ania z poznania Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Witam, jestem na zaproszenie olalola, będę przeprowadzać wizytę przed adopcyjną dla Olka, w piątek albo w sobotę, popołudniu zadzwonię, żeby się umówić. Dziewczyny, ponieważ wątek ma 265stron, pewnie przez cały nie przebrnę, powiedzcie czy jest coś na co powinnam zwrócić szczególną uwagę? Quote
Dzika_Figa Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Aniu, chyba wszystko wiesz. Wydaje mi się, że Pani jest świadoma, że będzie ciężko i chce Olusiowi pomóc. Upewnij się, że tak jest - to najważniejsze. Oczywiście w razie czego będziemy zawsze służyć pomocą w miarę możliwości. Jeśli znasz dobrego behawiorystę ze swojej okolicy, który ma doświadczenie z wycofanymi psami - zostaw Państwu namiary. Co do chipu - jak najbardziej jestem za. Natomiast adresówkę to chyba z namiarami na ew. nowych ludzi Olka, co? Quote
olalolaa Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Aniu, myśle za najważniejsze to powiedziec im 'całą prawdę' ;) o Olku, ja juz mówiłam przez telefon ale trzeba jeszcze raz i czy na pewno są wszystkiego świadomi i czy nie oddadzą go po miesiącu bo stwierdzą ze on jest za trudnym psem. Olek może niszczyć, podsikiwać, choc myślę ze nie powinien, i wydaje mi się ze będzie wył, albo szczekał pozostawiony sam albo w nocy kiedy wszyscy będa spać. także na początku muszą mu zapewnic wiele gryzaków, zabawek, kości itp itd szczególnie podczas gdy dzieci będą w szkole a Państwo w pracy. Co do tego chipa, nie wiem nawet ile to kosztuje i jak to się rejestruje, słyszałam ze weci często nie dopilnowują tego i czip nic nie daje bo nie ma go w bazie.. Myśle ze Olek nie powinien w nowym domu jechac odrazu do weta, to jest dla niego straszny stres jak ktoś obcy miałby go dotykać. Dlategto mysle ze poprosimy o to Pania Asie, najwyzej czip będzie na mnie, pozniej sie go przerejestruje jesli się tak da, adresówkę niech kupią juz sami jesli Olek u nich zamieszka. Myśle tez o szczepieniu, bo Olek miał wścieklizne jakoś w pazdzierniku w schronisku z tego co pamiętam, gdyby Pani Asia pojechała z nim do weta zaczipowac to moze odrazu zaszczepi na nowo. Co o tym myslicie? Quote
Dzika_Figa Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Olu oczywiście za - zrobić Olkowi wszystkie niebędne szczepienia i przegląd - oszczędzić stresu w nowym domu. A jak dom nie wypali (tfu tfu) to i tak Olkowi to wszystko się należy. Quote
magenka1 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 uczuli trzeba państwo aby Olka nie spuszczali ze smyczy , ostatnio były przypadki , że psiaki nowo adoptowane uciekały i trzeba było szukać a o stresie nie wspomnę (chyba bym umarła ze strachu jak by Olek latał gdzieś po Poznaniu) i takie mały offik bazarek na jamniki biustonoszowy http://www.dogomania.pl/threads/191741-Eleganckie-biustonosze-na-jamniki-i-Ediego-do-10.09.-godz22.00 Quote
Dzika_Figa Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 i nie obroża a szelki na początek - spłoszony pies się może łatwo z obroży wycofać - zwłaszcza taki szczuplutki Oluś Quote
olalolaa Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Zadzwonie do P Asi i poinformuje o zainteresowanej Pani, zapytam czy da rade to dla nas załatwic u weta. Pamiętam ze na początku jak Olek był u mnie to wychodził w obrozy, szelkach i kagancu na dwoch smyczach, ludzie sie na mnie patrzyli jak na kretynke ale coz.. Z tym ze byl problem z zakładaniem szeleczek, najpierw musiałam kaganiec bo przy podnoszeniu lapek Olek chcial gryzc. Mam nadzieje ze teraz jest lepiej, choc przy obcych osobach tez moze sie tak zachowywac. Quote
