estote Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 duży dom z dużym ogrodem i dwoma suczkami (jedną małą kanapową kulką znalezioną na ulicy a drugą dużą, białą, puchatą bernadrynką). rodzina z 2 nastoletnich dzieci (właściwie to ma być pies starszego syna, ma 19 lat, znalazł Fado na dogo). mama jest nauczycielką. Mateusz wydaje się odpowiedzialny, mówił o kastracji. bernardynka także miała dysplazję, więc wiedzą jak z nią postępować. studiuje zootechnikę. wydaje mi się godny zaufania i odpowiedzialny. dziś fado jedzie do niego na próbę. Mam nadzieję, że Mateusz będzie nas informował jak tam fado, bo jest na dogo. pies naprawdę potrzebuje ułożenia, dużo konsekwencji i ciepła przy okazji. wczoraj byłam z opiekunką fado i z psem na wizycie. zobaczymy, jak Fado zareaguje na nowy dom. mam nadzieję, że będzie dobrze. Quote
Agata69 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Estote, jesli będa jakies problemy napewno chętnie pomoże elzamilicz. Ona poradzi jak układać psa. Powiedz o tym Mateuszowi, zeby nie działał po omacku. Dam nr tel i zaanonsuje jak będzie trzeba. Trzymam kciuki. Quote
Kana Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Czekamy na zdjęcia i relacje z nowego domku !! Oby to byl TEN dom !! :) Quote
Alicja Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 [FONT=Arial]:kciuki: Mateuszu i Fado [/FONT] Quote
mateusz111 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 no niestety fado nie może u nas zostać, jest fajnym psem, ale toleruje tylko mnie, gdy wyjde z domu pies zaczyna szczekać i nikt nie może go uspokoić, pies się uspokoi dopiero gdy jestem przy nim, nie odstępuje mnie na krok, za innymi członkami rodziny nie przepada, a niestety mnie nie ma cały czas w domu (szkoła, praca itp) już kontaktowałem się z właścicielką fado i jutro oddaje jej psa :( . Bardzo mi przykro że tak się to skończyło Quote
andzia69 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Mateusz - a nie mozecie z nim popracować? pozostali członkowie rodziny powinny odwrócić uwagę psa w momencie, gdy wychodzisz, pobawić się z nim, dać mu jakieś zajęcie - np. gnata do obgryzania....za szybko się poddaliście:shake: Quote
Kana Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Ludzie on jest dopiero u was kilka dni ... :roll: Nikt go nigdy niczego nie uczyl ! Nawet mu szansy nie daliście. Popracujcie nad nim a nie tak od razu się poddajecie. Każdy szczeniak na początku piszczy! Quote
Alicja Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 mateusz111 napisał(a):no niestety fado nie może u nas zostać, jest fajnym psem, ale toleruje tylko mnie, gdy wyjde z domu pies zaczyna szczekać i nikt nie może go uspokoić, pies się uspokoi dopiero gdy jestem przy nim, nie odstępuje mnie na krok, za innymi członkami rodziny nie przepada, a niestety mnie nie ma cały czas w domu (szkoła, praca itp) już kontaktowałem się z właścicielką fado i jutro oddaje jej psa :( . Bardzo mi przykro że tak się to skończyło jeśli teraz odpuszczasz to w przyszłości chyba nie powinieneś nastawiać sie na psa ... pies , tym bardziej podrostem potrzebuje czasu ...myślisz że to nie stres dla niego taka zmiana ...zastanów sie prosze ...dla siebie ...dla psa Quote
andzia69 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Kana napisał(a):Ludzie on jest dopiero u was kilka dni ... :roll: Kana - on jest u nich dopiero 1 dobę!:shake: Quote
Alicja Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='andzia69']Kana - on jest u nich dopiero 1 dobę!:shake: [FONT=Arial] .......................miałam cos napisać :shake:[/FONT] Quote
agaga21 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 ciekawe czego się spodziewali po psie kilku miesięcznym, którego nikt niczego nigdy nie nauczył ???? na pewno tego, że będzie tylko leżał na posłanku i ładnie wyglądał:angryy:.... i to już pierwszego dnia! Quote
Alicja Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 [FONT=Arial]Mateusz ....zastanów się ....daj psu szansę , po 1 dniu nawet szczeniak nie przyzwyczaja sie do domu :shake:[/FONT] Quote
mateusz111 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 chodzi o to że mi pies nie przeszkadza, ale rodzicą przeszkadza jak pies piszczy i wyje pod drzwiami jak wychodze, postaram się ich przekonać Quote
