że przekazałaś już adres Gucia na PW Aska7 ? Quote
J_ulia Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Wieści z nowego domku Gucia! Dostałam informacje zwrotną i zdjęcia Gucia z nowego domu :):):) Jak ja się ciesze:multi: Kopiuje część maila: "Everything worked out fine and Gucio and Dorka from Piotrkow T. arrived safely in their new home! Gucio likes Dorka very much and they love toplay with each other, I attach photos, where you can see, how lucky theyare! Look at that garden.... The only thing is, that Gucio is far too thin, and we got a letter and medicine together with the vaccination passport. Anyway, we went to the veterinarian to have his blood and exkrement tested and he found out that it is not the thyroid gland (as was suggested in the letter andthe medicine also was for it). but that he has problems with hisdigestion, so he urgently needs special enzymes ("Pankreatin") to digest fat and protein and he needs to have special food. Hopefully he willgain weight now. But please, don't worry, everything will be done forhim to make him recover! Frau Jungkurth loves her two dogs very much and will do everything for them..." Gucio jest tam niecały tydzień, a udało się odkryć co mu jest, że taki chudy... w Polsce weterynarze :angryy: po dwóch miesiącach badań , testów i kombinowania orzekli ,że jego chudość to jego "naturalna uroda" a okazało się , że to brak enzymu... i potrzebne specjalistyczne jedzenie ... Całe szczęście jego nowej Pani to nie przeszkadza :) Zdjęcia Gucia , jego nowej siostrzyczki Dorki (suni która przez dwa lata była na łańcuchu) i nowej Pani wkleję zaraz jak tylko uda mi je się na format jpg. przerzucić:) Quote
kaskadaffik Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 No dokładnie Dziewczyny, Asia biedna się ojeździła, martwiła się codziennie ta chudością Gutka, bała się nawet co będzie jak Go takiego chudego zobaczycie, ale robiła wszystko żeby dobrze było, a tu już wiadomo, super wieści :) :) Quote
J_ulia Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 (edited) Cztery godziny zajęło mi wykombinowanie jak te nieszczęsne zdjęcia przerzucić , ale się udało ;) Wklejam je zgodnie z prezentacją w jaka były ułożone. Pani obiecała przysyłać regularnie nowe ;) Dorka sunia ,która na tych zdjęciach razem z Guciem występuje to psinka , która dwa lat spędziła uwiązana na krótkim łańcuchu ...został adoptowana dwa tygodnie wcześniej niż Gucio. Jak zobaczyłam zdjęcia to przecierałam oczy ze zdumienia jacy oni podobni :) jak rodzeństwo :) [FONT=&]Dorka und Gucio, 2 Hunde im Glück…[/FONT] [FONT=&]Dorka in Polen, seit 2 Jahren angepflockt.[/FONT] [FONT=&]Jetzt in ihrem neuen Zuhause bei (20.3.2010), endlich frei:[/FONT] [FONT=&]Dorka und Gucio[/FONT] Edited April 20, 2014 by J_ulia Quote
J_ulia Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 [FONT="]Gucio und Frau Jungkurth [/FONT] Dorka und Gucios Garten… lass uns spielen! [FONT="] [/FONT] Quote
J_ulia Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 [FONT="]Ich pass auf Dich auf….[/FONT] Quote
J_ulia Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Koniec :):):) obiecuje , że będę regularnie "maltretować" kogo trzeba o nowe zdjęcia i wieści . Quote
Odi Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 J_lio, wygląda na to, że można już Ci gratulować tej Twojej pierwszej adopcji zagranicznej. Przepraszam Cię za moje czarnowidztwo i szarpanie nerwów. Na przykładzie Gucia widać, że nie taki diabeł straszy, jak go malują :chaos: Jeszcze raz gratuluję:klacz: i z przyjemnością obejrzę kolejne takie fantastyczne relacje z guciowego domu za granicą :Cool!: Quote
kora78 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 sorki ciotki za offa: http://www.dogomania.pl/threads/181975-Buli-odrobinAE-astowaty-gryziony-w-schronie-zbiera-na-utrzymanie-w-dt-jedyne-40zA?p=14308489#post14308489 brakuje jedyne 40zł deklaracji stałych, na taniutki domowy dt dla gryzionego psiaka w schronie. dt potrzebuje tylko na wyżywienie psa Quote
Poker Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 cudne psiaki i Gucio ma w końcu swój domek i przyjaciółkę :multi::multi::multi: Quote
TERESA BORCZ Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Cudowne wiadomości, taka jestem szczęśliwa że oba pieski znalazły taki dom. Sama bym tam pobiegała. Wielkie gratulacje dla J_ulii, że cala sprawę od pocżątku do końca zrealizowała według najlepszych wzorców i z największym poświęceniem. Jak zwykle. Wiem napewno że Pani która zaadoptowała psa będzie z nim szczęśliwa bo miałam przyjemność go transportować z Mielca na Śląsk ( tu wielkie ukłony i podziękowania dla cudownej pani Basi i jej Tz z Gliwic). Gucio pięknie jechał , spokojnie i cały czas przytulony do mnie, jak do swego właściciela.Jest spokojny, przyjazny i przytulaśny. Był przedmiotem wielkiej troski Pani Joasi z mieleckiego raju, ale jak widać wszystko dobrze się kończy ku naszej radości. Wszyscy zainetersowani jak najlepszym losem tego psiaka przeżylismy wiele niepokoju, który jeszcze spotęgowała wyjątkowo niecierpliwa Odi , zreszta nie dziwie sie bo ja też pierwszej holenderskiej adpcji balam sie ogromnie, (mnie wystraszyla szczególnie bo sama marzę o takiej adopcji dla innego psiaka i stale się waham właśnie z powodu niepewności) Wiadomo wszyscy chcemy jak najlepiej dla tych psików. Jednak cierpliwość się opłaciła, i wielka radość z udanej adopcji wynagrodziła wszelkie nas wszystkich niepokoje. J_ulio, gratulacje jeszcze raz i życze tej odwagi na następne przypadki. Quote
