stonka1125 Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 [FONT=Trebuchet MS]PANCZO VEL DR.HOUSE W NOWYM DOMU!!!!! KONIEC TUŁACZKI!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: [/FONT][FONT=Trebuchet MS][SIZE=4].....takim byłem smutnym panczem.........[/FONT][FONT=Trebuchet MS]:shake: [/FONT] ...a teraz jestem dr. house..........:multi: [FONT=Trebuchet MS] [/FONT] Świat nie jest dobry dla psów.....Nie bez powodu określenie „pieskie życie”nie oznacza niczego dobrego.Tak właśnie „piesko”toczyło się życie Pancza,przeganiany od jednego gospodarstwa do kolejnego,błąkający się po polach i drogach,nikomu niepotrzebny ,zbędny,kłopotliwy,po prostu pies...Nie wiadomo co spowodowało jego kalectwo,wypadek czy ręka ludzka ,a raczej łopata lub cokolwiek co było przedłużeniem ręki.Nikt nie zajął się kulejącym psem,nikt nie udzielił mu pomocy,niech zdechnie gdzieś na polu wstrętny kundel.Nie potrafię sobie wyobrazić,jak bardzo cierpiał z pozrywanymi ścięgnami,zakrwawiony,obolały,szukający pomocy,oczekujący cudu i proszący błagającym wzrokiem o cokolwiek,o odrobine zainteresowania i ludzką dłoń na umęczonym pysku, jestem pewna że Panczo szukał pomocy,lgnie do ludzi,uwielbia kontakt z nimi,nie potrafię spokojnie mysleć o tym co musiał przeżyć ,oczekiwał tak niewiele a dostawał w zamian tylko razy i ludzką pogardę.Nie wiem jak długo trwała jego tułaczka,z pewnością za długo.Nieprawidłowy proces zrastania zerwanych ścięgien spowodował trwałe kalectwo u tego fantastycznego,ufnego i pełnego miłości psa.Paradoksalnie to kalectwo zwróciło w końcu czyjąś uwagę,zwróciło uwagę dobrego człowieka dzięki któremu moglismy pomóc temu tak bardzo skrzywdzonemu psu.Zabraliśmy go dzisiaj z tego pola i zawieźliśmy do kliniki.Już nie spotka go nic złego...Panczo ma duże kłopoty z chodzeniem,cały czas obdziera sobie do krwi grzbiet stopy,jest tylko jedno wyjście z tej sytuacji....amputacja chorej nóżki...potrzebne będą pieniądze na leczenie i rehabilitację.....i dom..........Wiem ,że będzie diabelnie trudno,ale wierzę że się uda,musi się udać,Panczo po tej tułaczce musi znaleźć dom i człowieka.Nie chce nawet myśleć,że po operacji trafi do schroniska,potrzebuje domu tymczasowego,w którym będzie mógł spokojnie wracac do zdrowia.Błagam o pomoc dla Pancza,niech zakończy się jego tułaczka!!! troszke panczusia... YouTube - panczo Quote
Helga&Ares Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Rany, jakie przerażone oczka:-( Trzeba mu znaleźć dt, gdzie będzie mógł dojść do siebie po amputacji...Bidunio:-( Quote
stonka1125 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 [quote name='Helga&Ares'] Trzeba mu znaleźć dt, gdzie będzie mógł dojść do siebie po amputacji...Bidunio:-([/QUOTE] koniecznie!nie wyobrażam go sobie po operacji w schronisku:shake: Quote
GoniaP Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Nawet nie ma schroniska, w którym można by go umieścić. Gaj przepełniony i nie przyjmie. :-( Quote
stonka1125 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 może jakieś olśnienie jutro na mnie spadnie,bo dzisiaj pomysłów ZERO! Quote
stonka1125 Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 panczito mój słodki,jeszcze mnie nie olśniło,ale intensywnie myślę i czekam na olśnienie!!! Quote
Dorothy Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 przeciez on jest piekny :-( rozumiem ze ta lapa jest po diagnostyce wet i nie da sie jej przywrocic sprawnosci operacyjnie? Czy on ma czucie w tej koncowce lapy czy uszkodzony nerw>? Quote
kasienka001 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Jaki bidulek... dodaję do trzyłapków.. Quote
stonka1125 Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 [quote name='Dorothy'] rozumiem ze ta lapa jest po diagnostyce wet i nie da sie jej przywrocic sprawnosci operacyjnie? tak,łapka jest zdiagnozowana i nie da sie jej przywrócić sprawności,w tej chwili panczo jest w klinice,nie mamy czym zapłacić za jego leczenie i nie mamy gdzie go umieścić po operacji,tragedia,ale przecież on nie mógł zostać na tym polu:-( Quote
GochaT Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 ja oszaleję na razie podnoszę zobaczymy co dalej z bidą Quote
GochaT Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='stonka1125']ja już oszalałam[/QUOTE] Tak ja to wiem a teraz na mnie kolej:angryy: Quote
GoniaP Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Panchuś dziś miał amputowaną łapkę. Jest strasznie biedny po zabiegu :placz: Quote
Isadora7 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='GoniaP']Panchuś dziś miał amputowaną łapkę. Jest strasznie biedny po zabiegu :placz:[/QUOTE] Biedne psisko Quote
juliaikamil Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 mam zły w oczach, nie mogę czytać... podeślijcie konto - postaram się cokolwiek przelać - na dobry początek :) Quote
stonka1125 Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 bidoczek,jeszcze nie wie że będzie lepiej i wygodniej jak wszystko się zagoi... juliaikamil,bardzo miło że tu jesteście(umowa doszła,w ogóle się nie martwię o dorkę bo wiem że jest w najlepszych rękach:loveu:) dzięki gonia za zdjęcia,ile panczutek ma czasu w klinice??? Quote
GoniaP Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 stonka1125;13403395[SIZE=4 napisał(a):][SIZE=4] dzięki gonia za zdjęcia,ile panczutek ma czasu w klinice??? Zbyt mało :placz::placz::placz: Quote
stonka1125 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 żebyśmy mieli jakieś fajne miejsce w jarocinie żeby mozna było go tam umieścić,żebysmy mieli pewność że będzie bezpieczny,brałabym jak w dym,u mnie niestety nie zmieści sie już nawet bardzo mały pies:shake:zatruję wszystkim życie zanim panczut będzie bezpieczny...... Quote
jagoda1403 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Wszystko bedzie dobrze rana się zagoi, a chłopak będzie biegać jakby od zawsze miał 3 łapy... Ja mam od tygodnia trój lapka i każdego dnia mnie zaskakują swoją sprawnością Teraz tylko musimy robić wszytsko co tylko możemy żeby znalzał DT bo to bardzo wazne Jakiej wilekości jest chłopak, ile waży, w jakim może byc wieku i jego chrakter tak mniej więcej bo wiem że po 2 dnich nie można wile powiedzieć to dane które bardzo nam pomogą w szukaniu domu ... Quote
stonka1125 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Panczo ma około 5 lat,waży 26 kilo,duży mam nadzieję że ktoś się nim zaopiekuje,on musi opuścić klinikę NA JUŻ!!!!!!!!!!!!!! Quote
GoniaP Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='Helga&Ares']Pancho jest na allegro...[/QUOTE] Zrobiłaś mu aukcję??? Quote
Helga&Ares Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='GoniaP']Zrobiłaś mu aukcję???[/QUOTE] Wstawiłam info o Nim na aukcji dt Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.