Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedny maluszek :( wymiziaj mojego cudaczka za mnie...a może na tę łapkę na spacerki zakładaj jakieś skarpetki to troszkę ją ochroni....bidulka moja malutka :( się zmartwiłam....
a Tosieńka cudo :) powiedz co u niej słychać...są już maluszki :)

Posted

Przy takich upałach to nie wiem czy jest dobre zakładanie jeszcze czegoś na tą łapkę...zastanowię się...a cholerka wie może też go coś ugryzło a my myślimy że to od tych drożdży. Sama już nie wiem :shake: wiem tylko że opuchlizna dalej nie zeszła i jak się kąpalam Alex całą maść mi zlizał bo zapomniałam założyć skarpetki :angryy:
A Tośka ani inne dziewuszki które u mnie były nie mają jeszcze małych. Aż się zastanawiamy w ogóle nad diagnozą weta :roll:

Posted

[quote name='niunka04']Bez kitu facetów niektórych wyciągnąć...:) Wiem coś o tym
http://img52.imageshack.us/img52/3815/dsc1426c.jpg
wogóle to powinnaś zmienić podpis na galeria mojego brudaska;)
Tosia prześliczna muszę pomyśleć jeszcze takiego zwierzaka nie mieliśmy
To jeszcze przypomnę że jest jeszcze jedna dziewczyna do adopcji, też podobno ciężarna, tylko koloru brązowawego.
[quote name='Ppx']na której stronie pisze o kózce :) ?
Nie mam pojęcia ale to było koło lutego :)

Posted

Evelynkaa, małą Nicolkę dziabnęła dzika pszczoła ale żądła nie zostawiła i pewnie dlatego tak szybko jej przeszło, może obejrzyj mu łapkę dokładnie, bo może też go coś dziabnęło i żądło zostało...
a z tymi kózkami to faktycznie trochę to jakoś długo :shake:

Posted

Już chyba ze 5 razy ogladałam dokładnie, weterynarz oglądał i nikt nic nie widział...ale ważne że już nie kuleje mój chłopak :D Ale wydaje mi się że nadal ma trochę spuchniętą...;/

Posted

na pewno go coś użarło :P a evelynka pniki narobiła bo to jej pierworodny :D
Alexik już tam dobrze wie na kiedy wyzdrowieć z łapka :P a u mnie fotorelacja z wakacji i nas nie odwiedzasz...pfff :P

Posted

Ty pieruno jedno, Ci powie że paniki narobiłam....no tak no racja mój pierworódek :eviltong: a że jachałam po wyniki to go zabrałam i pokazałam wetowi....jakby Ci pies na trzech łapach chodził to też byś się przeraziła :-( A żeby było śmieszniej to w nocy z niedzieli na poniedziałek o 2 już mieliśmy jechać do weta na dyżur. Bo Alex tak strasznie piszczał...jak nam się wydawało z bólu....a okazało się że jak wyszliśmy na dwór to wprarzył w trawę i siedział tam 20 min bo strasznej biegunki dostał i wrócił taki zadowolony....ale na trzech łapkach. Głupia Pani nie skapła się że piesek piszczy bo chce na dwór :evil_lol:

A zdjęcia Twoje oglądałam i jak zwykle jestem zachwycona tyle że jakoś jeszcze nic nie napisałam :D

Posted

jak małą Nicolkę użarła chyba osa to też tak na trzech łapkach chodziła i skomlała :( powiedziałam córci by jej zrobiła okłady z octu i na szczęście przeszło :)

Posted

A może Alex w pokrzywę wlazł? Foxi kiedyś też się poparzył w łapkę- piszczał, lizał, kulał i co nie tylko, a okazało się, że to wina pokrzyw. Łapka też była opuchnięta i zaczerwieniona między opuszkami.

  • 2 weeks later...
Posted



Latać też umiem :diabloti:


Taki jestem fajny tylko dlaczego gryzę :shake:


Na plażowe szaleństwa nie dopuścilam alexa bo bałam się żeby nie został stratowany:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...