Dada M Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Pierwsza kwestia - ewentualna ucieczka. Pies musi mieć chip (trzeba wziąć pod uwagę, że ok. 3 tygodni trwa wprowadzanie danych do bazy, więc Olka trzeba zachipować już teraz) adresówkę, obrożę i szelki. Na początek - najlepiej dwie smycze, jedna przypięta do obroży, druga do szelek. Wiadomo - pies zawsze wychodzi na spacery z całym tym sprzętem. Jeśli płot przy ogródku jest niski, łatwo się podkopać itd. - należy psa wyprowadzać na smyczy też do ogrodu. Przy psie takim jak Olek - co najmniej miesiąc to wszystko musi być zachowane, być może dłużej. Kolejna - Olek z lęku może ugryźć dzieci lub dorosłych. Niech będą na to przygotowani. Przez wiele tygodni może być bardzo wycofany, lękliwy, nieufny, nie będzie można go dotknąć, nie będzie można go przytulić. Może wyć, szczekać, niszczyć meble, gryźć ściany, sikać w mieszkaniu. Być może nigdy nie będzie "normalnym" psem, wiele sytuacji będzie go bardzo stresować (odwiedziny rodziny, znajomych, spacery). Niech dobrze się zastanowią, co będzie z psem w trakcie ich urlopu. Wreszcie ostatnia kwestia - pieniądze. Gdyby za jakiś czas doszli do wniosku, że nie są w stanie zajmować się Olkiem - kto pokryje koszt hotelu, transportu Olka do hotelu lub DT. Quote
olalolaa Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Właśnie dzwoniłam do Pani Asi, czip i szczepienie załatwi jak najszybciej się da. Olek był niedawno odrobaczany, ale jesli znajdzie tabletki w domu to mu poda. Quote
Szarotka Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Bardzo sie ciesze i mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle :):) Quote
kaskadaffik Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Dzika_Figa napisał(a):i nie obroża a szelki na początek - spłoszony pies się może łatwo z obroży wycofać - zwłaszcza taki szczuplutki Oluś Nie obroża albo szelki tylko i szelki + dwie smycze do tego i do tego, gdyby Olus uciekł, tfu tfu, nie wyobrażam sobie że ktoś go da radę złapać....I żadnego spuszczania luzem niestety.... chipa można u nas zrobić w Mielcu, szczepienia też, adresówkę mu możemy zapiąć narazie taką zwykłą, a Państwo sobie ładną swoją wyrobią najwyżej potem. Quote
kaskadaffik Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Przeczytajcie wypowiedź DadyM, to wszystko co też chciałam dodać, a Ona Olka nie znając jakby go znała ;) Dzisiaj np. padał deszcze cały dzień, żadnego problemu nie miał Olek z wejściem, bo mu zimno było ;) Na siłę Olka ciągnąć, zmuszać nie można bo faktycznie próbuje gryźć. Mnie to nie wzrusza, ale zawsze gdzie są dzieci, może to byc problemem. Jak tylko chce się go złapać za obrożę, wierzga i dostaje szału, wtedy właśnie próbuje gryźć, al e bardziej asekuracyjnie niż zrobic krzywdę. Quote
olalolaa Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Aniu, powiedz tez Państwu ze dobrze by było gdyby Olek miał jakiegos towarzysza psiego na spacerach, wiadomo ze nie zawsze pewnie będzie mozliwosc, ale moze maja znajomych na osiedlu z przyjaznym psem i poproszą ich o taką pomoc. Olek podobno nie potrafi za bardzo chodzic na smyczy, a samo chodzenie z ludzmi będzie chyba na początku szarpaniną z jego strony.. Kaskadaffik, probowaliscie kiedys z nim chodzic bez zadnych innych psow? Quote
