Lionees Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Kasiu jak stoisz z finansami? Czy ktoś Ci pomaga w utrzymaniu psiaków i mamy? Quote
kasiaprodex Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 [quote name='Agata69']Kasiu, ile waży ta suczka? Na zdjęciach wygląda na sporą, ale moze to złudzenie. Oczywiscie musiało być 6 suczek, czytaj: 6 sterylek do dopilnowania. Gdzie właściwie sa pieski, w Warszawie?[/QUOTE] Sunia jest taki cukiereczek. Taka filigranowa dziewczynka. Ma cos z asta ale jest troche mniejsza i budowa drobniutka. Na zdjeciach wyszła taka duża ale w rzeczywistości jest drobna i nieduza. Psiaki sa w ok. Warszawy w Ożarowie. Quote
kasiaprodex Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 [quote name='Agata69']Kasia zorientuj się ile tygodni maja maluchy. Trzeba dawać im już jedzonka, żeby odciązyć mamę. Całe towarzystwo powinno dostawać biały ser i jogurty. Tylko nie dawaj mleka , bo się moga rozchorować. Nie wiem czy masz taka możliwość, ale suka powinna mieć miejsce, gdzie odpocznie bez dzieci. Załatwie jej dt, ale najpierw trzeba znaleźć domy maluszkom. Zdjęcia, zdjęcia....[/QUOTE] Przypuszczam ze ok 5 może 6-u tygodni Szczeniaki same juz jedzą. Z tym oddzieleniem to tak trudno troche. Dzięki za pomoc z dt a szczeniaczkom chcialabym znalezc domy jak najszybciej. Quote
kasiaprodex Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 [quote name='Renata5']Kasiu jak stoisz z finansami? Czy ktoś Ci pomaga w utrzymaniu psiaków i mamy?[/QUOTE] karme dla mamy mam juz załatwioną gorzej z maluchami Quote
kometa Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='elmira']Kasia, jeżli możesz uśpij maluchy. Mamie poszukamy domu;)[/QUOTE] a czym sie różni Mama od maluszków? może pousypiać wszystkie co? albo najlepiej wszystkie psy ze schronisk, racja?:angryy: Quote
gagata Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='kometa']a czym sie różni Mama od maluszków? może pousypiać wszystkie co? albo najlepiej wszystkie psy ze schronisk, racja?:angryy:[/QUOTE]Wiesz, nie byłoby to takie głupie...Nie byłoby Olkusza, Krzyczek, racje bytu straciła by Biedrzycka i dr K z Wołomina. Skończyłyby się masowe wywózki psów do raju w Niemczech i handel szczeniakami. A my byśmy mogli zająć się wiejskimi burkami i ściaganiem kotów z drzew. Zreszta nie wiem, czy ja chciałabym żyć za wszelką cenę w taklim przecietnym polskim schronie.... Quote
Lionees Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='kasiaprodex']karme dla mamy mam juz załatwioną gorzej z maluchami Że Kasia szczeniaków nie uśpi,to jest już jasne. Więc może ktoś pomoże jej finansowo w opiece nad maluchami,bo na razie to takie jałowe gadki się tu uskuteczniają uśpić/nie uśpić i rady jak karmić...ale za co?Sądzę,że przeciwniczki usypiania wykażą się inicjatywą,bo pomoc realna jest Kasi bardzo potrzebna Quote
gagata Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Renata5']Że Kasia szczeniaków nie uśpi,to jest już jasne. Więc może ktoś pomoże jej finansowo w opiece nad maluchami,bo na razie to takie jałowe gadki się tu uskuteczniają uśpić/nie uśpić i rady jak karmić...ale za co?Sądzę,że przeciwniczki usypiania wykażą się inicjatywą,bo pomoc realna jest Kasi bardzo potrzebna[/QUOTE] Właśnie podliczałam swoje możliwości..I wyszło mi,że wiecej ogonów na swoją głowę nie jestem w stanie wziąść.:shake: Stąd te czarne nastroje...No, bo ile jeszcze takich psin błąka sie po lasach i polach? Quote
Lionees Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Pytam na serio,czy ktoś mógłby zrobić jakiś bazarek,albo w jakiś inny sposób pomógłby Kasi w wykarmieniu szczeniaków? No właśnie ja tez tylko mogę prosić o pomoc,bo sama mam adoptowanych 7 staruszków i nijak finansowo nie pomogę:shake: Quote
enia Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='gagata']No cóż, nie Ty jedna tak masz.... Nie znam szczegółów interwencji o której wspominasz ale kto wie, może tej interwencji by nie było, gdyby ktoś kiedys uspił szczeniaki i wysterylizował suke,,,[/QUOTE] wiesz," twoja "zdaje sie fundacja też pozwoliła by urodziły się szczenieta...... choćby taka pierwsza z brzegu Trusia -pamietasz??:roll: Quote
Agata69 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='kometa']a czym sie różni Mama od maluszków? może pousypiać wszystkie co? albo najlepiej wszystkie psy ze schronisk, racja?:angryy:[/QUOTE] Boże, dzięki kometa za tę wypowiedź. Mnie też to oburza. Quote
