Mariat Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Isadora7 napisał(a):No jak będziesz pitolic o dogoemeryturze to na piechote się dotelepię do KrakóFFka. Tu sa psy które Ciebie potrzebuja a na te twory na dwóch nogach te wqrwiajace lej i tyle. Zawęzić krąg bardzo mocno, krąg dwunożnych. Tym błeee dać trzy w cztery i imadło w plecy i tyle. Dla mnie dogo to PSY i tyle i tylko dla nich tu bywam. Swieto prowda! Quote
BeataDz Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Isadora7 napisał(a):No jak będziesz pitolic o dogoemeryturze to na piechote się dotelepię do KrakóFFka. Tu sa psy które Ciebie potrzebuja a na te twory na dwóch nogach te wqrwiajace lej i tyle. Zawęzić krąg bardzo mocno, krąg dwunożnych. Tym błeee dać trzy w cztery i imadło w plecy i tyle. Dla mnie dogo to PSY i tyle i tylko dla nich tu bywam.Popieram w 100%. Irenko dobrze wiesz, że te Czarne Mamby i Barbi ;) robią to tylko dla siebie, żeby się dowartościować i pokazać jakie to one cacy. O dogoemeryturze Irenki nie ma mowy, już ja o to zadbam. Quote
Ryss Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 [quote name='irenaka'] Najwyższa pora obić mi pupę [...] [quote name='kaja69']Irenko,ja Ci obije pupę [...] Ekhm, to ma nawet swoją nazwę - spanking. :evil_lol: [quote name='Isadora7']Tym błeee dać trzy w cztery i imadło w plecy i tyle. Dla mnie dogo to PSY i tyle i tylko dla nich tu bywam. Tak, tyle że do tego tanga trzeba dwojga. Bez LUDZI z psami, nie byłoby Dogo. I bez rozmów tu o psach. A z ludźmi trzeba rozmawiać o psach nawet wtedy, gdy różnią nas poglądy około psie, i nie tylko. A nie od razu życzyć im CwD po trzykroć i kotwicy w plecy.;) Poza tym nic tak nie ociepla atmosfery rozmów, jak ciepłe zdjęcie pieska. Niekoniecznie zaraz bohatera wątku. Jak to Fabiana, znalezione na Alledrogo: To kadrowanie, ten bokeh - prawdziwa artystka z tej Mysiej Rysi. :) Quote
feliksik Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 kochani zarzyjcie - nikogo prawie na wątku, pies wyrzucony z auta i potrącony kolejnym - tragedia - nie ma nawet tymczasu: http://www.dogomania.pl/threads/212244-Wyrzucony-z-samochodu-i-potrącony-przez-samochód-Rudasek.-Błagam-o-pomoc.#post17373009 Quote
Isadora7 Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 [quote name='Mariat']Swieto prowda! [quote name='BeataDz']Popieram w 100%. Irenko dobrze wiesz, że te Czarne Mamby i Barbi ;) robią to tylko dla siebie, żeby się dowartościować i pokazać jakie to one cacy. O dogoemeryturze Irenki nie ma mowy, już ja o to zadbam. Czyli robimy brygadę zwalczającą "pitolonko Ireny" :klacz::klacz::klacz: [quote name='Ryss']Ekhm, to ma nawet swoją nazwę - spanking. :evil_lol: Tak, tyle że do tego tanga trzeba dwojga. Bez LUDZI z psami, nie byłoby Dogo. I bez rozmów tu o psach. A z ludźmi trzeba rozmawiać o psach nawet wtedy, gdy różnią nas poglądy około psie, i nie tylko. A nie od razu życzyć im CwD po trzykroć i kotwicy w plecy.;) Poza tym nic tak nie ociepla atmosfery rozmów, jak ciepłe zdjęcie pieska. Niekoniecznie zaraz bohatera wątku. Jak to Fabiana, znalezione na Alledrogo To kadrowanie, ten bokeh - prawdziwa artystka z tej Mysiej Rysi. :) Bardzo śmieszne, ale dziękuję jako mysia_rysia :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Ryss Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 [quote name='feliksik']kochani zarzyjcie - nikogo prawie na wątku, pies wyrzucony z auta i potrącony kolejnym - tragedia - nie ma nawet tymczasu: http://www.dogomania.pl/threads/212244-Wyrzucony-z-samochodu-i-potrącony-przez-samochód-Rudasek.-Błagam-o-pomoc.#post17373009 I tak na tej Dogomanii ciągle - straszno i smutno. A to Polska właśnie... :shake: Quote
