Goś Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Z belą już się udało nam skontaktować. Na razie wciąż nie mogę korzystać z mojego normalnego konta. gdyby mnie ktoś szukał, to gg: 1114746, tel: 501508632, mail: [email protected] Quote
bela51 Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 U mnie juz troche lepiej. Zainstalowalam firefixa i jakoś zaczęło dogo działać. Tylko dlaczego tak wolno ! Quote
Livka Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Witaj Borysku i na wirtualny spacerek zapraszam :) Quote
agat21 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Fajnie Borysek się przeistoczył :) A jak tam jego finanse? Pytam, bo pierwsza strona dość nieczytelna. Quote
Goś Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Nie wiem czy założycielce wątku udało się już wbić na nowe dogo, a bez niej nie zmienimy pierwszego postu. Bela - jak zresztą wszyscy - tez miewa z tym kłopoty. Przypomnę, że oprócz tego, co spłynęło do beli, ja mam: - 50 zł mojej deklaracji - 50 zł, które wpłacił jurmar (w gotówce) - 261 zł z bazarku akwarelowego Boryska (będzie jeszcze 60 zł) - 100 zł z bazarku portretowego (za portret JOLY) Quote
Goś Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Przeglądałam fotki Borysa i znalazłam jedną ładną, której nie umieszczałam wcześniej. Bardzo mi się podoba. Spójrzcie, jaki kłębuszek. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Przepraszam za offa i z góry dziękuję: Tola Witam, zapraszam na wątek Toli, wspaniała sunia po przejściach szuka nowego domu. Jest teraz u mnie na DT i bardzo proszę o pomoc w znalezieniu temu Aniołkowi kochający domek http://www.dogomania.pl/threads/1475...ukamy-DS/page5 Quote
Goś Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Wczoraj był spacer:-) Na spacerze nauczyłam się latać. Biegaliśmy, a w pewnym momencie przestałam czuć ziemię pod nogami. Powód - sarenki. Borys bez wątpienia dochodzi do siebie, bo robi się coraz silniejszy. Czesania nie było, bo sarenki (które najpierw odbiegły, a potem złośliwie wróciły) i zając wprowadziły takie podekscytowanie, że Boro nie mógł usiedzieć. Quote
bela51 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Gos nie wiesz, czy u Megii sa wolne miejsca? Quote
Goś Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Pytałam o "pojemność" i chyba bytomska Tina miała dostać ostatnie miejsce. Ale może lepiej zapytać bezpośrednio Megii. Quote
Goś Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Kilka fotek ze spaceru. Dziś mają być jeszcze z dzisiejszego - Megii wspominała, że fotografowała:loveu: Quote
megii1 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Borysek dziś na spacerku:) Chłopak robi się coraz silniejszy - ładnie idzie na smyczy dopiero jak się zmęczy:) A męczy się powoli:) Jeżeli chodzi o jego stosunek do dzieci to jak widać na zdjęciu - poprawny ale nie polecałabym go do maluchów bo "intensywnie " okazuje radość, a mojego Kacpra potrafi wywrócić nawet ogonem. Quote
megii1 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 I jeszcze jedna fotka Wielkiego Przystojniaka:) Quote
Goś Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Cudnie:-) Przy Kacprze wygląda jak smok z Niekończącej się opowieści :-) Quote
bela51 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 logowanie_nie_dziala_gos napisał(a):Cudnie:-) Przy Kacprze wygląda jak smok z Niekończącej się opowieści :-) To prawda. Cudny psiak, kochany olbrzym.:loveu: Quote
agabytom Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 I z dnia na dzień coraz przystojniejszy;] Cudownie,że jest w tak pięknym miejscu!!! Quote
agabytom Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Coś tu cichutko u Boryska!!! Co u niego słychać?? kolejny olbrzym- Andrzej czeka na pomoc http://www.dogomania.pl/threads/174415-ANDRZEJ-piAE-kny-A-agodny-olbrzym-typu-kaukaz-szuka-domku Quote