gagata Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='enia']wiesz," twoja "zdaje sie fundacja też pozwoliła by urodziły się szczenieta...... choćby taka pierwsza z brzegu Trusia -pamietasz??:roll:[/QUOTE]Akurat nie pamiętam, widać to było przede mną...Za Ciebie? Zresztą człowiek uczy się całe zycie, obserwuje, wyciąga wnioski.. Nawet tutaj, na tym watku..Był apel Renaty 5 o pomoc dla Kasiprodex w wykarmieniu tych szczeniąt i co? Agata 69, enia, pewnie jeszcze kilka osób napisze: ratować szczeniaczki za wszelka cenę, ale kto tą cenę zapłaci? Kasiaprodex, bo sie nimi zaopiekowała i podjęła taka a nie inna decyzję albo same szczeniaki swoim przyszłym życiem... Za chweile będzie kolejny wątek o kolejnych szczeniakach, potem jeszcze jeden i jeszcze... Ilu szczeniakom zapewnisz godziwe życie eniu, Agato69? Wszystkim? Quote
enia Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 gagata- a to my sie tu będziemy licytować??:shake: Kasiaprodex tak zdecydowała i ja to szanuję. Quote
Agata69 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Maluchy trzeba juz ogłaszać. Rozumiem, ze domu szuka 8 sztuk. Zarezerwowany jest piesek czy dziewczynka? Kasia podaj mi kontakt na siebie(telefon, mail). Zrobię im wieczorem gummtree. Może być kontakt na ciebie? Czy masz kogoś w Warszawie do sprawdzania domów? Czy sama sie tym zajmiesz? jakie masz mozliwości transportowania piesków? Na okoliczność, gdyby znalazły się domy "w Polsce". Czy ktoś może zrobić allegro? Potrzebne będą szczepionki przeciwko wirusówkom, przy takiej ilości warto by pokombinować. Kasia zadzwoń do mnie, podebatujemy, co dwie głowy to nie jedna (509 727 921). Kometa, możesz pomóc przy adopcjach? Ja jestem 150 km od Warszawy. Trzeba zrobić banerek, więcej ludzi wejdzie na wątek. Czy masz jakąs lecznicę zaprzyjaźnioną? Można postawić skarbonkę oklejoną zdjęciami psiej rodziny z prośba o pomoc finansową. Skarbonkę mogę ci wysłać, nawet już oklejoną, ale muszę poczekać na pensję, zeby kupić tusz do drukarki:placz:. zadzwoń , pogadamy. Quote
gagata Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='enia']gagata- a to my sie tu będziemy licytować??:shake: Kasiaprodex tak zdecydowała i ja to szanuję.[/QUOTE]Toż ja się nie licytuję. Dla mnie wszystko jest jasne.Jeśli jestem w stanie zwierzęciu pomóc, to pomagam, jesli nie, to szukam innych, którzy moga pomóc a jesli i to zawodzi, to robie wszystko, by pies nie cierpial. Kasiaprodex podjęła taka decyzję jaka podjęła i teraz powinna zrobić wszystko, co trzeba, by do końca się z nowych obowiązków wywiązac. Protestuję tylko przeciwko ratowaniu zwierząt cudzym kosztem. To wszystko. Quote
Lionees Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='enia']gagata- a to my sie tu będziemy licytować??:shake: Kasiaprodex tak zdecydowała i ja to szanuję. A ja Jej współczuję,bo 1.Musi sama wykarmić szczeniaki(na dzień dzisiejszy,bo na razie pomocy zero) 2.Musi znaleźć im domy 3.Musi przypilnować,żeby były to domy,które za jakiś czas nie znudzą się szczeniakiem i nie wywalą gdzieś w las albo do schronu Dużo roboty przed nią i to roboty długoterminowej,bo nie wyobrażam sobie oddanie szczeniaków i zamknięcie tego rozdziału licząc,że trafiły do najlepszych domów pod słońcem do końca swoich dni... Wprawdzie to mało realne,ale przy uporze własnym i poświęceniu na maxa-wykonalne Quote
Agata69 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Kto chce sie kłócić proszę opuścić watek i przenieść dyskusję na pw. Nikt nikogo nie zmusza do pomocy Kasi. Quote
kometa Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 poprosze o tresc ogłoszen na maila [email protected] i zdjecia to zaczne robic ogłoszenia, zrobie tez allegro. Quote
enia Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Renata5']A ja Jej współczuję,bo 1.Musi sama wykarmić szczeniaki(na dzień dzisiejszy,bo na razie pomocy zero) 2.Musi znaleźć im domy 3.Musi przypilnować,żeby były to domy,które za jakiś czas nie znudzą się szczeniakiem i nie wywalą gdzieś w las albo do schronu Dużo roboty przed nią i to roboty długoterminowej,bo nie wyobrażam sobie oddanie szczeniaków i zamknięcie tego rozdziału licząc,że trafiły do najlepszych domów pod słońcem do końca swoich dni... Wprawdzie to mało realne,ale przy uporze własnym i poświęceniu na maxa-wykonalne[/QUOTE] Renata z twoim podejściem to w ogóle szkoda sobie glowy zawracać bo to co napisałas to tyczy sie każdego uratowanego przez nas psa, czyż nie robimy tego wszystkiego w momencie gdy decydujemy się bezdomniakowi pomóc??? Quote