irenaka Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 [quote name='Ryss']Ekhm, to ma nawet swoją nazwę - spanking. :evil_lol: Tak myślałam;), jak facet na pokładzie się pojawi, to podtekstów nie unikniemy:evil_lol:. Dziewczyny Kochane:loveu:, emerytura nie oznacza, że całkiem znikam, przecież na emeryturze też będę kochać psy. Bo jak inaczej? Emerytura oznacza, że ograniczam wizyty na dogo. [quote name='Ryss']I tak na tej Dogomanii ciągle - straszno i smutno. A to Polska właśnie... :shake: Polska, na dodatek w sezonie urlopowym:-(. Kolejny wyrzutek. Jakieś pomysły?: http://www.dogomania.pl/threads/212207-Staruszek-gluchy-niewidomy-na-ulicy-w-Szczebrzeszynie...moknie-w-deszczu... A wracając do naszego przystojniaka:loveu:, to przygotowania do wyjazdu trwają. Pani Ola wczoraj dzwoniła z prośbą o instrukcje, co powinna kupić, aby godnie;) przyjąć naszego kawalera. Sobota jest potwierdzona i zaklepana. Quote
Ryss Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 irenaka napisał(a): A wracając do naszego przystojniaka:loveu:, to przygotowania do wyjazdu trwają. Pani Ola wczoraj dzwoniła z prośbą o instrukcje, co powinna kupić, aby godnie;) przyjąć naszego kawalera. Sobota jest potwierdzona i zaklepana. No i o to chodzi. I tak trzymać, i nie nie popuszczać! Aż do soboty. :lol: Quote
sylwiairys Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 siadam i piszę metryczkę :) jak zwykle chyba mi tuszu w drukarce zabraknie :) Quote
irenaka Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 sylwiairys napisał(a):siadam i piszę metryczkę :) jak zwykle chyba mi tuszu w drukarce zabraknie :) Daj znać gdybyś nie miała tuszu, ja wydrukuję. Tekst jest OK. Quote
Ryss Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Los Cię w drogę pchnął I ukradkiem drwiąc się śmiał, Bo nadzieję dając ci, Fałszywy klejnot dał. A ty idąc w świat Patrzysz w klejnot ten co dnia Chociaż rozpacz już od lat Wyziera z jego dna, co dnia. Na rozstaju dróg Gdzie przydrożny Chrystus stał Zapytałeś dokąd iść Frasobliwą minę miał Przystanąłeś więc Z płaczem brzóz sprzymierzyć się I uronić pierwszy raz W czerwone wino łzę, w wino łzę. Szczęśliwej drogi już czas Mapę życia w sercu masz Jesteś jak młody ptak Jak młody ptak... /Vox/ Quote
irenaka Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Dzisiaj faktycznie Amorek stoi na rozstaju dróg, a ja z nim:-(. Strasznie żałuję;), że nie jestem Scarlett O'Hara i nie mogę napisać:[FONT=Verdana] "Nie chcę o tym teraz myśleć. Pomyślę o tym jutro"[/FONT] [FONT=Verdana]Żeby nie było jednak tak przygnębiająco, bo nie chcę nikogo zamęczać swoimi smutkami, wrzucam coś optymistycznego. [/FONT] [FONT=Verdana]Mam nadzieję, że Amor za dwa tygodnie, zaśpiewa;) nam tak: [/FONT][video=youtube;9LHjhiJvFEw]http://www.youtube.com/watch?v=9LHjhiJvFEw&feature=related[/video] Quote
