lolka Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 no i Lalki już nie ma w hotelu:evil_lol:........zabralismy sunię i odwieźliśmy do nowego domku jeszcze w hotelu miłośc wybuchła od pierwszego wejrzenia ....dziewczynki były zachwycone a i tate laluchna zaczarowała........wogóle to dosyć spora rodzina z czwórką dzieci w przedziale od przedszkola do 18tu lat......bardzo miłe grzeczne i dobrze wychowane ....... ale Lalka bała się ich jak diabli, jeszcze na spacerku jak była na smyczy było w mairę ok, ale na wolnym wybiegu nawet nie myślała aby do nich podejśc........choć juz można było zauwazyć, że upatrzyła sobie tą starszą dziwczynke , patrzyła jej prosto w oczy i nieśmiało machnęła ogonkiem jak ona do niej cichutko mówiła bardzo ich wyczulilismy na wszelkie niebezpieczeństwa jaki grożą na początku przy takim psie.....o ucieczki chodzi, głównie o to.......tego najbardziej sie boję, że ona im zwieje i wtedy nie ma innej opcji jak wołać Marka....dlatego przez najbliższy czas ,na spacerki na smyczy będzie chodził jedynie tato i ją trzymał...... oni maja tam jakby podwójne zabezpieczenie na swojej posesji.....bardzo solidnie ogrodzony ganek + dalszy ogrodzony trawnik/ogród...więc w razie wojny dwie przeszkody do pokonania........tam jest taka niedogdnośc, że dzieci wszędzie pełno i drzwi na ganek są non stop otwarte przed chwilą do mnie dzwonili i zanim odebrałam już miałam zawał......sunia wyszła na ganek i nie chce wrócic do domu......nie chcą ja na siłe zaganiać w zaułek i łapac bo jeszcze bardziej ją wystraszą.......omówiliśmy, że jak już maluchy pójda spać to starsza dziwczynka spróbuje na smakołyki zaprosic ją do domu jak tato próbował dac jej michę to nie chciała jeśc ale od tej upatrzonej dziewczynki zjadła więc już wiadomo kogo to będzie psiak :) powiem szczerze, że nie do końca zdawałam sobie sprawę jak paniczny strach tkwi w tej suni.......u Marka na wybiegu gdzie wszystko znała i już czula sie bezpiecznie wyglądało to nieco inaczej...w nowym miejscu jest kompletna panika........ najważniejsze sa pierwsze dni...modły odprawiam aby nic się nie wydarzyło....jestesmy w stałym kontakcie, zresztą nie zamierzamy go urywać :evil_lol:.....jak juz sunia poczuje się u nich pewnie to wysterylizujemy laluchnę aby mieli spokój...mam tez obiecane fotki i zaproszenie w odwiedziny Quote
furciaczek Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Wspaniale wiesci:loveu: Mam nadzieje ze laleczka za pare dni poczuje sie bezpieczna i bedzie normalnym, radosnym psiakiem. Strasznie sie ciesze ze po tylu miesiacach czekania znalazla swoje miejsce na ziemi! Lolka gdybym mogla jakos pomoc czy cos to kontakt masz ;) Quote
lolka Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 kurcze martwię się, że nie dali radę wprowadzić jej do domu.....ale mam stresa, choć wiedzą, że cokolwiek by się szdiało mają do mnie dzwonić o kazdej porze dnia i nocy....nie dzwonią, cholera i tak się boje jutro rano niestety będę ich niepokoiła swoim telefonem....no inaczej padnę Fur dzieki wielgachne, :)....dmuchaj tu w naszą strone dobre fluidy aby z Lalką się powiodło no nic mnie nie uspokoi......do jutra pozostaje mi trwać w stresie.....ja juz siebie znam i wiem jakie sny tej nocy mnie nawiedzą, pewnie po lasach, kniejach i dąbrowach będę jej szukała całą noc...o losie Quote
furciaczek Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Gdyby cos sie zlego dzialo to pewnie by zadzwonili...nie stresuj sie ciotka...pecha to juz chyba wyczerpalyscie za wszystkie czasy! Quote
majku33krakow Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 lolka napisał(a):kurcze martwię się, że nie dali radę wprowadzić jej do domu.....ale mam stresa, choć wiedzą, że cokolwiek by się szdiało mają do mnie dzwonić o kazdej porze dnia i nocy....nie dzwonią, cholera i tak się boje jutro rano niestety będę ich niepokoiła swoim telefonem....no inaczej padnę Fur dzieki wielgachne, :)....dmuchaj tu w naszą strone dobre fluidy aby z Lalką się powiodło no nic mnie nie uspokoi......do jutra pozostaje mi trwać w stresie.....ja juz siebie znam i wiem jakie sny tej nocy mnie nawiedzą, pewnie po lasach, kniejach i dąbrowach będę jej szukała całą noc...o losie jabym dzwonił teraz. Quote
