Dzika_Figa Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Więc tak: Bazując na tym, co zostało napisane na tym wątku (str 56 - 62 mniej więcej), proponuję: - zadzwonić do Pani Agnieszki Kępki, która udziela telefonicznie bardzo skutecznych porad (nr na priv) - napisać do Pani Zofii Mrzewińskiej, która prowadzi bloga zdaniem psubratki Uważam, że trzeba z tym poczekać na Olę, zebrać wszystkie informacje o Olku do kupy i zdecydować, kto będzie się p. behawiorystkami kontaktował. Wydaje mi się, że najrozsądniej będzie, jeśli będzie to ktoś, kto ma w chwili obecnej bezpośredni kontakt z Olkiem. Quote
kaskadaffik Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Powiem Wam szczerze, że nie wiem, czego oczekujecie od zmiany miejsca, tymbardziej jakby jeszcze pies miał trafić do kolejnego hotelu..... Olek jest nadal w domu, Asi jest ciężko go tak teraz z powrotem wsadzić do boksu... Był na jeden dzień, to zniszczył posłanie Ryśkowi w drobny mak i Go Asia zabrała do domu. W niedzielę byli u Asi goście, Olek był w domu, jak poszli to psy wypuściła, Olek za chiny nie chciał wrócić...... Wystarczyły kolejne nowe osoby :shake: Nie wiem, jak teraz sobie znowu w tym małym łebku wytłumaczy kolejna zmianę, a poza tym ja Wam chyba pisała i Asia mówiła, że na temat Olka rozmawiała z behawiorystą, nazwiska nie pamiętam, do Asi jak chcecie wiedzieć zadzwońcie, On w przypadku Olka widzi jedynie lekkie leki... I naprawdę to nie jest tak, że Asia z nim nie pracuje... Już cuda próbowali, kładą się na podłodze z nim, na jedzenie próby, przeróżnie, ale Olek to jest szczególny przypadek...;-) Zresztą nie wiem, czemu tak jest, że Olek sobie Asię obrał za najmniej lubianą, chociaż ona by najbardziej chciała mieć z nim kontakt :oops: Bardziej pójdzie do córek noi ja z nim też mam mniejszy problem, może nie lubi brunetek ;) Próbujcie, szukajcie, ale zmiana hotelu nic nie da, musiałby być to faktycznie dom z człowiekiem, który Olka będzie się starał zrozumieć, noi koniecznie z innymi psami, bo to dzięki nim tak naprawdę Olek wychodzi do ludzi, powoli, ale wychodzi. Trzymam kciuki za jakiekolwiek rozwiązanie, które by tylko pomogło temu psiakowi :lol::lol: Quote
magenka1 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 kaskadaffik my nie chcemy przeniść Olka do następngo hoteliku ten jest najlepszy , rozważałam TYLKO dom tymczasowy w domy z bardzo małą ilścią psiaka i tylko taka wersja, z tego jestem bardzo aleo to bardzo zadowlona, To najlepiej zkontaktować się z behawiosysta poczekamy na Olę :) Quote
lilk_a Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 ja myślę że zmiana hotelu to najgorsza rzecz jaka mogła by się Olkowi teraz przydarzyć , teraz to już tylko do docelowego domu .... Quote
magenka1 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 lilk_a napisał(a):ja myślę że zmiana hotelu to najgorsza rzecz jaka mogła by się Olkowi teraz przydarzyć , teraz to już tylko do docelowego domu .... To się tego trzymajmy szukamy domku dla Olka Quote
Dzika_Figa Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 kaskadaffik - Oczywiście, absolutnie nie jestem za przenoszeniem Olka bezmyślnie z miejsca w miejsce - wiemy wszyscy, że tam, gdzie jest teraz jest mu bardzo dobrze a zmiany wcale nie pomogą. Rozważałyśmy tylko znalezienie domowego tymczasu - takiego z kanapą i dwoma, trzema innymi psami. Wzięło się to rozważanie również i stąd, że z Twoich wpisów wywnioskowałam że Olek "na salonach" jest dość kłopotliwy i P Asi niekoniecznie uśmiecha się borykanie z jego posikiwaniem. Przecież umawialiśmy się na hotelowanie Oleczka w boksie i nie możemy wymagać nagle, żeby te warunki zmieniano, zwłaszcza jak nie umie się zachować. Jego pobyt w domu był ( i jak się okazuje jest) dobrą wolą P Asi. Jeżeli P Asia decyduje się tymczasować Olusia w domu - to super, nie mógł lepiej trafić, bardzo się cieszę, jestem ogromnie wdzięczna i na tym kończymy rozważania na temat szukania Olusiowi domowego DT. W dalszym ciągu natomiast uważam, że konsultacja z dobrym behawiorystą z pewnością Olusiowi nie zaszkodzi. Quote
