kasiaprodex Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 [quote name='Agata69'] Kasiaprodex - pomogę w adopcjach w miare możliwości. Potrzebuję tylko zdjęcia.[/QUOTE] dziekuje bardzo Quote
kasiaprodex Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 Żeby to było takie proste.:placz: Quote
emilia2280 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='Agata69']Masz rację, nie twórzmy fałszywych granic. Ślepy czy nieslepy - niepotrzebny, eutanazja. A trochę starszy? 3, 4 miesiące? Nie twórzmy sztucznych granic. A dorosły i chory, bardzo chory? A stary, stareńki i bardzo, bardzo chory? No przecież nie ma sensu tworzyć sztucznych granic. A taki pies - stary i bardzo chory? Z takimi zmianami? Po co to ratować? Ale sa ludzie , którzy ratuja za wszelką cenę. Dlaczego? , bo pies jest medialny? Wątek tego psa: http://www.dogomania.pl/forum/f85/ajaks-z-boguszyc-znalazl-dom-na-zawsze-dzieki-czarok-medarowi-138048/ Na pierwszej stronie sponsorzy. Jako pierwsza emilia 2280. Suma:4500 zł. Czy nie lepiej było to wydać emilio2280 na eutanazję niechcianych szczeniaków? Za taka kasę można wykasować małe schronisko. Po co stworzyłas tę sztuczną granicę? czyżbyś była hipokrytką emilio2280? Jestem na dogo po to zeby szukać pomocy dla stworzeń, które staną na mojej drodze i którym sam diabeł nie chce pomóc. Nie chce być w towarzystwie osób, które maja plany "ostatecznego rozwiązania problemu". Ktoś juz taki był. . Juz Ci Agato odpowiem, choc nie licze ze Cié przekonam do swoich pogládów. Liczé, ze chocby jakis cichy czytelnik zrozumie, chocby 1 (oprócz tych dogomaniaków, o których wiem, ze zgadzajásié po czésci lub w calosci z ideá usypiania nadpopulacji zwierzát). Hipokrytká, to ostatnie co mozna mnie nazwac. Ani obludna, ani zaklamana, ani hipokytka. A juz piszé czemu Ajaks, którego tu wspomnialas (i wiele niemedialych staruszków którym pomoglam i pomagam, ale niemedialnych). Otóz mam teorié, ze dla psa liczy sié jakosc, nie dlugosc zycia. Niestety los chce, ze nieliczne staruszki, którym uda sié dozyc wieku starczego (w schroniskach, na ulicach, lancuchach) sá doswiadczone przykrymi wspomnieniami. Ba. To czésto chodzáca tragedia! Zombie, wrak psa. Otóz, gdybym miala decydowac o losie przeciétnego burka, uspilabym go za szczeniaka, jesli nie zdázylabym aborcyjnie. Albo widzácego szczeniaka. Dlaczego szczeniaka a nie psa chorego, po przejsciach, z bagazem doswiadczen? Poniewaz chcialabym aby to szczenié umarlo nie zaznawszy krzywdy. Najedzone, w cieple, calowane i przytulane. Zeby mialo tylko takie wspomnienia z ziemskiego zycia bédác beztroskim psiakiem za TM. A jesli zdarzy sié juz, ze ktos odkopie, doslownie odgruzuje psa w jakiejs zatéchlej dziurze, gdzie ledwo trzymajác sié na nogach jest tylko obrazem cierpienia- chcé mu dac szczésliwe tygodnie/miesiáce/lata, zeby wynagrodzic mu za wszystkie krzywdy (nie da sié, wiem). Zeby poznal dobro, milosc, mial dom i odszedl za TM, jak ten szczeniak- tulony i beztroski. P.S. Mi z medialnosci Ajaksa nic nie przyszlo. Medialnosc jest potrzebna zazwyczaj w zdobyciu funduszy na leczenie (nie prosilam o wsparcie, ale czésc kosztów zostala pokryta przez inne osoby), lub promowaniu fundacji, której nie posiadam, ani nie firmujé. A medialnosc Ajaksa pomogla zebrac fundusze na pozostale psy w Boguszycach, mnie ona do niczego nie sluzyla osobiscie. Takze nie oskarzaj mnie proszé o hipokryzjé bo pomoglam 1 medialnemu psu. Wielu innym medialnym nie pomoglam, wielu bezimiennym tez pomoglam. Nie ma to dla mnie róznicy. Widzé zdjécie psa i sytuacjé w jakiej sié znajduje i podejmujé decyzjé z miejsca. Sercem. Nie z jakichs ciemnych pobudek. Hipokryzji- najmniej. Quote