kaskadaffik Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Znaczy się ja z nim nie miałam nigdy problemów ze smyczą, tylko że zawsze to było za miską, poprubuję jutro bez. Sam Olek jak biegał to z daleka od nas, z psami podchodzi do ręki spokojnie. Jutro, ale jak tylko nie będzie padało, bo teraz leje jak z cebra... postaram sie jakieś filmiki nagrać z wchodzenia i ze smycza, tylko że znowu jak zobaczy aparat, to będzie kiszka ;) Quote
olalolaa Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 jejku ten Olek... ;) Biedak nasz, ale i tak go kochamy. Juz chyba o tym pisałam, ale napisze jeszcze, Pani Asia mi dzisiaj powiedziała, jak jej opowiedziałam o domku, ze jesli ma zostawac na troche sam, a tak niestety będzie to na pewno będzie niszczył.. Więc Aniu, porozmawiaj o tym z państwem dokładnie, muszą się liczyc ze straty będą, muszą zostawic mu przestrzen, ale najlepiej taka gdzie nie będzie mebli do pogryzienia, moze niech wynoszą cos, mi ta Pani mowila ze będzie mogl zostawac w przedpokoju połączonym z jadalnią, moze da się jakieś drzwi wstawić? Zobacz, pogadaj ;) Nie chciałabym zeby Olek ich tak zniechęcił, bo cos wartościowego zniszczył. I mysle ze podczas wizyty powinni byc wszyscy szczegolnie corki, oby dwoch rodzicow nie musi jesli nie będzie mozliwosci, I dziewczynki powinny dokładnie Cię słuchac, rodzice musza im wytłumaczyc ze jak piesek do nich przyjedzie to nie moze byc krzykow, ciągłego chodzenia za Olkiem, emocji zbyt wielkich, fotografowania w kolko itd, wiemy ze tak jest przy nowym zwierzaku u dzieci i trzeba ich uczulic na to ze będą musialy zachowac spokoj i olka do niczego nie zmuszac. Na spacery na początku powinna wychodzic na pewno dorosła osoba nie samo dziecko, bo jesli Olek dostanie jakiegos 'halo' to sobie nie poradza, no i ja mysle ze tak czy siak na początek na wyjscia kaganiec tez konieczny.. Zobaczą jak moze reagowac ale nie stanie się krzywda, jesli będą juz wiedziec w ktorych momentach Olek chce kąsać to będzie inna sprawa, kaganiec będzie mozna ściagnąć. Quote
olalolaa Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 I przypomne o bazarku dla Olka, jeśli Nam cos zostanie bo wierze ze trafi w końcu do domku to zawsze przeciez kasa sie przyda ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/191182-Bibeloty-bluzki-szelki-bizu-Dla-Olka!-Do-25.IX-godz-22[/url] Quote
magenka1 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 jutro piątek Ana umówimy się z Panią na wizytę oby wypadła jak najlepiej Quote
olalolaa Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 Wiadomo juz kiedy wizyta Aniu? Czekam niecierpliwie na wieści :D Quote
ania z poznania Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Oczywiście, wiadomo :)- jutro o 17 :)! Quote
Dzika_Figa Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Okurczę.... To trzymamy kciuki!!!!! I zapraszam wszystkie ciotki na kłótliwy bazarek (w podpisie), gdzie można się do woli poawanturować z korzyścią dla psiaków Quote
magenka1 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 uuu tak szybko kurczę oby to był dobry domek Quote
olalolaa Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 Aniu wysłałam Ci PW, Czekamy i trztmamy kciuki ;) Oby domek okazał się najlepszym dla Olka.:kciuki::kciuki: Quote
ania z poznania Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Mam dobre przeczucia, Pani przez telefon bardzo sympatyczna i konkretna. Quote
olalolaa Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 [quote name='ania z poznania']Mam dobre przeczucia, Pani przez telefon bardzo sympatyczna i konkretna.[/QUOTE] Dokładnie tak ;);) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.