olalolaa Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Jestem na chwile. Tez uwazam ze jak juz Olka przenosic to tylko do prawdziwego domowego DT. Jakies przenoszenie do innego hotelu byloby bez sensu, chociaz szkoda ze nie wiedzielismy o tym hotelu u Uli kiedys, gdyby Olek w nim byl, a to niedaleko częstochowy, to na pewno bym go odwiedzała i pracowała jakoś z nim. Strasznie ubolewam nad tym ze nie moze byc u mnie, z moimi sukami dogadywali się świetnie, a postępy byly bardzo szybko. Co do behawiorystow, ja nic kompletie na ten temat nie wiem, nie znam zadnego. Pani Asia uwazam robi dla Olka i tak o wiele więcej niz musi i bardzo jej za to dziękujemy. Jak będę miała jutro chwilke to zadzwonie do niej i zapytam co tam u Olusia.. Wpłaty zapiszę jak bedę juz w domu, bo tutaj internet bardzo zle chodzi. Quote
kaskadaffik Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Moje zdanie tez jest takie że hotelu jako hotelu lepszego Olek nie znajdzie, faktycznie tylko domek tu wchodzi w gre :) Zapraszam :) http://www.dogomania.pl/threads/191547-Zabawki-ciuszki-psie-kocie-co-tu-nie-ma-!!na-Mielec-06.09-%29 Quote
olalolaa Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Mamy ogłoszenia dla Olusia :) http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=53239 http://www.oglosze.pl/oferta35428_ro...ego_domku.html http://www.adopcjepsow.org//animalinfo.php?id=1762 http://www.darmobranie.pl/oddam_za_d...lego_domku.php http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=21352&ti=MQ http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=64371 http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/1728...nialego-domku/ http://www.drobny.com.pl/ogloszenie,...o_domku,pl.htm http://adpedia.pl/podkarpackie/miele..._domku,102575/ http://ogloszenia.web-marketing.pl/o...-na-wp.pl.html http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/D...ie,267153.html http://www.adin.pl/ogloszenia/113449.html http://portalogloszen.pl/ogloszenia....t=126&id=36117 http://oglosili.pl/index.php?action=...18&method=jobs http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/17252/ http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/64342 http://aukcjezwierzat.pl/aukcja10916...ego-domku.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...9429,Lw==.html http://www.offer.pl/show.php?id=7281 http://www.morusek.pl/ogloszenie/29376/podglad/ http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...psy/Olus,21063 http://www.drobne.pl/detail.php?id=28559 http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/...omku_6756.html http://www.eoferty.com.pl/roczny_olu...ku_200560.html http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=87619 http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=132280 http://zwierzeta.swiatogloszen.net.p...tid=3&Itemid=0 http://www.rozglos.net/ogloszenie-192447.html http://mielec.olx.pl/item_page.php?Id=116352942&g=6 http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=33715 http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.htm...d=26&Itemid=11 http://ogloszenia.adverts.pl/pokaz.php?id=622382 http://www.zywiecczyzna.pl/gielda.php?rodz=Zwierzeta http://rzeszow.cwirek.pl/oddam-przyj...23hs10547.html http://ogloszenia-mazury.pl/ogloszen...nie-53773.html