Goś Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Wczoraj pojawiły się ogłoszenia Bora w wielu miejscach w internecie. Rozmawiałam telefonicznie z Darkiem - opowiadał, że na spacerze spotkali stado łosi - ale, jako osoba nieco większa i silniejsza, nie latał tak jak ja ostatnio ;-) Dał mu też gryzak ze ścięgien, który zostawiłam podczas ostatniej wizyty - Boryskowi zajął 20 minut:-) Quote
Goś Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 Borubar, zobaczymy się w niedzielę ;-) Quote
bela51 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Dzisiaj wpłynęło dla Borysa 15 zł od sonikowej,. Dziękujemy pieknie:loveu: Oczekujemy na wpłaty pozostałych deklaracji.;) Quote
Goś Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 Tak się zastanawiam nad tą kolczatką cały czas. Prawdą jest to, że Boro - przynajmniej ze mną - porusza się na spacerze tak, jakby nie do końca zauważał, że coś mu się ciągnie na drugim końcu smyczy. Pod koniec spaceru jest już nieźle, ale na początku po prostu zasuwa przed siebie radośnie i tyle. A do tego nie reaguje na swoje imię, i trzeba by go długo uczyć, zanim nauczy się ładnie chodzić. A im będzie silniejszy, tym będzie trudniej. Tylko czy od kolczatki nie lepszy byłby kantarek? Ja nie używałam, ani nawet nigdy nie widziałam na żywo, ale ludzie zachwalają, że to lepsze, nie budzi w psie skojarzeń złych i jeszcze może czegoś nauczyć. Co myślicie? Quote
sonikowa Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Gos, ja jestem zwolenniczką szkolenia pozytywnego i kolczatek nie uznaję. Nie uważam, ze to jest metoda na ciągnącego psa - dodam, że mam psa, który waży 72 kg, czyli zdecydowanie więcej ode mnie. Natomiast nie wszystkie metody w stosunku do takiego olbrzyma mają zastosowanie. Np kiedy ktoś radzi mi, żeby 'zabrała smycz ze sobą' czyli poszła w stronę przeciwną niż ciagnie pies, to się mogę uśmiać, bo zabrąc to może on mnie i jeszzce synka na dokładkę. Nie mniej ćwiczymy równaj na smaki - on wie, że ja ma smaki w kieszeniu, bo po wyjściu z domu daję mu kilka w nagrodę za siad, czy cokolowiek innego. Potem jesr 'rownaj'i sobie idziemy, Jesli ciągnie, zatrzymuję się i czekam az zwróci na mnie uwagę (mimo wszysstko jednak sie odwróci, żeby zobaczyć skąd ten opór), potem znów idziemy dalej i jeśli idzie ladnie i równo to dostaje nagrody. Czasem nawet ni emuszę mu ich dawać, wystaczy, że on ma świadomośc, że może je dostać ... Myśle, że kolczatka nie zawsze się sprawdza. Widzialam wiele psów, które jak ciągnęly tak ciagną, tyle, że zawsze masz ryzyko, że to bedzie wzbudzało agresję. tzn skojarzenie: widzę psa, ciągne do niego, czuję ból czyli widok innego psa równa się ból.. Sa też na pewno sytuacje, że żadna kolczatka ani pięc kilo smaków nie pomogą -- typu stado sarenek czy też biegnący kot (w naszym przypadku ...). Piszę co ja myslę, i w co wierzę. Jesli ktoś myśli inaczej, to nie ma sprawy -- tak zaznaczam na wszelki wypadek, bo wiem że kwestia kolczatki zwykła rozpalac atmosferę do czerwności ;-) A, kantar jest popularny, ale trzeba sie umiec nim poslugiwać, ja bym sie bała go założyć tak wielkiemu i silnemu psu, żeby sobie krzywdy nie zrobił. Quote
bela51 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Pora na rozliczenie finansow naszego Boryska : Na moje konto wplynelo 429 zł oto zestawenie 30 zł od agat21 40 zł od OBRACZU87 90 zł od ania to ja z bazarku 50 zł od Urszuli B. 18 zł z książkowego bazarku Pliszki 100 zł od natalijo 26 zł z bazarku Pliszki 40 zł od Paulina2904 - 10 zł od Livka - 10 zl od bela51 15 zł od sonikowa Oprocz tego druga cześć pieniedzy jest u naszej gos czyli 461 zł 50 zl gos 50 zl jurmar (w gotówce) 261 zł z bazarku akwarelowego Boryska 100 zł z bazarku portretowego (za portret JOLY) Ogółem na koncie Boryska jest 890 zł Po opłaceniu miesiąca pobytu w hoteliku ( czyli 520 zł ) pozostanie 370 zł Quote
sonikowa Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Nieźle z tymi finansami, gratulacje dziewczyny. Przyznam sie, że mialam stracha o to jak dacie radę go opłacić :-) Może i moich kaukazom pomożecie, bo długu już prawei na 1000 zł ;-) Zartuje z ta pomoca, ale zajrzeć do Bacy - zapraszam :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.