Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Widziałam watek tymczasów, imponujący .
A może by chciała Foksia? mały ,młody , uwielbia spacery.Jak się zestarzeje , to nie będzie problemu z wniesieniem na V piętro.
Czyli co robimy ? szukamy domku dla Bilona?

Posted

Poker napisał(a):
Widziałam watek tymczasów, imponujący .
A może by chciała Foksia? mały ,młody , uwielbia spacery.Jak się zestarzeje , to nie będzie problemu z wniesieniem na V piętro.
Czyli co robimy ? szukamy domku dla Bilona?


Foksiu by sie nadal w sam raz (jakby go zechcieli) a Bilonkowi chyba nadal szukamy domku .

Posted

Mam nadzieję, że Pani nie będzie miała za złe, ale najważniejszy jest psiak. Ja jestem za szukaniem dalej:) Tym bardziej, że Chłopak jeden domek (jeden o którym wiemy) stracił i na pewno nie było mu łatwo.
A jak pani zapatruje się na innego psiaka? Budrysek wie najlepiej, bo Ona rozmawiała.

Posted

Tak , stracił domek ,gdzie było 2.młodych ludzi i twierdziło ,że będzie z nim chodzić na długie spacery ,a życie okazało się inne.
A lokalizacja w mieście bardzo bliska od siebie czyli do terenów wybiegowych kawałek ,a samochodu nie mają, żeby podwieźć.Poza tym tak sobie pomyślałam ,że zarówno Bilon i jak ojciec pani będą sie starzeć i kto w razie potrzeby będzie targał Bilona V piętro ?

Posted

Jestem. TPSA mnie odłączyła od świata. Ale byli przed chwilą fachowcy i mam teraz 4 x szybszy net. Nareszcie !!!
Pytałam Budrysek i Klaadius wczoraj co mam robić, wieść Bilona czy nie, ale bez odpowiedzi. Musimy poprawić komunikację. ;-)
A Bilonik ostatnio ma apetyt nie tylko na jedzenie ale też na bieganie, wariowanie. Najbardziej lubi to robić z LILu (tosa inu) i z Zizulcem (hasky). Targają się za karki, przyduszają i gonią nie tylko po ogrodzie ale czasem też po domu, robiąc przy tym straszny hałas.

Posted

Aha, wczoraj dzwoniła pani z Bogatyni i pytała o Bilonika. Miała wcześniej sukę hasky (nie wiem co się z nią stało). Mieszkają w bloku ale wiedzą że taki pies musi się wybiegać.

Posted

Nie było mnie tu,bo miałam awarię neta.
Na szczęście Budrysek wszystko sprawnie za mnie ogarniała - za co dziękuję.
Lilu nie dzwoniłam wczoraj,bo byłam z psem w lecznicy i późno się ogarnęłam.
Ale do sedna.
Jak każdy może wypowiedzieć swoje zdanie to i ja :)
Na wizycie była Aga, wiem,że jest stanowcza i nie dałaby psa byle komu, dlatego jestem spokojna jeżeli o samą wizytę chodzi.
Mi też marzyłby się dla Bilonika dom z ogrodem - i taki NA CAŁE ŻYCIE.
Wiemy też dobrze, jak już jedna z moich przedmówczyń wspomniała,że wybieramy dom dla psa, a nie psa dla domu :)
Dlatego też są te wizyty i wcześniejsza rozmowa. Nim chętny dom dostanie psiaka.
Dobrze wiemy,że u Lilu , Bilon jest ponad stan rozpieszczony pod względem ilości i długości spacerów.
Dlatego taki wymęczony jest w siódmym niebie :)
Jednak musimy się liczyć,że choćbyśmy na głowie stawały to,żaden dom nie dorówna Lilu...
Ja też chcę dla Niego NAJ...
Ale musimy się też zastanowić czy oby napewno nie oddamy Bilona do miasta (w sensie - do bloku,kamienicy)
Jak tak to trzeba dopisać w ogłoszeniach,że tylko dom z ogrodem wchodzi w grę.
Szkoda by było jakby Pani całkiem zrezygnowała z adopcji, dlatego dobrze,że Aga coś już Jej podesłała.
Większość jest przeciw, dlatego może faktycznie lepiej jak chłopak tam nie trafi,bo jakby potem się coś porobiło to by żale były. Ruszamy więc z ogłoszeniami, przecież chłopak nie może cały czas w hoteliku siedzieć (pomimo,że Mu tam niebiańsko :))
U mnie ma sporo ogłoszeń porobionych - stale je odświeżam.

Posted

Moja intuicja mi mówiła że to nie ten domek, ale czasem tłumaczę intuicję zbytnią "nadopiekuńczością", dlatego też czekałam na wyraźny sygnał od Was -
"Pani czeka w niedzielę - umów się na godzinę!!" Nie było nie tylko nacisków jak i nawet rozmowy to przed szereg wychodzić nie będę. Widocznie tak miało być! Bilonik już swoje przeszedł i zasługuje na dom do końca swoich dni. A nie chciałabym aby te dni były policzone ze względu na niefrasobliwość właścicieli.

Posted

Cieszę się ,że klaudus podziela nasze opinie.Ja nie mam wątpliwości co do rzetelności Budrysek, to jest wiadome.
Czyli ogłaszamy chłopaka.Można sprawdzić Bogatynię, to mała miejscowość szybko sie dociera do terenów wybiegowych. Ważne ile pies musiałby sam w domu zostawać.
W Bogatyni są osoby, które mogą zrobić wizytę przedadopc.
A co sądzicie o daniu pani z Wrocławia Foksia, też przyjechał od Was.

Posted

Ja też nie mam wątpliwości, co do rzetelności Budrysek.
Nie mam też nic przeciwko zamieszkaniu Bilonika w bloku, ale tak jak Poker pisze - jeśli w pobliżu są tereny spacerowe, gdzie chociaż raz dziennie Chłopak by się wybiegał. Domek w Bogatyni można by sprawdzić. Jak nie Bilonik to może inny psiak znajdzie swój kącik.
A Foksio ma swój wątek?

Posted

Też pytam, nie wiem czy podać do do ogłoszeń:niewiem: ...
Klaudus pisała, że odnawia mu, ponadto ten domek z Bogatyni?
Zaczekać jeszcze dwa dni, czy zgłaszać :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...