Trusia Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Przeczytałam że trzeba dla suńki zacząć zbierać pieniążki. Więc gdzie wysyłać i komu?:D Quote
Randa Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Ze zbieraniem pieniędzy należy się wstrzymać do decyzji weta. Jutro, jak już pisałam, będę na zmianie opatrunku w lecznicy, zobaczymy jak łapka wygląda.Zdjęć rtg nie oglądał jeszcze ortopeda, który ewentualnie zadecyduje o technice operacji.Zapytam też czy Simona nie jest aby ciężarna.Simi (dla znajomych;))nadal je, cieszy się na mój widok i wypoczywa.Chodzi mało, ale w jej stanie to chyba normalne.Wygląda, że chętnie weszłaby też do domu, tylko jak ona jest na podwórku, to moja psiarnia w domu - i tak w kółko.No i można się w piękności zakochać:loveu: Quote
Cantadorra Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Mam nadzieje, ze nie jest w ciazy. Ale mozna by to sprawdzic. Zasygnalizuj temat wetowi, o ile juz tego nie zrobilas. Trzymam kciuki za Simi i czekam na info. Quote
MARCHEWA Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Śliczna psinka i dobrze,że już pod dobrą opieką;)Trzymam za nią kciuki:loveu: Quote
Randa Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Nigdy nie miałam psa o tak długim ,,ryju" jak Simona, moje miski do żarcia średnio do niej pasują, może - jak to na wsi - wiadra jej jakiegoś poszukam:lol: Ps.Simona zaczęła wystawiać brzuch do miziania, choć na razie to czynność utrudniona. Wet, co robi zastrzyki nie może się nadziwić, że taki śliczny piesio i mówił, że z jej zadem jest ok:lol: Na zastrzyki Simi nie protestuje. Moje psy deko zazdrosne. Quote
gonia66 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Randa']No i można się w piękności zakochać:loveu:[/QUOTE] koCHAM WSZYSTKIE PSY- to prawda..ale w Onkach chyba zakochuję sie po uszy i to najszybciej....uwazam, ze te psy sa wyjątkowe...do kochania i przytulania...do miziania i do rozmow oraz zwierzeń....są stworzone dla człowieka...a przeciez leśne wilki to typowe dzikuski...prawda?????:lol::lol: Quote
Cantadorra Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Randa']Nigdy nie miałam psa o tak długim ,,ryju" jak Simona, [/QUOTE] "Ryj" mnie rozbroil kompletnie. Dobre :evil_lol: Quote
Randa Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Do ryja dopasowałam tymczasem garnek i jest ok:evil_lol: Dzikuską leśną to ona nie jest, ale i wyjścia nie ma, bo z tą łapą daleko by nie uciekła, co udowodniła podczas łapanki:evil_lol: Quote
Lu_Gosiak Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Randa']Nigdy nie miałam psa o tak długim ,,ryju" jak Simona, moje miski do żarcia średnio do niej pasują, może - jak to na wsi - wiadra jej jakiegoś poszukam:lol: Ps.Simona zaczęła wystawiać brzuch do miziania, choć na razie to czynność utrudniona. Wet, co robi zastrzyki nie może się nadziwić, że taki śliczny piesio i mówił, że z jej zadem jest ok:lol: Na zastrzyki Simi nie protestuje. Moje psy deko zazdrosne.[/QUOTE] strasznie fajnie sie czyta takie posty:evil_lol::cool3::cool3: Randa:loveu: ale Simonka miala farta, ze trafiła na Was Quote
Evelin Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Wczoraj Simona była w lecznicy na zmianie opatrunku..Łapa jest mniej obrzeknięta, wysięk zapalny utrzymuje się,może jest trochę mniejszy.Z rany lekarz wydobył mały fragment kości (nazwał to matrwakiem).. Stan zapalny musi całkowicie ustąpić,żeby była możliwa operacja. Simona zachowywała się wzorowa,nawet jak Ją bolało napinała mięsnie,ale nie próbowała kłapać ani się wyrywać.Pani doktor asystujaca,powiedziała,że rzadko spotyka się tak zrównoważone psy :lol:.Z lecznicy wróciłyśmy po 22... Przyjemność zmiany opatrunku,płukania ran i antybiotyk na 2 dni kosztowała jedyne 52 zł:p I cóż,zaczynamy zbieranie kasy na operację,wszystkim,którzy będą chcieli pomóc Simonce będę wysyłała nr konta na PW. Rozliczenia będą w pierwszym poście.Bardzo prosimy o pomoc ,bo leczenie kosztuje i troche potrwa :shake:. Wczoraj będąc w Warszawie u ciotki Pucki69 opowiadałam o Simonie i Pucka postanowiła zostać pierwszą ofiarodawczynią..Do ręki dostałam od Pucki 50zł (co oczywiście zostanie umieszczone w rozliczeniach). DZIĘKI PUCKO! I trochę Simonki..Ona boi się aparatu fotograficznego :evil_lol: Ucieka.Po wczorajszej wizycie ma nowy opatrunek-pomarańczowo-zielony :lol: Czasem przychodzę pod dom :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/110/fa1bc844596c60f2med.jpg[/IMG][/URL] Spróbuję zejść po dwóch schodkach [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/135/cd06e0a6e76dd979med.jpg[/IMG][/URL] W plenerze [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/223/9e7b473d75e0851bmed.jpg[/IMG][/URL] Tak się chowam przed aparatem fotograficznym [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/223/c82d7a41b2aae957med.jpg[/IMG][/URL] A tak podskakuję na trzech łapkach :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/223/20ebce21f4ad030amed.jpg[/IMG][/URL] Quote