marysia55 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Dawno mnie tutaj nie było ... ale sie podziało u Amorka.... dołączam do tych co trzymają kciuki. Czas na lepsze i zycie Amor :) .. do tej pory ty kochałeś świat, teraz czas aby świat pokochał ciebie. Quote
magda222 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Dzisiaj Wielki Dzień :) Nieustannie mocno trzymam kciuki :) Quote
AMIGA Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 I ja trzymam mocno kciuki. Amorku bądź tam szczęśliwy i kochany. Quote
Ryss Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 [quote name='irenaka'] [FONT=Verdana]Żeby nie było jednak tak przygnębiająco, bo nie chcę nikogo zamęczać swoimi smutkami, wrzucam coś optymistycznego.[/FONT] Mam nadzieję, że Amor za dwa tygodnie, zaśpiewa;) nam tak: http://www.youtube.com/watch?v=9LHjhiJvFEw&feature=related Albo tak: http://bilmo.net/mp3/452707/maryla_rodowicz_-_leze_pod_grusza.html A tymczasem leżę pod gruszą Na dowolnie wybranym boku I mam to, co na świecie najświętsze Święty spokój... :lol: Quote
sylwiairys Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Amorek zawieziony :( ja nie płakałam bo jestem zimna jak głaz i wszystko trzymam w sobie głowa mnie tylko pobolała :) ale już przeszła w domu pusto :( ale najważniejsze że Amorek trafił do dobrego domku i nawet był grzeczny kotka powąchał nie atakował przegubowca jeszcze przed wejściem do domu ustawił miskę swoja ofutrował kolegi też :) był i spacer a potem pożegnanie z naszej strony i powrót do Krakowa eh ciężko ale DS jak marzenie i to się chłopakowi należało więc cieszmy się przez łzy Quote
AMIGA Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Ale suuuuper :-) Ale tak naprawdę będę się cieszyć tak gdzieś za miesiąc Quote
Mariat Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 No to przez miesiac trzeba trzymac kciuki:lol: Zeby wszystko jak najlepiej sie ulozylo,zeby wszyscy domownicy pokochali sie na zaboj. Plakac tez mozna ze szczescia , bo kolejne skrzywdzone psisko dzieki Wam bedzie mialo bezpieczna,kochającą, dożywotnią przystań. Quote
Temida Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 ZAPRASZAM NA NOWY BAZAREK OGŁOSZENIOWY DLA NELI: http://www.dogomania.pl/threads/212460-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-30-og%C5%82osze%C5%84-za-5-z%C5%82.-dla-Neli-na-HOTEL-I-D%C5%81UG-do-17.08-do-21.00 Quote
irenaka Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 Mariat napisał(a):No to przez miesiac trzeba trzymac kciuki:lol: Zeby wszystko jak najlepiej sie ulozylo,zeby wszyscy domownicy pokochali sie na zaboj. Plakac tez mozna ze szczescia , bo kolejne skrzywdzone psisko dzieki Wam bedzie mialo bezpieczna,kochającą, dożywotnią przystań. Osobiście uspokoję się pewnie za jakieś trzy miesiące, a do tego czasu rodzinka Amorka musi;) mnie chyba cierpliwie znosić. Mam nadzieję, że tej cierpliwości wystarczy im dla Amora i dla mnie:evil_lol: A jak wczoraj było? BAJECZNIE!!!! :Cool!: Choć zaczęło się od tego, że Amor jeszcze przed wejściem do domu pociągnął paskiem:mad: Maxa i pokazał mu zęby. A Max? Pokazał nam pupę:crazyeye: i tak stał, do czasu ,aż Pani Ola zaprowadziła go do domu:evil_lol: Jak później weszliśmy z Amorkiem, to foch:diabloti: trwał nadal, ale Max obchodził Amorka z