Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:loveu:Spotkalismy sie z panstwem- bardzo sympatyczni ludzie, uwielbiaja zwierzeta i bardzo ciesza sie, ze Dante z nimi zamieszka :):):)
Nie umialam im dokladnie powiedziec, kiedy nasz chlopak bedzie gotowy do podrozy, wiec czekaja na informacje ze schroniska :)
Wciaz aktualne jest pyt. o wage Dante, bo musza miec odpowiednie szelki do jazdy samochodem na tylnym siedzeniu. Mysle jednak, ze przy narkozie musza psiuche zwazyc, wiec dajcie prosze znac ;-)
Ogolnie, to zesmy wiele godzin przegadali, dowiedzialam sie jaka buzie ma jeden kotek, jakie miny robi drugi, co jedza, ile jedza, jak chodza, leza, ktory kotek byl wesoly, ktory obrazony... itd. itd.... :roll: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Tak wiec jestem dobrej mysli- Dante moze sie szykowac :p:p:p

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przy okazji kastracji poznamy też chyba jego wagę ( myślę, że musi być znana, aby ustalić dawkę narkozy?). Laikinia już kilkakrotnie o nią pytała :oops:.

A przy okazji dzisiejszy, kompletny jeszcze Dante :evil_lol: :

















Dzisiaj, podczas czesania zauważyłam, że Dante nie jest już taki chudziutki, nie zahaczałam szczotką o żebra ani kości miednicy :lol: . W drodze powrotnej obowiązkowo było wejście do budynku wolontariuszy :p.

Posted

Dzięki sekkmet za wieści z frontu, ufam, że jest pod dobrą opieką. Kciuki cały czas zaciśnięte.
Waży ... malutko, "na oko" dałabym mu 25 kg :oops:.

(Sekkmet czy Twój podpis nie jest za wysoki wg regulaminu:razz:, banerki powinny być obok siebie, mnie się nie udało tak wstawić)

Posted

Jak dobrze, że chłopak ma już to za sobą. Trochę odpocznie, wydobrzeje i będzie gotowy do adopcji :lol:. Laikinio czy państwo nadal podtrzymują chęć przyjęcia do siebie naszego chłopaka, jeżeli tak, to możemy zacząć umawiać się :evil_lol:.

Posted

byłam przed chwilą u Dantego, bardzo ochoczo przywitał się ze mną, jakbym nie wiedziała, że ma kastrację, to bym pomyślała, że w szpitaliku jest tylko dlatego żeby było mu cieplej ;)
Po dzisiejszym zachowaniu nie widać w ogóle żeby miał zabieg :)

Czekam z niecierpliwością na termin przyjazdu :)

Posted

Mnie nie bylo pare dni- bylam za granica... w Polsce :cool1: , ale maz rozmawial z Matthiasem- wezmie urlop, aby przyjechac po Dante- ma nadzieje, ze dostanie, bo u nich chorych i urlopowiczow sie nazbieralo, ale na ten jeden dzien mysli, ze da sie to zorganizowac ;-) Matthias pracuje w telewizji... pilnuje, zeby program dochodzil do widzow, czy cos takiego... i uwaza, ze telewizja, to taka straszna manipulacja, ze sam nie ma w domu TV :D Ale to nie szkodzi, bedzie mial wiecej czasu dla psiunki ;-) A media... coz... moga tyle dobrego co i zlego narobic... :)
A swoja droga, to zglosila sie do Dante jeszcze pani z mopsem i duzym mieszkaniem i co ciekawe jeszcze maly podberlinski dom dziecka, z duzym domem, duzym ogrodzonym ogrodem i paroma dziecmi, ktore chcialy pomoc Dante... kierownik byl baaardzo rozczarowany, ze sa juz chetni, ale podesle mu inne zdjecia, moze sie zdecyduja na innego pieska :loveu:

Posted

Chłopak gotowy jak najbardziej :lol:. Korzystając z ciepłych dni spacerujemy po jesiennym lesie, niestety do zrobienia zdjęcia zawsze to samo - przywiązany do drzewa szuka kontaktu, jednak szybko się uspakaja i oddaje ... wąchaniu otoczenia. W drodze powrotnej obowiązkowe lecz już bez oporów zaliczenie wejścia do budynku wolontariuszy. Wchodzi bez długiego zachęcania i przekonywania, lekko naprowadzany przechodzi próg i spokojnie poznaje pomieszczenie :lol:. Jak sobie przypomnę, że jeszcze nie tak dawno po wejściu na ugiętych łapach do pomieszczenia - przywierał do podłogi, nie oddychał i ... to przerażenie w jego oczach.

Jesienny Dante:













Posted

Powiem cicho, aby nie zapeszac: w piatek chyba Dante pojedzie do domku :)
Przygotowane beda malutkie dzwoneczki: koty dostana na szyje, a ludzie (na gumce) na nogawke... Dante ma slyszec gdzie kto jest i kto sie zbliza... Poslanko bedzie mial w sypialni, ale jak sie wepcha do lozka, to znaczy, ze chce byc blizej stada i trzeba to zrozumiec ;-)
Mam nadzieje, ze wszystko sie pomyslnie ulozy i panstwo przyjada na umowiony termin- mowia, ze b. juz tesknia za Dante, bo uczuciowo, to juz dawno jest ICH pies, a nie moga go jeszcze przytulic... :)
Trzymajmy kciuki, aby los Dantemu sprzyjal... :)

Czy wiadomo moze ile chlopak ma cm w klatce- ze wzgledu na szelki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...