estote Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 [quote name='Alicja']?????????? już donoszę: wczoraj wieczorem umówiliśmy się z pierwszą opiekunka Fado, Mateuszem i człowiekiem, u którego teraz jest Fado. szłam tam z nastawieniem, że jedziemy odebrac psa. porozmawialiśmy bardzo konkretnie itp. okazało się, że Ż. (opiekunka Fado) zbyt nerwowo podeszła do rozwiązania kwestii z oddawaniem psa (być może przez mój wybuch, gdy o tym usłyszałam). Facet, u którego jest teraz Fado został wczoraj sprawdzony (dom itp). Facet wydaje się w porządku - ma własną firmę, duży dom, ogród itp. Fado absolutnie nie mieszkałby na budowie, tylko w domu. Bardzo ciepło podchodzi do psa, sam fado wygląda na bardzo spokojnego, nie piszczy, nie wyje, nie gryzie rzeczy. wyglądał, jakby mieszkał w tym domu już długi czas. Może przez to, że przeszedł ostatnio taka traumę. Facet naprawdę wydaje mi się w porządku. Jest dorosły - ma 37 lat. okazało się, że Fado ma dysplazję 3 stopnia, nie znam się za bardzo na tej chorobie, ale to podobno oznacza operację z łamaniem miednicy. Facet jechał wczoraj na spotkanie z nami z wszystkimi rzeczami Fado, po to, aby go nam oddać. po rozmowie z Ż., która dość histerycznie podeszła do sprawy, nie chciał psa, choć, jakmówił jest bardzo miły, łagodny itp. poprosił jednak o jeden dzień do namysłu. powiedział, że jest w stanie go leczyć itp. ma nam dać odpowiedź dziś. Quote
Alicja Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Czyli jednak jest szansa na stabilizację dla psa. Szkoda że cała sprawa z adopcją sie zagmatwała poprzez takie załatwianie od przysłowiowej doopy strony Quote
Kana Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Oj Fado .. jak mogli tak Cię potraktować... Quote
estote Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 witajcie:) dziękuję Wam za zaangażowanie w sprawę Fado. pies od wczoraj ma dom. myślę, że dobrze trafił i że dobrze skończy się jego zagmatwana historia. ma ciepłego, ale stanowczego opiekuna. mam z nim oczywiście stały kontakt. umowa została podpisana. teraz czekamy na to, aby Ż. (pierwsza opiekunka) od weta prowadzącego Fado w toruniu odebrała dokumentację choroby oraz zajęcie rentgenowskie i bierzemy się za leczenie i sterylizację psa. dopilnuję wszystkiego ;) wiecie, jak przepisać chipa na nowego opiekuna? chip został założony Fado w Irlandii. Quote
Asior Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 czy to ten domek w którym był teraz chwilowo??? Quote
estote Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 tak, Fado zostaje u faceta, do którego trafił od Mateusza. Facet naprawdę jest w porządku. na początku wyglądało to tragicznie, bo Ż. histerycznie zareagowała na zaistniałą sytuację i zaatakowała R. (opiekun Fado) przez telefon. spotkanie, potem wizyta przedadopcyjna wykazały, że jest dobrym kandydatem na opiekuna Fado. Quote
estote Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 ufff.... muszę przyznać, że sprawa Fado kosztowała mnie mnóstwo nerwów, ale całe szczęście dobrze się skończyła. jeszcze wiele do zrobienia przed nami. Quote
Alicja Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 ufffff Esote :Rose: że to wszystko doprowadziłaś do pozytywnego zakończenia Quote
doddy Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Jest szansa na wieści i zdjęcia od nowych opiekunów? Quote
MyszkaMiki Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Przepraszam za offtop. Zapraszam na bazarek na wrzesińskie biedy. Każdy grosik się przyda a długi coraz większe [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/175837-RA-A-noA-ci-na-schronisko-we-WrzeA-ni-portfele-torebka-filmy-ksiAE-A-ki-itp-do-31-01-2010r"] [/URL][URL="http://www.dogomania.pl/threads/175837-RA-A-noA-ci-na-schronisko-we-WrzeA-ni-portfele-torebka-filmy-ksiAE-A-ki-itp-do-31-01-2010r"]http://www.dogomania.pl/threads/1758...do-31-01-2010r[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/176042-PocztA-wki-ze-zdjAE-ciami-psA-w-schroniskowych-na-schronisko-we-WrzeA-ni"]http://www.dogomania.pl/threads/1760...ko-we-WrzeA-ni[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/176045-KsiAE-A-ki-i-pA-yty-na-schronisko-we-WrzeA-ni-do-koA-ca-stycznia-2010?p=13731750#post13731750"]http://www.dogomania.pl/threads/1760...0#post13731750[/URL] [URL="http://allegro.pl/item866643478_na_pomoc_schronisku_sliczne_pocztowki_pies.html"]http://allegro.pl/item866643478_na_p...owki_pies.html[/URL] Quote
_Pixia_ Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Z góry przepraszam za offa ale zapraszam na wątek kociaka, który doświadczył bardzo wiele złego. Jednak po mimo tego wszystkiego nadal chce żyć. Pomóż sfinansować jego leczenie. Dziękuję Quote
estote Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 Fado ma się dobrze. Mieszka w dużym domu z dużym ogrodem i koleżanką :) wszystko z nim OK Quote
agaga21 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 [quote name='estote']Fado ma się dobrze. Mieszka w dużym domu z dużym ogrodem i koleżanką :) wszystko z nim OK[/QUOTE]oby tylko nie było z tego dzieci... Quote
estote Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 nie spokojnie, to jest pod kontrolą. Facet jest porządny i kontrolowany przeze mnie. jestem czujna pod tym względem. Quote
estote Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 ok, zobaczymy co da sie zrobić :) Quote
estote Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 ktualizacja 28.06.2010 dowiedziałam się od koleżanki, która przypadkiem była w dzielnicy, w której mieszka teraz Fado, że jego opiekun nie zajmuje się nim tak, jak obiecał. W nocy Fado był widziany biegający samopas po ogródkach działkowych. Na szyi miał adresówkę, zadzwoniła pod podany numer i okazało się, że to nie zdarza się po raz pierwszy, że pies zostaje często na łańcuchu razem z drugim psem, którego ma jego opiekun. Potrzebuję pomocy - bo nie mam możliwości się tym zająć. za 2 dni wyprowadzam się z Torunia. jeśli ktoś z Was może się tym zająć proszę o info, a podam niezbędne wiadomości. Facet podpisał umowę, więc mamy podstawę, aby odebrać psa. To rasowy amstaff, ma około 1-1,5 roku. nie jest kastrowany, wymaga ułożenia. Quote
andzia69 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 no i następny "odpowiedzialny" właściciel:angryy::angryy::angryy: szlag by tych wszystkich ludzi:angryy: Quote
Alicja Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 szlag by tych przygłupów trafił ...niech se pluszaka kupią a nie biorą ASTa :angryy: Quote
doddy Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Ma ktoś jakiś pomysł jak pomóc Fado? Szkoda aby skończył gdzieś, nie wiadomo gdzie. To pewnie ostatni dzwonek na podjęcie kroków. Wszyscy przepełnieni :( Quote
estote Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 największy problem w tym, że facet nie chce go kastrować. a puszcza go wolno, aby biegał po okolicy i zapładniał suki... błagam o pomoc, bo sama nie jestem w stanie się tym zająć. BŁAGAM Quote
Asior Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 przypomnijcie mi, gdzie ten facet mieszka (miejscowość) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.