http://www.mamoferte.pl/ogloszenia,p...leg,27914.html http://bazarek.biz/index.php?p=oglos...607&id_pokoj=0 http://www.vetmozga.com/ogloszenia/szukaj.php?itemads=0 http://www.informator.com.pl/oglosze...pole_id=107382 http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwie...gl2932639.html http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...81966&cid=1558 http://www.za0.pl/za0/auction.php?ac...uctionId=37734 http://www.tusprzedaj.pl/user.php http://www.ojoj.pl/oddam,7,0.html http://ogloszenia.24polska.pl/darmow...mku_25487.html i jeszcze 15 innych ktore musiałam aktywować. Quote
olalolaa Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Nie dzwoniłam do Pani Asi, bo nie miałam do tego głowy, jutro latam po lekarzach ale mam nadzieję ze znajde chwile, chce wypytac dokładnie o zachowanie Olka, i trzeba cos zadziałac z behawiorystami. Zapytam tez o to Pania Asie, jak to widzi, czy ona będzie dzwonić i rozmawiać, czy ja mam to zrobić. Nie ma w Mielcu jakiegoś dobrego? Bo juz sie pobubiłam, Dzika_Figo, pisałaś tylko o rozmowie z behawiorysta przez telefon z tego co pamiętam, zaraz poczytam wstecz Quote
Dzika_Figa Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Tak, możliwa jest porada przez telefon. Skuteczna co więcej, przynajmniej takie były w przypadku dwóch lękliwych wycofanych suczek Quote
olalolaa Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 obawiam się ze po pierwsze to bedzie rada zabierania Olka wszędzie gdzie sie da i ciagłego spędzania z nim czasu, na co w hoteliku nie ma szans :( Pisałam kiedys do dziewczyny z dogo, którą ktoś polecił, miała poczytać wątek i się odezwać, ale nic.. Quote
Dzika_Figa Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Czy ja wiem... Spróbujmy chociaż, zobaczmy co Pani Agnieszka powie Quote
olalolaa Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Jestem po ciężkim dniu i mam duzoo wieści :) Po pierwsze dzwoniłam rano do Pani Asi, Olek jak zawsze ma gorsze i lepsze dni. Julia ktora podobno nie jest za często zawsze zauważa poprawe, ktorej oczywiscie z dnia na dzien nie widac. Olek mieszka w domu z innymi psami i kotami :D i je toleruje, a psy uwielbia, tak jak to było od początku. Z tym sikaniem to stwierdziłyśmy ze raczej dlategop ze jest tam tyle zapachów, co chwile sie jakiś pies przewija, Pani Asia kjiedys zrobiła gruyntowne czyszczenie octem itp po czym Olek nasikał chyba tylko ze dwa razy. Boi sie nowych osób, po bodzcu ktorego nie zna zawsze ma 'halo'. Ale na małe dzieci (gdzie u mnie warczał na sam widok 2-u letniej dziewczynki) reaguje teraz tak samo jak na nowo poznane, obce dorosłe osoby, czyli z wielkim dystansem. Do corek Pani Asi jest bardzo przywiązany, kiedy nic się nie dzieje, olek jest podobno całkiem normalnym psem, zaczepia do głaskania, nie ucieka. Nie potrafi za bardzo chodzić na smyczy, bo jest zazwyczaj puszczany luzem, tylko wieczorami nie chce wchodzic do domu po spacerze i wtedy jest na smyczy, zeby mozna go bylo wprowadzic, i jeszcze na smyczy nie chce za bardzo załatwiac potrzeb, pewnie jest wtedy bardziej zestresowany. Np ostatnio Pani Asia wymieniała ziemie w kwiatkach, i przed wejsciem do domu staly dwa wory kolorowre, ktore Olek zobaczyl i ani myslał wchodzic do domu, P Asia mowila ze czasem akcje z Olkiem trwaja po kilka godzin, mi kopara ze tak napisze opadła, Olek na prawde dobrze trafił, ludzie w tym hoteliku duzo dla niego poświęcają, i nerwów i czasu. Pani Asdia rozmawiała w Warszawie bodajze z jakimś behawiorysta, nie pamiętam nazwiska ale chyba taki znany, i opowiadała po kolei każdą mozliwą sytuacje, kazało się ze to co zalecał, mowil behawiorysta , praktycznie wszystko było z Olkiem wczesniej cwiczone, probpowane, i