Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='anica']... ale to może znaczyć, że właściciel musi być... gdzieś blisko.... chyba?...[/QUOTE]
I co z tego... suka gaśnie w schronie, podłość!!!!!!!!!!! :(

Posted

Pilnie szukamy dobrego domu tymczasowego dla Feliksa.
Najlepiej na Śląsku lub 100/150 km od ŚLąska



Feliks wydawał się zdrowy... na pierwszy rzut oka. Niestety piesek okazał się bardzo chory.
Feliks pojechał do domu tymczasowego w którym nie może jednak przebywać
Głównym objawem jest krwotoczna biegunka lecz to nie jedyny problem Feliksa :(
Piesek ma być może chorobę autoimmunologiczną, możliwe że zaburzoną gospodarkę hormonalną... Problem Feliksa jest złożony.
Oto wstępna lista jego dolegliwości:
- biegunka krwotoczna / obecność lambrii /
- skrajne wychudzenie
- problemy ze stawami
- problemy skórne
- martwica ucha
- szczurzy ogon
- zęby w tragicznym stanie / trzeba w trybie szybkim wykonać czyszczenie i usunąć połamane zęby /
- problemy z tylnimi łapkami / jeszcze nie wiadomo jaka przyczyna /
Feliks musi mieć szeroko zakrojoną diagnostykę.
Obecnie najważniejsze jest opanowanie biegunki. Pies jest wycieńczony.
Potrzebna dobra opieka odpowiedzialnej dojrzałej osoby. Szukamy nawet płatnego tymczasu.
Kontakt 662 850 245

Posted

[quote name='dreag']I co z tego... suka gaśnie w schronie, podłość!!!!!!!!!!! :([/QUOTE]........:-(!... chyba mogła bym zabić!!!!!!!.... czy w jakiś sposób nie reguluje tego prawo?.... takiej osobie na pewno nie można już powierzyć opieki nad psem! ... ale czy nie można.... pociągnąć do.... opieki finansowej? na przykład?????.....

Posted

[quote name='JamniczaRodzina.']Plakaty wieszajcie dalej pomimo zrywania może jakiś sąsiad rozpozna psiaka.[/QUOTE]
Tylko co z tego, skoro zrywa, to nie chce, ale będziemy jeszcze szukać, bo jest czip, ale nie zarejestrowany, może uda się choć po serii lecznicę rozpoznać, nie wiem...

Posted

Dom Gucia :)

Gucio bardzo źle znosił pobyt w schronisku, cierpiał... Droga Gucia do domu była długa.
Ze schroniska w Białogardzie piesek pojechał do Szczecina a potem w podróż na południe - do Krakowa.
Gucio ma wspaniały dom u Pani Aldony i fajnego kumpla Radzi jesteśmy, że możemy cieszyć się szczęściem tego chłopaka

zobacz >>>







Posted

Przyjechał po ratunek do Fundacji SOS dla Jamników przed kilkoma dniami...

AMANT, która za odrobinę Twojej uwagi odda Ci całego siebie. Ten przystojniak wylądował w schronisku w nietypowy sposób. Otóż został przywieziony przez Pana - właściciela jamniczki do której w amory przychodził Amant. Pan wywoził dalej… ale Amant wracał. No i przywiózł do schroniska. Nikt się po Amanta nie zgłosił, a imię dostał na pamiątkę "zalotów".

Wiemy już, że Amant to pies idealny - jest słodki , spokojny, przyjaźnie nastawiony do wszystkich. Niezwykle uczuciowy i bardzo wrażliwy, delikatny. Kiedyś jeszcze w schronisku dostał dostał do klatki poduszeczkę… to była mega radość. Obejmował podusię, przytulał, całował… prawdopodobnie spał kiedyś na podusi i przypominała mu dom. Taki drobiazg a wywołał w psiaku mnóstwo radości. Serce ściskało na widok radości Amanta z podusi.

