Jump to content
Dogomania

LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)


Recommended Posts

Posted

no i Lalki już nie ma w hotelu:evil_lol:........zabralismy sunię i odwieźliśmy do nowego domku
jeszcze w hotelu miłośc wybuchła od pierwszego wejrzenia ....dziewczynki były zachwycone a i tate laluchna zaczarowała........wogóle to dosyć spora rodzina z czwórką dzieci w przedziale od przedszkola do 18tu lat......bardzo miłe grzeczne i dobrze wychowane .......
ale Lalka bała się ich jak diabli, jeszcze na spacerku jak była na smyczy było w mairę ok, ale na wolnym wybiegu nawet nie myślała aby do nich podejśc........choć juz można było zauwazyć, że upatrzyła sobie tą starszą dziwczynke , patrzyła jej prosto w oczy i nieśmiało machnęła ogonkiem jak ona do niej cichutko mówiła

bardzo ich wyczulilismy na wszelkie niebezpieczeństwa jaki grożą na początku przy takim psie.....o ucieczki chodzi, głównie o to.......tego najbardziej sie boję, że ona im zwieje i wtedy nie ma innej opcji jak wołać Marka....dlatego przez najbliższy czas ,na spacerki na smyczy będzie chodził jedynie tato i ją trzymał......
oni maja tam jakby podwójne zabezpieczenie na swojej posesji.....bardzo solidnie ogrodzony ganek + dalszy ogrodzony trawnik/ogród...więc w razie wojny dwie przeszkody do pokonania........tam jest taka niedogdnośc, że dzieci wszędzie pełno i drzwi na ganek są non stop otwarte

przed chwilą do mnie dzwonili i zanim odebrałam już miałam zawał......sunia wyszła na ganek i nie chce wrócic do domu......nie chcą ja na siłe zaganiać w zaułek i łapac bo jeszcze bardziej ją wystraszą.......omówiliśmy, że jak już maluchy pójda spać to starsza dziwczynka spróbuje na smakołyki zaprosic ją do domu

jak tato próbował dac jej michę to nie chciała jeśc ale od tej upatrzonej dziewczynki zjadła więc już wiadomo kogo to będzie psiak :)


powiem szczerze, że nie do końca zdawałam sobie sprawę jak paniczny strach tkwi w tej suni.......u Marka na wybiegu gdzie wszystko znała i już czula sie bezpiecznie wyglądało to nieco inaczej...w nowym miejscu jest kompletna panika........
najważniejsze sa pierwsze dni...modły odprawiam aby nic się nie wydarzyło....jestesmy w stałym kontakcie, zresztą nie zamierzamy go urywać :evil_lol:.....jak juz sunia poczuje się u nich pewnie to wysterylizujemy laluchnę aby mieli spokój...mam tez obiecane fotki i zaproszenie w odwiedziny

  • Replies 586
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wspaniale wiesci:loveu:
Mam nadzieje ze laleczka za pare dni poczuje sie bezpieczna i bedzie normalnym, radosnym psiakiem. Strasznie sie ciesze ze po tylu miesiacach czekania znalazla swoje miejsce na ziemi!
Lolka gdybym mogla jakos pomoc czy cos to kontakt masz ;)

Posted

kurcze martwię się, że nie dali radę wprowadzić jej do domu.....ale mam stresa, choć wiedzą, że cokolwiek by się szdiało mają do mnie dzwonić o kazdej porze dnia i nocy....nie dzwonią, cholera i tak się boje
jutro rano niestety będę ich niepokoiła swoim telefonem....no inaczej padnę


Fur dzieki wielgachne, :)....dmuchaj tu w naszą strone dobre fluidy aby z Lalką się powiodło

no nic mnie nie uspokoi......do jutra pozostaje mi trwać w stresie.....ja juz siebie znam i wiem jakie sny tej nocy mnie nawiedzą, pewnie po lasach, kniejach i dąbrowach będę jej szukała całą noc...o losie