elmira Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 To nie jest proste. To nigdy nie jest proste! Quote
emilia2280 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='kasiaprodex']Żeby to było takie proste.:placz:[/QUOTE] Kasiu, ja tez nie potrafié zaniesc pudelka szczeniát do uspienia, ale to nie znaczy ze to mnie w tym powstrzyma. Zawsze mozna poprosic jakiegos chlopaka, którego taka misja nie przestraszy, a moze zarobic paré groszy za przyslugé. Zaplacé i takiemu chétnemu, i za humanitarne uspienie zwierzát. ~Nawet kliniké znajdé i transport oplacé. Ale nic na silé. Wátków takich jak ten, niestety sá po kilka dziennie nowych. I prawda- samym usypianiem nie rozwiázemy problemu bezdomnosci. Ale samymi sterylkami tez nie - przy juz zaistnialej nadpopulacji. TYLKO razem to moze dzialac: usypianie i kastracje. Wtedy to ma szansé na poprawé. Quote
basia0607 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Kasiu jak je uśpisz to bedziesz to nosić w sobie przez całe życie. Ja juz doroslam do usypiania slepych miotów , jednak tych , ktore już widzą nigdy ! Glupotą jest to, że gdy je zostawimy przy zyciu ludzie wezmą te ze schroniska. Współpracuję z dwoma schroniskami i wiem co mówię. Quote
gagata Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 I tak, wszystko, co tu robimy dla psów, to tylko gaszenie pożarów...Po prostu niektóre psy miały farta i zwróciły jakoś tam na siebie uwagę wolontariusza czy innego dogomaniaka...Inne równie potrzebujące psy nie dostapiły i nigdy nie dostapia tego zaszczytu i zginą..własnie z głodu, chorób, wskutek ludzkiego sadyzmu czy wypadków drogowych albo zagryzione w schronach. Każdy powinien kierować sie własnym sumieniem - ważne, by zwierzat nie skazywać na cierpienia. Jesli nie można pomóc i nie ma innych, którzy byliby w stanie takiej pomocy udzielic, to zwierze powinno sie uspic. Pogląd Emilii rozumiem i popieram. Pomoc w adopcjach szczeniaków Kasiprodex -ok, ale co do czasu tych adopcji? Jak nie znajdzie się żaden DT? Schron? Pamietam, jak skończyły szczeniaki z Suwałk...tak czasem bywa, gdy pomaga sie na siłę. Quote
emilia2280 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='basia0607']Kasiu jak je uśpisz to bedziesz to nosić w sobie przez całe życie. Ja juz doroslam do usypiania slepych miotów , jednak tych , ktore już widzą nigdy ! Glupotą jest to, że gdy je zostawimy przy zyciu ludzie wezmą te ze schroniska. Współpracuję z dwoma schroniskami i wiem co mówię. Basiu ala podaj mi powód, dlaczego slepe tak a nieslepe nie? Co to za umowna granica zycia lub nie? Musi byc chyba czyms poparta, czy tak ktos sobie wymyslil z rékawa. Quote
elmira Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Emilia, to wszytko jest cholernie bolesne. Chyba tę granicę wyznaczamy sobie sami. Dla normalnego człowieka, miłośnika psów, pozbawienie życia to dramat. W obliczu ogromnej bezdomności i cierpienia psów, ja popieram eutanazję psów, których nikt nie chce. Nie możemy kierować się odruchem serca, musimy logicznie myśleć. Ja tak pojmuję miłość do braci mniejszych. Quote
