Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kilka dni temu Giselle opowiedzialą mi o psaiku który zamieszkal w pobliżu jej domu , malutki chudziutki z dziwacznym ogonkiem . Giselka dobra dusza zatachala mu poduchę i dokarmia . Jednak nocami u nas są już mrozy i pies wychudzony długo nie pociągnie , po prostu albo zachoruje i umrze albo zaśnie i którejś nocy zamarznie na śmierć.

Poprosiłąm Gisell o zrobienie zdjęć psiakowi by założyć mu wątek

a tu niespodzianka

stoje na poczcie dzwoni telefon z pracy i słyszę :
Mamy pieska w biurze
po drodze szybko kupilam i puszkę i suchą karmę i lecę
zastałam bardzo chude przerażone stworzenie neisamowicie trzęsące się z zimna

psiak zostal nakarmiony wygłąskany i wypuszczony bo bardzo się tego domagal

za kilka chwil przychodzi Giselka pokazuję Jej fotkę zrobioną psiakowi i Ona mówi to ten to ten co Ona go dokarmia

zdjęcie jest tylko jedno nie widać na nim jaki jest chudy

czy ktoś nie potrzebuje przyjaciela?

pies jest bardzo wystraszony z podkulonym ogonem jednak bardzo przyjaznie nastwaiony do czlowieka , podchodził na wolanie nadstawial się do glaskania

jednak na dworze czeka go śmierć :shake:



  • Replies 530
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ojej jakies za duze zdjecie mi sie zrobilo? moze ktos pomoc ?

wlaśnie dostałam wiadomosc od Giselki ze psiak wrócil na to miejsce w ktorym koczuje , na dworze tak zimno a on taki przemarznięty:shake:

Posted

ja znam tego psa tzn kojarzę go, zawsze szwędał się z tymi pijakami koło plusa (teraz biedronki) swojego czasu też go dokarmiałam, później znikł, może był przetrzymywany w domu przez właściciela, albo coś się stało z właścicielem a opiekę nad nim przejął jakiś kolega pijak?..
zawsze smutny, zrezygnowany, spragniony pieszczot, nie wykazuje agresji do zwierząt, z moją Warką często ganiał po parku..

zmniejszone zdjęcie (to duże proponuję usunąć, bo rozciąga całą stronę :) )

Posted

[quote name='wroobelterrorystka']ja znam tego psa tzn kojarzę go, zawsze szwędał się z tymi pijakami koło plusa (teraz biedronki) swojego czasu też go dokarmiałam, później znikł, może był przetrzymywany w domu przez właściciela, albo coś się stało z właścicielem a opiekę nad nim przejął jakiś kolega pijak?..
zawsze smutny, zrezygnowany, spragniony pieszczot, nie wykazuje agresji do zwierząt, z moją Warką często ganiał po parku..

zmniejszone zdjęcie (to duże proponuję usunąć, bo rozciąga całą stronę :) )


Ty mi tak nie ,,cukruj,, bo i
tak juz uwazaja mnie za ,,swirka,,
wstawie fotki maluszka,bo sliczny i pocieszny
najedzony lezy po trafo[tam jest zadaszenie ]i nie pada na niego:shake:
inne -te ludzkie wyjadaja jemu z miseczki
on tego nie przerobi...zbyt duzo:oops:

Finanse na bude i transport;

http://www.dogomania.pl/threads/172363-DODANEkoniec
-105zł
mari23-10zł*
Bjuta-20zl*
giselle4-10zł*
bico-20zł*
Malicja-80zł*
Carina1-30zlP
wroobeltrrrorystka-10zł*
Ewa,kolezanka Beli51-10zł*
-----------------------------------
Bela51-
http://www.dogomania.pl/forum/f99/bizuteria-dla-wiorka-ktory-nie-ma-na-bilet-do-domku-11-11-09-a-172380/

z bazarkow jest+- ...-50zł co daje sume 240zł
z tego 165zl poszło na bude,zostało -75zł
a potrzebujemy-120zł na bilety kolejowe i autobusowe.
to jest zarys moge sie mylic....ale wszystko mozan jeszcze zweryfikowac

Wydatki;
Transport-
szczepienie + odrobaczenie +ksiązeczka zdrowia-
smycz+obroza+woreczek karmy-
inne-
Buda-143zł+22zł*

tam gdzie jest gwiazdka to juz doszły:)

Posted

wroobelku :)
jak to się dzieje ze my na te same psy trafiamy :cool3:( kenia)
o tym ze na tego samego wiórka się natknęłysmy to już nie wspomnę :evil_lol:
ba wiórek przyszedł do mnie do pracy , może mu Grazia o mnie coś powiedziała ;)
wroo dzieki za fotkę zaraz zmniejszę

no to faktycznie jest pies który miał chyba nienajlepszego opiekuna kiedyś , podejrzewam , że był bity , pragnie głaskania ale na gwałtowniejszy ruch się kuli
do ludzi słodki , powarkiwał gdy się przestało głaskać :evil_lol:
bez problemu dał sobie zajrzeć w pychol - ząbki młode lekko z kamieniem ( aczkowliek to nei ja zaglądałam ;))
dał się również osobnikowi płci męskeij wziąć na ręce

martwi mnie tylko ze idą mrozy
on jest bardzo wychudzony- obmacaląm - kości troszkę mięśni żadnej warstwy tłuszczyku

Posted

kurczę, coś w tym musi być ;-)

a w którym miejscu Wiórek "koczuje" ? może jest możliwość postawienia tam czegoś w rodzaju budy?
ja mam takie kartony styropianowe, ale one niewielkie,takie dla kotów, niby Wiórek niewielki ale nie jestem pewna czy by się zmieścił..
do siebie go nie wezmę bo ja kocia mama jestem i wszystkie strychy przepełnione..

