Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Olek z dnia na dzień lepiej sie zachowuje, ciągnie juz na smyczy, nie boi sie jej, przyzwyczail sie. Wie tez ze jak na spacer to w kagancu, ladnie czeka az mu zaloze ;) Adhd jest potrójne, i rano i wieczorem, czasem tak szaleja ze nie mozna spać, energia te psy rozwala hehe ;) dzis znowu zostali sami na kilka godzin i bardzo grzecznie, nawet zadnego siku nie bylo, juz sie nauczyl ze te sprawy to na dworze, mądre z niego psisko!

Posted

Ola- nie dawaj mu pilek tenisowych.

Moja Zara ma takie zeby (kly wszystkie 4 te duze 2 na dole i 2 na gorze) jakby miala spilowane - vet mi tu powiedzial ze to wlasnie od pilek tenisowych bo ta ich powloka to jak papier scierny a ona jak byla mala zawsze miala taka pilke w pysku to teraz wyglada jakbym jej kly spilowala bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, nic nie sa szpiczaste tylko tak zupelnie na "tepo" zakonczone.....

Ael moze tu sa inen pilki tenisowe - nie wiem....chodzilo o to ze ta powloka ichnia to zupelnie jak papier scierny

Posted

[quote name='olalolaa']Olek z dnia na dzień lepiej sie zachowuje, ciągnie juz na smyczy, nie boi sie jej, przyzwyczail sie. Wie tez ze jak na spacer to w kagancu, ladnie czeka az mu zaloze ;) Adhd jest potrójne, i rano i wieczorem, czasem tak szaleja ze nie mozna spać, energia te psy rozwala hehe ;) dzis znowu zostali sami na kilka godzin i bardzo grzecznie, nawet zadnego siku nie bylo, juz sie nauczyl ze te sprawy to na dworze, mądre z niego psisko![/QUOTE]

Myślę, że ogromne znaczenie ma tu obecność Twoich foksic. Dzieki nim Olek w mig wszytsko łapie i wie, czego się od niego oczekuje.
Kawał dobrej roboty dziewczyny odwalają.

Posted

Hmm te pilki sa takim materialem powleczone jakby, moje suki od małego takimi sie bawią, zadnych innych nie lubią praktycznie, Lovi ma 6 lat i jest największą fanka tych piłek a ząbki ma ładne

Posted

[quote name='Dzika_Figa']Myślę, że ogromne znaczenie ma tu obecność Twoich foksic. Dzieki nim Olek w mig wszytsko łapie i wie, czego się od niego oczekuje.
Kawał dobrej roboty dziewczyny odwalają.[/QUOTE]
Tez jestem tego zdania ;) Gdyby nie one, to on by się bał, nie bawił by się, a tak to ma zajęcie, widzi jak my sie z nimi bawimy itd i jemu tez sie to podoba ;) pisałam w pierwszych dniach ze to terapeutki :D

Posted

jejku rzeczywiście, bardzo podobny.. ehh tyle tych psiaków :(

Właśnie wrócilismy ze spacerku wieczornego ;) Pierwszy raz wzięłam Olka bez kagańca, i sprawował się super, tak jakby go miał. Dał sobie ładnie odpiać smyczke i wymyziać, powiem mu ze to było od Emigrantki ;);)
Mam znowu fajne zdjęcia, Lara go molestowała całuskami jakieś 2 godziny, az sie chłopak zaczął wkurzać, to ona go łapą sobie trzymała.. jaja były hehe ;) szaleli dobre 3 godziny.. niezłe pokłady energii mają ;) wrzuce zdjęcia moze jutro, jesli będę miałą dostęp do dogo, teraz juz padam, ide spać, dobranoc ;)

Posted

O nie ladnie :):) jaki zgryzliwy , a bardza ja uzarl czy tak srednio ?? pewnie ze strachu.
Wsciekly to napewno nie jest tylko przerazony. No, ale mysle, ze sie juz uspokoil.
Olek chlopie pomedytuj troche :):)

Posted

No, na spacerze kłapnął w stresie, podobno nic poważnego. Niby wszyscy wiedzą, że chłopak nie jest wściekły, ale jakoś wyszło że musi iść drogą formalną - w przeciwnym razie mama Oli musiałaby się poddać serii zastrzyków, bardzo nieprzyjemnych. A Olek korzysta - obserwuje swoje psie koleżanki i uczy się być psem!

Posted

[quote name='Dzika_Figa']Szarotko, pojedzie, ale sprawy sie pokomplikowały.
Olek użarł mamę Oli i została zarządzona dwutygodniowa obserwacja obydwojga pod kątem wścieklizny...
za cztery dni chyba koniec...[/QUOTE]
oby tylko Olek się nie zaraził :):):)

Posted

a co tu tak cicho :) Ja nie miałam od wczoraj dostępu do komputera, informuje ze żarełko doszło, wczoraj wieczorem, witaminki tez, a dzika_Figo zamówiłaś w tabletkach czy w proszku bo sa w tabletkach? Olek ma sie bardzo dobrze, przed chwilą była wizyta u weta, wszystko dobrze. A Dog Chow bardzo mu smakuje :):D nie musi za bardzo gryzc, tylko wsuwa jak na szufelke i połyka, bo to dla szczeniaków, wiec sa malutkie kawałeczki.

Posted

Cieszę się, że doszło, witaminki zamówiłam w tabletkach, wydało mi się to wygodniejsze w obsłudze... Olu nie mogę otworzyć priv od Ciebie... cierpliwości, kiedyś może się uda i przy odrobinie szczęścia nawet odpiszę...

Posted

Dogo sie krzaczy ze mnie szlag trafia az.....

*****************

Tutejszy wet kiedys dawal mi instrukcje jak psicy tabletki dawac bo co jej do pyska wlozylam to zawsze dala rade wypluc malpa jedna.

Wlozyc gleboko do pyska , zapmkac klapake i czekac az wystawi czubek jezyka - jak wystawi czubek jezyka to znaczy ze tabletka polknieta.

No i to dziala.... chociaz czasem troche trzeba na to wystawienie czubka jezyka poczekac... ale juz wiem ze jak muszcze mordzisko wczesniej to wypluje.

Wiec za kazdym razem czekam az ozorek w koncu wystawi heheh

Ola - jak mama ? I jak Olek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...