basia0607 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Jak dobrze jest radzić komuś , cholernie dobrze, bedąc w cieplutkim pokoiku , mając czyste sumienie. Wlaśnie wróciłam z interwencji i wyję jak pies. Ludziom należy sie morbital, nie zwierzętom !!!! Nienawidzę ludzi. Quote
michal_sm Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='emilia2280']Agata, nie mówié tago nikomu zlosliwie, ale dlatego, ze na te i inne szczeniéta miejsca NIE MA. Owszem, sugerujé uspienie kazdego szczeniaka, a to i tak tylko wierzch góry lodowej w polskim piekielku. Nielegalne? Znam gorsze "nielegalne", jak zakatrupienie psa na smierc i co? Wyrok w zawieszeniu? Albo g... najczésciej nic, zero konsekwencji. Dorosle psy usypiajá po cichu wlasciciele i zawsze wet sié znajdzie. Macie problem?- znajdé i oplacé weta. Daj sobie powiedziec, bez wrzasków, grzecznie. Usypianie psów przyjdzie i do Polski, tylko ze zacofana, to moze za 30 lat, ale przyjdzie, jak wszystko z zachodu. Nie wiem czemu teraz to co mówié, traktowane jast jako herezja, a kiedys, dla Twoich dzieci/wnuków to bédzie normalne. Czasy sié zmieniajá i jestem zdania, na lepsze. Widzialas, co sie dzieje na ulicach tego miasteczka w linku, który podalam? Chcialabys, aby wszystkie te dorosle juz szczeniéta/psy na ulicy takie zycie wiodly? Na pewno nie. Ale trzeba powiedziec wprost, ze majác juz 200% nadwyzki, ratujác 1 nowego szczeniaka, to o tego 1 za duzo. Nie da sié znalezc domów wszystkim, bo ich jest kilkakrotnie mniej niz psów. Jak Ty to chcialabys inaczej rozwiázac? Bo chyba myslisz tez calosciowo o problemie bezdomnosci, nie tylko tych, które sama wylapiesz i wydasz do domów. To jest 0.0000000000000000001% a co dalej? Zaznaczam ze nie chcé sié klócic ani nikogo obrazac. Naprawdé dalabym wszystko, zeby pomóc wszystkim psom, ale nie da rady w takim systemie. Proszé o grzeczne komentarze.[/QUOTE] Ja odpowiem grzecznie bo masz rację psy ze schronisk powinny być wydawane jedynie po sterylizacji ,a te które nie mają szansy na dom uśpione .Też usypiałem chorego na raka psa i dla niego to było bezbolesne.Czy życie psa w polskim schronie czy na polskiej ulicy jest lepsze od bezbolesnej śmierci ? Moim zdaniem nie bo takie rozwiązanie jest lepsze. Quote
elmira Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='basia0607']Jak dobrze jest radzić komuś , cholernie dobrze, bedąc w cieplutkim pokoiku , mając czyste sumienie. Wlaśnie wróciłam z interwencji i wyję jak pies. Ludziom należy sie morbital, nie zwierzętom !!!! Nienawidzę ludzi.[/QUOTE] Basiu, nie chcę rozpętywać kłótni na tym wątku, ale za przeproszeniem guzik wiesz, co każdy z nas robi. Nie pisz, że łatwo radzić z ciepłego pokoju. Nie Ty jedna flaki wypruwasz dla poprawy bytu psów. Ja dzis siedze w cieple, ale jutro mogę jechać na interwencje, zostawię, jak zwykle małe dziecko, męża, moje zwierzaki. Gdyby każdy myślał zawczasu, to nie musiały bysmy jeżdzić na te interwencje! Nie mam nic do Ciebie. Wiem, że dużo robisz. Ale nie pisz, że dobrze radzic siedząc na tyłku w cieple. Quote