Co jeszcze o Amancie dzisiaj wiemy…to młody 2-letni psiak, bardzo lubi jazdę samochodem, jest bardzo mądry, grzeczny, spokojny. I bardzo, bardzo potrzebuje domu, podusi i człowieka. Domu, który ma być jego azylem. Domu, w którym zazna miłości i uwagi, w którym będzie traktowany jak członek rodziny – na dobre i na złe. On zasługuje na to, by być kochanym i szczęśliwym. Można być pewnym, że odwdzięczy się wiernością, przywiązaniem i miłością.

❇❇❇
Prosimy Was o pomoc, a pod jej pojęciem rozumiane jest zarówno wsparcie finansowe dla psiaka jak i oferta domu. Bardzo na Was liczymy! Niczego Amant tak bardzo nie potrzebuje jak rąk, które go przytulą, ust, jakie wyszepczą: " masz swoją podusię... ." Potrzebne jest połączenie woli z sercem, nakazujących przygarnąć psie nieszczęście i zapewnić mu godną przyszłość. Pomóżcie nam utrzymać kolejnego psiaka.
❇❇❇

wydarzenie na fejsie: https://www.facebook.com/events/214634678712813/









Posted

Chciałam już oficjalnie poinformować, że nasz Hektor - starszy jamnik szorstkowłosy trafił do nowego domu. Jest tak już drugi tydzień, ma kolegę niufa, którego pierwszego dnia ustawił. Właścicielka jest bardzo zadowolona.

Posted

[quote name='Macia']Chciałam już oficjalnie poinformować, że nasz Hektor - starszy jamnik szorstkowłosy trafił do nowego domu. Jest tak już drugi tydzień, ma kolegę niufa, którego pierwszego dnia ustawił. Właścicielka jest bardzo zadowolona.[/QUOTE]
Ogromnie cieszymy się, że Hektorek ma domek i kompana :) :multi:

Posted

[quote name='dreag']Tylko co z tego, skoro zrywa, to nie chce, ale będziemy jeszcze szukać, bo jest czip, ale nie zarejestrowany, może uda się choć po serii lecznicę rozpoznać, nie wiem...... czy wyjaśniło się coś:lookarou:?...
Dokładnie tak wyobraziłam sobie Amanta :) jakoś... tak dziwnie jestem spokojna że szybko znajdzie domek! Oby :)

Posted

[quote name='anica']... czy wyjaśniło się coś:lookarou:?...[/QUOTE]Nic. Sunieczka jest b. spokojna, grzeczna, czysta. Będzie sprawdzana na inne psy, bo siedzi sama i nie wiadomo.

Posted

...może kupię jej dodatkowe ogłoszenia? może by znalazła się osoba, której drgnie serducho na jej widok? zbliża się zima:-(!.. nie wiem jakie są warunki w tym schronisku?... ale generalnie to... wyć mi się chce jak słyszę.... jamnik w schronisku:-(!...

Posted

Bylabym wdzięczna:) No właśnie koszmar:-(. Na razie dopóki nie ma przepełnienia maluchami, siedzi chyba w szczeniakarni, ale jak nie będzie miejsca? Komuś przecież musi serce drgnąć:(. Może jutro uda mi się dowiedzieć, jak te kontakty z psami, to coś sklecę.

Posted

Super :loveu: to jak tylko będzie gotowe to puszczamy, póki jeszcze sunia się nie wycofała... póki jeszcze nie jest tak bardzo zimno... może ogłosimy sunieczkę na dwa-trzy województwa?...