jest dalej stosowane w codziennym zyciu z nim. Behawiorysta stwierdził ze to na prawde musi byc powazny przypadek i najlepiej byłoby podawać mu jakieś leki na uspokojenie, odstresowanie, ale nie mocne. Umowiłam się z P Asią w tej sprawie tak, ze zapytam swoich wetek sprawdzonych o cos w tym stylu i jesli będą cos miały to kupie i wysle na wyprobowanie, bo weci w okolicy Pani Asi polecali tylko relanium itp. Tez uwazam ze dobrze byloby sprobowac z lekami, moze wtedy Olek będzie bardziej otwarty na nowe doswiadczenia, choc i tak jest bardzo ciekawskim psem, tak mowi Pani Asia :) Karmy ma 1/3 worka, niedlugo trzeba będzie zamowic. Dzika_Figo rozmawiałam na temat wpłat za hotelik, nie ma problemu z płaceniem 1-go dnia miesiąca, czyli teraz będzie zapłata 1 pazdziernika ALE.... Miałam telefon po 19 od Pani z Poznania :D Ogłoszenia zrobione bodajze w sobote odrazu podziałały.. Najpierw zapytała czy pies jest w Poznaniu bo tak było wyswietlone w ogłoszeniu, ale nie w samej treści tylko gdzies z boku, nie doczytała chyba ze w tresci ogłoszenia pisalo ze Olek w Mielcu jest. Troche się zdziwiła ze tak daleko bo pies się jej bardzo podobał i powiedziała ze porozmawia jeszcze z rodzina, bo w sumie to chciała wczesniej zobaczyc psa, ja juz prawie jak odlozyla sluchawke powiedziałam ze gdyby jednak sie zdecydowała na pewo pomozemy w transporcie, psy jezdza po całej Polsce.. Szczerze mówiac odrazu tak dobrze mi się z nia rozmawiało ze jak skonczyłyśmy rozmowe to zalowałam ze to taka odległość bo pewnie nie zadzwoni. Ale zadzwoniła za niecałe 10 minut, zdecydowana ze chcą Olka, nie musza go wczesniej widziec, jest prześliczny ma mądre oczęta itp itd :) Ja jestem po prostu wniebo wzięta, ten domek musi wypalić.. Rozmawiałam z Pania bardzo długo, i na prawde cały czas mówiła konkrety, nic mnie nie zaniepokoiło. Powiedziałam najpierw jaka jest historia Olka, oczywiście ta wczesniejsza nieznana. Opowiadałam bardzo duzo sytuacji i zachowan Olka, jeszcze po dzisiejszej rozmowie z Pania Asią (dobrze się złożyło) miałam wszystko 'na swiezo'. Pani nic nie ruszyło a ja powiedziałam wszystko co mozliwe :lol: ze Olek zezarl kanape ze teraz mieszka w mieszkaniu i sika, tez niszczyl.. I oczywiscie mnostwo gadania o jego lękach i wrażliwosci. Pani opowiadała ze miała kiedyś psa przywiezionego z Belgii z wakacji, wyrwany z jakiejś męczarni, był katpowany i wie co to jets obchodzenie się z takim psem, dlatego chce pomoc właśnie takiemu, Tamten podobno przez rok bał się jakiegokolwiek podniesienia ręki, chocby zalozenia czapki, na co odpowiadał kłapaniem zębami. Dom na prawde zapowiada się super wg mni, rozmawiałam juz w swojej niedługiej karierze adopcyjnej :lol: z wielama osobami, i na zywo i przez telefon, ale nikt nie wydawał mi się tak konkretnyi trzezwo myślący. Teraz troche o samym domu i jego mieszkancach.. Pani ma trzy corki w wieku 15,12 i 8 lat, wczesniej kiedys mieli psiaka ktory nalezal do najstarszej corki, Pani zdecydowała się poczekac z nastepnym do czasu az corki podrosną i będą opanowane, są to podobniez trzy super siostry, bardzo grzecznem ulozone, Państwo mieszkają w bloku, maja jakis wielki taras gdzie juz planowała Pani podczas rozmowy ogrodzenie( bo z tego co zrozumiałam dochodzą do niego schody i mozna wejsc z podworka) i mini wybieg na swiezym powietrzu dla Olusia. Zadnych innych zwierząt nie ma, ale maja na osiedlui duzo znajomych z przyjacielskimi psami, mieszkaja niby w centrum Poznania , ale niedaleko jest jakiś wielki park i jezioro. Opowiedziałam o procedurze adopcyjnej, Pani teraz czeka tylko na telefon aby się z nią umowic w sprawie wizyty, najgorszy wg mnie będzie transport, jeszcze nie patrzałam, ale to chyba kawał drogi. Jesli jeszcze cos sobie przypmnę, ale będziecie miec jakies pytania to pisac, bo ja na prawde, byłam bardzo zmęczona po dzisiejszym wyprowadzaniu psiorow w schronie, ale po tym telefonie jestem w euforii i chyba nie zasne z radosci ze Olek moze będzie miał dom i to dobry.. Trzymajcie kciuki bo to sie teraz liczy! Quote