gagata Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='basia0607']Jak dobrze jest radzić komuś , cholernie dobrze, bedąc w cieplutkim pokoiku , mając czyste sumienie. Wlaśnie wróciłam z interwencji i wyję jak pies. Ludziom należy sie morbital, nie zwierzętom !!!! Nienawidzę ludzi.No cóż, nie Ty jedna tak masz.... Nie znam szczegółów interwencji o której wspominasz ale kto wie, może tej interwencji by nie było, gdyby ktoś kiedys uspił szczeniaki i wysterylizował suke,,, Quote
emilia2280 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='gagata']No cóż, nie Ty jedna tak masz.... Nie znam szczegółów interwencji o której wspominasz ale kto wie, może tej interwencji by nie było, gdyby ktoś kiedys uspił szczeniaki i wysterylizował suke,,, Otóz to. Bardzo mádre slowa. A co do sumienia Basiu. Niestety, nie trzeba wychodzic z cieplego pokoiku zeby miec je nieczyste :razz: Kazdy cos ma, nie ma tu swiétych. Zaniesienie szczeniaków do uspienia, czy zlecenie komus tego- dla mnie równa "wina". Quote
kasiaprodex Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 zaraz wstawie zdjecia malchów jak i mamusi. Zdjecia maluchów nie oddadza tego jak wygladaja bo w pomieszczeniu nie ma dobrego światła a ja aparacik mam taki sobie wiec zdjecia tez takie sobie. Mamusi zrobiłam zdjecia na zewnątrz o maluchy sie bałam ze sie pozaziebiają. Maluszki juz same jedzą ale jeszcze do mamusi chetnie leca na mleczko. Wg mnie juz moga iśc do nowych domków dlatego prosba o pomoc w szukaniu dla nich opiekunów. Jest 6 dziewczynek i 3 chłopców. Quote
kasiaprodex Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 mamunia to taka filigranowa laleczka.Bardzo milusińska,ufna aż trudno opisac poprostu taki cukiereczek. Bardzo młoda przypuszczam ze to jej pierwsze maluchy. Ma pewnie około roczku. A tak niestety dziś wyglada.:-( Quote
kasiaprodex Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 suczki sunia po lewej zarezerwowana dla Bartoszyc obie sunie zarezerwowane Quote
elmira Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Kasia, jeżli możesz uśpij maluchy. Mamie poszukamy domu;) Quote
Agata69 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Kasiu, ile waży ta suczka? Na zdjęciach wygląda na sporą, ale moze to złudzenie. Oczywiscie musiało być 6 suczek, czytaj: 6 sterylek do dopilnowania. Gdzie właściwie sa pieski, w Warszawie? Quote
Lionees Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='Agata69']Kasiu, ile waży ta suczka? Na zdjęciach wygląda na sporą, ale moze to złudzenie. Oczywiscie musiało być 6 suczek, czytaj: 6 sterylek do dopilnowania. Gdzie właściwie sa pieski, w Warszawie? Psy do kastracji też trzeba policzyć przecież... A suka-masakra...te cycochy więcej ważą niż ona sama:shake: Quote
elmira Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='elmira']Kasia, jeżli możesz uśpij maluchy. Mamie poszukamy domu;)[/QUOTE] Co za emotikon mi wlazł! Na prawde, nie traktuje nic z przymróżeniem oka!!!! Quote
Agata69 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Kasia zorientuj się ile tygodni maja maluchy. Trzeba dawać im już jedzonka, żeby odciązyć mamę. Całe towarzystwo powinno dostawać biały ser i jogurty. Tylko nie dawaj mleka , bo się moga rozchorować. Nie wiem czy masz taka możliwość, ale suka powinna mieć miejsce, gdzie odpocznie bez dzieci. Załatwie jej dt, ale najpierw trzeba znaleźć domy maluszkom. Zdjęcia, zdjęcia.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.