Posted

lolka napisał(a):
kurcze martwię się, że nie dali radę wprowadzić jej do domu.....ale mam stresa, choć wiedzą, że cokolwiek by się szdiało mają do mnie dzwonić o kazdej porze dnia i nocy....nie dzwonią, cholera i tak się boje
jutro rano niestety będę ich niepokoiła swoim telefonem....no inaczej padnę


Fur dzieki wielgachne, :)....dmuchaj tu w naszą strone dobre fluidy aby z Lalką się powiodło

no nic mnie nie uspokoi......do jutra pozostaje mi trwać w stresie.....ja juz siebie znam i wiem jakie sny tej nocy mnie nawiedzą, pewnie po lasach, kniejach i dąbrowach będę jej szukała całą noc...o losie


jabym dzwonił teraz.

Posted

ojej ale ulga........Lalka po wielu namowach i prośbach już praktycznie w nocy weszła do domu :) ....dokonały tego dziewczyny, w towarzystwie facetów sunia jest wyjątkowo zestresowana, nie ma co sie dziwiwć ...w końcu to facet był jej katem
dzisiaj zjadła juz sniadanie i kręci się zainteresowanana nowym miejscem.......na tą chwilę swobodnie wchodzi i wychodzi z domu, oczywiście jest ograniczona tym gankiem i nikt nie śmie iść z nią dalej.......chodzenie na smyczy gdzieś, gdzie nic nie zna w tej chwili odpada, ona wtedy umiera za strachu i nawet nie ma mowy aby się załatwiła...nie jest to dla niej frajda.....więc niech siedzi sobie na swoim terenie i dopóki sama nie zapragnie poznać okolicznego świata niech tak pozostanie........ogólnie babiniec bardziej jej odpowiada i reszta męskich domowników jest nieco zazdrosna, ale wiedzą, że to tylko kwestia czasu, w końcu w hotelu Markowi po jakimś czasie zaufała bezgranicznie

Posted

lolka napisał(a):
ojej ale ulga........Lalka po wielu namowach i prośbach już praktycznie w nocy weszła do domu :) ....dokonały tego dziewczyny, w towarzystwie facetów sunia jest wyjątkowo zestresowana, nie ma co sie dziwiwć ...w końcu to facet był jej katem
dzisiaj zjadła juz sniadanie i kręci się zainteresowanana nowym miejscem.......na tą chwilę swobodnie wchodzi i wychodzi z domu, oczywiście jest ograniczona tym gankiem i nikt nie śmie iść z nią dalej.......chodzenie na smyczy gdzieś, gdzie nic nie zna w tej chwili odpada, ona wtedy umiera za strachu i nawet nie ma mowy aby się załatwiła...nie jest to dla niej frajda.....więc niech siedzi sobie na swoim terenie i dopóki sama nie zapragnie poznać okolicznego świata niech tak pozostanie........ogólnie babiniec bardziej jej odpowiada i reszta męskich domowników jest nieco zazdrosna, ale wiedzą, że to tylko kwestia czasu, w końcu w hotelu Markowi po jakimś czasie zaufała bezgranicznie


przeczytam sobie pozniej,czymam za dziewczyne kciuki

Posted

Lolka dzisiaj rozmawiała z domem - Lalunia zakochana w najstarszej córce, do pana też się już przekonuje. Zaczyna wesoło brykać i szczekać. Chyba najgorsze były pierwsze godziny.

Posted

majku33krakow napisał(a):
moze zmiencie tytuł watku,co?


nie, nie zmienię :).........poczekam jeszcze chwilkę ....ja tu mam swoje powody aby się nie spieszyc

Posted

chyba Semir tak szybko miał zmieniony tytuł i wrócił szybciej niż bumerang...

Potrzebujemy pilnie osoby do wizyty przedadopcyjnej w Krakowie, lolki TZ będzie na dniach jechał i mamy transport, dla suni ON, która od 2 lat siedzi w schronisku

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...