należytym respektem. Mowy już nie było o skakaniu i niekontrolowanych umizgach. Panowała pełna zgoda, harmonia i spacer też tego nie zmienił. Mam nadzieję, że jedna lekcja:cool3: wystarczy i chłopcy się dogadają. Na wszelki wypadek rodzinka ma unikać wszelkich tematów;) drażliwych, aby te zachowania się nie pojawiały. Z kotem też jest OK, Amor nie ma zamiaru atakować, choć zabawnie wyglądał popiskujący Przystojniak pod drzwiami szafy:-o. A swoją drogą, czy ktoś słyszał o kocie, który wchodzi do szafy zamykając za sobą drzwi?:evil_lol::evil_lol: Mam nadzieję, że zapanuje między chłopcami;) przyjaźń, bo jest na to duża szansa. Oczywiście bardzo dużo zależy od ludzi, ale po wczorajszym dniu, nie mam wątpliwości, że decyzja o adopcji Amorka jest bardzo solidnie przemyślana i będą się ogromnie strać. Na dodatek okazuje się, że rodzina Pani Joli ( czyli mamy Pani Oli) ma korzenie w Krakowie, więc jak mogą nawalić?:cool3: Mają ogromną ilość ciepła w sobie, miłości i wrażliwości. Te cechy w połączeniu z odpowiedzialnością będą procentować dla naszego Amorka. A jeżeli pojawią się problemy, to mam nadzieję, że uda się je szybko rozwiązać. Amor się w Pani Oli zakochał, autentycznie:crazyeye:. Reszta "świata", czyli my, przestała już na spacerze istnieć. Nawet przestał się za nami oglądać i sprawdzać, czy jesteśmy:crazyeye:. Oby tak dalej i oby się wszystko między zwierzaki ułożyło. Wczoraj po powrocie do domu już dzwoniłam:oops: do Pani Oli. Na szczęście, Pani Ola ma duuuużo zrozumienia dla moich zachowań:evil_lol: Po naszym wyjeździe Amor chwilkę tylko tęsknił. Nie miał czasu;), trzeba było zrobić obchód swoim włości;), zwłaszcza, że Max padł po spacerze i nie przeszkadzał. Fotorelację oczywiście przygotowałam. Mam nadzieję, że będzie się Wam podobać. Quote
irenaka Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 Najpierw "instrukcja obsługi";) do psa, w tym oczywiście kliker i szczoteczka do zębów. Amor uwielbia czyszczenie i już się cieszy, tylko ciocia Sylwia nie była chętna;): [FONT="][FONT=Verdana]Ciotka Irena też nie jest lepsza, ciągle tylko mnie foci[/FONT];):[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="][FONT=Verdana]Języczka dawno Ci nie pokazywałem[/FONT]:eviltong::[/FONT] Quote
irenaka Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 [FONT=Verdana]Czy to jest Ola? Bo jak nie, to łapki nie dam[/FONT]:megagrin: [FONT=Verdana]Ola mnie chyba już trochę lubi[/FONT]:cool3: [FONT=Verdana]Mam swój ogródek i już sobie go zaznaczyłem:diabloti: [/FONT] Quote
irenaka Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 [FONT=Verdana]Gdyby było mi mało ogródka, to za pięć minut jestem w lesie:eviltong:: [/FONT] [FONT=Verdana]Ten gościu;) obok mnie, to mój przyszywany brat- Max:loveu::[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT=Verdana]A to miejsce, przy którym dostaję głupawki:D:D, w środku lasu mam jeziorko:[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="] [/FONT] Quote
irenaka Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 [FONT=Verdana]A w tym jeziorku są żaby, które próbuję wytropić:cool3::[/FONT] [FONT=Verdana]Max próbował mi pomagać, ale wymiękł;). Zdecydowanie, nie jest psem tropiącym: [/FONT] [FONT="] [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.