Agata69 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='kometa']poprosze o tresc ogłoszen na maila [email protected] i zdjecia to zaczne robic ogłoszenia, zrobie tez allegro. Fajnie. Zdjęcia musi wysłać Kasia. Zaraz poprosze kogoś zdolnego o napisanie tekstu. Quote
kasiaprodex Posted November 1, 2009 Author Posted November 1, 2009 Jak zauważyała juz jedna z ciotek decyzje juz podjełam co do uspienia a raczej nie uspienia. Widocznie jeszcze nie dorosłam do usypiania tak duzych szczeniaków może kiedys tego nie wiem... Na dzień dzisiejszy sprawa wyglada tak o jedzenie dla mamusi nie musze sie martwić:multi: o szczepienia i odrobaczenie tez juz nie:multi: w sprawie tymczasu sa negocjacje-mam dostac odpowiedz w poniedziałek najwiekszy problem to domki dla maluchów. nad tekstem do ogłoszeń musze troche pomyslec bo nie za bardzo w te klocki jestem dobra. zdjecia powysyłam wieczorkem bo teraz to juz musze dalej leciec. Quote
Lionees Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='enia']Renata z twoim podejściem to w ogóle szkoda sobie glowy zawracać bo to co napisałas to tyczy sie każdego uratowanego przez nas psa, czyż nie robimy tego wszystkiego w momencie gdy decydujemy się bezdomniakowi pomóc???[/QUOTE] Dlatego właśnie napisałam to co napisałam,bo wiem jak ciężko jest wyadoptować zwierzaka i potem śledzić jego losy.Nie sztuką jest go uratować,sztuką jest mu znaleźć odpowiedzialny dom do końca jego dni. Widzę,że pomoc w końcu nadeszła,to super.Mam nadzieję,że i dobre domy też się znajdą. Quote
Agata69 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='kasiaprodex']Jak zauważyała juz jedna z ciotek decyzje juz podjełam co do uspienia a raczej nie uspienia. Widocznie jeszcze nie dorosłam do usypiania tak duzych szczeniaków może kiedys tego nie wiem... Na dzień dzisiejszy sprawa wyglada tak o jedzenie dla mamusi nie musze sie martwić:multi: o szczepienia i odrobaczenie tez juz nie:multi: w sprawie tymczasu sa negocjacje-mam dostac odpowiedz w poniedziałek najwiekszy problem to domki dla maluchów. nad tekstem do ogłoszeń musze troche pomyslec bo nie za bardzo w te klocki jestem dobra. zdjecia powysyłam wieczorkem bo teraz to juz musze dalej leciec.[/QUOTE] No super. Domy sie znajda tylko trzeba nad tym popracować. Nie odpowiedziałaś na moje pytania. podaj kontakt do ogłoszeń. Quote
emilia2280 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Agata69']Kto chce sie kłócić proszę opuścić watek i przenieść dyskusję na pw. Nikt nikogo nie zmusza do pomocy Kasi. No niestety, takich wátków jak ten, jest kilka stale. Kazdy ma ograniczone srodki i musi wybierac, gdzie ulokuje pieniádze. Ja je przeznaczam na sterylki w miejsce ratowania szczeniát. [quote name='gagata']Toż ja się nie licytuję. Dla mnie wszystko jest jasne.Jeśli jestem w stanie zwierzęciu pomóc, to pomagam, jesli nie, to szukam innych, którzy moga pomóc a jesli i to zawodzi, to robie wszystko, by pies nie cierpial. Kasiaprodex podjęła taka decyzję jaka podjęła i teraz powinna zrobić wszystko, co trzeba, by do końca się z nowych obowiązków wywiązac. Protestuję tylko przeciwko ratowaniu zwierząt cudzym kosztem. To wszystko. No wlasnie, Kasia wziéla na siebie ogromná odpowiedzialnosc, wlasciwie wszystkie koszta i adopcje z tym zwiázane. Kto moze, to pomoze, ale tak naprawdé, to Kasia odpowiada teraz za przyszlosc tych szczeniát i ich dzieci (oby nie, ale kto dopilnuje 9 sterylek?). [quote name='Renata5']Dlatego właśnie napisałam to co napisałam,bo wiem jak ciężko jest wyadoptować zwierzaka i potem śledzić jego losy.Nie sztuką jest go uratować,sztuką jest mu znaleźć odpowiedzialny dom do końca jego dni. Widzę,że pomoc w końcu nadeszła,to super.Mam nadzieję,że i dobre domy też się znajdą. No i tego im zyczé, skoro juz majá tu zostac... Quote
Agata69 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Ufff, ulzyło mi , że Wielka Wyrocznia dobrodusznie pobłogosławiła biednej Kasi. Miejmy nadzieję, że tym błogosławieństwem zakończy bytność na tym wątku. Amen. Kasia, napisz czego potrzeba na teraz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.