lolka Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 ojej ale ulga........Lalka po wielu namowach i prośbach już praktycznie w nocy weszła do domu :) ....dokonały tego dziewczyny, w towarzystwie facetów sunia jest wyjątkowo zestresowana, nie ma co sie dziwiwć ...w końcu to facet był jej katem dzisiaj zjadła juz sniadanie i kręci się zainteresowanana nowym miejscem.......na tą chwilę swobodnie wchodzi i wychodzi z domu, oczywiście jest ograniczona tym gankiem i nikt nie śmie iść z nią dalej.......chodzenie na smyczy gdzieś, gdzie nic nie zna w tej chwili odpada, ona wtedy umiera za strachu i nawet nie ma mowy aby się załatwiła...nie jest to dla niej frajda.....więc niech siedzi sobie na swoim terenie i dopóki sama nie zapragnie poznać okolicznego świata niech tak pozostanie........ogólnie babiniec bardziej jej odpowiada i reszta męskich domowników jest nieco zazdrosna, ale wiedzą, że to tylko kwestia czasu, w końcu w hotelu Markowi po jakimś czasie zaufała bezgranicznie Quote
kasia310 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 :cool2: no to już mam nadzieję będzie z górki, wierzyłam w dziewczynki, że dadzą radę z Lalą:loveu: Quote
magda z. Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Kochana bestyja:) szybko się przyzwyczai, kciuki cały czas zaciśnięte:loveu: Quote
Plicha Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Super! Strasznie się cieszę :) I czekam na dalsze wieści z nowego życia Leleczki :) A imię zostało czy dostała nowe? Quote
obraczus87 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Laleczko, BARDZO sie cieszę ! Trzymam za Ciebie kciuki kochana Niunieczko :) !!!!!! Quote
majku33krakow Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 lolka napisał(a):ojej ale ulga........Lalka po wielu namowach i prośbach już praktycznie w nocy weszła do domu :) ....dokonały tego dziewczyny, w towarzystwie facetów sunia jest wyjątkowo zestresowana, nie ma co sie dziwiwć ...w końcu to facet był jej katem dzisiaj zjadła juz sniadanie i kręci się zainteresowanana nowym miejscem.......na tą chwilę swobodnie wchodzi i wychodzi z domu, oczywiście jest ograniczona tym gankiem i nikt nie śmie iść z nią dalej.......chodzenie na smyczy gdzieś, gdzie nic nie zna w tej chwili odpada, ona wtedy umiera za strachu i nawet nie ma mowy aby się załatwiła...nie jest to dla niej frajda.....więc niech siedzi sobie na swoim terenie i dopóki sama nie zapragnie poznać okolicznego świata niech tak pozostanie........ogólnie babiniec bardziej jej odpowiada i reszta męskich domowników jest nieco zazdrosna, ale wiedzą, że to tylko kwestia czasu, w końcu w hotelu Markowi po jakimś czasie zaufała bezgranicznie przeczytam sobie pozniej,czymam za dziewczyne kciuki Quote
dorota k. Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Laleczko- dasz radę :) A domek - cierpliwości i wyrozuminie dla Niuni:) Quote
magda z. Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Lolka dzisiaj rozmawiała z domem - Lalunia zakochana w najstarszej córce, do pana też się już przekonuje. Zaczyna wesoło brykać i szczekać. Chyba najgorsze były pierwsze godziny. Quote
OLUTKA55 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 :painting::bigcool:No Laleczka doczekałas sie wszystkiego dobrego Quote
dorota k. Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Szczęścia dziewczynko:loveu: Kochaj i bądź kochana:loveu: Quote
Plicha Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Super, cudowne wiadomości:) fajnie by było jakieś fotki z nowego domku zobaczyć :) Quote
lolka Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 majku33krakow napisał(a):moze zmiencie tytuł watku,co? nie, nie zmienię :).........poczekam jeszcze chwilkę ....ja tu mam swoje powody aby się nie spieszyc Quote
magda z. Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 chyba Semir tak szybko miał zmieniony tytuł i wrócił szybciej niż bumerang... Potrzebujemy pilnie osoby do wizyty przedadopcyjnej w Krakowie, lolki TZ będzie na dniach jechał i mamy transport, dla suni ON, która od 2 lat siedzi w schronisku Quote
furciaczek Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 W Krakowie duzo cioteczek jest, napiszcie na watku schroniska Krakowskiego :) Quote
magda z. Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 furciaczek napisał(a):W Krakowie duzo cioteczek jest, napiszcie na watku schroniska Krakowskiego :) już mamy:) pójdzie wujek, bo dziewczyny pozajmowane Quote
lolka Posted June 21, 2010 Author Posted June 21, 2010 to ja chyba zmienię juz tytuł :evil_lol: :cunao::drink1::cunao: Quote
Livka Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Wszystkiego dobrego Laleczko !!! Dziewczyny - gratulacje !!! :loveu::loveu::loveu: Quote
furciaczek Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Rewelacyjne zdiecia!!! Super Laleczka trafila:loveu::loveu::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.