Posted

...tymczas ma prawie pod moim oknem
ale juz to sie nie podoba
on spokojny
ale kupe robi
a ludzie wchodzą-bzdura

wlasnie ze jest czysty

ale jak Pani twierdzi,,miejsce bezdomnego w schronisku,,
,,a swojego w domu,,
niech ja szlag:mad:
a serca w piersi ktore powinno rozumiec biede:-(

widze jego i rano i w nocy
nie zadziera z innymi,pozwala wyjadac ze swojej miski i jeszcze sie zakochał w takiej awanturnicy.....co nawet sie nie bała i ugryzła ,,moja ,,pieknosc
biedaczka nie wiedziała
ze ja kaganie ochronił....

ale moze jemu przejdzie wraz z domnkiem;)

a wiesz Rotek,ale mi mysl zaswitała.....
SM i do Ciebie ze niby.......?
sorry

sytuacja kiepska.... fotka z mojego okna
pod blokiem leje i nie ma gdzie...
tylko tam nie pada.....On sobie lezy
zrobie fotki z bliska [baba mnie wnerwila]to zobaczysz jak On slicznie lezy i czeka...tylko na co?


leze sobie ....a co?


co sie na mnie gapisz, babo?

mam łapki alenie chce mi sie jesc....


i gotowane.....tez mam

połozyla mi parowke koło ogona...nie chce ,nie rozumiesz?

Posted

taka buda to też nie do konca pewna. Przecież to teren publiczny, mówicie ze ludzie sie już burzą, a toś wredny zawsze moze przyjsć i cos mu tam zrobić. Z 2 strony zawsze to lepsze niż spanie na trawie:shake:
A w dzierżoniowskim schronie jest tak tragicznie że lepiej go tam nie zawozić?

Posted

Ewelina.w38 napisał(a):
taka buda to też nie do konca pewna. Przecież to teren publiczny, mówicie ze ludzie sie już burzą, a toś wredny zawsze moze przyjsć i cos mu tam zrobić. Z 2 strony zawsze to lepsze niż spanie na trawie:shake:
A w dzierżoniowskim schronie jest tak tragicznie że lepiej go tam nie zawozić?

tragicznie nie jest
ale jest przepełnienie a On taki raczej delikatny po 15 dniach bedzie na ogólnym i moze to byc jego ostatnie 15 dni:-(
moze ktos pomoze i wezmie na Dt lub na stałe...marzy mi sie

Posted

justynavege napisał(a):
psiak ma male szanse w zbiorowym boksie to prawda co pisze Grażynka
inne psy moglyby go strasznie skrzywdzić

lezy na sloneczku i opala sie i nagrzewa kosteczki
a pilnuje podusi...widze jego z okna caly czas
poleci...załatwi swoje potrzeby i wróci
cos przegryzie i znowu poleci...
ale jest fajny:evil_lol:

Posted

Giselko dopiero teraz zobaczylam fotki z pracy nie mogłam
to ten na milion procent ten

Graziu dziękuję Ci ze tak o niego zadbałaś jestes Aniołem :loveu:

jak jak bym chcialą żeby on znalazl dom

spojrzcie jak on poczuł że to jego miejsce

tylko ze to miejsce w mroźna noc może zamienić się w jego trumnę :shake:

poprosze terrę o ogłoszenia dla psiaka

Posted

jeszcze jedno mi przyszło do głowy
od ziemi i betonu przymrozki będą dotkliwe
Graziu czy jest jakas możliwość by pod tę poduchę polożyć mu nie wiem albo jakies deski albo styropian zeby odizolować od chłodu betonu?
on nie ma warstewki żadnej tłuszczyku

Posted

justynavege napisał(a):
jeszcze jedno mi przyszło do głowy
od ziemi i betonu przymrozki będą dotkliwe
Graziu czy jest jakas możliwość by pod tę poduchę polożyć mu nie wiem albo jakies deski albo styropian zeby odizolować od chłodu betonu?
on nie ma warstewki żadnej tłuszczyku

Jutro połoze jemu karton
na to podusie i dam mały kocyk
aby sie wgramolił pod niego...
moze to co da i nie zmarznie:shake:
Bardzo malo je i to mnie martwi
odrobacze rano jak cos bedzie jadł
...tyle tylko moge
sorry

Posted

Graziu mozesz tyle co my wszyscy a robisz bardzo dużo :loveu:

kurcze zeby ludzie okoliczni nie przegoniali psiaka i zeby nikt nie mowil ze przeszkadza ze to ze tamto to by mozna mu było budę zmajstrować ciepłą ale z miłosiernymi ludzmi to wiadomo jak jest :cool1:

muimy coś wymyslec do pierwszych mrozow

mnie tez martwi ze niejadek

Grazyna mozesz mnie zabic ale podalam Twój i swój tel w prosbie do terry o ogłoszenia dla Wiórka:oops:

Posted

o jezu...jaki biedak i widać, że to kochany przytulak, ja się boję, że coś mu tzw. "ludzie" zrobią - krzywdę albo przepłoszą:placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...