Jump to content
Dogomania

LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)


Recommended Posts

  • Replies 586
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wpłyneły pieniązki dla Laluni od Livki :)
103 zł ( 98 zł Livka , + 5 zł Brawurka

czyli mamy na sunię 218 zł :) .......to będzie na ponad połowę miesiąca marzec

Posted

lolka napisał(a):
wpłyneły pieniązki dla laluni od livki :)
103 zł ( 98 zł livka , + 5 zł brawurka

czyli mamy na sunię 218 zł :) .......to będzie na ponad połowę miesiąca marzec


hurra!!!!! :)

Posted

Livka napisał(a):
Śliczna Laleczko - czyżby domek się rozmyślił ?


obawiam się, że tak :( .....nie odbierają odemnie telefonu :( ..............oj Lalunia tak bardzo przydałby się domek i ktoś kto by Cię pokochał

Posted

rozliczanko :)

poprzedni stan : 115 zł
+ 103 Livka :)
+ 182 zł Lolka - sprzedaż poza bazarkowa

..................................
razem: 400 zł


mamy więc na marzec .......huuura :)

Posted

Rozmawialam z nimi tydzien temu, wiec wszystko bylo dobrze, Borysek upodobal sobie siedzenie na parapecie jak ich nie ma w domu :) ostatnio pisal tez ma troche problemy ze zdrowiem....

"Borysek bardzo nas dzisiaj wystraszył już od wczoraj na spacerze miał problemy z brzuszkiem myśleliśmy ze to przez robaczki od następnego dnia rano mieliśmy zacząć odrobaczanie i myśleliśmy ze to zakończy problemy brzuszkowe, niestety
Obudził nas bidulek o 1.30 częstymi wymiotami i oleistą kupka jak najszybciej Marysia wyszła z nim na spacer ja w tym czasie szybko oporządziłem całe zamieszanie w domu i zacząłem szukać w necie weterynarza 24h najbliżej domku na ochocie.Dacie wiarę ze w tak dużym mieście są tylko 6 kliniki 24h !!! i to porozrzucane po całym mieście(tylko tyle "wyguglowałem"). 2.30 już w samochodzie i jedziemy do weterynarza nasze maleństwo ledwie słaniało się na nóżkach okazało się ze Borysek miał niedoleczony przez pierwszego weta w Krakowie "kaszelek po schroniskowy"(infekcje), spadek odporności i robaczydła w brzuszku prawdopodobnie spowodowały cale zamieszanie, bidulka dostał 6 zastrzyków jutro głodówka i przez kilka kolejnych dni antybiotyk do ustąpienia dolegliwości. Boli mnie serduszko bo musiałem zabrać mu miseczkę z wodą,bo po powrocie troszkę się napił i znowu wymiotował Przepraszam ze was zanudzam tym wszystkim ale staram się zabić czas czuwając przy naszej Iskierce, oby szybciutko zasnął."

Posted

ale on trafił super, a w oknie siedzi, bo pewnie więcej widać-husky chyba lubią przestrzeń. Dora wielkie dzięki za taki dom i dojechac po psa też można jak się chce:) Bardzo się cieszę, pewnie bidok musiał odchorować schron i to wszystko co się działo, mój Bismarck teraz jak się cieplej zrobiło to też miał pewne problemy, ale juz spokój.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...