justynavege Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Kilka dni temu Giselle opowiedzialą mi o psaiku który zamieszkal w pobliżu jej domu , malutki chudziutki z dziwacznym ogonkiem . Giselka dobra dusza zatachala mu poduchę i dokarmia . Jednak nocami u nas są już mrozy i pies wychudzony długo nie pociągnie , po prostu albo zachoruje i umrze albo zaśnie i którejś nocy zamarznie na śmierć. Poprosiłąm Gisell o zrobienie zdjęć psiakowi by założyć mu wątek a tu niespodzianka stoje na poczcie dzwoni telefon z pracy i słyszę : Mamy pieska w biurze po drodze szybko kupilam i puszkę i suchą karmę i lecę zastałam bardzo chude przerażone stworzenie neisamowicie trzęsące się z zimna psiak zostal nakarmiony wygłąskany i wypuszczony bo bardzo się tego domagal za kilka chwil przychodzi Giselka pokazuję Jej fotkę zrobioną psiakowi i Ona mówi to ten to ten co Ona go dokarmia zdjęcie jest tylko jedno nie widać na nim jaki jest chudy czy ktoś nie potrzebuje przyjaciela? pies jest bardzo wystraszony z podkulonym ogonem jednak bardzo przyjaznie nastwaiony do czlowieka , podchodził na wolanie nadstawial się do glaskania jednak na dworze czeka go śmierć :shake: Quote
justynavege Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 ojej jakies za duze zdjecie mi sie zrobilo? moze ktos pomoc ? wlaśnie dostałam wiadomosc od Giselki ze psiak wrócil na to miejsce w ktorym koczuje , na dworze tak zimno a on taki przemarznięty:shake: Quote
wroobelterrorystka Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 ja znam tego psa tzn kojarzę go, zawsze szwędał się z tymi pijakami koło plusa (teraz biedronki) swojego czasu też go dokarmiałam, później znikł, może był przetrzymywany w domu przez właściciela, albo coś się stało z właścicielem a opiekę nad nim przejął jakiś kolega pijak?.. zawsze smutny, zrezygnowany, spragniony pieszczot, nie wykazuje agresji do zwierząt, z moją Warką często ganiał po parku.. zmniejszone zdjęcie (to duże proponuję usunąć, bo rozciąga całą stronę :) ) Quote
giselle4 Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 [quote name='wroobelterrorystka']ja znam tego psa tzn kojarzę go, zawsze szwędał się z tymi pijakami koło plusa (teraz biedronki) swojego czasu też go dokarmiałam, później znikł, może był przetrzymywany w domu przez właściciela, albo coś się stało z właścicielem a opiekę nad nim przejął jakiś kolega pijak?.. zawsze smutny, zrezygnowany, spragniony pieszczot, nie wykazuje agresji do zwierząt, z moją Warką często ganiał po parku.. zmniejszone zdjęcie (to duże proponuję usunąć, bo rozciąga całą stronę :) ) Ty mi tak nie ,,cukruj,, bo i tak juz uwazaja mnie za ,,swirka,, wstawie fotki maluszka,bo sliczny i pocieszny najedzony lezy po trafo[tam jest zadaszenie ]i nie pada na niego:shake: inne -te ludzkie wyjadaja jemu z miseczki on tego nie przerobi...zbyt duzo:oops: Finanse na bude i transport; http://www.dogomania.pl/threads/172363-DODANEkoniec -105zł mari23-10zł* Bjuta-20zl* giselle4-10zł* bico-20zł* Malicja-80zł* Carina1-30zlP wroobeltrrrorystka-10zł* Ewa,kolezanka Beli51-10zł* ----------------------------------- Bela51- http://www.dogomania.pl/forum/f99/bizuteria-dla-wiorka-ktory-nie-ma-na-bilet-do-domku-11-11-09-a-172380/ z bazarkow jest+- ...-50zł co daje sume 240zł z tego 165zl poszło na bude,zostało -75zł a potrzebujemy-120zł na bilety kolejowe i autobusowe. to jest zarys moge sie mylic....ale wszystko mozan jeszcze zweryfikowac Wydatki; Transport- szczepienie + odrobaczenie +ksiązeczka zdrowia- smycz+obroza+woreczek karmy- inne- Buda-143zł+22zł* tam gdzie jest gwiazdka to juz doszły:) Quote
