owczarek Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Wydaje się z dnia na dzień ciut pewniejsza swego losu.Widzi,że krzywdy nikt jej nie robi to pięknieje, Oby udało się z tym DT!Trzymam moocno kciuki! Quote
Evelin Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Czerwona Simona :loveu: Zachowanie Simonki zmienia się zdecydowanie..jest radośniejsza,podskakuje.. Jak idzie na krótki spacerek-cały czas stara sie lizać po rękach.Zero agresji. Zaczyna poczuwać się do odpowiedzialności-z tą złamana łapą poszczekuje na niepokojące hałasy ,podczas gdy rozleniwione psy Randy wylegują się w domu..Jutro pogadamy z lekarzem prowadzącym odnośnie ew.wyjazdu do DT.. Simona nadal bardzo boi się aparatu fotograficznego.. Quote
owczarek Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Czerwona dziewczynka jest tak piekna że serce się kraje.Widać po niej,że jak już pokocha to całą sobą.. Gdybym miała warunki mieszkaniowe to była bym pierwsza w kolejce po nią. Quote
Evelin Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Dziś w lecznicy nie było naszego doktora-miał dzień wolny.Simona odwiedzi weta jutro-poprosimy o dokumentację leczenia i weźmiemy zaświadczenie o wydatkach,żeby tu wkleić. I zobaczymy co dalej. A Simona jest naprawdę fajna.Tylko(!!!) łapkę się wyleczy i ciążę wykluczy i będzie mogła iść do adopcji. Owczarek to ja Ci życzę domu z ogrodem-dowóz Simonki gratis:diabloti: Quote
owczarek Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Evelin a ja Ci życzę by Twoje życzenie się spełniło:cool3:. A tak serio to w moim małym mieszkanku gdzie są już dzieci i wielki pies plus wiecznie głodny 10-letni kot to już naprawdę nie ma miejsca na kolejne legowisko..Szkoda bo bardzo chce mieć sunię ONkową..A ta podoba mi sie bardzo..Choć finansowo ją wesprę ale dopiero pod koniec miesiąca. Normalnie zakochałam się w tej suni..Namawiam kuzynkę Wetkę do jej adopcji.Bo jej też się marzy sunia a póki co ma 3 pieski.. Ciekawe jak sunia ma się do dzieci i innych piesiów??Wiem że pewnie za wcześnie by to sprawdzić.Najważniejsze by niunia nie cierpiała z bólu łapki.. Quote
figanadrzewna Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 kradnie serce, to fakt :loveu: Ma coś w sobie takiego, że nie sposób przejść obojętnie ! Sądzę, że gdy na DT okaze się taka wspaniała jak dotąd, to rozegra się prawdziwa bitwa na DS :evil_lol: Quote
Cantadorra Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Simi jest piekna, tylko nie wiem czemu jak na nia patrze, to mam wrazenie, ze to facet ON. Ona jest duza? Czy mi sie tak wydaje? Ma duza glowe? :-o Quote
figanadrzewna Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 takie wrażenie pewnie przez skulone uszy. Quote
Randa Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Cantadorra napisał(a):Simi jest piekna, tylko nie wiem czemu jak na nia patrze, to mam wrazenie, ze to facet ON. Ona jest duza? Czy mi sie tak wydaje? Ma duza glowe? :-o ona jest duża i głowę ma dużą od mądrości(bardziej długą niż szeroką) jedzeniem już się nasyciła, myślałam że jej nie nastarczę:evil_lol: była dziś u weta-antybiotyk przedłuzony, ale łapa wygląda nieźle, ponieważ termin operacji sie wydłuża decyzja zapadła-w niedzielę Simona jedzie do DT z piękną historią choroby z kliniki, miała konsultację u prof. ortopedy Jutro Evelin wklei fotki i napisze coś więcej Quote
Cantadorra Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 No tak, duza glowa = duzy mozg = duzy poziom inteligencji ;) Piekna Simi, uwielbiam twoja dluga trabke :lol: Quote
Evelin Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 Salonowa Simona :loveu: (nauczyła się wchodzić do domu) Rachunkowa Simona :evil_lol: (po kliknięciu pełen rozmiar)..sytuacja rachunkowa rozwojowa....cdn :) Jutro Simona jedzie po nowe życie do super DT u Ronji.Trzymajcie kciuki !!! Quote
figanadrzewna Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 czekamy na wieści. Pewnie trochę smutno i pusto bez niej? Quote
Cantadorra Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Mam nadzieje, ze bedzie dalej kontynuowany wątek Simi. A DT to nowy etap w twoim zyciu Simonko, trzymaj sie mala! Quote