magenka1 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 olalolaa strasznie długo czekałyśmy na takie wiadomości , tyle tych wiadomości o Olku i jego zachowaniu taki domek co opisałaś byłby najlepszym domem dla Olka, Z poznania jest sporo dogomaniaczek np, Ania z Poznania, będzie można zrobić wizytę przedadpocyjną Quote
olalolaa Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Zaraz wskakuję magenko na mape dogo moze coś znajdę i będę pisac PW, wazne jest dla mnie to zeby wizyte przeprowadziła bardzo obeznana w tych sprawach osoba, jelsi takie znacie to prosze o nicki. Quote
magenka1 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Ola ja już Ci podrzucam Anię z Poznania myślę, że Ona zna się na adopcjach dobrze napisz do niej ona pomaga amstafom i innym http://www.dogomania.pl/members/91589-ania-z-poznania Quote
olalolaa Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Juz wymieniłyśmy pare słów własnie opisałam jej historie Olka i to na co musi najbardziej zwrocic uwage, Ania z Poznania odrazu odpisała ze moze przep[rowadzic wizyte, z tym ze dopieor najwczesniej w piatek bo nie ma jej w Polsce. Dzięki magenko za 'podrzucenie' dogomaniaczki. Trzymajmy kciukasy.. Quote
Dzika_Figa Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Trzymam kciuki bardzo mocno! I nie kupię Olusiowi jedzonka na razie, żeby nie zapeszać. Quote
Dada M Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Ja też trzymam mocno kciuki :) Ale potencjalny dom musi być przemaglowany na wszelkie strony, uczulony na wszelkie możliwe scenariusze. Z niecierpliwością czekam na wynik wizyty przedadopcyjnej. Quote
magenka1 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 do piątku jeszcze kilka dni ale kciuki zaciśnięte tylko w pracy muszę pisać na klawiaturze ale jakoś dam radę :) Quote
kaskadaffik Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Proszę Was, opowiedzcie wszystko dokładnie, każde Olkowe zachowanie jakie tu było opisane, ja wie, że każdemu sie wydaje, że e tam co ja nie dam rady z psem ????? ale Olek to naprawdę wymagający przypadek ;) Oby sie nie okazało, że nagle Panią przerosło , tfu, tfu !!!! Oluś może właśnie na ten domek czekasz :) u nas tak leje, że pewnie Olek nie będzie chciał nosa wychylić na polko ;) Quote
magenka1 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 tdokładnie trzeba panią i rodzinę uczulić na wszystko to nie jest piesek do przytulania i głaskania ale może to TEN domek Quote
olalolaa Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Ani z Poznania dokładnie wszystko opisałam, moze wejdzie tutaj na wątek to jeszcze kazdy będzie mogl napisać swoje propozycje , jak by ten domek sprawdzic, ale dziewczyny ja głęboko wierze ze się uda, Olek juz tyle czeka! I na prawde, powiedziałam tej Pani bardzo wiele o negatywnej stronie Oleczka, ona odpowiadała na wszystko sposobem, tu będzie zamykac drzwi, to nie problem ze nasika, i liczy się z tym ze conajmniej rok to Olek będzie 'nieswój'. Bardzo była 'wygadana' sama mówiła ze kazdemu psu w nowym domu potrzebny jest tylko czas, a takiemu po przejściach jeszcze więcej czasu, bądzmy dobrej myśli :) Aha, o czymś pomyślałam jeszcze wczoraj, myślę ze warto by było Olka zaczipowac przed wyjazdem z hoteliku i załatwić mu adresówkę...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.