justynavege Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 wroobelku :) jak to się dzieje ze my na te same psy trafiamy :cool3:( kenia) o tym ze na tego samego wiórka się natknęłysmy to już nie wspomnę :evil_lol: ba wiórek przyszedł do mnie do pracy , może mu Grazia o mnie coś powiedziała ;) wroo dzieki za fotkę zaraz zmniejszę no to faktycznie jest pies który miał chyba nienajlepszego opiekuna kiedyś , podejrzewam , że był bity , pragnie głaskania ale na gwałtowniejszy ruch się kuli do ludzi słodki , powarkiwał gdy się przestało głaskać :evil_lol: bez problemu dał sobie zajrzeć w pychol - ząbki młode lekko z kamieniem ( aczkowliek to nei ja zaglądałam ;)) dał się również osobnikowi płci męskeij wziąć na ręce martwi mnie tylko ze idą mrozy on jest bardzo wychudzony- obmacaląm - kości troszkę mięśni żadnej warstwy tłuszczyku Quote
wroobelterrorystka Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 kurczę, coś w tym musi być ;-) a w którym miejscu Wiórek "koczuje" ? może jest możliwość postawienia tam czegoś w rodzaju budy? ja mam takie kartony styropianowe, ale one niewielkie,takie dla kotów, niby Wiórek niewielki ale nie jestem pewna czy by się zmieścił.. do siebie go nie wezmę bo ja kocia mama jestem i wszystkie strychy przepełnione.. Quote
justynavege Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 to Grazia chyba napisze w którym bo ja nie bardzo wiem Quote
rotek_ Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 justyna będziemy mieli go na uwadze może dopisz że potrzebny chociaż DT Quote
justynavege Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 o dzięki Sylwia :loveu: widzisz zawsze ja piszekazdemuo Dt a sama zapomniałam ( to chyba z przejecai tym bidokiem ) :oops: Quote
giselle4 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 ...tymczas ma prawie pod moim oknem ale juz to sie nie podoba on spokojny ale kupe robi a ludzie wchodzą-bzdura wlasnie ze jest czysty ale jak Pani twierdzi,,miejsce bezdomnego w schronisku,, ,,a swojego w domu,, niech ja szlag:mad: a serca w piersi ktore powinno rozumiec biede:-( widze jego i rano i w nocy nie zadziera z innymi,pozwala wyjadac ze swojej miski i jeszcze sie zakochał w takiej awanturnicy.....co nawet sie nie bała i ugryzła ,,moja ,,pieknosc biedaczka nie wiedziała ze ja kaganie ochronił.... ale moze jemu przejdzie wraz z domnkiem;) a wiesz Rotek,ale mi mysl zaswitała..... SM i do Ciebie ze niby.......? sorry sytuacja kiepska.... fotka z mojego okna pod blokiem leje i nie ma gdzie... tylko tam nie pada.....On sobie lezy zrobie fotki z bliska [baba mnie wnerwila]to zobaczysz jak On slicznie lezy i czeka...tylko na co? leze sobie ....a co? co sie na mnie gapisz, babo? mam łapki alenie chce mi sie jesc.... i gotowane.....tez mam połozyla mi parowke koło ogona...nie chce ,nie rozumiesz? Quote
justynavege Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 ech ci ludzie :shake: boję sie , że go przegonią lub zrobią mu krzywdę Graziu zrob fotki z bliska bo widoczek owszem śliczny ale ja ślepa psiaka nie mogę wypatrzeć :evil_lol: Quote
Ewelina.w38 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 taka buda to też nie do konca pewna. Przecież to teren publiczny, mówicie ze ludzie sie już burzą, a toś wredny zawsze moze przyjsć i cos mu tam zrobić. Z 2 strony zawsze to lepsze niż spanie na trawie:shake: A w dzierżoniowskim schronie jest tak tragicznie że lepiej go tam nie zawozić? Quote
