LILUtosi Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Tak właśnie. Pan przyjechal wcześniej i go zabrał. Nawet dostałam już smsa że chyba jest zadowolony bo był juz na dwoch spacrkach. Quote
Poker Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 To teraz trzymamy kciuki za dobrą aklimatyzację. Dobrze ,że ona ma taki charakter,żenie przeżywa tak bardzo zmainy miejsca pobytu. Quote
Lucyna Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 ojej, jak się cieszę ... Bilonku trzymamy kciuki, a ja zadzwonię jutro - dzisiaj dopiero wróciłam do domu :lol: Quote
Ingrid44 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Ale niespodzianka. Trzymam kcikuki za Bilona i mysle ze do TRZECH razy sztuka i to jest TEN domek . Czarujcie cioteczki zeby Bilon nie uciekl . Quote
Lucyna Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Czarujemy dalej, rozmawiałam z Lilu i rodzinka ma przetestować kojec w te dni wolne ... Biloniku - Twoja nowa rodzinka jest super, nie sprawiaj kłopotu powsinogo. Tam jest Twoje miejsc i już ... :lmaa: Quote
dorota k. Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Oj Chłopie mam nadzieję, że to w końcu Twój DOM. Ja myślę, że on jednak przeżywa. Ciekawe jak się sprawuje. Quote
LILUtosi Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Był u weta dziś. Dostał tablety i krople na pchły bo się drapie. Niestety ale Bilon drapał sie jak tylko przyjechał i robił to przez cały okres jak był u nas. Ale dokładnie oglądałam miejsca drapane i nigdy nic nie znalazłam niepokojącego. Quote
zerduszko Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='LILUtosi']Był u weta dziś. Dostał tablety i krople na pchły bo się drapie. Niestety ale Bilon drapał sie jak tylko przyjechał i robił to przez cały okres jak był u nas. Ale dokładnie oglądałam miejsca drapane i nigdy nic nie znalazłam niepokojącego.[/QUOTE] Może ten typ tak ma? Moja suka tez się drapie... bo miała obroże na sobie, bo się w coś dotknęła - laleczka taka. A skóra czyściutka. Quote
Poker Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Bilon miał kiedyś łupież, jeszcze w 1.domu. Czasem skóra może swędzieć bez widocznych zmian na niej, a może to być spowodowane jednak uczuleniem na pożywienie. Quote
TERESA BORCZ Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Zaradzi na takie niewiadome drapanko advocate bayera oryginalny, zgodnie z wagą naszego delikwenta, nie wypada by się drapał, ma być szcześliwy i już, ten środek jest naprawdę dobry na całe multum wewnętrznych i zewnetrznych lokatorów wszelkiego kalibru, zawsze to daje psiakom przynajmniej przez 2 miesiące nic już nie mówię o radości dalej czaruję, teraz wszystko w łapach bilona!!! Quote
LILUtosi Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Ale to drapanie nie jest jakieś intensywne. Że np nagle zrwa się się żeby się podrapać. Raczej robi to jak się nudzi i nie ma już nic innego do roboty - oczwiście to moja interpreatacja. On łupierzu nie miał. Quote
LILUtosi Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Wieści byly z piątku, dziś sobota- dajcie odetnchnąć :eviltong: Quote
Poker Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='LILUtosi']Wieści byly z piątku, dziś sobota- dajcie odetnchnąć :eviltong:[/QUOTE] Kiedy się nie da :shake: .Troska ponad wszystko, nie mylić z ciekawością.:eviltong: Quote
Lucyna Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Mam wieści ... :loveu: dobre wieści .... super wieści :multi: Nie wytrzymałam i zadzwoniłam. Bilon jest bardzo grzeczny, w domu - aniołek. Na spacerkach też, grzecznie chodzi na smyczy, słucha się i dzisiaj zaszczekał pierwszy raz na innego psa za siatką, Państwo myśleli, że nie potrafi ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Ponieważ ich córka jest chora, pani na zwolnieniu, to Bilonik przez najbliższy tydzień będzie powoli przyzwyczajał się do kojca. Z psem po sąsiedzku, owczarkiem belgijskim jest ok, machają do siebie ogonkami. Pani stwierdziła, że po sześciu latach wreszcie go polubi, bo do tej pory cały czas szczekał zza siatki. Dzisiaj w nocy Bilonik spał w łóżku jednej z dziewczynek, ponieważ ta udała się do mamusi, a on wykorzystał sytuację :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czarujemy dalej, oby ten kojec wypalił, do budy jeszcze nie wchodził, chociaż zabawy w kojcu były :roll: Quote
Ingrid44 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 To sa bardzo dobre wiesci. Dziekujemy Lucynko ze zadzwonilas. Juz troche lzej na sercu. :) :) :) Quote
Poker Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Jak dobrze ,że zadzwoniłaś. Szkoda ,że córcia chora ,ale to dobrze dla Bilonka. I fajnie ,że spał w łóżeczko tylko potem przeprowadzka do kojca może być trudna. Czarujemy nadal , trzymamy deklaracje na wselki wypadek. Quote
Lucyna Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 [quote name='Poker']Jak dobrze ,że zadzwoniłaś. Szkoda ,że córcia chora ,ale to dobrze dla Bilonka. I fajnie ,że spał w łóżeczko tylko potem przeprowadzka do kojca może być trudna. Czarujemy nadal , trzymamy deklaracje na wselki wypadek. Owszem Pokerku, jednak do kojca to tylko w dzień, pod ich nieobecność. Lepsze to niż 9 godzin samotności w domu. Zobaczymy, mają tydzień na oswojenie go do takiej sytuacji. Są to ludzie, którzy z pewnością pozwoliliby na pozostanie Bilona w domu. Nie wiem, może będą próbować? A może będzie mógł biegać po całym ogrodzie? Ten kojec to na wszelki wypadek. Pani mówiła, że Bilon w domu jest bardzo grzeczny, wręcz ożywia się dopiero na spacerach i w ogrodzie. Mają dla niego dużo serca i zrobią tak, żeby mu było dobrze. Może starsza córcia będzie wcześniej wracać do domu po szkole i wypuszczać go na ogród - jeśli Bilonik okaże się grzeczny,a tak w tej chwili jest. Czas pokaże. Odwiedzę Bilona w tym tygodniu, muszę podpisać umowę adopcyjną, zrobię kilka fotek. Może Poker chcesz jechać ze mną? Zapraszam na mały bazarek dla Nero http://www.dogomania.pl/threads/216146-Dwie-sukienki-bluza-sweterek-szal-i-jeszcze-cosik-dla-Nero-do-25.10.2011-godz.-22 Quote
Poker Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Wygląda na to ,że domek jest odpowiedzialny i mam nadzieję ,że bilon już w nim zostanie na zawsze. Quote
Ingrid44 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Nadal trzymam kciuki zeby Wazega nie uciekal :) :) :) Quote
dorota k. Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Dzięki Lucynko za dobre wieści :) Mam nadzieję, że Chłopak swoją przystań odnalazł, że będzie grzeczny i będzie miał swoją RODZINĘ. Czekam niecierpliwie na wizytę z umową i nowe wieści. Lucynka jak zwykle nieoceniona:) Quote
Lucyna Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='dorota k.']Dzięki Lucynko za dobre wieści :) Mam nadzieję, że Chłopak swoją przystań odnalazł, że będzie grzeczny i będzie miał swoją RODZINĘ. Czekam niecierpliwie na wizytę z umową i nowe wieści. Lucynka jak zwykle nieoceniona:)[/QUOTE] wiem jak wszystkie się o niego martwimy i kciukasy zaciskamy:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.