Randa Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 figanadrzewna napisał(a):czekamy na wieści. Pewnie trochę smutno i pusto bez niej? Oj smutno, ale pomagać trzeba z głową, wszystkich wziąć do siebie nie można.U Ronji będzie miała lepiej niż u mnie, a czekają ją jeszcze co najmniej trzy operacje-pierwsza ze stabilizatorem, druga pewnie żeby wyjąć z łapy jakieś tam założone gwoździe czy co i trzecia-sterylka.Musi mieć jak najlepsze warunki. A Simona jest cudowną suką, zobaczycie jak ,,uchodzi" Ronję i jej TZ;) A ja z tego wszystkiego wzięłam się za sprzątanie-w niedzielę świetnie wychodzi:diabloti: Quote
Lu_Gosiak Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Cantadorra napisał(a):Mam nadzieje, ze bedzie dalej kontynuowany wątek Simi. A DT to nowy etap w twoim zyciu Simonko, trzymaj sie mala! skoro Simonka pojechala do Ronji to napewno beda wiesci i zdjecia:multi:....Ronja jest na dogo i na bierzaco zdaje relacje Quote
ronja Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 pewnie, że bedą wieści:p Simi jest słodka, kochana, grzeczna. Ma w sobie coś takiego, ze chciałabym ciągle ją przytulać. Evelin przywiozła nam całą rozpiskę, jutro pokażemy ją naszemu wetowi, który będzie kontynuował leczenie. Simi jest bardzo zadbana, ma piękne futro, i jest lekko upasiona:p (nie przemęczamy Simi długimi spacerami, to zdjęcia przy naszym domu, lasek mamy zaraz za furtką) Quote
Cantadorra Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Simi jest naprawde pieknym psem. Fajnie, ze sobie troche spaceruje, ale z umiarem. Szybko wracaj do zdrowia Simi! Fajnie Ronja, ze piszesz :lol: Quote
Evelin Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 Mimo,że trochę smutno mi się zrobiło (zawsze tak mam jak oddaję psa,nawet w najlepsze ręce...),to zwycięża świadomość,że Simi jest teraz lepiej. Bardzo,bardzo dziekuję Ronji i TZ za przyjęcie Simi.To nie jest zdrowy pies,czeka ich wiele wizyt u weta i operacje..:shake: DT jest częściowo płatny tzn karma i wet.Pomijając karmę (a Simi lubi sobie zjeść :)),operacja i wizyty będą kosztowały niemało.... Simi jest bardzo fajnym psem,podoba się wszystkim..nawet w białostockiej lecznicy wszyscy mówili,że rzadko się takie zrównoważone psy spotyka.. Wiem,że Simonka trafiła w bardzo dobre ręce...I teraz oby tylko łapke udało się uratować... W którymś z wcześniejszych postów pisaam,że Simona szuka DT ale to pewnie nierealne..Znalazła!!!! Może i DS znajdzie:lol: Mam nadzieję. Quote
figanadrzewna Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 jasne, że znajdzie DS, inaczej przecież być nie może. Sama widzisz jaka to "gwiazda" :loveu: Ja nie wiem, co ona takiego ma w sobie, ale zapada w serce bardzo głęboko i nie sposób przestać o niej myśleć ! Quote
gonia66 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 figanadrzewna napisał(a):jasne, że znajdzie DS, inaczej przecież być nie może. Sama widzisz jaka to "gwiazda" :loveu: Ja nie wiem, co ona takiego ma w sobie, ale zapada w serce bardzo głęboko i nie sposób przestać o niej myśleć ! OOOOOOOOOOO..tak właśnie to dokladnie chcialam napisac figo.."wyjęłas mi to zdanie z ust":eviltong::loveu: Quote
Lu_Gosiak Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 przepiekna sunia:loveu::loveu: domki to sie jeszcze o Nia beda bily;) Quote
Evelin Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 Chwilowo działa dogo...mam niepomyslne wieści...Z łapką Simonki jest źle,nie wytworzył się zrost kostny...Wet proponuje amputację łapy :( Żeby mieć czyste sumienie zasięgniemy jeszcze opinii drugiegi weta (Ronja przez telefon wspomianała o jakimś specjaliscie),ale jesli potwierdzi te opinię ,nie bedzie innego wyjścia.wet twierdzi,że nawet gdyby zastosować stabilizator to i tak uratowana łapka bedzie krótsza o ok 5 cm.W tej chwili łapa jest juz krórtsza o 2 cm... Bardzo to smutne..biedna Simona.. Quote
gonia66 Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Evelin napisał(a):Chwilowo działa dogo...mam niepomyslne wieści...Z łapką Simonki jest źle,nie wytworzył się zrost kostny...Wet proponuje amputację łapy :( Żeby mieć czyste sumienie zasięgniemy jeszcze opinii drugiegi weta (Ronja przez telefon wspomianała o jakimś specjaliscie),ale jesli potwierdzi te opinię ,nie bedzie innego wyjścia.wet twierdzi,że nawet gdyby zastosować stabilizator to i tak uratowana łapka bedzie krótsza o ok 5 cm.W tej chwili łapa jest juz krórtsza o 2 cm... Bardzo to smutne..biedna Simona..O Nieeeeeeee...............:(:(:( Quote
figanadrzewna Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 rany :sad: nasze małe biedactwo..... oj nadzieję mam, że druga diagnoza będzie korzystniejsza, ech :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.