Alicja Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 [quote name='mateusz111']chodzi o to że mi pies nie przeszkadza, ale rodzicą przeszkadza jak pies piszczy i wyje pod drzwiami jak wychodze, postaram się ich przekonać [FONT=Arial] porozmawiaj ...on na bank jeszcze tęskni do swojego domu , tego poprzedniego , póki co jesteście dla niego obcy ...potrzeba czasu .....dziecko zabrane od rodziny czy z Domu dziecka też by tęskniło ... [/FONT] Quote
Kana Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Mateusz przepraszam Cię bardzo ale czego innego spodziewales się po szczeniaku? :roll: Quote
estote Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 bałam się, że to nie skończy się dobrze. uczulałam na to wielokrotnie, że Fado jest psem, który potrzebuje ułożenia i konsekwencji... mówiłam, że przez kilka dni może robić różne rzeczy w domu - mama mówiła, że jest tego świadoma.... dlaczego teraz jest to problemem? nie wiem, czy coś da przekonywanie... oby... daj znać Mateusz, jak idą sprawy z Fado. Quote
Alicja Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 [FONT=Arial]Mateusz , czekamy na decyzję ...[/FONT] Quote
Agata69 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Tutaj potrzebny ktoś doświadczony. Napewno pomogła by Elza. Trzebaby z nia być w kontakcie telefonicznym. Quote
Alicja Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 [quote name='Agata69']Tutaj potrzebny ktoś doświadczony. Napewno pomogła by Elza. Trzebaby z nia być w kontakcie telefonicznym. [FONT=Arial]ale tutaj musi się rodzina przekonać do psa :cool1: i nawet nie wiem co z psem ....ale podejrzewam , że już u starej właścicielki ...a co to oznacza to doskonale wiemy [/FONT] Quote
mateusz111 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 pies jeszcze jest u mnie, ale rodzice nalegają aby go oddać :( właścicielka psa gdzieś wyjechała i dopiero jutro wraca, szukam mu nowego domu!! , ale obawiam się że pies jutro wróci do starego domu :( rodziców nie da się przekonać , Quote
Alicja Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 mateusz111 napisał(a):pies jeszcze jest u mnie, ale rodzice nalegają aby go oddać :( właścicielka psa gdzieś wyjechała i dopiero jutro wraca, szukam mu nowego domu!! , ale obawiam się że pies jutro wróci do starego domu :( rodziców nie da się przekonać , [FONT=Arial]szkoda że się nie udało ...no nic ....myślę tylko , że póki nie zamieszkasz sam nie powinieneś brać wiecej psiaka żadnego do domu skoro rodzice są na nie :shake:...wiem że ci przykro , mam syna rok starszego od Ciebie [/FONT] niepotrzebnie [FONT=Arial]Tobie i psu zrobili nadzieje [/FONT] Quote
Asior Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 mateusz111 napisał(a):pies jeszcze jest u mnie, ale rodzice nalegają aby go oddać :( właścicielka psa gdzieś wyjechała i dopiero jutro wraca, szukam mu nowego domu!! , ale obawiam się że pies jutro wróci do starego domu :( rodziców nie da się przekonać , nie rozumiem.. to nie uzgadniałeś wcześniej tego z rodzicami?????? przecież to niepełnosprawny pies.... wiadomo od początku było, ze będzie z nim mase "problemów" Quote
Alicja Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 estote napisał(a):duży dom z dużym ogrodem i dwoma suczkami (jedną małą kanapową kulką znalezioną na ulicy a drugą dużą, białą, puchatą bernadrynką). rodzina z 2 nastoletnich dzieci (właściwie to ma być pies starszego syna, ma 19 lat, znalazł Fado na dogo). mama jest nauczycielką. Mateusz wydaje się odpowiedzialny, mówił o kastracji. bernardynka także miała dysplazję, więc wiedzą jak z nią postępować. studiuje zootechnikę. wydaje mi się godny zaufania i odpowiedzialny. dziś fado jedzie do niego na próbę. Mam nadzieję, że Mateusz będzie nas informował jak tam fado, bo jest na dogo. pies naprawdę potrzebuje ułożenia, dużo konsekwencji i ciepła przy okazji. wczoraj byłam z opiekunką fado i z psem na wizycie. zobaczymy, jak Fado zareaguje na nowy dom. mam nadzieję, że będzie dobrze. [FONT=Arial]ASIOR tutaj widać rodzice nawalili na całej linii :shake:[/FONT] Quote
mateusz111 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 wszystko było uzgodnione, widzieli go wcześniej i rozmawiali z włascicielką, mamy już suczke z dysplazją, tylko pies jest "za głośny" i im przeszkadza, Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.