kamilawa Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Będzie kochany... powodzenia kochany maluszku! Quote
leni356 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Jeśli dziewczynka nie ma mamy to pokładów miłości chyba ma sporo :-( Dobrze że znalazła przyjaciela do kochania Quote
giselle4 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 leni356 napisał(a):Jeśli dziewczynka nie ma mamy to pokładów miłości chyba ma sporo :-( Dobrze że znalazła przyjaciela do kochania Tez o tym myslalam kiedy Pan mi opowiedział historie swojego zycia... niech sie nie myle:shake: Quote
joaha Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Wróciłam;) Mały, rudy kangur szczęśliwy w domku (taka mam nadzieję:loveu:). Początki nie był łatwe, tatko Bogdan został pokąsany jak tylko został z nim sam na sam, ja po przyjeździe też zostałam zwarczana i oprychana,za nic nie chciał współpracować, pluł kiełbaską i rwał się do ucieczek:placz: Pakowanie do auta odbyło się niestety na siłę, bo strasznie panikował, a nie będę się z nim szarpać przy ulicy przecież. Podróż do Mszczonowa spędził sam, z tyłu. Po przyjeździe wyjęłam z auta zupełnie inne stworzonko, kochane i przytulaśne:p. Poszliśmy na szybki spacerek, obsikał nowy, przydomoy park i wprosiliśmy sie na herbte do Pana i małej Marty;) Ładnie wdreptał po schodach, napił sie wody i spoczał pod drzwiami.Na początku był przerazony, ale kwadrans nie minął jak zaczął nieśmiało eksplorowac nowe kąty, schrupał kiełbaskę, nawarczał na Pana:razz: Szybko zakumplował się z przemiłą dziewuszką, wolniej z Panem, ale jestem dobrej myśli. Szczególnie mała pani jest moim zdaniem REWELACYJNA i mimo młodego wieku ma super podejście do psów. Keri nie lubi facetów, woli babeczki. Pan dostał jedzonko, sam też coś kupił,spać będzie w wyrku z Martą. Poza tym reszta ok.Fotki słabe, bo siedział w ciemnym przedpokoju, ale są:cool1: Strasznie chudziutki jest :placz: Quote
Isadora7 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 A adresatkę ma? Kurcze zęby nie uciekł ze stresu. Quote
joaha Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 hmm, ma mieć adresatkę, na razie i tak zakaz spuszczania a ma obróżkę zaciskową, więc powinno być ok Quote
giselle4 Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 Nie ucieknie biegał cala niedziele po działce i jak tylko znikalam z oczu szybko był przy nodze Zostawiłam na chwilke w garazu przywizanego lekko ale sie rozwiązał i na smietnik za mną ale jak zawolałam juz był ....nie ucieknie jak wie zejest kochany.... zapomniałam o adresówce-cholerka Quote
leni356 Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Pan przysłał maila ze zdjęciami, tekst wklejam, ale nowe dogo nie pozwala dodać zdjęć :diabloti: Przypomnę panu o adresatce "Witam Państwa. Proszę zobaczyć zdjęcia jak śliczny piesek KERI bawi się z córką. Jest bardziej żywszy,tylko jeszcze całkowicie nie ma zaufania do mnie ,gdyż nie pozwala mi się pogłaskać. Moim przekupstwem do niego zaczyna mi ufać i stopniowo dopuszcza mnie do siebie. Moje przekupstwo rożnymi smakołykami do Keriego zaczynają przynosić rezultaty gdyż pozwolił sobie założyć smycz i poszedł ze mną na spacer. W ciągu dnia córka kilkakrotnie wychodzi z nim na spacer z czego nasz piesek jest bardzo zadowolony. Serdecznie pozdrawiamy i jeszcze raz dziękujemy za pieska." Quote
giselle4 Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 Tak sie cisze......ze zaczyna byc juz ich wesoly i radosny wiem ,ze za spacerki poleci na koniec swiata Quote
kamilawa Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Będzie miał dobrze. Cieszę sie przeogromnie! Quote