Cantadorra Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Randa, co ty chcesz od jej "ryjka". Jest w porzadku :razz: Czemu dlugi? Normalny chyba, czy na zdjeciu czegos nie widac? :crazyeye: Quote
Randa Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Cantadorra napisał(a):Randa, co ty chcesz od jej "ryjka". Jest w porzadku :razz: Czemu dlugi? Normalny chyba, czy na zdjeciu czegos nie widac? :crazyeye: Zobacz dobrze na pierwszym dzisiejszym zdjęciu- mówię, że długi. Melduję, że Simi wczoraj zrobiła kupkę jak....hipopotaaaam:evil_lol: U weta opatrunek okazał się być przesiąknięty ropną wydzieliną-pachniało na całą lecznicę fiołkami :evil_lol: No i stąd konieczność kolejnej zmiany opatrunku już jutro. Simona rzeczywiście zachowuje się wzorowo, oprócz tego, że nie chce wychodzić z lecznicy. Leczenie Simony zapowiada się na długie i kosztowne. Liczy się każda złotóweczka! Dziękujemy pierwszej ofiarodawczyni PUCCE:loveu::loveu::loveu: W kwestii ewentualnej ciąży za 3 tygodnie usg. Quote
pucka69 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 No tak, tylko ciąży jeszcze tutaj by brakowało :cool1: Quote
figanadrzewna Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 oj chwyta za serce pannica:loveu: Zdrowiej maleńka ! dziękuję, że o mnie pamiętałyście cioteczki :) przelałam 30 zł na początek Quote
Randa Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 figanadrzewna napisał(a):oj chwyta za serce pannica:loveu: Zdrowiej maleńka ! dziękuję, że o mnie pamiętałyście cioteczki :) przelałam 30 zł na początek Wielkie dzięki ciotka:loveu::loveu::loveu: Quote
gonia66 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Ależ ta Simonka jest piekna...i taka mądralińska...no...taka..taka..kochana i juz....:loveu::loveu:Proszę o konto na PW..mam w zanadrzu zlozony depozycik na trudne i nagle przypadki na dogo....od Mojego Anioła...skrobnę grosik dla dziewczynki:p:p Quote
Randa Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 gonia66 napisał(a):Ależ ta Simonka jest piekna...i taka mądralińska...no...taka..taka..kochana i juz....:loveu::loveu:Proszę o konto na PW..mam w zanadrzu zlozony depozycik na trudne i nagle przypadki na dogo....od Mojego Anioła...skrobnę grosik dla dziewczynki:p:p Cioteczka sama ma anielskie serce;) Quote
Evelin Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 Simonka była wczoraj wieczorem w lecznicy na kolejnej zmianie opatrunku (i znów 50zł).Nawet sceptyczny pan doktor stwierdził,że jest lepiej.Wysięk zapalny wyraźnie mniejszy:multi::multi::multi:.Czyli dalej kontynuacja antybiotyku,zmiana opatrunku w poniedziałek.. Simi budzi zachwyt swoim zachowaniem.Niby wielka 30-kilogramowa sucz, ale łagodna,cierpliwa, pozwala przy sobie robić wszystko.Nawet zupełnie niewylewny p.doktor mówi do Niej: fajny pies jesteś:loveu: A prywatnie w garażu jest jak odkurzacz-zjada wszystko chetnie i w dużych ilościach..Niech się wzmacnia przed operacją Jutro wstawię nowe zdjęcia Simonki. Quote
Evelin Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Simonka pozdrawia :loveu: Tu robi to co lubi najbardziej-czyli je... nadal je najadła sie i myśli... Quote
figanadrzewna Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 pewnie duma, ile to jeszcze czasu do następnego karmienia? :evil_lol: Niech nabiera sił Swoją drogą piękna, mądra, cierpliwa ....idealna kobieta :loveu: Szybko kogoś oczaruje i znajdzie wymarzony domek :) Quote
gonia66 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 OJ..taka mysląca to wyglada super pieknie.....jak ja bym chciala miec takiego psa.... Poieniazki przesle jutro- wrocilam dzis pozno z podrozy i niestey moj ban ma wlasnie przerwe techniczna, ktora trwa do conajmniej 3.00:cool3: Quote
Evelin Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Z łapką Simonki lepiej...widać,że antybiotyk działa...Wysięku bardzo mało,tylko na gaziku blisko rany...Ma czerwony opatrunek. Nie chcę zapeszać,ale chyba szykuje się Jej super DT. Simonka jest urocza..boi się troche,ale się cieszy. Chyba była trzymana w zamknięciu,bo boi sie wychodzić z garażu. Z człowiekiem a i owszem wyjdzie,sama-niechętnie. Suńka-marzenie-naprawdę.. Jutro wstawie fotki Simonki z czerwoną obrożą i czerwonym opatrunkiem :) Simonka pozdrawia wszystkich swoich wielbicieli :loveu: Quote
figanadrzewna Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 o ile to w ogóle możliwe :) to mnie się wydaje, że ona ze zdjęcia na zdjęcie, coraz piękniejsza :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.