bela51 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Julio, nie wyobrazasz sobie jak bardzo się ciesze ! Oczywiście z powodu Gucia, który ma fantastyczny domek i dlatego też, ze "kamień spadł Ci z serca". Cudownie, wspaniale, gratuluję !!! Oczywiście rowniez serdeczne podziekowania dla Iwonki ! Quote
Asiaczek Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Super wieści. No i tak fotka mnie rozbroiła:) http://img179.imageshack.us/img179/4395/89463648.jpg pzdr. Quote
Monika z Katowic Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Gucinku! Szczęścia w nowym , wspaniałym domku! :) :) Quote
J_ulia Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Cioteczki dostałam list z Niemiec. Od nowej Pani Gucia. Tak w skrócie ... U niego wszytko dobrze:) Ponoć się troszkę zaokrąglił ( je 3 posiłki dziennie) , nie odstępuje Pani na krok i zdążył już ją w sobie rozkochać. Bardzo dobrze dogaduje się z Dorką (nową siostrzyczką ). Gucio uwielbia przesiadywać w ogrodzie , powoli też uczy się języka. Pani przesyła również podziękowania dla wszystkim osób , które pomogły Guciowi i dzięki którym jest on teraz u niej. Zdjęcia dojdą niedługo, bo Pani nie radzi sobie z ich dołączaniem (o ile już opanowała korzystanie z poczty) i musi poprosić koleżankę jak ta będzie u niej w odwiedzinach. Gucio zamieszkał w Dolnej Saksonii w miejscowości Wolfenbüttel. Jak tylko dojdą nowe zdjęcia to je wkleję:) Ps: wracając do spraw formalnych... troszkę to trwała .Milczenie niektórych Cioteczek uznaje za zgodę do przekazania pieniążków na pieski które wcześniej wskazałam. Nie ma co czekać ... - 50 zł dla Topika z wątku: http://www.dogomania.pl/threads/181579-Topik-nazbieraA-na-hotelik-teraz-zbieramy-na-rehabilitacjAE-tego-skatowanego-psiaka - 50 zł dla Tolka z wątku: http://www.dogomania.pl/threads/115683-zapomniany-Tolek-6-lat-schroniska-juz-w-hotelu-brakuje-100-zA-deklaracji-karma/page94 - reszta 141,40 zł dla Pręgusia na zakup karmy i dopłatę do hoteliku: http://www.dogomania.pl/threads/1717...a-na-53-54-str Quote
kaskadaffik Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Bardzo się cieszę że Guciątko szczęśliwe i że przytył, bo nas to bardzo martwiło, że u nas nie umiałyśmy Go podtuczyć :) Do domku też w sobotę pojechał Łoli, który mieszkał z Olkiem i Pręguskiem, więc może teraz kolej na któregoś z Nich bo ładnie idzie :) :) Quote
bela51 Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Poszczęscilo się Gucinkowi ! Bardzo sie cieszę ! Ale nie wszystkim sie tak szczęści. Prooooosze, zajrzyjcie do Gaspara z mojego podpisu, może ktos bedzie mógl mu pomoc. Quote
Odi Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 No, no, jakie cymesy u Gucinka naszego Kochanego, a ja się tak zamartwiałam. Na dodatek naruszyłam nerw zacnych Osób - Julii i jak się okazało, także Teresy i jest mi przykro z tego powodu. Wzięło się to stąd, iż adopcja Gucia jest jednym z nielicznych pozytywnych przykładów adopcji zagranicznych w wykonaniu tejże organizacji. Quote
TERESA BORCZ Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 ODI, nic sie nie martw. każdy kto kocha psy przy takich adopcjach dalekich się denerwuje, , bo wiadomo na dwoje babka wróżyła, a jak sie jeszcze pokraka to oczekiwanie na wieści jest jeszcze bardziej bolące i nerwowe., ale wszystko dobre co sie dobrze kończy i w końcu nkit nie ma Ci za złe tak silnego niepokoju. Sama sobiiiie i innym polecam pozytywne myslenie. Ja generalnie zawsze byłam przeciwniczką adopcji zagranicznych, miałam za małe doświadczenie i jak nasz gliwicki Kubus został wyadoptowany,doHolandii to ze strachu nie wchodziłam na nasz wątek. Poprostu byłam wsciekła ze strachu, ale jak skończyło sie moje "zamiatanie pod dywan " to przejrzane wiadomości stały się balsamem na serce.Teraz już się tak nie boję, bo jednak sporo adopcji jest ok. To wielka nadzieja dla psiaków z problemami oczu, u nas jakoś nie rozumieja ludzie że niewidzący pies to nie nie tragedia, świetnie sobie radzi innymi wyostrznymi zmysłami. Niemcy to rozumieją lepiej od nas, a ja zrozumiałam jak spróbowałam sama z niewidomym tymczaskiem, BURAJEM. szukam mu domu własnie za granicą, ale sama go zawiozę. Gratulaje jeszcze raz dla J_ulii!!! Quote
Aska7 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 A co słychać u Sabci ? Dawno nie było wiadomości ani zdjęć. Quote
J_ulia Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 Aska7 napisał(a):A co słychać u Sabci ? Dawno nie było wiadomości ani zdjęć. U Sabci wszystko dobrze ;) Dobrze , że mnie tym pytaniem "zmobilizowałaś". Zadzwoniłam i umówiłam się na odwiedzi ;) . Szczegółowa relacja i fotki będą pod koniec tygodnia . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.