Isadora7 Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 jak te cyrki z dogo przestaną istnieć (o ile przestaną) to czekamy na zdjęcia z radochą. Quote
leni356 Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Udało mi się wstawić dziś zdjęcia na forum kudłaczy, a tutaj nadal nie :-( Nie wiem o co chodzi edit: Dodawanie zdjęć działa tylko jako edycja postu :diabloti: Szlag mnie trafi z tym dogo Mała właścicielka i jej piesek: Quote
giselle4 Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Isadora..taka chudzinka z niego teraz przytyje jak ma czlowieka,bo to kanapkowe zwierze.... nawet na droge dałam jermu kanapke...oprócz woreczka suchej Quote
giselle4 Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 joaha,bardzo Ci dziekuje za transport jezeli mozesz przeslij umowe na adres schroniska jest potrzebna do rozliczenia.J ajego wykupilam ale juz na Pana nazwisko i musze sie rozliczyc z umowy... Bardzo Ci dziekuje jeszcze raz i do milego>:) Quote
giselle4 Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 joaha,bardzo Ci dziekuje za transport jezeli mozesz przeslij umowe na adres schroniska jest potrzebna do rozliczenia.Ja jego wykupilam ale juz na Pana nazwisko i musze sie rozliczyc z umowy... Bardzo Ci dziekuje jeszcze raz i do milego>:) Quote
joaha Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Polecam się:) jutro, ew. w sobotę wyślę umowę Quote
giselle4 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 bardzo dziekuej i jak cos to jak w dym bede prosic o nastepny Quote
Piromanka Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 No fajnie trafił nasz rudasek! Oby więcej psiaków znajdowało takie domki. Quote
giselle4 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 AMEN...niech sie wszystkim szczesci Quote
giselle4 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 MAM MAŁY PROBLEM Gmina nie chce Pana zwolnic z podatku prosze napiszcie co i jak ...bo ja tego nie wiem wydaje mi sie ze za psiaki schroniskowe nie bierze sie podatku? ale pewna nie jestem Quote
JamniczaRodzina. Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Znalazłam coś takiego. Niewiem czy to prawda? http://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_od_posiadania_psa Quote
giselle4 Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 U nas jest tak piesek ze schronu nie ma podatku. Panu zas Gmina naliczyla podatek-148zł rocznie nic z tego nie rozumiem [FONT=sans-serif]olska [edytuj] W Polsce podatek od posiadania psa obowiązywał do 31 grudnia 2007 r. Był to podatek bezpośredni i kwotowy. Jego wysokość ustalana była przez gminy, jednak ograniczona przez rozporządzenie ministerialne. W 2007 r. wynosił przeważnie 40 złotych. Całość podatku wpływała do budżetu gmin. Poza celem fiskalnym, podatek miał również na celu ograniczanie ilości zwierząt. Z podatku wyłączone były psy gospodarskie, jednak najwyżej dwa na jednej posesji. W związku ze zmianą ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, od 1 stycznia 2008 r. podatek ten został zniesiony, natomiast w jego miejsce istnieje możliwość wprowadzenia fakultatywnej opłaty za posiadanie psa, uzależnionej od rady gminy w zakresie jej poboru, wysokości czy terminu płatności. Stawka tej opłaty maksymalnie może sięgać 100 złotych[1]. [/FONT] Quote
andzia69 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Gisellko - podatek od psa to chyba ustalany w każdej gminie inaczej - w W-wie są chyba najniższe stawki, u nas jeśli bierze sie psa ze schroniska to nie płaci się przez rok, a potem się już płaci. A moze pan miał wcześniej psiaka ? i np. jak psiak odszedł nie zgłosił tego i naliczyli mu za ileś tam....to jakiś maxi podatek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.