Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Miś to pies w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Silny, dumny, świadomy swojej urody i potęgi. Najprawdopodobniej jest miksem owczarka niemieckiego i kaukaskiego. Po obu rasach odziedziczył najlepsze cechy. Jest doskonałym stróżem, dzielnie pilnującym swojego właściciela i jego dobytku. Czujny, ale nieszczekliwy. Majestatycznie lubi leżeć w ogrodzie i obserwować swoje włości. Jest tak, dopóki nie pojawi się jego opiekun. Wtedy Misio jest cały jego. Chodzi za swoim człowiekiem krok w krok, wtula się w człowieka "całym Misiem", a gdy siada się odpocząć Miś kładzie się na stopach i pilnuje, by jego człowieka nie spotkało nic złego. Jest oddany, bardzo karny, wierny i spragniony kontaktu z człowiekiem. W boksie odpoczywa i śni o poprzednich i przyszłych spacerach, o głaskaniu go za uszami, o szczotkowaniu, za którym przepada i które stanowi istotny dla Misia element wspólnego spędzania czasu..
Miś to pies, który potrzebuje bardzo ciepłego, spokojnego i pewnego siebie przewodnika. Jeśli trafi na osobę słabą, czuje się w większym obowiązku pilnować przewodnika przed obcymi. . Zostawiany sam nie szczeka, nie niszczy, nie wyje. Jest psem -cieniem swojego przewodnika i zdaje się w życiu na niego. Trzeba jednak pamiętać, że to silne zwierzę, które posiada mocna potrzebę pracy, odziedziczoną po swoich protoplastach- pilnuje swojego pana i jego dobytku, członków rodziny może w specyficzny sposób"paść"- zaganiać. Misio jak najszybciej potrzebuje domu, którego mógłby pilnować i człowieka, który za jego prace będzie odpłacał mu oceanem miłości czułości."

[SIZE=2]Misiek ma dziś ok. 2-3 lat. Przebywa w hotelu dla psów pod Radomiem, prowadzonym przez trenerkę. Miś ma wrodzone małoocze, które ogranicza jego widzenie, ale pies doskonale sobie z tym radzi.
Miś ma patronat Fundacji VIVA! - szukamy dla niego domu z terenem do pilnowania, bez kojców i łańcuchów.
Warunki adopcji na stronie www.adopcja.viva.org.pl
Kontakt w sprawie adopcji:
[email protected]


[SIZE=2]
Poniżej opowieść osoby - Auraa -, która zwróciła na niego uwagę i nie pozostawiła na łasce wsi.

"...pierwszy raz zobaczyłam Miśka, kiedy z ciocią elmirą przyjechałyśmy ratować Łanię. Misiek był jej partnerem i ojcem jej dzieci. Łania pojechała do kliniki na sterylkę a Misiek został sam na wiejskiej drodze. Nie miałyśmy co z nim zrobić.


Spójrzcie na jego łapy!


Już wtedy zastanawiało nas dlaczego on tak nerwowo reaguje na każdy dotyk i dlaczego tak blisko podchodzi a nawet wchodzi na człowieka?
Teraz jestem pewna Misiek nie widzi a w każdym razie na pewno mocno nie dowidzi."

Aktualne ogłoszenia + allegro na str. 27

Edited by malibo57
usunięcie zdjęcia
  • Replies 826
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Misiek większość czasu spędzał w tym miejscu a ja miałam nadzieję, ze przejdzie na drugą stronę bramy.




To jadł. Lepiej nic nic.:razz:

Posted

Niestety Misiek nie miał szczęścia. W domu przed którym zwykle przebywa mieszka trzech samotnych facetów z których jeden nienawidzi zwierząt. Przegania Miśka kamieniami, biega za nim z kijem a wczoraj dowiedziałam sie, że przygotował sobie widły i grozi, że przebije nimi psa. Faceci nadużywają alkoholu i wiem że może to zrobić. Ma na sumieniu kilka kotów, które zatłukł.
Misiek szukając jedzenia bardzo blisko podchodzi do ludzi. Jest duży, ludzie sie go boją. Ponoć ze strachu przed nim z wózka wypadło 2 letnie dziecko. Ludzie odgrażają się że go załatwią. Ponoć kogoś ugryzł.
Problem polega na tym, ze pies potrzebuje niemal fizycznego kontaktu. Moja siostra będąc tam na wakacjach wzięła go ze sobą do sklepu. Pies szedł za nią skrobiąc jej marchewki, deptał jej po piętach.
Jak ma zareagowac pies, który jest przeganiany, rzuca się w niego kamieniami a który ma problemy ze wzrokiem? On sie broni.
Elmira zaglądała mu w zęby a on reagował spokojnie.
Na tej wsi działy się różne rzeczy: obcinano psom jądra, suki zakopywano żywcem do ziemi ze szczeniakami. Jakie szanse ma bezdomny Misiek?

Posted

On dogaduje się z innymi psami. Choć atakowany potrafi się bronić. Ja byłam tam kilka razy, woziłam karmę i w stosunku do nas jest bardzo łagodny, posłuszny. Nie mam pojęcia co z nim zrobić. Mam nawet ocieploną dużą budę. Myślałam ,że ją tam zawiozę. Ale w takiej sytuacji:shake:.
Trzeba zdiagnozowac jego oczy. Będzie wymagał podawania leków. Kto to zrobi? To nie jest stary pies. Ostatni utykał na łapę, bo ktos rzucił w niego pustakiem.

Posted

To straszne, ludzie są naprawdę okropni :( trzeba coś zrobić, żeby jak najszybciej zabrać go z tego miejsca bo chłopak może długo nie pożyć :( a może faktycznie w tej sytuacji schron byłby lepszym rozwiązaniem, oczywiście póki co...

Posted

Jestem..przeczytalam..i juz siemartwie...to spory psiak..dla niego nawet buda..tylko żeby go stamtąd zabrac..ja naprawde obawiam się(Ochoc nigdy dotad tak nie myslalam) ze dla Niego schron lepszy niz to miejsce....co mozna zrobic????:-(

Posted

Na pewno trzeba go zabrać. Myslałyśmy z Aurą, że on tam może zostać, ale z tego, co pisze Auraa, tak nie jest.

To fajny pies, taki nauczony życiem. Nie za bardzo miziasty, żadna tam przylepka, ale mądry i ładny. ON-ek taki, bardzo w typie.

Posted

elmira napisał(a):
Na pewno trzeba go zabrać. Myslałyśmy z Aurą, że on tam może zostać, ale z tego, co pisze Auraa, tak nie jest.

To fajny pies, taki nauczony życiem. Nie za bardzo miziasty, żadna tam przylepka, ale mądry i ładny. ON-ek taki, bardzo w typie.

No ale jak planujecie?/?Kiedy mozecie go zabierac????Nie ma czasu biedaczek....:-(

Posted

No widzisz goniu, jak to wszytko na cito. Nie wiem co będzie i jak będzie. Auraa się odezwie, to będziemy działać.

Auraa ma juz kolejne kotki z tej wsi, jest Łania uratowana (suńka szuka domu, a zainteresowania nie ma żadnego).

Posted

NO to czekam na wiesci i mam nadzieje ze cos sie da dla chlopaka zrobic..to taki śliczny misio...ciekawe cl am z oczami???Moze cos się da zrobic dla Niego??Zawiadomil ktos dizewczyny od ONkow???

Posted

elmira napisał(a):
Nie, nie informowałyśmy nikogo! Podobno na onkach nic sie nie dzieje.

KUrcze....no to nieźle...myslalam ze moze od nich jakas pomoc bedzie....:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...