Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • shanti

    1381

  • alina71

    1089

  • szafra

    1011

  • monika55

    947

Top Posters In This Topic

Posted

Cześć Ciotki, cały czas podglądam Was jednym okiem ;)
Nie wiem czy spaniele tak już mają, ale Abka pewnie chowałaby się w budzie, a jakby ktoś chciał ją tknąć to zębiska na pewno by poszły w ruch.
Tak samo jak ta złota spanielka z mojego osiedla, tylko ona chyba ciut szybciej się oswoiła.
Czytałam o Bonesie, bardzo się cieszę. Dom z innym psiakiem, to to czego mu potrzeba :))

http://www.tierheim-rhein-berg.de/seiten/raeumlichkeiten.htm - szczęka opada!

Posted

Bingo :lol: To Rudosław. Cztery miesiące po adopcji. Ma swoje dziwne fobie, ale państwo i tak go kochają. Chociaż trzeba czasem tachać 20 kilo rudusiowego cielska na 3-cie piętro bo boi się schodów. Ale jest coraz lepiej. Uwielbiam ludzi którzy kochają psy z ich wszystkimi wadami i dziwactwami. :loveu:

Do adopcji poszła tylko na razie sunia z "17", czarna z białym krawacikiem. Ta co wcześniej siedziała na kwarantannie.

Odnalazła się też ruda uciekinierka. Mieszkając u ludzi na Kondziołowcu uciekała im notorycznie w inne miejsca. Jak uciekła od nas znalazła się ... u nich. Masakra z nią :shake:

Posted (edited)

Ciotki - moja znajoma ma collaczka rocznego wychowanego w domku jednorodzinnym, ale nie był w kojcu. Psiak wychowany z dziećmi - uwielbia je! Córka tej babki ma jakąś chorobę skóry
(atopowe... coś tam) bierze sterydy i inne leki, ale nic nie pomaga, pęka jej skóra na rękach, stopach itp - widziałam to :shake::shake:. Podobno straszny ból.
Psa musi oddać z tego względu.
Znalazł się gość, który weźmie psa - ale do kojca. Trochę szkoda młodziaka, żeby w kojcu siedział.
Jakbyście miały kogoś chętnego na chłopaka dajcie znać !!!!

Ruda jest po prostu nie do ogarnięcia !!!!
Trzymam kciuki za suńkę z 17 -tki

Ruduś trafił na wspaniałych ludzi !!! :loveu::loveu:.

Edited by szafra
Posted

[quote name='szafra']Ciotki - moja znajoma ma collaczka rocznego wychowanego w domku jednorodzinnym, ale nie był w kojcu. Psiak wychowany z dziećmi - uwielbia je! Córka tej babki ma jakąś chorobę skóry
(atopowe... coś tam) bierze sterydy i inne leki, ale nic nie pomaga, pęka jej skóra na rękach, stopach itp - widziałam to :shake::shake:. Podobno straszny ból.
Psa musi oddać z tego względu.
(...).
Szafra czy to jest ostateczna decyzja?
Mój syn miał robione testy alergiczne( wiem to nie to samo) i wyszło że ma wysokie uczulenie na psy.Ja zdziwiona, bo przy naszym nic się nie dzieje. Mądra pani doktor wytłumaczyła nam, że "nasz pies" jest swoistym odczulaczem...dzięki niemu alergenty innych psów nie działają na syna tak mocno...
Więc może u Twojej znajomej sprawa nie jest tak oczywista... może okazać się że pies pomoże w leczeniu, tylko będzie to kwestia dobrania leków...
A skoro dzieci są kochane z wzajemnością to szkoda je rozdzielać...będzie płacz...

Posted (edited)

Czasem jeszcze ludzie dzwonią o Lady, jak coś będę mieć konkretnego - dam znać. Szkoda chłopaczka do kojca.:-(
Może pogadaj z nią niech odda do nas. Jak facet weźmie to już nie odda, a u nas posiedzi chwilkę, ale będzie miał szansę na dom, nie kojec. Ciachniemy jajka na wszelki wypadek.