Posted

PA-977 - teraz Oluś trafił pod opiekę fundacji

16 października do fundacji trafił Oluś. Piesek spędził ponad rok w schronisku
określony jako pies agresywny. Olo w ciągu dwóch dni w DT nie pokazał jeszcze zęba.
Owszem piesek jest rezolutny, chce być liderem ale przejawia to w sposób raczej sympatyczny.
Olek pożarł opiekunce ciastko, które postawiła sobie na stole idąc po kawę... To skoczny, zwinny piesek.
Zobaczymy co jeszcze z niego wyjdzie. Olo jest pewny siebie, radosny. Brak u niego jakichkolwiek objawów
niekorzystnych zachowań po schronisku. Szukamy najlepszego domu.
profil pieska > http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&sobi2Id=920&Itemid=0&Itemid=0







Posted (edited)

Do Fundacji trafiła Punia - bardzo chora jamniczka

Punia przyjechała do nas ze schroniska 16 października w kiepskim stanie, niespodziewanie kiepskim :( Została wcześniej przyprowadzona tam przez właściciela.
Nie wiem, co powoduje, że ludzie którzy żyją 8 lat z psem z taka łatwością pozbywają się swojego przyjaciela gdy przychodzi na niego starość, choroba.... Naprawdę trudno to pojąć !
Punia w schronisku nie była długo. Z pewnością nie przeżyłaby zbyt długo.
Suczka jest bardzo chora. W domowym hoteliku gdzie przebywa od czasu przybycia cały czas śpi.. Dzisiaj Punia była u weterynarza. Wykonaliśmy wszystkie badania i nie mamy zbyt dobrych wiadomości :(
Jeśli będą szanse to stoczymy walkę o życie Puni lecz wynik jej będzie bardzo niepewny.
Lista kłopotów Puni :
- guzy na listwie mlecznej / kilka blizn pooperacyjnych świadczy o wykonywanych wcześniej zabiegach /
- zapalenie spojówek
- niedomykalność zastawek
- zęby w stanie tragicznym
- skóra w stanie złym
- zagęszczenia tkanki płuc - to jest niestety lub może być najgorsza wiadomość :(

Wykonano badania:
- badanie podstawowe krwi
- badanie rozszerzone krwi / biochemia /
- usg jamy brzusznej
- prześwietlenie płuc
- konsultacja kardiologiczna / ekg, echo serca /
Wyniki badań wkleję na wydarzenie i firum jak tylko będą

Wstępne wnioski:
Punia ma chorobę nowotworową, została zoperowana lecz na listwie mlecznej pozostawiono koło cięcia guzki / chirurg delikatnie rzecz ujmując nie był wirtuozem /, jamniczka ma słabe serce / niedomykalność zastawek / i jest w ogólnie kiepskiej formie, odwodniona, słaba. Bardzo niepokojaca wiadomość dotyczy zagęszczenia tkanki płucnej, nie wiadomo co to oznacza. Może to być stan po zapaleniu płuc lecz niestety może również w płucach Puni wykształcać się złośliwy guz, ponieważ guz na listwie mlecznej daje najczęściej przerzut do płuc.

Zastosowano leczenie
!!! do uzupełnienia !!!
Punia miała kroplówkę, dostała antybiotyk, zastosowano leczenie na serce, krople do oczu.
Czekam na dokładne informacje lecz sunia ma podawane wszystko co należy

Perspektywy:
Czekamy na efekt antybiotykoterapii, trzeba ustabilizować serce, doprowadzić skórę do porządku, wyleczyć oczy. W późniejszym czasie Punie czeka czyszczenie zębów i ewentualna reoperacja wraz ze sterylizacją. Wszystko to zostanie sukcesywnie przeprowadzone jednak po uzyskaniu pewności że nie ma przerzutów w płucach.Jeśli zmiana okaże się skutkiem przebytego zapalenia sunia dojdzie do siebie.

wydarzenie na facebook:
https://www.facebook.com/events/310670245737816/?source=1
wątek na forum:
http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_agora&task=topic&id=121&Itemid=3#p2114










Prosimy oczywiście o wsparcie finansowe dla Puni.
Dziękujemy za każda złotówkę
konto:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-----------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
----------------------------------------
paypal
[email protected]
----------------------------------------
w tytule przelewu " Punia"

Edited by Fundacja Jamniki Niczyje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...