giselle4 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Ewelina.w38 napisał(a):taka buda to też nie do konca pewna. Przecież to teren publiczny, mówicie ze ludzie sie już burzą, a toś wredny zawsze moze przyjsć i cos mu tam zrobić. Z 2 strony zawsze to lepsze niż spanie na trawie:shake: A w dzierżoniowskim schronie jest tak tragicznie że lepiej go tam nie zawozić? tragicznie nie jest ale jest przepełnienie a On taki raczej delikatny po 15 dniach bedzie na ogólnym i moze to byc jego ostatnie 15 dni:-( moze ktos pomoze i wezmie na Dt lub na stałe...marzy mi sie Quote
justynavege Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 psiak ma male szanse w zbiorowym boksie to prawda co pisze Grażynka inne psy moglyby go strasznie skrzywdzić Quote
giselle4 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 justynavege napisał(a):psiak ma male szanse w zbiorowym boksie to prawda co pisze Grażynka inne psy moglyby go strasznie skrzywdzić lezy na sloneczku i opala sie i nagrzewa kosteczki a pilnuje podusi...widze jego z okna caly czas poleci...załatwi swoje potrzeby i wróci cos przegryzie i znowu poleci... ale jest fajny:evil_lol: Quote
giselle4 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 ...Justynka ,widziałas fotki? nic nie piszesz.....:shake: Quote
justynavege Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 Giselko dopiero teraz zobaczylam fotki z pracy nie mogłam to ten na milion procent ten Graziu dziękuję Ci ze tak o niego zadbałaś jestes Aniołem :loveu: jak jak bym chcialą żeby on znalazl dom spojrzcie jak on poczuł że to jego miejsce tylko ze to miejsce w mroźna noc może zamienić się w jego trumnę :shake: poprosze terrę o ogłoszenia dla psiaka Quote
justynavege Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 jeszcze jedno mi przyszło do głowy od ziemi i betonu przymrozki będą dotkliwe Graziu czy jest jakas możliwość by pod tę poduchę polożyć mu nie wiem albo jakies deski albo styropian zeby odizolować od chłodu betonu? on nie ma warstewki żadnej tłuszczyku Quote
giselle4 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 justynavege napisał(a):jeszcze jedno mi przyszło do głowy od ziemi i betonu przymrozki będą dotkliwe Graziu czy jest jakas możliwość by pod tę poduchę polożyć mu nie wiem albo jakies deski albo styropian zeby odizolować od chłodu betonu? on nie ma warstewki żadnej tłuszczyku Jutro połoze jemu karton na to podusie i dam mały kocyk aby sie wgramolił pod niego... moze to co da i nie zmarznie:shake: Bardzo malo je i to mnie martwi odrobacze rano jak cos bedzie jadł ...tyle tylko moge sorry Quote
giselle4 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 oj ...z kocykiem to zaraz polece bo zimno jak chole....a Quote
justynavege Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 Graziu mozesz tyle co my wszyscy a robisz bardzo dużo :loveu: kurcze zeby ludzie okoliczni nie przegoniali psiaka i zeby nikt nie mowil ze przeszkadza ze to ze tamto to by mozna mu było budę zmajstrować ciepłą ale z miłosiernymi ludzmi to wiadomo jak jest :cool1: muimy coś wymyslec do pierwszych mrozow mnie tez martwi ze niejadek Grazyna mozesz mnie zabic ale podalam Twój i swój tel w prosbie do terry o ogłoszenia dla Wiórka:oops: Quote
elzunia Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Cioteczki po Nowej Rudzie już akcja szukania przytulaskowi domu ruszyła mam nadzieję że się uda ja siedzę patrzę na bidulka i łzy lecą Quote
justynavege Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 elzunia dziękuję Aniele :loveu: Quote
Bjuta Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Jest taki podobny do mojej Heksy... Nie wiem jak pomóc. :shake: Quote
bico Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 o jezu...jaki biedak i widać, że to kochany przytulak, ja się boję, że coś mu tzw. "ludzie" zrobią - krzywdę albo przepłoszą:placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.