anita_happy Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Witam ... przynoszę niezbyt dobre wiadomości :( jestem na linii telefonicznej z Aimez_moi....a ona na drugim telefonie z Madalleną i Taubim :/ Madallena i Taubi wracają z Tych i dostali smutną wiadomość odn. Gibona :( Gibon dostał dziwnego oczopląsu i drgawek....stan zdrowia Gibona, kt miał byc ustabulizowany znowy pogorszył się...nie wiadomo dlaczego:/ dostał nowe leki...jak nei zadziałaja do jutra ZASTANAWIAJĄ sie wszyscy nad eutanacją :/ Piuras wycierpiał sie juz swoje..jego ostatnie dni w klinice, moze nie na wolności...ale z pełną miska i derką i spokojnym snem,,,, TO STAROŚĆ atakuje Gibona....czy mamy walczyć ze śmiercią ???czy pomóc mu spokojne zasnąć :( tego nikt nie wie....to trudna decyzja... Jeśli do jutra jego stan się nie poprawi....z bólem serca będziemy musieli pożegnac Gibonka :( Madallena prosiła przekazać wszystkim, że W IMIENIU GIBONA DZIĘKUJEMY ZA PROPONOWANE DT na dożycie.... jego dni były policzone....ale te dni zamieniły się w godziny... czekamy na informacje co przyniesie nam poniedziałek!!!! GIBON - trzymaj się dziedku....jesteśmy myślami z Tobą - nikt z Nas nie chciałby odchodzić w takich bólach i cierpieniu. Nikt z Nas nie chciałby aby któryś z naszych przyjaciół odchodził w takich okolicznościach... Czy mamy prawo do decydowania za czyjeś życie???to odwieczne pytanie....W widmie bólu, cierpienia chyba lepiej odejść z tego świata i zapamietać te ostatnie dobre chwile...Pamietajmy, że dla Gibona każdy dzień, od momentu wyrwania ze strasznego horroru jaki przeżywal w Szydlowieckim Świecie - to dzień spokoju duszy...On każdego dnia żył na kredyt...widocznie już przeżył swój limit :( Spieszmy się kochac futrzaki bo tak szybko odchodza.... Quote
ketunia Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Biedactwo:( Żałuję Gibonku, że wcześniej nie poszukałam dla Ciebie domku. Nie wiem co napisać.. Trzymaj się psiaku. Mam nadzieję, że dasz radę i jeszcze nas mile zaskoczysz. Quote
Madallena Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 No niestety, to co napisala anita to prawda. Postaram sie jutro/pojutrze urwac z pracy i pojechac do niego, tylko nie wiem czy nie bedzie za pozno :( brak slow... Quote
yoko100 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Biedny Gibonek. 3maj sie mocno juz mi sie chce plakac na sama mysl:( Quote
IKA & SONIA Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 :( biedactwo, aż żal ściska :( Najważniejsze jest to żeby Gibonek nie cierpiał ... Quote
koosiek Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 taubi napisał(a):Z Gibonem jest TRAGICZNIE CIERPI~!!!! I co w takim razie? Czy została podjęta jakaś decyzja? Mamy już poniedziałek... :( Quote
taubi Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Nie je jest pod kroplówkami wode którą podstawia mu sie pod pysk wypija i zaraz zwraca!!! Jest bardzo żle MUSZE PODJAC DECYZJE !!!!! Quote
taubi Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 ...właśnie ją podejmuje jest to bardzo trudne, nie lubie tego robic ale gibon cierpi i nie mozemy juz mu pomuc :( Quote
koosiek Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 A co mówią weci? Rozumiem, że jeszcze są jakiekolwiek szanse na poprawę? Bo jeśli nie, to decyzja jest chyba tylko jedna... Jeżeli cierpi... :( Quote
asiaf1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Biedny Gibon:-(. Tragiczny koniec po ciężkim życiu. Jedyna pociecha, że nie umiera na ulicy, sam. Żegnaj:-(:-(:-( Quote
ketunia Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Gibonku... :( Taubi chyba nie ma innego wyjścia.. Mam tylko żal do siebie, że za późno zaczęłam szukać Ci domku. Quote
marlenka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 taubi napisał(a):Decyzja jest tylko jedna GIBON CIERPI Wiem że podjęcie decyzji jest trudne ale jesli cierpi trzeba skrócić mu cierpienia . Nie pozwólcie mu umrzeć w bólu za duzo juz przeszdła :( Quote
Madallena Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Gibon juz nie cierpi ... [*] cierpimy za to my... Decyzja zostala podjeta, Gibonowi natych Biegaj Gibonku po lakach zielonych, badz szczesliwy .... ehhhh, boli ..... Prosze o zmiane tytulu.... Quote
koosiek Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 :( Ale chociaż odszedł w cieple, spokoju, otoczony dobrymi ludźmi... Nie konał na mrozie, na ulicy... Samotnie... Szkoda, że nie zdążył trafić do DT... Ale teraz jest mu już dobrze, jest młody, zdrowy i nic go nie boli. Na pewno teraz jest szczęśliwy. <'> Quote
kaja555 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 podziękujmy fundacji za danie mu ciepłego kąta - że nie umierał na ulicy - Taubi i Madallena - dziękuję! Quote
marlenka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 kaja555 napisał(a):podziękujmy fundacji za danie mu ciepłego kąta - że nie umierał na ulicy - Taubi i Madallena - dziękuję! Podpisuje sie pod tym Quote
kama210 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 [FONT=Verdana]" Dokładnie ta strona Nieba jest zwana Tęczowym Mostem. Kiedy zwierzę umiera, udaje się w to specjalne miejsce, które dla nas pozostających tutaj jest niedostępne.[/FONT] [FONT=Verdana]Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół, więc mogą razem bawić się i biegać. Jest mnóstwo jedzenia, wody i słońca- nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i stare zostaje przywrócone zdrowie i wigor; ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, dokładnie takie, jakie pozostały w naszych wspomnieniach i w snach z dni minionych.[/FONT]... .... " żegnaj Gibonku....:-( Quote
anita_happy Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 wiecie co jest w tym wszystkim piekne... to, że taka bezradna bieda ja Gibon...mimo wielu lat cierpienia i tułaczki przeżyła... żal mi Go strasznie jak patrze na moje panniochy, kt wylegują się w poduchach i na mróz im nie spieszno... PIĘKNE jest to, że Gibon mimo, ze nie miał SWOJEGO Pańcia, to tyle osób żegna go i kazdy łezkę nad jego losem uroni... to jest piękne...DLA TEGO WARTO było tego schorowanego staruszka wyciagnąć z tego piekła!!!! dla tej przyjaźni jaka otrzymał na swoje ostatnie dni Gibon - na skrzydłach Anioła brykaj po zielonych łakach i niech już nigdy ten zły ludź nie sprawi ci bólu i przykrości... [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.