Dziękujemy szkole w Wieszczętach za przekazane przez Szafrę 130 zł. :loveu:
Zaraz wpiszę na pierwsza stronę do rozliczenia.

Edited by shanti
Posted

[quote name='shanti']Czasem jeszcze ludzie dzwonią o Lady, jak coś będę mieć konkretnego - dam znać. Szkoda chłopaczka do kojca.:-(
Może pogadaj z nią niech odda do nas.[/QUOTE]

Niestety nie zdążyłam - dzisiaj pojechał. Ale znam tego gościa ( zreszta pies jest niedaleko Przyjaźni), więc jakby coś było nie tak to powiem mu, żeby go oddał. Jemu żaden pies nie pasuje ... jeden od niego uciekał, innego oddał bo nie szczekał, teraz ten przytulak - obawiam się, że może mu też nie pasować ...

Z łóżka do kojca :shake::shake:.

Posted

O rany biedna psina.
Z tymi alergiami itd to jest koszmar wiem bo sama mam alergika. Ciężko jest określić alergie u małych dzieci bo one się zmieniają. Ludzie się boją czasem nawet o życie dzieci, nie każdy trafia na rozsądnego lekarza. Ja mam podejrzenie astmy, moja ogolna dała mi skierowanie do pulmonologa śmiejąc się no niech pani powie o kotach. ;) No właśnie.
Jeśli to dziecko miało związek z tym stanem dziecka to można powiedzieć zrozumiałe, szkoda, że nie szukali lepszego domu.

Posted

Szkoda Alinko! Jak jej mówiłam o propozycji Shanti to już była z tym facetem umówiona :-(.
Jej córka ma jeszcze coś innego. Spędziła wiele miesięcy w Katowicach w klinice na dermatologii. Miała pobierane wycinki ze skóry do badań. Ona całe mieszkanie musiała wyremontować, ponieważ nie mogła mieć styczności z niklem, gumą, zdzierała podłogi, wymieniała klamki, bielizna tylko bawełniana 100% i tak mogłabym wymieniać w nieskończoność....
Ja to się w ogóle dziwię, że ona zdecydowała się na psa rok temu - ponieważ choroba jej córki była już zdiagnozowana.:shake::shake::shake: To czysta głupota!

Posted

No to faktycznie dziwne podejście bo myślałam, że choroba od niedawna po psie.
Generalnie współczuje temu dziecku takich przejść.
Tyle dobrze, że będziesz mogła sprawdzić co u psa i ewentulanie coś zrobić.

Posted

Skontaktuj się z Ulą, ona też jest z Wodzisławia. Jeździ do nas regularnie, może podrzuciła by kocinkę. Schronisko to nie DT, ale jakieś wyjście z Twojej sytuacji to jest.

Posted

Najpierw spróbuję trochę popytać w pracy i dam papierowe ogłoszenia (jak wrócę z pracy). To jest wybitnie udomowiony, miziasty kociak. Jest u mnie kilka godzin a bez problemu śmiga po mieszkaniu, wszędzie włazi, było siku do kuwety, nawet moja Żaba dostała po nosie jak kociakowi wlazła w drogę. Moje kociaste syczą ale to bardzo towarzyskie koty.
Dzięki kochana za propozycję pomocy :lol:

Posted

Nie ma za co. Gdyby ktoś u nas pytało kociaka to opowiem o Twoim.

Dziękuję bardzo Mariat za zasilenie skarpetki kwotą 100 zł na paypal. Pomalutku wygrzebiemy się z dołka. :lol:

Posted

mam wielką ochotę wpaść, ale nie dam rady :/ jutro jadę na szybkie zlecenie potem zakupy bo w przyszłym tygodniu bedę miała armagedon w pracy (praca po 10-15h codzienie) i już nie będzie czasu na zakupy.
Mam nadzieję ze w przyszłą niedzielę wpadnę ;) to się spotkamy.
Ale tęskni mi się strasznie za moją ulubienicą Szanti :lookarou: i resztą :painting:
Pomiziajcie Szantulę ode mnie :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...